To nie jest giełda dla drobnych akcjonariuszy, w dół m.in. PGE i Enea

Omawiane walory: , , ,

Czwartkowe wypowiedzi ministra energii, które wywołały mocną przecenę akcji czołowych koncernów energetycznych, skłaniają do refleksji, czy w obecnych czasach warto być drobnym inwestorem w spółkach z udziałem Skarbu Państwa.

W czwartek główne indeksy GPW zanotowały wzrost. WIG20 zyskał nieco ponad 1 proc., a segmenty małych i średnich spółek umocniły się odpowiednio o 0,37 i 1,49 proc. Sesję można by zaliczyć do udanych, gdyby nie mocna wyprzedaż akcji spółek energetycznych po szokujących wypowiedziach ministra energii.

Rano w Sejmie Krzysztof Tchórzewski odpowiadał na pytania opozycji dotyczące spółek Skarbu Państwa. Głównym wątkiem był pomysł podnoszenia wartości nominalnej akcji, która zdaniem części polityków podważa wiarygodność spółek na giełdzie i naraża je na procesy sądowe. Minister Tchórzewski ripostował, iż takie rozwiązanie dopuszcza kodeks spółek handlowych, a decyzja należy do większości akcjonariuszy. Według niego budżet na tym nie zarabia dodatkowo, tylko uzyskuje należne wpływy.

– To normalny dochód państwa, którego do tej pory unikano, wpychając pieniądze na kapitał zapasowy, żeby były większe pieniądze np. na dywidendy, czy na inne rzeczy. – powiedział Tchórzewski.

Chwilę później minister próbował przekonywać, że wartość nominalna spółek (…) niezwykle mocno wpływa na wartość giełdową akcji i że jeżeli koncerny energetyczne wyłożą na zwiększenie wartości nominalnej 10 mld zł, to ich wartość giełdowa akcji podskoczy o 50 mld zł. Jego zdaniem, zwiększy to bezpieczeństwo inwestowania kapitału i bezpieczeństwo finansowe. Jednak efekt niestety okazał się tragiczny. Inwestorzy ruszyli do wyprzedaży walorów i na zamknięciu sesji kapitalizacja WIG-ENERGIA spadł o 4,44 proc.

wykres

Nerwowa reakcja akcjonariuszy jest zrozumiała. 10 mld zł wydane na podnoszenie wartości akcji to niebagatelna kwota nawet dla tak zyskownego sektora jak energetyka. Kapitalizacja czterech największych spółek energetycznych z GPW kontrolowanych przez Skarb Państw to nieco ponad 32 mld zł.

Jednak wypowiedzi ministra nie mają nic wspólnego z rzeczywistością finansową i są niczym innym jak odsłonięciem zamiarów rządu. To bzdura, że podwyższenie kapitału zakładowego spółki poprzez zwiększenie wartości nominalnej akcji, czyli przeniesienie kapitału zapasowego na podstawowy, przekłada się na wzrost kursu akcji notowanych na GPW. W rzeczywistości wartość nominalna akcji i wartość akcji na rynku to dwie różne sprawy. Weźmy za przykład jest PZU – jeden walor ubezpieczyciela na GPW kosztuje nieco ponad 28 zł, tymczasem wartość nominalna to 10 groszy.

Jedynym konkretnym efektem porządkowania kapitałów będzie natomiast obowiązek zapłaty podatku dochodowego, o czym niedawno przekonaliśmy się na przykładzie PGE. Skarb Państwa jako największy akcjonariusz spółki przegłosował na wrześniowym walnym zwiększenie wartości nominalnej akcji z 10 zł do 10,25 zł (pierwotny plan zakładał podniesienie aż do 13 zł). W efekcie PGE zapłaci ponad 100 mln zł tytułem podatku, który zasili oczywiście Skarb Państwa.

Źródło: www.stockwatch.pl/inwestor/Skarb-Panstwa.aspx

Cztery największe spółki energetyczne w portfelu Skarbu Państwa. Źródło: www.stockwatch.pl/inwestor/Skarb-Panstwa.aspx

Absurdem jest też wypowiedź ministra, z której wynika, że przez lata spółki energetyczne przeznaczając zarobione środki na kapitał zapasowy, z którego w praktyce wypłacana była dywidenda, działały na szkodę akcjonariuszy inwestujących długofalowo. >> Listę giełdowych spółek z udziałem Skarbu Państwa znajdziesz tutaj

– Ja uważam, że szkodliwa jest sytuacja tego typu, że w tego typu spółkach następują gwałtowne zakupy akcji przed walnym zgromadzeniem i uchwaleniem dywidendy po to, żeby potem się tych akcji pozbywać. Tego typu akcjonariusze rządu PiS nie interesują. – stwierdził minister energii.

Słowa ministra wywołały oburzenie i odbiły się szerokim echem w mediach oraz na forach internetowych. Suchej nitki na lekceważącej postawie względem drobnych inwestorów nie pozostawili także inwestorzy na forum dyskusyjnym StockWatch.pl.

– To pan Minister nie wie, że akcjonariusze dywidendowi to właśnie tacy, którzy inwestują na lata? Po dzisiejszych zapowiedziach obserwujemy właśnie spory odpływ takich akcjonariuszy. Tchórzewski dziś pokazał, że nie ma pojęcia o funkcjonowaniu rynku kapitałowego. – komentuje flesz, użytkownik forum StockWatch.pl. >> Tutaj możesz dołączyć do dyskusji

Inwestorzy nie bez powodu czują się oszukani. Minister Tchórzewski najwyraźniej zapomniał, że Skarb Państwa organizując oferty publiczne Tauronu, Enei, PGE czy Energi wabił drobnych inwestorów obietnicą regularnego dzielenia się zyskiem. Pomysł z podwyższaniem wartości nominalnej akcji drastycznie odbije się potencjale dywidendowym. Sektor energetyczny przez lata uchodził za bezpieczną przystań, głównie dzięki stałemu strumieniowi gotówki. Niestety, w ostatnich tygodniach obraz ten uległ diametralnej zmianie. W najnowszej strategii Tauron zawiesił wypłaty i powrót do dywidendy zapowiada nie wcześniej niż od 2020 roku. Zarządy pozostałych spółek też wycofują się rakiem z obietnic sowitych wypłat.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT Enea, energa, PGE, TAURONPE, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR