Raport, który narobił zamieszania. All in! Games tłumaczy, skąd tak niski wolumen Ghostrunnera

Omawiane walory: ,

Dobry odbiór gry na targach i ogromna wishlista rozbudziły oczekiwania sprzedażowe dotyczące Ghostrunnera. Tytuł przebywał w TOP3 Steam Global Top Sellers przez 3 dni, po czym zaczął się stopniowo osuwać, podobnie jak notowania spółki. W ostatnich dniach dynamika spadków wyhamowała, ale oliwy do ognia dolał ostatni raport bieżący, który był mocno niezrozumiały dla inwestorów. Sprawdziliśmy, co operator ESPI miał na myśli i o co kryje się za podana liczbą.

aigames,onemore,Ghostrunner,espi

Najnowszy komunikat dot. sprzedaży Ghostrunnera zasiał sporą niepewność wśród inwestorów.

W tym tygodniu spółka poinformowała, że Ghostrunner sprzedał się w liczbie 185.698 kopii (sell in), co pozwoliło pokryć zaliczki otrzymane od wydawcy tego gorącego tytułu. Dodatkowo spółka wyjaśniła, że dalsze rozliczenia będą zależały od realizacji płatności przez dystrybutorów (sell trought) i od sprzedaży w kolejnych okresach. Pewne zamieszanie oprócz niskiego wolumenu wprowadził termin przekazania informacji, a jeszcze większe sformułowania sell in oraz sell trought.

Część inwestorów i komentatorów nie zauważyła, że mowa jest o sprzedaży na dzień 31 października, a więc o danych sprzed ponad miesiąca, część była oburzona okresem oczekiwania na raport popremierowy. Tak naprawdę nie ma w terminie nic nadzwyczajnego. Praktyka rynkowa pokazuje, że przekazanie raportu sprzedażowego przez dystrybutora czy wydawcę miesiąc po zamknięciu okresu to norma. Ba, wcale nie ma pewności, że wydawca, czyli włoski 505 Games, otrzymał wszystkie raporty sprzedażowe od dystrybutorów gry, z którymi współpracuje i uwzględnił je w przekazanym spółce raporcie. Zdarza się, że giełdowe spółki publikując raporty na przykład za pierwszy kwartał nie posiadają w połowie maja (dzień publikacji) pełnych danych od swoich partnerów.

Wydawca cyberpunkowej gry dość niefrasobliwie użył w komunikacie sformułowań sell in oraz sell trought, które związane są raczej ze sprzedażą pudełkową i oznaczają wolumen wstawiony do dystrybutora (sell in) oraz sprzedany do klienta końcowego, jakim jest gracz (sell trought). To istotne, gdyż sprzedaż do dystrybutora często uprawnia do rozpoznania większości przychodu, choćby nie sprzedano nawet jednego egzemplarza (z dokładnością do zawiązanych rezerw na zwroty). Faktycznie, gdyby zakomunikowany rezultat zawierał gwarancje minimalnej sprzedaży wystawione przez dystrybutorów pudełek, wolumen wyglądałby naprawdę źle (premiera pudełek jeszcze nie miała miejsca). Na szczęście, jak wyjaśnił w rozmowie z StockWatch.pl prezes Żygadło, wolumen o którym mowa pochodzi tylko z dystrybucji cyfrowej.

– Dane, o których mowa w komunikacie pochodzą wprost z raportu sprzedażowego otrzymanego od naszego partnera. Z naszej wiedzy wynika, że w przekazanym wolumenie nie ma gier wstawionych do dystrybucji fizycznej, choć pewne zapisy wyjaśniamy jeszcze z wydawcą. W większości jest to wolumen pochodzący ze sprzedaży na Steam – powiedział Piotr Żygadło w rozmowie z redakcją StockWatch.pl

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

Nie dla wszystkich było jasne, jakie prawa posiada globalny wydawca Ghostrunnera. Wśród inwestorów pojawiły się spekulacje, że być może w komunikacie jest błąd, albo liczba sprzedanych egzemplarzy dotyczy tylko wybranych platform lub kanałów sprzedaży. Prezes Żygadło rozwiewa jednak wątpliwości.

– Jak parokrotnie komunikowałem, 505 Games jest naszym wydawcą globalnym i posiada prawa do wydania gry na wszystkich rynkach, na wszystkich platformach i we wszystkich kanałach – wyjaśnia Prezes All in! Games.

Choć Ghostrunner ma przed sobą premierę pudełkową, sprzedaż na konsolach nowej generacji, czy wejście w nowe kanały dystrybucji jak stereming, to raportowany wolumen w kontekście kapitalizacji spółki z pewnością nie jest i nie będzie driverem do wzrostów. Komunikat All in! Games dotyczył wszystkich platform, wszystkich rynków i wszystkich kanałów do których gra została do tej pory wprowadzona do sprzedaży, więc akcjonariusze mogą czuć rozczarowanie. Tym niemniej życie kluczowego tytułu nie kończy się na 5 dniach, a sam prezes spółki pozostaje optymistyczny, co do kolejnych miesięcy sprzedaży.

– W kontekście naszego rozwoju, jestem zadowolony z poziomu sprzedaży, aczkolwiek wiadomo, że 900 tys. zapisów na wishliście rozbudziło nasze apetyty i czujemy pewien niedosyt. Z informacji jakie uzyskaliśmy od 505 wynika, że premiera Ghostrunnera wypadła korzystnie względem porównywalnych tytułów. I porównując z tymi tytułami można oczekiwać, że jesteśmy w stanie na samym Steam sprzedać w ciągu roku od premiery co najmniej milion kopii. Trzeba też pamiętać, że gra w wersji konsolowej przygotowywana była pod nową generację i tutaj drzemie spory potencjał sprzedaży. W przyszłości oczekujemy także istotnej sprzedaży z platform stremingowych i sprzedaży pudełkowej – informuje Żygadło.

Ghostrunner to gra akcji osadzona w cyberpunkowym świecie, stworzona przez notowany na NewConnect One More Level i dwa inne studia: amerykańskie 3D Realms i duńskie Slipgate Ironworks. Tytuł ma dwóch wydawców: polskie All in Games i włoskie 505 Games. W piątek około 16:00 kurs akcji One More Level spada o 1,8 proc. do 10,70 zł., a notowania All in Games cofają się o 1,3 proc. do 14,85 zł.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

NA PODOBNY TEMAT (o aigames, ONEMORE)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR