Czarny czwartek

Omawiane walory:
Czwartek zapadnie w pamięci inwestorów na długo. Kolejne doniesienia oraz obawy związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa poza Chiny doprowadziły do kontynuacji silnej przeceny na całym świecie. W wypadku indeksu WIG20 odnotowano najgłębszy jednodniowy spadek od czerwca 2016 r., kiedy to rynki zareagowały panicznie na wyniki referendum w sprawie brexitu.

Patryk Pyka, analityk zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.

O panice możemy również mówić w kontekście obecnej sytuacji – polski indeks blue chipów zamknął ostatecznie czwartkową sesję aż 4,3 proc. poniżej kreski. Przecena nie ominęła też z reguły bardziej odporne na problemy zagranicy małe i średnie spółki – mWIG40 stracił 3,2 proc., a sWIG80 3,6 proc.

WIG20 od początku tygodnia spadł już ponad 11 proc. i jest wyceniany najniższej od grudnia 2016 r. W całej tej dramaturgii polski rynek oczywiście nie pozostaje osamotniony. Silne spadki obserwowane są również w pozostałej części Starego Kontynentu – w czwartek niemiecki indeks DAX zaliczył zjazd o ponad 3 proc., podobnie jak francuski CAC40.

W gronie dwudziestu największych spółek najgłębszy spadek odnotowano w przypadku akcji PKN Orlen, które zostały przecenione o 8,6 proc. Najmocniej zachowywały się natomiast akcje PKO BP, które straciły „tylko” 1 proc. Panującą obecnie ogromną monotematyczność rynku można przy okazji zobrazować na przykładzie Cormey’a – po publikacji komunikatu o zgłoszeniu w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych testów diagnostycznych wykrywających obecność koronawirusa wywołującego chorobę COVID-19, akcje spółki podrożały wczoraj o 53 proc.

Ostatnie dni pokazują, że współcześnie rynki w coraz większym stopniu dysponują tendencją do popadania w skrajności. Jeszcze w ubiegłym tygodniu, gdy skala problemu koronawirusa oraz zagrożeń z nim związanych były już powszechnie znane, szczególnie na rynkach rozwiniętych obserwowaliśmy niepoprawny optymizm. Dziś z kolei możemy mówić o panicznych reakcjach w wypadku każdej najmniejszej negatywnej informacji pojawiającej się w obrębie tematu wirusa. Choć od końca stycznia sygnalizowaliśmy, że temat ten jest poważny, oceniamy obecną skalę reakcji w Europie oraz za oceanem jako przesadzoną. Uważamy, że odbicie z dużym prawdopodobieństwem pojawi się najpóźniej w poniedziałek i nadejdzie tradycyjnie z USA.

Tąpnięcie po ujawnieniu pierwszego przypadku zachorowania, którego nie można powiązać z istniejącymi ogniskami nastąpiło również na Wall Street. Indeksy S&P500 oraz Nasdaq zaliczyły przecenę o 4,2 proc. oraz 4,6 proc., co było największym jednodniowym spadkiem od pamiętnej korekty z lutego 2018 r. Tym samym, amerykański indeks S&P500 zaliczył najszybsze w historii powojennej wejście w strefę korekcyjną, które rozumiane jest jako spadek powyżej 10 proc. od szczytu, zajęło to zaledwie sześć dni.

Reakcja na ogromy wzrost awersji do ryzyka przejawia się siłą rzeczy na rynku długu. Warto zauważyć, że jeszcze przed tygodniem prawdopodobieństwo obniżki głównej stopy procentowej za oceanem na marcowym posiedzeniu nie przekraczało 10 proc. Dziś natomiast mamy do czynienia ze wzrostem do 100 proc. prawdopodobieństwa cięcia kosztu pieniądza o 25 pb. Oczekiwania inwestorów w kwestii szybkiej reakcji Fed-u pchają rentowności amerykańskich skarbówek mocno w dół – w przypadku 10-latek odnotowano w czwartek nowe historyczne dołki w okolicach 1,25 proc. W zjawisku tym można poniekąd doszukiwać się uzasadnienia słabości dolara, który w ostatnich dniach nie wpisuje się w konwencję bycia „bezpieczna przystanią”.

Piątek zaczynamy od kontynuacji przeceny w Azji. Ponad 3-proc. spadek notuje japoński Nikkei. Co może zaskakiwać, podobna skala przeceny pojawia się również w wypadku chińskiego Shanghai Composite, który był dotychczas skutecznie wspierany przez tak zwaną „drużynę narodową” i w ciągu miesiąca, pomimo „stojącej” gospodarki wykazywał tendencje do odrobienia styczniowych strat. Drugi dzień z rzędu liczba nowych zarażeń w Chinach była mniejsza niż w innych krajach. W Korei Południowej Hyunadi Motor podjął decyzję o zawieszeniu pracy fabryk, które odpowiadają łącznie za 30 proc. globalnej produkcji tej marki. W kraju tym, liczba zachorowań wzrosła już do 2022 przypadków (koreański KOSPI stracił na zamknięciu 3,3 proc.). Tymczasem analitycy Moody’s prognozują, że szanse wybuchu pandemii uległy w ostatnich dniach podwojeniu i wzrosły z 20 proc. do 40 proc.

Komentarz przedsesyjny Domu Inwestycyjnego Xelion sp. z o.o. 28 lutego 2020 r.
Patryk Pyka, analityk zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.

 

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

NA PODOBNY TEMAT (o Cormay)

  • Duże zmiany w indeksach. Mercator zastąpi Alior Bank w WIG20

    Potwierdziły się spekulacje dotyczące zmian w składzie prestiżowego indeksu. Po sesji 19 marca Mercator Medical zastąpi Alior Bank w WIG20. Sporo zmian zaplanowano w indeksach małych i średnich spółek.

  • Szczepionka przeciwko giełdowym spadkom, w grze Polnord i KGHM

    Giełda w Warszawie kontynuuje wzrosty. Zatwierdzenie przez Wielką Brytanię szczepionki na Covid-19 i perspektywa uchwalenia pakietu pomocowego w USA podziałała na wyobraźnię inwestorów. W centrum uwagi znalazł się KGHM, który rośnie w ślad za drożejącą miedzią, a także spółki Polnord, CORMAY i TIM.

  • Zielono w Europie, JSW i Biomed w centrum uwagi

    Nadzieje na szybki powrót wzrostów na Wall Street poprawiają nastroje na globalnych rynkach akcji. Korzysta na tym również GPW, gdzie gwiazdą poniedziałkowej sesji zostało JSW.

  • sWIG80 i mWIG40 mocno w górę, nowe rekordy Dino i Biomedu

    Małe i średnie spółki kontynuują odreagowanie czwartkowego załamania. Pomogły lipcowe indeksy PMI i ...wzrost liczby zachorowań na Covid-19. Dużo bardziej wstrzemięźliwy jest WIG20, który przed południem zyskiwał 0,56 proc. Na tle innych blue chipów wyróżniały się tylko rekordowo drogie akcje Dino Polska.

  • KGHM błyszczy na tle blue chipów, sWIG80 najwyżej od 2018 r. W poniedziałek notowania KGHM-u i obu giełdowych Mennic idą w górę, w ślad za drożejącymi metalami szlachetnymi. Kolejny dzień w centrum uwagi znajduje się Mercator Medical, którego rynek wycenia już na ponad 4 mld zł.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR