11 najbardziej zadłużonych spółek

Nadmierne zadłużenie to duże ryzyko, szczególnie w niepewnych czasach. Zanim utrata płynności zagrozi działaniu firmy, kurs zdąży zaliczyć potężny zjazd, co obserwowaliśmy ostatnio w wypadku DSS, CEDC czy PBG. StockWatch.pl podsumowując sezon raportów sprawdził, jakie jeszcze spółki przesadziły z zadłużeniem.

Po zakończeniu sezonu raportów kwartalnych i rocznych, StockWatch.pl przeanalizował dane finansowe za 2011 r. spółek z głównego parkietu pod kątem zadłużenia. Dopiero teraz możliwe jest kompleksowe podsumowanie, ponieważ wcześniejsze – bazujące na niekompletnych raportach kwartalnych – nie dawało pełnego obrazu.

Opracowanie dotyczy zadłużenia, więc pominęliśmy banki i inne instytucje finansowe, bo ich model działania z natury zakłada znaczące zadłużenie z tytułu depozytów, a płynność i stabilność ocenia się inaczej niż w wypadku firm produkcyjnych czy handlowych. Łącznie w zestawieniu znalazły się 384 spółki, których zsumowane saldo długu netto na koniec grudnia wyniosło 52,2 mld zł. Aż 119 spółek miało nadpłynność, to jest nadwyżkę gotówki nad zobowiązaniami. Jeżeli spojrzeć tylko na spółki z długiem, kwota kapitału obcego netto wynosi 76,8 mld zł, gdzie za 41,2 mld odpowiada pierwsza dziesiątka – to ponad połowa całego zestawienia.

>> Gruby portfel to trudny do osiągnięcia cel. Zobacz komu w zeszłym roku udało się zgromadzić najwięcej gotówki. >> 10 spółek z największą gotówką.

Przygotowaliśmy dwa rankingi pokazujące dług netto w wartościach bezwzględnych (kwoty) oraz wskaźnikowych (relacje do majątku i zysków gotówkowych). W zestawieniu najbardziej zadłużonych w ujęciu wartościowym na czele figurują dwie spółki paliwowe. Mowa o PKN Orlen i Lotosie, których dług netto na koniec grudnia wynosił odpowiednio 7,59 mld zł i 7,01 mld zł. Jednak sama wielkość długu niewiele nam mówi. Chcąc zbadać czy to dużo czy mało, spojrzeliśmy na wskaźnik ogólnego zadłużenia mówiący o tym, jaka część majątku finansowana jest kapitałem obcym. Optymalny poziom zależy od branży, ale z reguły nie ma alarmu do 67 proc., a w niektórych branżach (handel hurtowy, szybko rotujące towary) nawet do 75 proc. W tym kontekście niekorzystnie wypada Lotos ze wskaźnikiem na poziomie 62 proc. Dla Orlenu wskaźnik ogólnego zadłużenia wynosi 53 proc.

>> Obie spółki paliwowe ostatnio często pojawiają się jako para. >> Spółki z werwą do wzrostów: PKN Orlen i Lotos.

Drugim parametrem który posłużył nam do oceny czy sytuacja jest bezpieczna, jest wskaźnik pokrycia długu zyskiem gotówkowym EBITDA. Wskaźnik ten wykorzystywany jest przez banki do śledzenia poziomu zadłużenia kredytowego. Instytucje finansujące spokojnie patrzą na wartości poniżej 3, przekroczenie budzi niepokój, a zbliżanie się do 5 staje się poważną blokadą w zaciąganiu kolejnych zobowiązań. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na odczyt dla gdańskiej rafinerii, dla której stosunek długu netto do EBITDA wynosi 4,4.

Kolejne dwie spółki z najwyższym zadłużeniem netto to GTC i CEDC. Obie nie zachwyciły wynikami za IV kwartał notując w nim wysokie straty. Mają ujemną wartość długu netto do EBITDA, a dodatkowo rating wskazuje, że są w strefie zagrożonej. Do tego wskaźnik ogólnego zadłużenia dla pierwszej wynosi 69 proc., a dla drugiej aż 87 proc. >> Sprawdź kto jeszcze przebywa w zagrożonej strefie.

W pierwszej dziesiątce najmocniej zadłużonych w ujęciu wartościowym znalazł się m. in. Tauron, PGNiGTPSA, ale ich wskaźniki ogólnego zadłużenia i długu netto do EBITDA wyglądają bezpiecznie. Tego niestety nie można powiedzieć o TVN oraz Echo Investment. U pierwszej ze spółek wysoki jest parametr mówiący jaka część majątku finansowana jest kapitałem obcym – aż 82 proc. Z kolei deweloper nieznacznie wychyla się poza graniczny poziom w odniesieniu do wskaźnika: dług netto/EBITDA.

W gronie spółek, w których zadłużenie netto na koniec 2011 roku przekraczało 1 mld zł jest jeszcze sześć spółek: Cyfrowy Polsat, PBG, Eurocash i Ciech. Z tej szóstki najsłabiej wyglądają parametry Eurocashu, który ma za sobą kosztowne przejęcie Tradisu. Handlowa spółka na koniec ubiegłego roku miała wskaźnik ogólnego zadłużenia na poziomie 88 proc., a stosunek długu netto do EBITDA wynosił 4,5. Ten ostatni wskaźnik zaczyna też budzić lekki niepokój także w odniesieniu do PBG. W spółce budowlanej, która na koniec grudnia 2011 roku wykazała zadłużenie netto na poziomie 1,46 mld zł, wynosi 3,7. Daleko jednak do mówienia o niewypłacalności.

>> Spółka Jerzego Wiśniewskiego nie składa broni. >>PBG ma pomysł na poprawę płynności, a kurs kontynuuje odbicie.

W drugim naszym zestawieniu pod lupę wzięliśmy spółki o najwyższym wskaźniku ogólnego zadłużenia, dodatkowo posiłkując się stosunkiem długu netto do EBITDA szukaliśmy wartości ujemnych bądź większych od 5. W rankingu aż 4 mają większy dług niż majątek – czyli ujemną wartość księgową. Wszystkie są w głębokiej restrukturyzacji lub jej pilnie wymagają, a Internet Group, Jago oraz Advadis są w trakcie procesów upadłościowych. Wysoko w tym rankingu są też przedstawiciele branży budowlanej borykającej się z dużymi zatorami płatniczymi. ABM Solid na koniec 2011 roku miał wskaźnik ogólnego zadłużenia na poziomie 90 proc. i ujemny stosunek długu netto do EBITDA. >>Zobacz jak spółka walczy o 9 mln zł z klientem. Pod tym względem razi również DSS z parametrami na poziomie odpowiednio 81 proc. i 8,8. >>W DSS sporo się dzieje – wszystkie informacje znajdziesz tutaj.

Zastanawiać może wysoki poziom wskaźnika długu netto do EBITDA w Bakallandzie. Tutaj wysokie zadłużenie wynika z realizowanej strategii rozwoju. Spory wpływ wielkość długu ma zakup firmy Pifo. Alarmujący wskaźnik długu netto do EBITDA ma także Harper Hygienics. Wynosi on 5,3, a dodatkowo wskaźnik ogólnego zadłużenia to 88 proc. Spółkę jednak czeka zastrzyk pieniędzy – niedawno jej akcjonariusze zatwierdzili emisję 12,5 mln akcji serii D skierowanej do inwestorów instytucjonalnych. Środki z oferty mają zostać zainwestowane w produkcję chusteczek nawilżanych w nowoczesnej technologii, wykorzystującej tańsze surowce.

Na uwagę zasługuje także zadłużenie Intersportu. Wskaźnik ogólnego zadłużenia to 82 proc., a dług netto do EBITDA jest na ponad 8-proc. minusie. Zeszły roku nie udał się spółce handlującej odzieżą i sprzętem sportowym. Intersport 3-krotnie korygowała prognozy w dół i ostatecznie 2011 roku zakończyła na wyraźnym minusie. Spore znaczenie dla wyniku końcowego miała ciepła zima, jednak spółka deklaruje poprawę.

>> Bakalland zaliczył bardzo udany styczeń, ale kolejne miesiące zjadły wypracowaną zwyżkę. >> Sprawdź aktualną analizę fundamentalną oraz wskaźniki na stronie spółki w serwisie StockWatch.pl

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT abmsolid, advadis, bakalland, CEDC, dss, harper, igroup, intersppl, jago, one2one, sfinks, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR