Banki centralne jedyną szansą na wzrosty na giełdach, w grze Play i DataWalk

Omawiane walory: ,

Warszawskie indeksy kolejny dzień dryfują w okolicach poziomów odniesień. Wzrostową falę mogą jednak przynieść banki centralne, jeśli tylko skutecznie oderwą uwagę inwestorów od tematu wojen handlowych.

Źródło: ATTrader.pl

Środowa sesja na giełdzie przy ulicy Książęcej upływa pod znakiem niewielkich wahań indeksów. W południe indeks WIG20 testował poziom 2.233 pkt. (-0,02 proc.) w stosunku do wtorkowego zamknięcia, WIG miał wartość 57.826 pkt. (+0,08 proc.), mWIG40 3.948 pkt. (+0,08 proc.), a sWIG80 11.585 pkt. (+0,26 proc.). To już 3. kolejna sesja, gdy pozostają one na podobnych poziomach. Pytanie na co czeka rynek? Może na jasny sygnał z banków centralnych?

Podstawowym pytaniem, jakie obecnie powinni zadać sobie inwestorzy jest pytanie o to, czy banki centralne ponownie napędzą wzrosty na globalnych giełdach? I czy przykryje to temat wojen handlowych, który od ponad miesiąca stanowi główny czynnik ryzyka na rynku akcji?

Pytanie o banki centralne jest jak najbardziej zasadne po tym, gdy słabość gospodarki strefy euro wymusiła na Europejskim Banku Centralnym (ECB) podjęcie działań wspierających wzrost gospodarczy, a obawy o konsekwencje wojen handlowych w zestawieniu z ograniczoną presją inflacyjną w USA sprawiły, że na horyzoncie pojawiła się obniżka stóp procentowych przez Fed.
Aktualnie rynek terminowy wycenia około 50-proc. prawdopodobieństwo cięcia stóp przez Europejski Bank Centralny w tym roku i jako prawie pewną obniżkę kosztu pieniądza przez Fed już na jesieni.

W tym drugim wypadku do takich oczekiwań przyczynili się sami przedstawicie Rezerwy Federalnej. Poniedziałkowe słowa Bullarda (szefa Fed z St. Louis), że niedługo obniżka stóp procentowych może być uzasadniona i wczorajsza sugestia Powella (szef Fed), że bank przygląda się konfliktowi handlowemu i w razie potrzeby będzie podejmował stosowne działania, zrobiły swoje. Jeżeli zostanie to wsparte przez słabsze (ale nie bardzo słabe) dane z USA i wyższy od oczekiwań spadek inflacji, to polityka monetarna przesłoni wojny handlowe, a ziarno pod kolejną falę wzrostów na Wall Street zostanie zasiane. Na tym miałyby szanse wykiełkować również wzrosty na giełdzie w Warszawie. Szczególnie, gdyby na horyzoncie pojawiła się potencjalna obniżka stóp przez ECB. Ta kwestia będzie miała szanse rozstrzygnąć się już w najbliższy czwartek na konferencji prasowej po posiedzeniu banku centralnego.

W perspektywie całego polskiego rynku akcji powrót głównych światowych indeksów do wzrostów, niezależnie od tego, na ile on byłby fundamentalnie uzasadniony i racjonalny, stanowiłby silny bodziec do kupna akcji nad Wisłą. Szczególnie blue chipów. I to niezależnie od tego, jakie w tym czasie informacje będą napływać ze spółek.

Dziś natomiast na GPW pierwszoplanową rolę grają kontynuujące wzrosty akcje Play, korygujące spadki CCC i czekający na targi E3 CD Projekt. Czyli ci sami aktorzy giełdowej sceny, którzy absorbowali uwagę inwestorów w dniu wczorajszym.

Notowania Play mocno rosną kolejną sesję, wyznaczając nowe roczne maksima. W południe za jedną akcję trzeba było zapłacić 27,96 zł, czyli o 3,25 proc. więcej niż wczoraj, gdy kurs podskoczył o 3,9 proc. Co ciekawe, ze spółki w ostatnim czasie nie napłynęły żadne nowe wieści. Siła trendu wskazuje jednak, że już wkrótce jej akcje mogą kosztować nawet 29 zł.

Po wczorajszym udanym zwrocie z poziomu 200 zł (więcej szczegółów w komentarzu z wtorku) i w oczekiwaniu na przyszłotygodniowe targi E3 w Los Angeles (i nowe wieści o „Cyberpunk 2077”), akcje CD Projektu drożeją o 1,4 proc. do 209,90 zł. W dalszym ciągu pozostają one jednak w dwumiesięcznej konsolidacji i przed wspomnianymi targami wybicie z niej jest mało realne.

Akcje CCC drożeją o 3,2 proc. do 153,80 zł, odreagowując ostatnie spadki. Odbicie na akcjach obuwniczej spółki nie zaskakuje. Wczorajsze duże obroty na spadku taki scenariusz właśnie sugerowały. Co więcej, nadzieja na poprawę przez spółkę wyników w czerwcu, powinna w najbliższych dniach zachęcać do kontynuacji wzrostowej korekty.

Można podejrzewać, że lada moment świadkami podobnego odbicia będziemy również na walorach LPP, które póki co tanieją o 2,3 proc. do 7115 zł i najgorzej sobie radzą z całej grupy dwudziestu blue chipów.

Gwiazdą środowej sesji jest DataWalk. Akcje spółki drożeją dziś o ponad 23 proc. po informacji o podpisaniu memorandum z Research Innovation Inc., potwierdzające gotowość do realizacji projektów z wykorzystaniem platformy DataWalk.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT DATAWALK, play, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR