FED zbija na kryzysie dużą kasę

Około 100 mld dolarów zarobił w zakończonym w miniony piątek roku obrachunkowym amerykański System Rezerwy Federalnej. Nie jest to typowy bank, ani nie jest to państwowy bank, mimo że drukuje i puszcza w obrót oficjalne banknoty USA. Każdy by chciał mieć taki interes.

Amerykańskie banki prywatne – te notowane na giełdzie – od kilku lat przeżywają ogromne kłopoty. Ich akcje znacznie straciły na wartości, na czym cierpią inwestorzy. W 2008 i 2009 roku banki ponosiły straty związane z rynkiem kredytów subprime, później uwierało je spowolnienie gospodarcze, teraz mogą stracić znaczne kwoty na bankructwie Grecji. I cały czas spadają.

Jak opisał na swoim blogu ekspert rynków finansowych Daniel Gross, jest jeden bank – inny niż wszystkie – który świetnie zarabia na kryzysie. Im gorzej tym lepiej, bo jego zyski są od trzech do czterech razy większe niż w spokojnych czasach. FED, bo tak określa się System Rezerwy Federalnej USA, złożony jest z szeregu banków regionalnych. Powołany został w 1913 roku z inicjatywy prezesów dużych instytucji finansowych, które ucierpiały na kryzysie roku 1907. Teraz kwitnie, jego łączne zyski za 2010 rok sięgnęły niemal 80 miliardów dolarów, a w tym roku będą jeszcze wyższe.

Te pieniądze w znakomitej części wracają do Departamentu Skarbu i zmniejszają deficyt budżetowy. Na przykład w 2007 roku przepłynęło 97 proc. zysków, przy czym w pierwszej kolejności 6 proc. wypłacane jest bankom członkowskim w postaci dywidend. System Rezerwy Federalnej – wbrew nazwie wcale nie kontrolowany przez rząd USA – zatrzymuje więc kilkukrotnie większe profity niż jeszcze dwa lata temu. To co wraca do skarbu zmniejsza deficyt budżetowy. Bez wkładu FEDu, tegoroczny deficyt zamiast 1,3 bilionów dolarów, wyniósłby około 1,4 biliona.

Źródło: raport roczny Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej

Zyski Rezerwy Federalnej kierowanej przez Bena Bernanke rosną od kilku lat, ale bieżący rok może być rekordowy. Na czym zarabia FED? Nie wydaje kart kredytowych ani nie udziela kredytów detalicznych jak typowy bank, natomiast na rozmaite sposoby pożycza pieniądze instytucjom finansowym generując odsetki, pobiera też opłaty za niektóre swoje usługi nadzorcze czy badawcze. Tyle że pożyczane pieniądze w większości kreuje z powietrza. Po panice w 2008 roku jego suma bilansowa gwałtownie wzrosła wskutek dodruku pieniędzy. Te środki FED inwestował w obligacje skarbowe oraz na dużą skalę przez wykupowanie papierów opartych na hipotekach. Poprzez tworzone w tym celu podmioty pożyczał też zagrożonym instytucjom finansowym takim jak AIG czy Bear Stearns. W mediach nazywane to było ratowaniem bądź pomocą, ale polegało na skupowaniu zagrożonych aktywów za dodrukowane pieniądze.

Na koniec 2010 roku aktywa FEDu przekraczały 2 biliony dolarów. Daniel Gross szacuje, że zyski Rezerwy za rok obrachunkowy 2011 – zakończony zgodnie z kalendarzem finansowym 30 września – sięgną 100 mld dolarów. Dzięki QE2 FED zakupił m.in. papiery skarbowe za 600 miliardów. W samym pierwszym półroczu przesłał Departamentowi Skarbu ponad 40 mld dolarów zysków, w trzecim kwartale kolejne 42 mld dol. W zeszłym tygodniu aktywa przekraczały już 2,8 biliona dolarów.

Bańka rośnie bardzo szybko, ale produkuje też zyski. Interes jest świetny, chociaż część pieniędzy krąży w obiegu zamkniętymi i jest przekładana z kieszeni do kieszeni za opłatą – choćby kwoty inwestowane w papiery skarbowe, za które rząd płaci FED odsetki, wracające potem w postaci zysków. Niemałe kwoty pochodzą jednak z oprocentowania toksycznych aktywów, których wartość błyskawicznie rośnie. Trzeba przyznać, że wyniki Rezerwy Federalnej są zaskakujące. Stała się ona graczem rynkowym, który nieźle zarabia na dodruku pieniędzy, a chyba nie o to tutaj chodziło.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR