Jujubee: W naszych grach stawiamy na fabułę i pomysł

Michał Stępień, prezes zarządu i dyrektor kreatywny Jujubee SA rozmawia z redakcją StockWatch.pl o działalności spółki, jej produktach, perspektywach rozwoju i planach debiutu giełdowego.

Kursk4

StockWatch.pl: Jesteście Państwo niedużym studiem deweloperskim, jednak w branży gier video inwestorzy szukają właśnie małych podmiotów z szansą na szybki wzrost w skali globalnej. Wygląda na to, iż macie już doświadczenie, bo wyprodukowaliście aż 6 tytułów. Co to za gry i która z nich została najlepiej odebrana na rynku? Który tytuł jest Waszym produktem flagowym?

Michał Stępień: Pięć spośród tytułów, które wyprodukowaliśmy powstało na podstawie naszych pomysłów i pod naszą marką Jujubee, natomiast jeden dla klienta zewnętrznego – producenta zabawek z Hongkongu. Wyprodukowane przez nas gry mają wysokiej jakości grafikę, są atrakcyjne, angażujące i grywalne. Suspect in sight!, gdzie można wcielić się w funkcjonariusza policji nawiązuje klimatem i atmosferą do lat siedemdziesiątych i daje możliwość prowadzenia dynamicznych pościgów w trzech amerykańskich aglomeracjach, a także oferuje trzydzieści zróżnicowanych misji. Grafikę przygotowywał między innymi znany rysownik Michał „Śledź” Śledziński. Gra Suspect: The run – niczym z planu Starskiego i Hutcha – odwraca sytuację i daje możliwość wcielenia się w rolę uciekającego przed wymiarem sprawiedliwości. Spellcrafter stworzyliśmy z myślą o miłośnikach RPG – mamy tutaj turowy system rozgrywki, fabułę osadzoną w fantastycznym świecie oraz możliwość wcielenia się w trzy postaci – człowieka, nekromantę i elfa. Celem gry jest uratowanie i odkrycie historii tajemniczej dziewczyny. Naszym produktem flagowym jest Flashout 3D, futurystyczna gra wyścigowa z pojazdami latającymi – gra bardzo pozytywnie przyjęta przez rynek, która wygenerowała poważny zysk. Kontynuacja tego tytułu – Flashout 2 w 80 proc. została sfinansowana przez partnera zewnętrznego i także okazała się sukcesem finansowym.

Michał Stępień, prezes zarządu i dyrektor kreatywny Jujubee SA.

Michał Stępień, prezes zarządu i dyrektor kreatywny Jujubee SA.

Działalność Jujubee jest mocno zdywersyfikowana. Piszecie gry nie tylko na własny rachunek, ale też na zlecenie. Model monetyzacji obejmuje zarówno sprzedaż aplikacji, jak i produkty free to play. Wygląda to na raczej asekuracyjne podejście do biznesu. Czy nie lepiej, wzorem Wiedźmina, postawić wszystko na jedną kartę?

Rynek gier mobilnych jest zdecydowanie bardziej nieprzewidywalny – w ciągu tygodnia powstaje około 1000 nowych tytułów. To powoduje, że postawienie wszystkiego na 1 kartę jest bardzo ryzykowne. Zdecydowanie bardziej, niż w przypadku konsol stacjonarnych czy komputerów PC i Mac. Nasza strategia zakłada prace nad przynajmniej dwoma produktami równolegle i współpracę z firmami zewnętrznymi. Wchodząc na nowe rynki zawsze szukamy partnerów – grę tłumaczymy na języki lokalne, by była jeszcze bardziej atrakcyjna dla naszych klientów.

W branży gamedevu są różne ścieżki sukcesu. Z jednej strony w Polsce powstała też znana gra mobilna premium, czyli Real Boxing, później przeniesiona w model F2P, z drugiej strony sukces potrafi też przynieść dobry pomysł przy niewielkich nakładach, czyli This War of Mine. Jednak zawsze kluczowa jest kreatywność i jakość techniczna zespołu. Jak wygląda Państwa doświadczenie w produkcji i zarządzaniu zespołami twórców gier?

Doświadczenie budowaliśmy współpracując z takimi firmami jak m.in. CD Projekt. Realizowaliśmy złożone projekty, w których zawsze szczególny nacisk był stawiany na bardzo wysoką jakość grafiki. Zarząd spółki angażował się także w złożone projekty realizowane przez Infnite Dreams. Branża kreuje coraz więcej miejsca dla ambitnych tytułów. Zależy nam na produktach ciekawych pod względem marketingowym – stawiamy na fabułę i na pomysł.

Rynek gier już od dawna nie jest jednak rynkiem producenta. Przeciwnie, na platformach mobilnych, gdzie bardzo łatwo się dostać, pojawia się codziennie kilkadziesiąt nowych tytułów. Równie wielką rolę co tworzenie gier odgrywa więc także marketing i sprzedaż. Jakie są Państwa zamiary na tym polu i sposoby na zaistnienie na rynku globalnym?

Stawiamy przede wszystkim na kontakty z właścicielami platform dystrybuujących gry. Zaowocowało to stałą współpracą z naszej strony z Apple i Google Play. Dzięki temu możemy liczyć na zaplanowaną strategię marketingową ze strony sklepów i lepszą dystrybucję tytułów. Utrzymywanie bliskich relacji z prasą branżową również jest dla nas szczególnie cenne i pozwala nam na dotarcie z naszymi produktami do szerszego grona potencjalnych odbiorców.

W najbliższym roku planujecie Państwo dokończyć realizację gry na zlecenie dla Astragon Software, ale także wydać niezapowiedzianą jeszcze grę strategiczna. Jaki jest budżet tego projektu i na jakich platformach ukaże się gra?

Wielkość budżetu tytułu realizowanego na zlecenie Astragon Software kilkakrotnie przewyższy nasze największe dotychczasowe produkcje. Ukaże się na platformach iOS i Google Play i od chwili ukazania się na rynku będzie generował dodatkowe przychody dzięki tantiemom. Natomiast budżet naszej nowej gry strategicznej będzie porównywalny do naszych poprzednich projektów, takich jak Flashout 3D czy Spellcrafter. Gra ukaże się na wszystkich najważniejszych platformach, zarówno stacjonarnych jak i mobilnych, czyli na komputerach PC, w tym na system Windows jak i Linuxa, na komputerach Macintosh oraz na urządzeniach mobilnych z systemami iOS i Android, będziemy także rozważać platformę Windows Phone.

W tym roku ruszyły też prace nad dużym projektem, z budżetem rzędu półtora miliona złotych. Ma to być przygodówka z widokiem z pierwszej osoby na platformy stacjonarne, w tym konsole nowej generacji. Proszę powiedzieć coś więcej o tym tytule, w jakim będzie klimacie, na jakim silniku graficznym, czy rozgrywka będzie liniowa czy oparta na otwartym świecie?

Kursk_plakat

Gra KURSK oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Rozgrywka składa się z wątków szpiegowskich i wątków grozy. W pierwszej części rozgrywki gracz porusza się w pełni swobodnie po pokładzie okrętu, rozmawia z załogą, wykonuje różnorakie zadania i próbuje zdobyć tajne informacje. W drugiej części, już w trakcie i po katastrofie, stara się przeżyć i szuka ratunku. Nurkuje, zamyka włazy, ucieka przed ogniem i zalewającą pokład wodą, słowem stara się przetrwać. Bardzo dobra oprawa audiowizualna ma oddać nastrój grozy, klaustrofobii i katastrofy. Za ścieżkę audio odpowiedzialny ma być Mikołaj Stroiński, kompozytor, który stworzył muzykę na potrzeby gry Wiedźmin 3. Jak zatem widać, celujemy w najwyższą półkę jakościową i trzeba także podkreślić, że niezmiernym atutem produkcji będzie wciągająca i dojrzała fabuła, skierowana do dorosłego gracza.

Nie boicie się, że wprawdzie wyrobieni gracze kochają klasyczne przygodówki, ale ten gatunek słabo się sprzedaje? Jakie są Wasze założenia co do liczby sztuk i przychodów ze sprzedaży w pierwszym roku?

KURSK nie jest standardową grą przygodową i nie mieści się w tradycyjnych ramach gatunkowych – fabuła w grze będzie bardzo filmowa. Scenariusz oparty jest na prawdziwych wydarzeniach – to wyróżnia ten tytuł spośród innych na rynku i sprawia, że będzie on czymś wyjątkowym na rynku. Planujemy dystrybucję w skali minimum 50-100 tys. sztuk na PC i Mac oraz 50-100 tys. na konsole cyfrowe. Są to jednak liczby mocno zachowawcze i nie uwzględniają ewentualnej dystrybucji w pudełkach, a zainteresowanie wydawców już teraz jest spore i wszystko wskazuje na to, że gra będzie również dostępna w wersji pudełkowej.

Z dwóch tytułów wydanych w 2014 r. wypracowaliście Państwo przychody w wysokości 451 tys. zł wobec 366 tys. zł w roku 2013. Jaka część tych przychodów pochodziła z własnych tytułów?

Szacujemy, że z własnych tytułów wypracowaliśmy ok. 80 proc. przychodów. Umowę na realizację gry dla Astragon Software zawarliśmy na przełomie października i listopada 2014 roku – największą część przychodów z tego zlecenia zaksięgujemy w obecnym roku.

Z opublikowanych przez Jujubee rocznych sprawozdań finansowych wynika, że nie aktywujecie kosztów tworzenia gier na aktywach, natomiast wszystko przechodzi przez wynik. Z czego wynika tak konserwatywne podejście do prezentacji wyników?

Dotychczas tworzyliśmy gry, których budżety były relatywnie niewielkie (do 150 tys. zł), a cykl produkcyjny zamykał się w okresie 8-10 miesięcy. Co istotne, nakłady rozłożone były w miarę równomiernie w okresie tworzenia, w związku z czym nie wiedzieliśmy konieczności kapitalizacji kosztów. Zważywszy na skalę nowej gry – KURSK, gdzie okres produkcji szacowany jest na ok. 18 miesięcy, a suma nakładów wyniesie 1,5 mln zł – koszty jego wytworzenia będą już traktowane jako inwestycja i kapitalizowane. Tym samym rachunek wyników spółki będzie prawidłowo prezentował jej sytuację finansową.

W ofercie publicznej Jujubee planuje pozyskać od inwestorów kwotę 1,5 mln zł emitując 20-25 proc. akcji. Jednak nie tak dawno temu, bo w III kwartale zeszłego roku domknęliście ofertę prywatną na 140 tys. zł po znacznie niższej wycenie. Co się od tego czasu zmieniło, co udało się zdziałać dzięki tamtym środkom?

Podpisaliśmy kontrakt z partnerem zewnętrznym. Liczymy na dobrą i owocną współpracę, także przy innych projektach w przyszłości. Środki przeznaczyliśmy na produkcję własnych nowych tytułów – np. KURSK. Widzimy spore zainteresowanie rynku – w ciągu pięciu dni odnotowaliśmy kilkaset tysięcy odsłon filmu promującego nowy tytuł, zaś zainteresowanie mediów jest olbrzymie i przerosło nasze najśmielsze oczekiwania.

Spółki z branży gier mają bardzo różny sposób komunikacji z inwestorami. Od podawania pełnych danych sprzedażowych aż po kompletną ciszę i ograniczenie się do wymaganych prawem raportów bieżących i okresowych. Jak Państwo podchodzicie do tego tematu? Czy będziecie publikować prognozy finansowe?

Będziemy komunikować się z rynkiem. Wiemy, jak ważne jest to w budowaniu wizerunku spółki. Nie wykluczamy publikowania prognoz finansowych.

Dziękujemy za rozmowę.

Polecane linki:
>> Strona internetowa Jujubee
>> Forumowy wątek dedykowany akcjom spółki

Kursk3

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ (aktualności, giełda, akcje)

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR