5 gwiazd sezonu wyników za I kwartał wg analityków StockWatch.pl

Analitycy StockWatch.pl co roku prześwietlają setki sprawozdań finansowych spółek notowanych na GPW. Z kilkudziesięciu dotychczas opublikowanych omówień za pierwszy kwartał wybraliśmy garstkę, która z racji imponujących dynamik zasługuje na szczególne wyróżnienie.

Niewątpliwie na miano gwiazdy sezonu wyników za I kwartał, spośród dotychczas przeanalizowanych przez StockWatch.pl spółek, zapracował Instal Kraków. Przychody spółki w pierwszych trzech miesiącach br. wzrosły r/r o blisko 50 proc. do 132 mln zł. Jednak prawdziwy crème de la crème spółka zaserwowała na poziomie zysków. Wynik operacyjny zwiększył się r/r o 10,8 mln zł do 15,6 mln zł, a zysk netto o 9,95 mln zł do 13,3 mln zł. W obu wypadkach mamy wiec do czynienia z trzycyfrowymi dynamikami. Zwyżka wyników to efekt większej skali działania i poprawy zyskowności spółki już na najwyższym poziomie rachunku wyników – marża brutto wzrosła z 13,7 do 16 proc. Trzeba także dodać, że zaraportowany rezultat ma znaczące pokrycie w przepływach operacyjnych, które w okresie styczeń-marzec wyniosły 13,6 mln zł.

– Z perspektywy rachunku segmentowego (wykres poniżej, jednostka – tys. zł oraz %) największy pozytywny wpływ na wyniki grupy w rozpatrywanym ujęciu czasowym miał zdecydowanie nadal segment deweloperski, gdzie odnotowano skokowy wzrost przychodów i zysku netto na sprzedaży przy jednoczesnej poprawie marży (efekt przeniesienia własności lokali mieszkalnych w związku z zakończeniem realizacji kolejnego etapu inwestycji deweloperskiej przy ul. Przewóz w Krakowie). Jeśli chodzi o pozostałe segmenty, to przy udziale deweloperki nie miały one istotnego wpływu na wyniki całościowe – wskazuje Tomasz Nawrocki, analityk StockWatch.pl.

Segment mieszkaniowy przyniósł spółce 12,6 mln zł zysku na 14,5 mln zł raportowane na poziomie skonsolidowanym. To co może martwić, to niska rentowność segmentu budowlano-montażowego, która wyniosła raptem 0,5 proc.

Wyniki poszczególnych segmentów Instalu Kraków. Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów finansowych spółki.

>> Deweloperka robi wynik – omówienie wyników i sytuacji finansowej Instalu Kraków

Imponującą dynamiką zysków pochwalił się także Asbis. Spółka w I kwartale tego roku zwiększyła sprzedaż o 73 proc., natomiast zysk operacyjny o 34 proc. Skokowo wzrosły wolumeny sprzedaży (w wypadku smartfonów była to zwyżka o ponad 160 proc.), ale zmniejszyła się marża brutto, która w raportowanym okresie spadła do okolic 4,5 proc. To najniższy odczyt na przestrzeni ostatnich 11 kwartałów.

– Spółka tłumaczy to koniecznością poświęcenia pewnego procentu swojej marży w celu zdobycia dużych projektów dotyczących centrów przetwarzania danych w krajach byłego ZSRR. Gdy do tego dodamy chęć zwiększenia swoich udziałów w rynku smartfonów (pamiętajmy, że to grupa towarowa, która odnotowała największy przyrost sprzedaży), to otrzymujemy marżę, która procentowo była niższa o 0,7 p.p. niż rok wcześniej. Mając informację o tak dynamicznych wzrostach sprzedaży można było zakładać, że marża na średnim poziomie z roku 2017 w okolicach 5,1-5,2 proc. będzie nie do utrzymania w I kwartale. Jednakże spadek marży do poziomu 4,5 proc. musi zaskakiwać. Zapewne drugi kwartał da odpowiedź, czy jest to pewna świadoma działalność i faktycznie koszty wejścia na pewne nowe rynki lub nowe pola biznesowe, czy kryje się za tym poważniejszy problem. Spółka poinformowała w swoim raporcie kwartalnym o nasilającej się konkurencji w segmentach tabletów i smartfonów, co oczywiście negatywnie oddziałuje na rentowność oraz zaleganie zapasów – wyjaśnia w omówieniu Przemek Staniszewski, analityk StockWatch.pl.

Zyskowność grupy Asbis. Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów finansowych spółki

>> Budowa wzrostu odchudza marże – omówienie sprawozdania finansowego grupy Asbis

Pomimo spadku marży handlowej i wzrostu kosztów operacyjnych, dzięki wysokiemu wolumenowi, Asbis poprawił wynik operacyjny z 4 mln zł do 5,3 mln zł. Wynik netto wyniósł 1,7 mln zł i był o ponad 210 proc. (1,16 mln zł) wyższy r/r. Ale wzrosty wyników to nie jedyne plusy w sprawozdaniu. Spółka po raz kolejny skróciła cykl konwersji gotówki, który wynosi obecnie poniżej jednego miesiąca. Asbis coraz szybciej ściąga należności, ale także poprawia rotację zapasów, a trzeba pamiętać, że zarządzanie zapasami ze względu na ich szybkie starzenie, niskie marże brutto oraz presję cenową ze strony konkurencji jest bardzo istotnym elementem w dystrybucji IT.

Analitycy StockWatch.pl co roku prześwietlają setki sprawozdań finansowych spółek notowanych na GPW.

Na poziomie zysku netto trzycyfrową dynamiką popisała się Decora (+127 proc.), ale w tym wypadku to w dużej mierze efekt zmiany kursów walutowych i podatków. Spółka zwiększyła sprzedaż z 54 do 64,2 mln zł (+19 proc.), marżę brutto na sprzedaży z 31,5 proc. do 32,1 proc., natomiast dzięki dźwigni operacyjnej EBIT aż o 42,4 proc. i to pomimo negatywnego salda pozostałej działalności operacyjnej. Na znacznie wyższą dynamikę zysku netto, względem poziomu operacyjnego, wpływ miały znacznie większe dodatnie różnice kursowe (+1,8 mln zł) oraz bardzo niskie obciążenie fiskalne. Efektywna stopa podatkowa wyniosła tylko 2 proc., natomiast przed rokiem spółka zaraportowała obciążenie podatkiem dochodowym na poziomie 17 proc. zysku brutto. Podobnie jak w wypadku Asbisu, akcjonariuszy może cieszyć także dalsza poprawa efektywności działania. 

– Spółka pracuje nad kapitałem obrotowym oraz cyklem konwersji gotówki. Jak widać, główna praca dotyczy zapasów i ich rotacja stale spada, co należy odczytywać jednoznacznie pozytywnie. Rotacja należności krótkoterminowych na poziomie 60-65 dni też specjalnie nie może dziwić w tej branży. Choć trzeba dostrzec, że należności handlowe powiększyły się o 10 mln zł, przy dynamice która była wyższa niż dynamika sprzedaży (24,8 proc. vs 18,8 proc.). Niestety, nie znamy wiekowania należności, aby stwierdzić czy zaczyna się dziać tutaj jakiś problem, czy jest to po prostu efekt mocnej sprzedaży lutowo-marcowej. W każdym razie analiza wiekowania na koniec 2017 roku nie wykazała nic niepokojącego, ponieważ spółka posiadała około 0,7 mln zł należności przeterminowanych powyżej 30 dni, które nie zostały objęte odpisem aktualizującym. – zaznacza Przemysław Staniszewski, analityk StockWatch.pl.

Decora – wyniki finansowe. Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów finansowych spółki.

>> Zyski dekorowane wzrostem cen surowców – omówienie sprawozdania finansowego Decory

Kolejny świetny kwartał ma za sobą PCC Rokita. Wyniki w okresie styczeń-marzec były najwyższe w historii. Przychody wyniosły 362 mln zł i były lepsze o 1/5 w ujęciu r/r. EBIT zamknął się kwotą 117,2 mln zł, co oznacza wzrost o 76 proc. (30,6 mln zł) r/r, natomiast w najniższej linii rachunku zysków i strat wynik zwiększył się o niemal 90 proc (30,2 mln zł).

W wynikach dolnobrzeskiej spółki mamy co prawda parę zdarzeń jednorazowych lub rzadko powtarzalnych, ale nie determinują one bardzo korzystnego obrazu osiągnięć finansowych. Na pozostałej działalności operacyjnej zanotowała zysk w wysokości 2,8 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to jedynie 0,6 mln zł. To efekt przede wszystkim wyniku na zbyciu udziałów w spółce PCC Therm Sp. z o.o. na rzecz PCC Insulations GmbH (3,78 mln zł). Dodatkowo, spółka zaraportowała efektywną stopę podatkową tylko na poziomie 4,4 proc., w porównaniu do 9,6 proc. rok wcześniej.

Lokomotywą wyników PCC Rokity od dłuższego czasu pozostaje segment chloropochodnych.

– Zysk EBITDA w pierwszym kwartale roku 2018 wyniósł 63,7 mln zł w porównaniu do 27,6 mln zł rok wcześniej oraz 22,9 mln zł dwa lata wcześniej. Dość powiedzieć, że marża brutto na sprzedaży wniosła 31,9 proc. i była aż o 14,5 p.p. wyższa niż rok wcześniej. Wyniki segmentu w ostatnim kwartale osiągnęły porównywalną wartość jak w bardzo dobrym czwartym kwartale 2017 roku. EBITDA wygenerowana przez ten segment stanowiła aż 72 proc. całkowitej EBITDA GK PCC Rokita. Głównymi powodami tak wysokich, wręcz rewelacyjnych, wyników tego segmentu są:
– Wzrost cen sprzedażowych zarówno sody jak i ługu sodowego odpowiednio o 32 proc. oraz 40 proc.
– Wzrost sprzedaży łącznych wolumenów o około 6 proc. r/r, (produkcja ługu sodowego zwiększyła się o 21 proc. r/r,)
– Ograniczenie podaży ługu na rynku lokalnym

Trzeba jednak pamiętać, że podaż na rynku azjatyckim i europejskim zaczyna wzrastać. W pierwszym kwartale 2018 roku, odwrotnie niż w czwartym kwartale 2017 roku, spółka zwiększała produkcję i sprzedaż ługu sodowego kosztem sody płatkowanej. Było to spowodowane faktem, że ceny sody kaustycznej od grudnia 2017 r. zaczęły się stabilizować i lekko spadać. W związku z tym spółka dopasowała poziomy produkcji tak, aby maksymalizować swoje marże. Elastyczność wydaje się być silną strony spółki, która mocno wspiera jej marżowość – czytamy w omówieniu wyników PCC Rokity.

Wyniki segmentów grupy PCC Rokita. Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów finansowych spółki.

>> Zysków powiększanie przez chlorowanie – omówienie sprawozdania finansowego grupy PCC Rokita

Zadowoleni powinni także być akcjonariusze niedawnego debiutanta, czyli grupy Master Pharm. Przychody w I kwartale 2018 roku wzrosły o 34 proc. r/r, zysk operacyjny EBIT o blisko 80 proc., zysk EBITDA o 62 proc., natomiast zysk brutto i zysk netto odpowiednio o 73 proc. i 85 proc. Dynamika zysku operacyjnego, istotnie szybsza niż sprzedaży, była spowodowana przede wszystkim oszczędnością na kosztach usług obcych. W porównaniu do kwartału poprzedniego roku spadły one o 0,5 mln zł, czyli o 13,3 proc. Niestety, w raporcie próżno szukać wyjaśnienia spadku udziału kosztów usług obcych w sprzedaży.

– Wzrost przychodów i wyników spółki oraz grupy jest przede wszystkim rezultatem zwiększenia portfela zamówień w segmencie produkcji kontraktowej, większej liczby klientów oraz wyższych przychodów generowanych przez największego z nich. W analizowanych okresach rentowność procentowa segmentu produkcji kontraktowej pozostała na zbliżonym poziomie około 25 proc. Sprzedaż do największego odbiorcy (firmy farmaceutycznej) spółki stanowiła około 32 proc. w 2017 roku i 26,7 proc. rok wcześniej. Nie znamy dokładnych danych za I kwartał, ale można założyć, że udział ten się jeszcze powiększył. Oczywiście powoduje to istotne wzrosty sprzedaży oraz prawdopodobnie wspomaga efektywność operacyjną, ale jednocześnie powoduje coraz większe uzależnienie od kluczowego odbiorcy. Dodatkowo spółka zmniejszyła sprzedaż w segmencie produktów pod własną marką, ale osiągnęła wynik dodatni (+24 tys. zł), podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku była to wartości ujemna na poziomie -271 tys. zł – wyjaśnia w omówieniu analityk StockWatch.pl

Wyniki finansowe grupy Master Pharm. Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów finansowych spółki.

>> Niebezpieczna suplementacja należności – omówienie sprawozdania finansowego Master Pharm

Wysoką dynamikę zysków (84 proc.) odnotowały także Colian Holding i Dino Polska, jednak w pierwszym wypadku mamy jednak do czynienia ze spółką, która prawdopodobnie zniknie z giełdy, a poprawa jest efektem niskiej bazy sprzed roku. Za to Dino Polska już od wielu kwartałów rośnie jak na drożdżach. Skala tego wzrostu budzi respekt. Obroty Dino wyniosły w I kw. 1,3 mld zł i były o 41 proc. wyższe r/r. Cały czas rośnie sprzedaż LFL, czyli w sklepach porównywalnych. Wzrost LFL na poziomie 20 proc. jest bardzo znaczący, aczkolwiek trzeba pamiętać, że w 2018 roku efekt wzmożonych zakupów z tytułu Wielkanocy wystąpił w pierwszym kwartale, podczas gdy w roku 2017 w większości wzmocnił wyniki drugiego kwartału. Oczywiście, w takiej dynamice pomógł bardzo znaczący wzrost sieci – tylko w I kw. spółka otworzyła 25 sklepów (161 w całym 2017 r.) i ma już blisko 800 punktów sprzedaży. Co ważne, rozwój sieci nie jest okupiony spadkiem rentowności. Wynik operacyjny w I kwartale wyniósł 79,3 mln zł w porównaniu do 46,3 mln zł w I kw. 2017 r., natomiast zysk netto wyniósł 55,9 mln zł w relacji do 30,3 mln zł przed rokiem.

Choć przez analityczną maszynę StockWatch.pl przewinęło się już grubo ponad 30 spółek, to tylko garstka z nich poprawiła wynik w najniższej partii rachunku zysków i strat. Wśród analizowanych podmiotów 3 podwoiły wynik, a kolejnych 7 zwiększyło o co najmniej 50 proc. Poza wymienionymi wyżej były to Benefit Systems, Odlewnie Polskie i ABC Data. Choć próba nie jest duża w skali całej giełdy, to już teraz widać, że spółki mają problemem z przełożeniem wysokiego wzrostu gospodarczego na równie wysoką dynamikę swoich zysków. Większość z nich boryka się obecnie z rosnącymi kosztami pracy i coraz droższymi surowcami.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT asbis, colian, Decora, dinopl, instalkrk, MASTERPHA, PCCRokita, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
  • Złota lista GPW, czyli 30 spółek na historycznych szczytach

    Tylko w tym roku notowania akcji 30 spółek wyznaczyły nowe historyczne szczyty. Jeśli ktoś zamierza szukać rynkowych mistrzów, to powinien zacząć od indeksu maluchów. To właśnie z tego segmentu pochodzi aż połowa rekordzistów.

  • Dane z USA mogą odwrócić spadki na giełdach, gorąco na CCC, Dino i KGHM Fala realizacji zysków przetacza się przez światowe giełdy i nie omija też Warszawy. Wyniki sesji wciąż jednak jest sprawą otwartą, za sprawą publikowanych po południu danych z rynku pracy w USA.
  • Asbis nabył 40 proc. udziałów białoruskiego startupu Clevetura LLC

    ASBIS nabył 40 proc. udziałów spółki Clevetura LLC z siedzibą w High Tech Park w Mińsku (Białoruś) za łączną kwotę 584 tys. USD. Clevetura LLC to białoruski startup, który zaprojektował oraz wprowadził na rynek w 2019 roku pierwszą na świecie intuicyjną klawiaturę Click&Touch opartą na opracowanej i opatentowanej przez siebie technologii Touch on Keys. Kurs akcji spółki rośnie dziś o ponad 2 proc.

  • Dino poprawia rekordy, Play już koryguje, a w tle są Chiny i ECB

    Nowe rekordy Dino Polska, korekta na akcjach Play i kontynuacja spadków przez CCC. W tle natomiast posiedzenie ECB i strach przed koronawirusem. Tak w dużym skrócie przedstawia się sytuacja na GPW.

  • Dino na szczytach, akcje PGNIG poniżej 4 zł

    Po dobrym otwarciu warszawskie indeksy cofnęły się i czekają na dalszy rozwój sytuacji. W południe w prawdzie więcej spółek traciło niż zyskiwało na wartości, ale losy środowej sesji nie są jeszcze rozstrzygnięte. Kluczowy będzie start notowań na Wall Street.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR