pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

mila

mila

Ostatnie 10 wpisów
diR napisał(a):
Skąd pewność , że inwestycja zostanie ukończona a kontrakt rozliczony zgodnie z planowanym "kluczem" ?


Pewności nigdy nie ma ale inwestycje realizowane przy współfinansowaniu ze "środków UE" są zazwyczaj mocniej pilnowane od strony harmonogramu a to dlatego, iż niezrealizowanie inwestycji w zaplanowanym terminie skutkuje brakiem dofinansowania do inwestycji z puli "środków unijnych" (w tym przypadku jest to około 75% wartości inwestycji, więc jest o co walczyć), a taki wariant nie jest na rękę ani Zleceniodawcy ani Wykonawcy.

arbi77: tak, masz rację, jest wiele firm układających kable - ale żeby coś ułożyć trzeba mieć zlecenia. A z tego co mi wiadomo HAWE takowe potrafi pozyskać i to działając nie w skali lokalnego osiedla a raczej w skali całego województwa. w tym roku HAWE (razem Alcatel-Lucent Polska i Orange Polska) kończy inwestycję na Podkarpaciu wartą około 322 miliony złotych. Nie wiem ile dokładnie z tego tortu wykroi HAWE, ale na pewno będzie to liczone w milionach złotych.

Cytat:
Do końca września powinna zakończyć się budowa ponad 2 tys. km sieci szerokopasmowego internetu na Podkarpaciu. Inwestycja kosztować będzie prawie 322 mln zł. Dotychczas wykonanych zostało 61 proc. zaplanowanych prac.

Cały tekst [22-05-2015 r.]: rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34...

Jeśli w miejsce Falenty wejdzie jakiś atrakcyjny inwestor to kurs raczej podskoczy. Natomiast jeśli inwestorem będzie jakiś przysłowiowy Kowalski to będzie to obojętne dla kursu, ale bez żadnych negatywnych skutków.

Do zakupu akcji przymierzają się m.in. MCI i Sołowow:

Cytat:
Fundusz MCI, Michał Sołowow i Investors, który jest oferującym instrumenty finansowe Hawe to potencjalni inwestorzy, którzy mogą odkupić 35 proc. akcji światłowodowej firmy od Marka Falenty.

www.parkiet.com/artykul/138099...


kajko napisał(a):
Trudno jest przyjąć treść oświadczenia Pana Falenty, sprzedaje akcje w spółce którą budował i miał czerpać profity dla dobra spółki i jej rozwoju. Według mnie nie rezygnuje się tak łatwo z biznesu, który przez dłuższy czas się budowało i miał przynosić wymierne korzyści.
Pytanie: Czy odejście Falenty faktycznie Hawe pomoże? Z informacji prasowych Pana Falentę określa się jako "balast" dla spółki, ale czy w dobrze prosperującej spółce główny akcjonariusz może być dla niej obciążeniem?Think

Póki co mamy chyba drugi wynik w historii notowań AGT pod względem volumenu (prawie 700 tys. szt.).

@wojetek

Miesiące marzec i kwiecień to okres wysiewu zbóż jarych - więc spadek ilości gotówki w kasie w tym czasie jest raczej czymś naturalnym. W końcu trzeba opłacić pracowników którzy wyjada na pole aby obsiać całkiem spore areały jakie posiada AGT, za coś trzeba kupić nasiona i nawozy, być może naprawić lub zakupić sprzęt, do tego dochodzi koszt paliwa, itd, itp. AGT to spółka wybitnie sezonowa, w pewnych okresach ma przypływ gotówki w innych natomiast jej odpływ.

AGT ma też elewatory, w których po zbiorach gromadzi zapasy zboża aby sprzedać je w dogodnym dla siebie momencie. Tak działają spółki na rynku zboża.
Spłata części zadłużenia (3 mln $) przypada dopiero na miesiąc lipiec, a więc do tego czasu muszą po prostu sprzedać część zboża z elewatorów. Nawet raport S&P na który się powołujesz mówi o tym, iż spółka posiada spore zapasy zboża, które powinna w jakiejś części spieniężyć.

A więc w tym całym zamieszaniu ze spadkiem kursu nie może chodzić jedynie o zmniejszenie się ilości gotówki w kasie.

@Szutnik

Z tego co widzę to w akcjonariacie jest Generali OFE z pakietem 5,02 % akcji, a być może są jakieś inne OFE z mniejszym niż 5% udziałem:

www.stockwatch.pl/gpw/agroton,...

@Szutnik

Tytułem małego wyjaśnienia:
Ja jestem bardzo daleki od szukania spisku, itd. Akurat jestem zwolennikiem wolnego rynku w jego czystej postaci - czyli np na giełdzie nie powinno być żadnych widełek. Jeśli ktoś chce sprzedać akcje po 1 gr, proszę bardzo, jeśli znajdzie kupca to jego prywatna sprawa. Oczywiście na wolnym rynku nie byłoby podmiotów państwowych lub ustawowo "upaństwowionych" - czytaj OFE.

Co do dzisiejszych transakcji w okolicach 3,5 zł o których pisałem - po prostu nie wierzę w cudowne odgadywanie ilości akcji w ukrytym zleceniu. Oczywiście całkiem możliwe, że ktoś przerzucał akcje we własnym portfelu aby stworzyć takie a nie inne wrażenie - tak jak pisał @irfy parę postów wyżej o działaniach maskujących.

A kwestia ratingu - cóż, kurs po jego upublicznieniu poleciał na łeb na szyję na dość niskich obrotach, po pierwszej fali spadku o 33% było to zaledwie 700 tys zł obrotu. Samo uzasadnienie obniżenia ratingu nie wniosło niczego szczególnego do ogólnej wiedzy dostępnej wcześniej z innych źródeł. Jedyna nowość to bodajże możliwość straty części gotówki na Cyprze (o czym i tak się spekulowało od pewnego czasu). Patrząc na majątek spółki, jej zasiewy, stany magazynowe w elewatorach to jednak zdecydowanie za mało jak na spadek wartości akcji o 80% w ciągu dwóch sesji z powodu utraty części gotówki (dane o skali wahań kursu mogą się zmienić gdyż piszę to w trakcie sesji).
A więc mamy albo jakieś działania spekulacyjne (co przy tak niskim FF nie jest wcale takie trudne do wykonania) albo jest jakiś bardzo duży trup w szafie, typu bankructwo spółki. Jest też i trzecia droga: jakiś OFE wyprzedaje się z akcji, a OFE obracając cudzymi pieniędzmi i mając zagwarantowany dopływ nowego kapitału (vide przymus ubezpieczania się w OFE) nie zwraca uwagi na takie niuanse czy coś mu się "opłaca" czy nie.

Ja nie wykluczam żadnego scenariusza lecz każdemu przypisuję jakieś prawdopodobieństwo jego wystąpienia.

Pozdrawiam.

Z tego co widzę po dzisiejszych transakcjach, to jednak ktoś sprytnie pogrywa. Najciekawsze były "wymianki akcji" w okolicach 3,5 zł gdy kupujący i sprzedający jakimś cudem "odgadywali" ile jest akcji w ukrytym zleceniu... ehhh... chyba jakaś ustawka na wymianę akcji była. Po 45 minutach handlu akcjami obroty przekroczyły już 1,1 mln zł, a o ile dobrze pamiętam to w piątek po spadku kursu o 50% całodzienne obroty to zaledwie 1,3 mln zł.
Trudno nie oprzeć się wrażeniu że negatywny rating z piątku był po prostu wykorzystany do szybkiego obniżenia kursu do poziomu wymiany akcji.

Przy pierwszym spadku o 33% w dół obroty sięgały zaledwie 700 tys zł. - to oczywiście jest też urok niskiego FF i relatywnie dziurawego arkusza zleceń.
Nie wygląda mi to więc na wychodzenie kogoś grubego - tym bardziej, że można to było bez problemu zrobić na jakiejś podbitce jak na tej z połowy marca. A więc można byłoby upłynnić wtedy zdecydowanie więcej akcji, nie powodując paniki i nie zrażając inwestorów.
Więc albo jest rzeczywiście jakiś trup w szafie albo ktoś tu bardzo sprytnie pogrywa... Bardziej obstawiam to drugie, chociaż oczywiście nie wykluczam tego pierwszego.
Ciekawe czy spółka odniesie się w jakimś stopniu do dzisiejszych wydarzeń.
W każdym bądź razie jestem bardzo ciekawy rozwoju sytuacji w poniedziałek.

@Wojetek

Ależ ja nie odniosłem się do zasadności spadków (lub jego braku). Napisałem tylko, że ludzie kierując się jakimś ratingiem są w stanie spowodować tak duże ruchy na spółce.

Dla mnie symptomatyczne jest to jak wielką moc sprawczą ma taki dokument - może mam inną filozofię ale ja nie przywiązuję aż tak wielkiej wagi do ratingów. Tym bardziej, że tyle ile firm ratingowych tyle różnych ratingów i tyleż możliwych błędów do popełnienia.

Swoją drogą o ile się nie mylę to ta sama firma ratingowa, która dziś oceniła AGT w ubiegłym roku została skazana przez sąd w Australii za błędne ratingi, które wprowadziły inwestorów w błąd:

Cytat:
Sąd w Sydney orzekł, że amerykańska agencja ratingowa Standard & Poor's (S&P) powinna wypłacić odszkodowania inwestorom, których wprowadziła w błąd, wystawiając najwyższe oceny bardzo ryzykownym inwestycjom.


http://m.onet.pl/biznes,bpc32

Do czego to doszło by jakiś rating spowodował spadek kursu o 50% w ciągu 2 godzin. Świat stanął na głowie. Jak tak dalej pójdzie to niedługo ludzie na podstawie ratingów będą podejmować decyzję co zjeść na obiad.

I są już pierwsze informacje w języku polskim:

Cytat:
Działający w branży rolniczej Agroton w 2012 r. wypracował 20,71 mln USD zysku netto. Przed rokiem spółka zanotowała zaledwie 270 tys. USD zarobku. Zysk EBITDA zwiększył się o 74,2 proc. do 32,46 mln USD. Przychody ze sprzedaży wyniosły 126,6 mln USD i były porównywalne z tymi z ubiegłego roku. Z samych liczb wynika, że znacząco poprawiła się rentowność Agrotonu. Marża EBITDA wzrosła do 26,9 proc. z 15,3 proc. w 2011 r.


www.parkiet.com/artykul/27,131...

Zastanawiałem się skąd dziś takie ożywienie na Agrotonie, okazuje się że odpowiedzi trzeba było poszukać na rosyjskojęzycznych portalach i gazetach (nie cytuję bo to po rosyjsku, kto będzie chciał to sobie wrzuci w googla i przetłumaczy, w wielkim skrócie: ze wstępnego raportu wynika, iż zysk netto za 2012 rok to 20,7 mln $ podczas gdy w 2011 było niecałe 0,3 mln $).

http://www.kommersant.ua/doc/2145625

www.ukr.net/news/agroton_zarab...

finance.bigmir.net/news/compan...

@Scarry

tak, Frog swoim blogiem wysoko zawiesił poprzeczkę:) ale Ty jesteś jego godnym następcą:)
Ja też giełdę odstawiłem trochę na boczny tor, stąd i znacznie rzadziej pojawiam na "stockwatchowym" forum:) Ale jak to na rynku, pewnie za jakiś czas znów wrócę do tematu:)
Pozdr.

widzę Scarry, że przejąłeś pałeczkę po Frogu w poczytności bloga... :)

Frog napisał(a):
Kupiłem symboliczną ilość CKL po 14 zł. Zamierzam sprzedać w wezwaniu. Nie dla zysku, ale dla zapoznania się "na żywo" z procedurą skupu w wezwaniu. Tego doświadczenia jeszcze mi brakowało.

Nawiasem mówiąc, szkoda że dobre spółki są wycofywane z giełdy. Pozostanie niedługo inwestowanie w niezliczoną rzeszę spółek nie przynoszących zysku, przechodzących problemy i wiecznie drukujących nowe akcje.


Jestem ciekawy dalszego rozwoju sytuacji na CKL - Czy Szwedom w wezwaniu uda się dokupić wystarczającą ilość akcji aby wycofać CKL z giełdy?
Czy też jeśli nie uda im się ta operacja to będą skupować akcje na giełdzie (wiązałoby się to ze wzrostem kursu).

A tak w ogóle ciekawe co skłoniło Marka Perendyka do sprzedaży firmy, może ma jakieś inne pomysły? - swoją drogą zainkasował niezły pakiet gotówki :-)

Frog napisał(a):
Właśnie się zorientowałem, że znów mam cały portfel w spółkach z New Connect Think


Kto nie ryzykuje ten nie ma :)

P.S. A ja się właśnie zorientowałem że mnie tu trochę nie było :)

@Orzech, mecz z Macedonią był do wygrania, ale niestety po raz kolejny mieliśmy gorszą pierwszą połowę. Całe szczęście że dzisiejszy mecz z Niemcami miał inne oblicze. Chociaż w drugiej połowie dość łatwo roztrwoniliśmy przewagę 4 bramek - był nawet moment gdzie przez 9 minut nie zdobyliśmy żadnej bramki! - ale suma sumarum udało się wygrać ten mecz:) Dzięki temu nadal mamy szanse na walkę o półfinał, chociaż nic już nie zalezy od nas - musimy czekać na wyniki pozostałych meczy w naszej grupie :)

Tak czy owak cieszy mnie wygrana z Niemcami : to taki rewanż za finał mistrzostw świata w 2007 :)

Witam,

Po dzisiejszym meczu Polaków ze Szwedami natchnęło mnie na małą ankietę:)
Ankieta trwa 3 dni, a więc zakończy się przed meczem Polaków z Niemcami (w tej fazie rozgrywek).

Dla tych którzy nie oglądali dzisiejszego meczu mogę powiedzieć, że takiego zwrotu akcji (z prawie pewnej porażki do remisu) już dawno nie widziałem:)
Po pierwszej połowie przegrywaliśmy aż 11 bramkami by w drugiej połowie doprowadzić do remisu! :) Odrobić 11 bramek z taką reprezentacją jak Szwecja nie jest prostą sprawą.
Już mecz z Danią pokazał, że nasza reprezentacja lubi dramatyczne końcówki (tam po pierwszej połowie przegrywaliśmy 4 bramkami i ostatecznie pokonaliśmy Duńczyków różnicą 1 bramki).
Zdolności mobilizacyjne są więc imponujące, ale mogą niestety nie wystarczyć na fazę finałową. Za bardzo odpuszczamy pierwszą połową i w drugiej musimy gonić rywala, często też nie potrafimy wykorzystać gry w przewadze.
Mimo tego jestem umiarkowanym optymistą - typuję III miejsce :)


@siekoo, wydaje mi się że mylisz ONR z NOP. To NOP niedawno zarejestrował między innymi znak "zakaz pedałowania".


Znalazłem 20-minutowy film (link poniżej), który pokazuje normalny, spokojny przemarsz naprawdę sporej masy ludzi bez żadnych bijatyk i awantur - są tam zarówno dzieci, młodzież, dorośli jak i ludzie w wieku senioralnym.
Dlaczego tych ujęć nie pokazała telewizja ? Przekaz telewizyjny, który widzieliśmy był więc wypaczony, ukazujący święto niepodległości w krzywym zwierciadle.


W necie znalazłem rysunek dość celnie obrazujący postawę popularnych mediów podczas marszu:


kliknij, aby powiększyć


Witam,

Kolejna ankieta dotyczy Święta Niepodległości 2011. Ankieta trwa do końca bieżącego roku.

Jestem ciekawy jaki obraz zapamiętaliście z tegorocznego święta niepodległości w Warszawie na podstawie relacji popularnych mediów telewizyjnych?

Tradycyjnie już zachęcam również do dyskusji.

Tak, wątek wyborczy pamiętam. Pokazał on jedynie że ja skłaniałem się ku KNP a siekoo ku PO.

Jesli dobrze pamietam Ty chyba też skłaniałes się ku PO pomimo iż Tusk wyraznie zaznaczył że jest przeciwny legalizacji narkotyków. Natomiast np Korwin-Mikke ma w tej kwestii pogląd podobny do tego który tu zaprezentowałem. A wiec jak widzisz program partii którą ludzie popierają nie zawsze pokrywają się w 100% z ich poglądami. To taka mała dygresja.

Wracając do meritum: Podejście do kwestii rodzaju ustroju (demokracja vs monarchia), rodzaju szkoły ekonomii, kary śmierci, teraz narkotyków itd itp mamy z siekoo bardzo zbieżne.

@Pop, akurat z @siekoo mam dość dużą zbieżność poglądów więc nie bardzo rozumiem dlaczego stawiasz akcent na tym że choć w tej sprawie się z Wami zgadzam?


w ankiecie zagłosowałem na "tak".

Po pierwsze i najważniejsze: To nie państwo a ja decyduję co robię z własnym życiem. Chcę to używam, nie chcę to nie używam.

Po drugie każdy owoc zakazany kusi... a więc jesli coś jest tabu to istnieje większa presja aby tego spróbować. To kontrargument dla tych którzy twierdzą że to własnie dostępność spowoduje masowe sięganie po narkotyki. Obecnie nie ma problemu żeby kupić dowolny towar a czy mimo tego masowo kupujecie? oczywiście że nie, bo najważniejsze jest to co mamy w głowach a nie w przepisach.

Po trzecie ten kto będzie chciał brać używki to i tak je będzie brał, niezależnie od tego czy będą dozwolone czy zakazane. Znacznie większym problemem przy okazji nałogu jest wzrost przestępczości wśród uzależnionych. Po prostu narkotyki są na tyle drogie że ludzi na to nie stać. Aby więc zdobyć pieniądze sięgają do prostytucji, kradzieży, wyprzedają swój majątek. Gdyby narkotyki były legalne praktycznie znika mafia narkotykowa, a towar przy okazji staje się znacznie tańszy. Skoro jest tańszy to ludzie nie upadlają się aby zdobyć działkę bo ich najzwyczajniej na to stać.

Po czwarte jak ktoś kupi w sklepie trefny towar to idzie do sądu i walczy o odszkodowanie. A teraz co zrobic w takiej sytuacji? nic.

Po piąte jak się ktoś zatruje (przedawkuje) to nie bedzie się bał szukać ratunku w szpitalu. A teraz to niestety zaraz po hospitalizacji czeka go całe postepowanie wyjasniajace i niewykluczone ze odsiadka.

Można by tak jeszcze mnożyć... generalnie zgadzam się z @siekoo ...

pozdr.


Sam jestem ciekawy jak potoczą sie dalej losy PND... od 2 dni ładnie idzie w górę na dużcyh obrotach, raczej ktoś chyba skupuje.

Wczoraj PND poszedł ładnie w górę. Czyżby szykowała się zmiana trendu?

Swoją drogą przy C/WK w okolicach 0,3 to można spółkę kupić, zlikwidować i sprzedać jej majątek z zyskiem Angel

siekoo, bardzo trafne spostrzeżenia. Dobry przykład z lekarzami.

Jesli najwyższą karą jest dożywocie to potencjalny przestępca nie ma zahamowań przed dokonaniem swoich czynów. Co najwyżej do końca życia pożyje sobie na koszt podatnika, oglądając TV i grając w karty. A całkiem mozliwe, że zostanie wcześniej zwolniony warunkowo. v3nom przytoczył przykład ostatniego mordu z Norwegii (z rąk Pana Breivika) - koleś po 21 latach wyjdzie na wolność (bo taki jest tam najwyższy wymiar kary). Czy to sprawiedliwe? Nie. Dla takiego gościa powinna być szubienica.


rafsty napisał(a):
Poza tym deko dziwne wyniki z tej ankiety, jak na kraj, w którym wszyscy polecieli stawiać świeczki na ulicach, jak Papież umarł.


a co ma śmierć papieża do kary śmierci za morderstwo ? jesli ktoś kogoś zamordował to karą dla niego jest smierć... co w tym dziwnego?

siekoo :-)
"ignoruj" to mogli Ci dać jedynie ci którzy nie mieli kontrargumentów :-)

witam,

ankieta o karze śmierci - oprócz oddania głosu zachęcam też do wypowiedzi...

W tej ankiecie pytam oczywiście o karę śmierci dla morderców...

Mała ciekawostka, może nie wszyscy wiedzą: 10 lat temu partia Korwin-Mikkego (wtedy był to UPR) startowała z list Platformy Obywatelskiej. Porozumienie z PO dawało UPR-owi ostatnie miejsce na ich listach wyborczych. Ale to były czasy kiedy PO nie była jeszcze partią władzy i wydawało się że o liberaliźmie w gospodarce mówi na poważnie. Teraz jak widzę poczynania ekipy Tuska to niestety Ci Panowie mocno przesiąkneli eurosocjalizmem,,, niestety trochę zmarnowane lata...

siekoo, czy 30% społeczeństwa chce rządów PO? No nie wiem. Chyba nie... Sondaże sondażami, a realia pokazuja później coś innego. zazwyczaj wielkie partie które dostawały większe poparcie w sondażach finalnie mają mniejsze poparcie w wyborach. Natomiast przy małych partiach obserwujemy coś przeciwnego - tu poparcie w wyborach wzrasta.
Coś z życia wzięte: Miałem swego czasu znajomą, która pracowała dla takiej sondażowni - hmm,,, po tym jak miałem okazję obserwować jej pracę oraz porozmawiać z nią jak to wygląda "od środka" to sondaże traktuję z przymróżeniem oka... Angel



pop napisał(a):
No kurczę, faktycznie Ruch Palikota na I miejscu...d'oh!
Zaskakuje jedynie dużo mniejsze poparcie dla JKM, skoro we wcześniejszej ankiecie miał to poparcie największe ...Think


Tytuł ankiety brzmi "na kogo zagłosujesz" - i jak słusznie zauważył federer KNP nie ma zarejestrowanych list w cały kraju, a więc część osób po prostu nie ma możliwości zagłosowania na Nową Prawicę. Gdyby tytuł ankiety był "określ swoje preferencje..." to zapewne głosy rozłożyłyby się bliżej wyników z ankiety Froga.

Swoją drogą PKW zachowała się "trochę" arbitralnie nie dopuszczając KNP do rejestracji w całym kraju. Kodeks wyborczy okazał się małym bublem. coż.. w końcu mamy "demokrację" :)

jednak pojawia się wątek płacy minimalnej i mówi to wyżej wspominana "jedynka" na krakowskiej liście Ruchu Poparcia Palikota, jakoś nie wydaje mi się aby mówiła to w żartach:

krakow.gazeta.pl/krakow/1,4442...

Niestety nie mogę już wyedytować swojego poprzedniego posta a chciałem jeszcze coś dopisać:

Pan/Pani Grodzka to kolejna (naiwna?) osoba wierząca, że dobrobyt ludzi bierze się z ustawy a nie pracy (vide jeden z jej postulatów - podniesienie płacy minimalnej).

Generalnie Ruch Palikota jest zorientowany dość mocno lewicowo więc tym badziej zastanawiające jest skąd na StockWatch wzieło się tylu chętnych na oddanie głosu na tą partię? Przecież nawet wyżej wspomniana regulacja o płacy minimalnej to czysty socjalizm...

"jedna z kandydatek" a może raczej "jeden z kandydatów" na posła reprezentująca/cy Ruch Palikota:

www.homopedia.pl/wiki/Anna_Gro...





Ja zdania nie zmieniam - jako, że prawdziwie wolny rynek z minimalną biurokracją może być jedynie za Korwin-Mikkego (przynajmniej patrząc na obecną scenę polityczną),to konsekwentnie mój głos wędruje na Kongres Nowej Prawicy (KNP).

Swoją drogą im bliżej wyborów tym ciekawsze wyniki oficjalnych sondażowni, tutaj KNP ma 4%:

wybory.wp.pl/title,Tego-nikt-s...


Edit: Ruch Palikota zbyt mocno eksponuje różnej maści homoseksualistów. Niech tam sobie żyją w domowych pieleszach, nie rozumiem tylko jaki jest sens takiej promocji homoseksualizmu?

Frog napisał(a):
Cytat:
bo z tego co pamietam, to chyba nawet Pawlak (moge sie mylic) mowil w TV wlasnie o tym, ze akcyze abnizono, a jedyny efekt byl taki, ze zarobili dystrybutorzy i producenci.


Ale to nie jest argument przeciwko obniżkom podatków!
Jesteśmy inwestorami, spekulantami i dobrze wiemy że każda zmiana to okazja do zarobku.
To że obniżka akcyzy nie spowodowała takiego spadku ceny jak oczekiwano, wynika z silnej pozycji monopolistów w Polsce (i słabości Urzędu Antymonopolowego). Na w pełni wolnym i konkurencyjnym rynku obniżka podatków = obniżka ceny (każdy obniża cenę gdy tylko spadną koszty, aby jako pierwszy przyciągnąć klientów o których musi przecież walczyć także ceną).


Frog, dobrze to ująłeś.

pop napisał(a):
Cytat:
KRUS i ZUS trzeba likwidować a nie uszczelniać - tzn trzeba odejść od państowej przymusowej emerytury. Największy pożytek z utrzymywania tych instytucji ma rzesza kilkudziesięciu tysięcy urzędników tam pracujących. Emeryci "państwowi" na seniorskie lata swego życia dostaną ochłapy

Niby tak,tyle,że to...UTOPIA i bajeczka dla naiwnych...3some


utopia? dlaczego? przeciez o są podstawy wolnego rynku w który jak mniemam wierzysz?

noise napisał(a):
W 100% zgadzam się z mrk, kluczem jest uszczelnienie systemu, wprowadzenie różnych stawek i przede wszystkim weryfikacja tych wszystkich pseudo rolników którzy kilka lat temu kupili parę hektarów ziemi i korzystają z taniego krusu pracując na umowach zlecenie i o dzieło. Sam kilku takich delikwentów znam,wave którzy zarabiając po kilka tysięcy na umowie zleceniu płacą te chyba 250 zł/kwartał krusu. Wszystko było zgodnie z obowiązującym wtedy prawem więc nie mam im tego za złe, ale normalana sytuacja to to nie jest...


KRUS i ZUS trzeba likwidować a nie uszczelniać - tzn trzeba odejść od państowej przymusowej emerytury. Największy pożytek z utrzymywania tych instytucji ma rzesza kilkudziesięciu tysięcy urzędników tam pracujących. Emeryci "państwowi" na seniorskie lata swego życia dostaną ochłapy.
A każda nowa instytucja kontrolna ("uszczelniająca") to kolejni urzędnicy do wykarmenia i kolejni urzędnicy podatni na korupcję. A jak wiadomo teraz jest trend aby każdą instytucję państwową "kontrolować", więc powołuje się kolejne urzędy do kontroli podległych im urzędów, itd... taka samonakręcająca się spirala bizantyjskiej biurokracji. Nie mozna tego tolerować w nieskończoność.
Jedyna płaszczyzną, na której można rozmawiać to szybkość demontażu tych instytucji i znalezienie źródła finansowania dla obecnych emerytów - gdyby radykalnie zlikwidowac biurokrację (a co za tym idzie koszta utrzymania państwa) to moznaby spłacać zobowiązania emerytalne z funduszy pozyskanych m.inn. z prywatyzacji majątku pozostającego jeszcze w rękach państwa.

Na zrelaksowanie się polecam filmik mówiący jak inwestować w przyszłą emeryturę: Angel


Muszę mieć zawsze rację? Chyba trochę spłycasz temat. Niemniej jednak cieszę się że podjąłeś dyskusję na temat parytetów. Oboje zgadzamy się że stoją w sprzeczności z ideą liberalizmu.
Natomiast to co nas różni w tej kwestii to to, że Ty bagatelizujesz wpływ parytetów na naszą rzeczywistość. Akurat tu mam odmienne zdanie, ale niech każdy czytający ten wątek wyrobi sobie własne zdanie.

pozdrawiam.

Marcin Osiecki napisał(a):
Nie rozumiem Mila. Powiedziałem Ci, że nie jestem jakimś zwolennikiem parytetów. A Ty nadal coś mi udowadniasz. Ale jeśli już, to mogę tylko powiedzieć, że takie parytety są wg mnie mało szkodliwe. A Twój przykład z samolotem jest mało trafny. Żeby być pilotem to trzeba mieć fachowe umiejętności, które trzeba potwierdzić pewnie licznymi egzaminami itd. To jest sprawdzalne. A politykiem może być każdy. Nie trzeba zdawać w tym celu żadnych egzaminów i potwierdzać umiejętności. To jest po prostu reprezentacja społeczeństwa. Nie powiesz mi chyba, że wielu mężczyzn, byłych posłów Samoobrony miało większą wiedzę niż dowolna kobieta wzięta z tzw. łapanki?


Marcin, napisałeś że parytety owszem nie są może dobre z punktu widzenia liberalizmu ale są mało szkodliwe. Przykład z pilotami bardzo dobrze obrazuje że jesteś w błędzie. Przykład z Marsjanami podany przez Arkuosa jest równie dobitny, jeśli nie lepszy. Tam gdzie są parytety płci tam zawsze płeć będzie ważniejsza niż kwalifikacje. W 30-procentowej grupie kobiet (kandydatek do zawodu pilota) może zdarzyć się tak że najlepsza kobieta będzie sporo gorsza od najgorszego faceta, ale będzie miała tę pracę ponieważ przejdzie jakieś tam szkolenia i linia lotnicza będąc przymuszona do stosowania parytetów oczywiście ją zatrudni. Piszesz że przy wyborach parytety to nic groźnego - wręcz przeciwnie, ludzie którzy są na listach wyborczych są potencjalnymi kandydatami na posłów którzy przecież potem uchwalają róznorakie przepisy. Co do przykładu z Samoobrony to z daleko idącą pewnością śmiem twierdzić iż przeciętny facet z Samoobrony lepiej zna się na polityce niż przeciętna kobieta z Samoobrony (niestety zastosowałeś błędny skrót myślowy - nie mozesz odnosić się do dowolnej kobiety, ale do takiej która popiera Samoobronę i zgodzi się wystartować z ich list).

pop napisał(a):
Cytat:
Transakcje na wolnym rynku nie rozróżniają nacji...

Aha,czyli kapitał zagraniczny wg JKM może nabywać polskie firmy,tak? Tak samo mówi PO,ale PIS (Macierewicz,Sobecka i inni) zdecydowanie nie,ciągle mówią o "kapitale narodowym,polskim",więc co ty pierniczysz,że PO jest bardziej socjalistyczne od PIS-u i usprawiedliwiasz Korwina,że wybrał Kaczyńskiego...Speak to the hand


Po pierwsze w dzisiejszym poście do którego jak mniemam odnosisz się nie napisałem, że PO to więksi socjaliści niż PIS. Gwoli ścisłości napisał tak maobab.

Po drugie dla mnie PO i PIS niewiele się różnią w podejściu do gospodarki - raz to PO bardziej stawia na socjalizm, innym razem PIS prześciga PO.
Jeśli mamy być już tacy dociekliwi to warto zauważyć że PO zamiast ciąć wydatki podniosła podatek VAT, podniosła akcyzę na papierosy, alkohol i paliwo.
Natomiast za rządów PIS została zmniejszona składka rentowa, został zlikwidowany podatek od spadków dla najbliższej rodziny.
Ale aby nie było wątpliwości: nie jestem ani zwolennikiem PIS-u ani PO.

Po trzecie nie usprawiedliwiam Korwina - to jego wybór kogo poparł, ja tylko przytoczyłem jego wyjaśnienia.

Marcin Osiecki napisał(a):
mila napisał(a):
Marcin Tobie się myli liberalizm gospodarczy z liberalizmem światopoglądowym.

Edit: Gdyby traktowały równo to nie byłoby zapisu o 30%. Po prostu byłaby wolność wyboru, a teraz jej nie ma, bo trzeba sprawić aby na liście było minumum 30% męzczyzn i jednocześnie miniumum 30 % kobiet. Gdzie tu wolność i liberalizm?


Oczywiście tutaj akurat masz rację. Lepiej parytetów nie robić, tyle, że ja za nimi wcale nie jestem. Po prostu napisałem, że nie widzę tutaj nierównego traktowania wobec prawa skoro taki sam parytet dotyczy i kobiet, i mężczyzn. Ostatecznie jest wolny wybór kogo się z tej listy wybierze, więc nie jest to dla mnie też jakiś problem. Ale tak, jako liberał uważam, że są niepotrzebne. Przecież taka partia kobiet powinna mieć też prawo do wystawienia na listach 100 proc. kobiet. A teraz musi też tam się znaleźć zdaje się 35% mężczyzn. :)


Tu nie chodzi o wybór na wyborach - tu chodzi o to że zapis o parytetach uniemozliwia dowolne kształtowanie list wyborczych. Bo zanim partia będzie mogła wystartowac w wyborach to musi zarejestrowac swoje listy w oparciu o idiotyczne parytety, które z wolnością mają niewiele wspólnego. Ponieważ zdecydowana większość kobiet nie intersuje się polityką to aby zapełnić listy wyborcze robi się swoistą łapankę na Panie - finalnie okazuje się że wybrane Panie są często rodziną polityka, który również startuje w wyborach.

A co byś powiedział gdyby wprowadzono taki parytet np wśród pilotów samolotów pasażerskich? Tzn, ze kadra pilotów to minium 30% kobiet i 30% mężczyzn. O ile mi wiadomo przytłaczająca większość obecnych pilotów jest płci męskiej. Czy nie bałbyś się polecieć samolotem pilotowanym przez kobietę wziętą z łapanki, którą linie lotnicze zatrudniły i przeszkoliły tylko dlatego że inaczej straciłby licencję ?

Parytet płci to zło oczywiste ponieważ bardziej liczy się płeć niż kwalifikacje.

pop napisał(a):
mila,a JKM jest za sprzedażą majątku narodowego "w ręce obce"...?Think


JKM jest za powrotem do stanu normalnego czyli do własności prywatnej. Własność państwowa i użytkowanie wieczyste to relikty komunizmu. Z resztą spora część własności państwowej została ustanowiona poprzez bezprawne ograbienie (przez państwo) prawowitych właścicieli i znacjonalizowanie ich majątków, fabryk, dworów itd.

Transakcje na wolnym rynku nie rozróżniają nacji...


Marcin, oczywiście że mozesz pisac o czym tylko chcesz, ale warto byloby doprecyzowac - bo gdy piszesz nieprecyzyjnie (ogolnie o liberalizmie) to ktoś gotowy jest pomysleć że takie SLD ma bardziej liberalne podejście do gospodarki niż KNP.

Marcin Tobie się myli liberalizm gospodarczy z liberalizmem światopoglądowym.

Edit: Gdyby traktowały równo to nie byłoby zapisu o 30%. Po prostu byłaby wolność wyboru, a teraz jej nie ma, bo trzeba sprawić aby na liście było minumum 30% męzczyzn i jednocześnie miniumum 30 % kobiet. Gdzie tu wolność i liberalizm?

Marcin, idąc tą drogą można dojść do wniosku że aby być liberałem trzeba być anarchistą. Bo czy jeśli nie aprobuję np kradzieży to nie jestem już liberałem ?

Edit: obecne trendy nie mają nic wspólnego z równością o której piszesz, bo czy ustanawianie parytetów jest równym traktowaniem obywateli? Dlaczego na listach wyborczych musi znaleźć się minimum 30% kobiet, podczas gdy zdecydowana większość kobiet unika jak może polityki - dlaczego więc rząd stosuje przymus? Spora część z tych 30% kobiet to osoby kompletnie przypadkowe które znalazły się tam tylko dlatego aby spełnić wymóg ustawy. To przecież kompletna paranoja, nie sądzisz?

Marcin Osiecki napisał(a):
mila napisał(a):


JKM jako jedyny polityk niezmiennie od ponad 20 lat postuluje radykalne uproszczenie systemu podatkowego, a Ty Twierdzisz że nie ma on poglądów liberalnych i wolnorynkowych? Zaczynam mieć (chyba słuszne) obawy o rzetelność sporządzanych przez Ciebie analiz spółekAngel
pozdr.


Po co Ci analizy spółek, jak za Korwina nie będzie czegoś takiego jak spółka akcyjna.:) JKM sam wielokrotnie mówił o tym, że jest konserwatystą bardziej niż liberałem. Konserwatystą z domieszką liberalizmu gospodarczego. Światopoglądowo to nie jest żaden liberał. Czy można nazwać liberałem kogoś kto podważa prawo wyborcze kobiet?

www.gadu-gadu.pl/korwinmikke-c...


Oj Marcin, Marcin :)
Przecież JKM jest właśnie konserwatywnym liberałem. Konserwatywny liberał charakteryzuje się konserwatywnym podejściem w sferze moralnej oraz liberalnym (wolnościowym) podejściem w sferze gospodarczej. Liberalne podejście w sferze moralnej doprowadza do różnego rodzaju wypaczeń - jak przyzwolenie do aborcji, eutanazji, promowanie homoseksualizmu, wmawianie normalnym heteroseksualnym ludziom że są jakimiś homofobami, itd...

Co do przytoczonego przez Ciebie artykułu to zacytuję jego fragment, który jak mniemam wypowiedział JKM:

Cytat:
Wystarczy pójść na dowolne zebranie polityczne i zobaczyć, ile jest tam kobiet. Przeciętna kobieta nie interesuje się polityką. Chodzi o to, by głosowali tylko ci, co się znają na polityce.


W tych słowach JKM dowodzi tylko tego, że jeśli już mają być wybory to uprawnieni do głosu powinni być ludzie którzy na polityce się znają i się nią interesują. Tylko wtedy można mieć cień szansy, że wyborcy wybiorą najlepszą polityczną opcję. Największą wadą demokracji jest właśnie to że każdy może oddać głos - zdecydowana większość wyborców nie ma zielonego pojęcia o polityce i gospodarce ale system demokratyczny pozwala im dokonać wyboru. Czy to nie jest absurd? Oczywiście że jest.

Z prywatnego podwórka: Zdecydowana większość kobiet z którymi miałem okazję porozmawiać kompletnie nie interesuje się polityką. Ba, nawet znaczna część mężczyzn ma podobne podejście - szczególnie młodzi ludzie.

A skoro już zahaczyłeś o temat kobiet to JKM wielokrotnie podkreślał, że obecny system gospodarczy nie szanuje kobiet zmuszając je do podjęcia pracy zarobkowej (wysokie obciążenia podatkowe uniemożliwiają utrzymanie rodziny jedynie z pensji pracującego mężczyzny). Według Korwina-Mikkego kobieta powinna mieć wybór czy chce pracować czy też woli zająć się domem, potomstwem - aby tak było trzeba zlikwidować ogromne obciążenia podatkowe jakie serwuje nam współczesny socjalizm który rozpanoszył się po Europie. I Korwin właśnie z utopią socjalistyczną walczy...
pozdrawiam

Amol napisał(a):
Oczywiście,że nie ma poglądów liberalnych...! Skoro JKM pieprzy to samo w sprawie Unii Europejskiej co socjalistyczno-populistyczny ojciec dyrektor


Obecna Unia Europejska jest zbiurokratyzowanym i socjalistycznym tworem a więc każdy wolnorynkowiec musi być przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Byłoby więc niedorzecznością gdyby JKM popierał obecny ustrój UE.
Idiotyczne unijne przepisy nie mają nic wspólnego z wolnym rynkiem (ktoś tu niedawno przywoływał kultowy już przepis o krzywiźnie banana). W UE absurd goni absurd...
Unia Europejska byłaby do zaakceptowania gdyby jej polem działalności było jedynie zapewnienie strefy wolnego handu w ramach państw członkowskich - i tylko tyle.
Natomiast urzędnicy UE zajmują się tworzeniem oderwanych od zasad wolnego rynku przepisów, przy okazji coraz bardziej aprobując centralizację władzy... Niestety prawo unijne jest nadrzędne więc musimy te banialuki stosować w praktyce.
UE akceptuje takie idiotyzmy jak handel limitami dwutlenku węgla. Pomijam już lansowany od wielu lat podatek ekologiczny który jakoby miał przeciwdziałać jakiemuś mitycznemu globalnemu ociepleniu spowodowanemu działalnością człowieka.

Amol napisał(a):
oraz popiera w wyborach socjalistę kaczora-to Mikke sam jest SOCJALISTĄ,wszystko inne to zwykła ściema...


JKM nie popiera popiera Kaczyńskiego, poczytaj lub posłuchaj jego wypowiedzi. To o czym wspominasz to był w opinii JKM-a wybór mniejszego zła podczas ostatnich wyborów prezydenckich. Tak naprawdę w drugiej turze wybór był pomiędzy dwoma socjalistami, jeden reprezentował PO, drugi PIS. JKM stwierdził że ten z PIS-u narobi mniej szkód - i będzie przeciwwagą dla rządu PO-PSL. Ot cała filozofia.
NAprawdę nie mam pojęcia gdzie Ty dostrzegasz socjalistyczne poglądy u JKM-a? Korwin-Mikke to chyba jeden z najbardziej zagorzałych przeciwników socjalistycznych utopii.

Amol napisał(a):
Co to za liberał,co również był przeciwko ustawie zezwalającej na aborcję,jest obłudny.


Zapewne nie wiesz, ale propagatorami aborcji na szeroką skalę było dwóch "wybitnych" socjalistów: Włodzimierz Lenin i Adolf Hitler. Ci dwaj czerwoni "gieroje" jako pierwsi w Europie zalegalizowali aborcję.
A aborcja to nic innego jak zabijanie. Żaden człowiek o poglądach konserwatywno-liberalnych nie poprze aborcji. W Polsce to SLD (czyli postkomuniści) jest największym zwolennikiem jak najdalej idącej aborcji. Z kontekstu dalszej części Twojej wypowiedzi widzę że komunistów jednak nie lubisz... Jak więc godzisz jedno z drugim? masz te same poglądy co oni a jednak ich nie lubisz - taka mała sprzeczność, nieprawdaż?
A tak w ogóle to życzę Twoim przyszłym dzieciom aby dotrwały do 9-tego miesiąca ciąży - może im się uda...

Amol napisał(a):
JKM-to pierwszy sprzedawczyk,ładnie zadbał o postkomunistów głosując za odwołaniem rządu Suchockiej,ułatwił w ten sposób komunistom dojście do władzy...puke_r
Także: ojciec dyrektor i JKM tworzą ciekawy duet...puke_r


Amol, 18 sierpnia w odpowiedzi na Twojego posta napisałem Ci, że JKM nie poparł rządu Suchockiej ponieważ nie chciała ona obniżyć podatków - taki warunek postawił jej JKM. Skoro odmówiła to jako liberał i wolnorynkowiec nie mógł poprzeć jej rządu - przecież to jasne jak słońce. Zadziałał zgodnie ze swoimi poglądami i zasadami. Czy pomimo dwukrotnego wyłożenia Ci sedna sprawy nadal będziesz uprawiał Gebelsowskie praktyki w nadziei że ktoś się da na to nabrać?
pozdrawiam,

Marcin Osiecki napisał(a):
Bo on używał kiedyś takiej ironicznej formy w stosunku do osób, które uważa za socjalistów i agentów. To ja sobie użyłem takiej żartobliwej formy w stosunku do niego.

JKM to nie jest dla mnie liberał. To jest jakieś połączenie radykalnego konserwatyzmu z monarchizmem. Ubolewam nad tym, że prawdziwy liberał nie ma na kogo w Polsce zagłosować.


JKM jako jedyny polityk niezmiennie od ponad 20 lat postuluje radykalne uproszczenie systemu podatkowego, a Ty Twierdzisz że nie ma on poglądów liberalnych i wolnorynkowych? Zaczynam mieć (chyba słuszne) obawy o rzetelność sporządzanych przez Ciebie analiz spółekAngel
pozdr.

krewa napisał(a):
Frog napisał(a):

(..)
4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ - dostęp cały czas masz bezpłatny, utrudnione jest tylko korzystanie;
5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych - .............
(...)


widzisz, Frog, Twoje zarzuty w mig obaliłem. na 10 złożonych obietnic tylko jedna niespełniona, Ty Malkontencie wave


Podoba mi się ten wymowny wielokropek jako wyjaśnienie punktu nr 5 king

Natomiast w kwestii punktu nr 4 to problem w tym, że nie ma bezpłatnej służby zdrowia - sowicie opłacamy tę "bezpłatną służbę" w podatkach. No ale jak człowiek nie płaci Pani Krysi w okienku to myśli że to darmowe ;)

Marcin Osiecki napisał(a):
Tak, pozbawił nas niepodległości. "Korwiniszczyzna" jak widać króluje ostatnio na StockWatch. Angel Też kiedyś przez to przechodziłem. Ale spokojnie, z tego się wyrasta. Przynajmniej ja wyrosłem. thumbright


Traktat lisboński powołał do życia państwo jakim jest UE. Z prawnego punktu widzenia nie ma czegoś takiego jak niepodległe państwo które jest częścią innego panstwa. Więc nie ma już państwa Polskiego jako takiego, jesteśmy regionem UE. Natomiast przed podpisaniem traktatu UE była tylko organizacją. Aż trudno uwierzyć że kwestionujesz oczywiste fakty... no chyba że miałeś coś innego na mysli... pozdrawiam.

P.S. Skoro analityk SW wyrósł z zasad wolnego rynku to dokąd zmierza ten projekt ? Angel

Amol napisał(a):
mila napisał(a):

Napisał tak gdyż traktat lisboński pozbawił nas niepodległości i z formalnoprawnego punktu widzenia nie ma już państwa polskiego. Mnie się obecna UE nie podoba, ten twór to coś na kształt ZSRR tyle że w łagodniejszej formie..

Brednie piszesz...!violent1
Jutro niedziela,idź do innego kościoła niż tego z radio ma ryja...salute


Przydaloby sie wiecej kultury, ale w sumie to Twoja sprawa jak piszesz... Wracając do sedna sprawy to w którym miejscu piszę bzdury ?
UE to socjalizm, tak samo jak ZSRR, tyle że w UE masz więcej wolności... ot co... chociaż i w UE tej wolności jest z każdym rokiem coraz mniej.
Jeśli nie znasz rzeczywistości to nic na to nie poradzę... mogę jedyni dyskutowac z Tobą, pozdrawiam

buldi napisał(a):
Unia nie jest takim jednolitym tworem jak sądzisz. Tu też wciąż są lepsze landy i gorsze, mają rózne prawa i obowiązki, różny poziom zadłużenia, kiedy robi się gorąco zaczynają patrzeć tylko na swoje interesy, nie wspomnę o róznych mentalnościach kulturowych.
Możesz sobie nazywać Polskę landem jeżeli tak Ci się podoba, ale nie musisz takiej optyki narzucać innym. Ja się nie wstydzę naszej słowiańskiej mentalności z jej zaletami i wadami.


Buldi, nie sądzę aby Siekoo pisząc o landach/prowincjach chciał ubliżać Polsce.
Napisał tak gdyż traktat lisboński pozbawił nas niepodległości i z formalnoprawnego punktu widzenia nie ma już państwa polskiego. Mnie się obecna UE nie podoba, ten twór to coś na kształt ZSRR tyle że w łagodniejszej formie.
UE byłaby OK gdyby pozostała porozuminiem o wolnym handlu, wolnym przepływie towarów i usług. Niestety brukselskim biurokatom zamarzyło się stworzenie jednolitego państwa europejskiego, do tego maksymalnie zbiurokratyzwanego i scentralizowanego z wieloletnimi planami finansowymi rodem z ZSRR. To zła droga.

inflacja to wzrost podaży pieniądza. wzrost cen jest skutkiem inflacji.

kokospl, a od kiedy to dodruk pieniędzy jest receptą na kryzys?? PRzecież to błędne koło. Scarry dobrze pisze, bankrutom powinno dać się zbankrutować, a nie pompować puste pieniądze.

federer, poniżej wklejam link z namiarami na koordynatorów Kongresu Nowej Prawicy - najlepiej jak skontaktujesz się z koordynatorem opiekującym się Twoim regionem i ustalisz z nim przekaznie listy np z podpisami znajomych, albo sam się podpiszesz na jakiejś gotowej liście:

www.nowaprawica.org.pl/wybory2...

Zgadzam się z powyższymi opiniami. Spółka w kilka dni odrobiła spadki jakie zaliczyła po 3 sierpnia - gdyby nie dzisiejsze mocne opadanie szerokiego rynku najprawdopodobniej zaliczyłaby kolejny spory wzrost.

A tym którzy nadal nie wierzą że UE to przybudówka socjalizmu, polecam wystąpienie Nigela Farage w Parlamencie Europejskim:



Amol napisał(a):

Czy przypadkiem ten pan z idiotyczną muchą nie zasłynął 11 lat temu z tego,że wychwalał Hitlera...???puke_l


Korwin-Mikke nigdy nie wychwalał Hitlera! - chyba nie zrozumiałeś jego ironii. Korwinowi chodziło o to że nawet okupant jakim był Hitler gnębił Polaków zdecydowanie mniejszymi podatkami niż współcześnie rządzący politycy (wybrani przecież w demokratycznych wyborach).

Amol napisał(a):
Czy ów pan,narzekający przez lata na komunę,nie słynie też z tego,że w najważniejszym głosowaniu nad odwołaniem rządu Suchockiej,nacisnął również przycisk za odwołaniem,czego późniejszym skutkiem były rządy SLD z PSL-em...? Chyba wiedział co robi i czym to skutkuje...?angry3


Amol, trochę nieelegancko manipulujesz faktami. Jeśli mówisz "A" to trzeba powiedzieć i "B". Korwin-Mikke głosowanie przeciwko odwołaniu rządu Suchockiej uzależnił od spełnienia jednego warunku: obniżenia podatków. Suchocka propozycję odrzuciła. JKM nie miał więc wyjścia - nie mógł przecież popierać rządu który z prawicą i liberalizmem miał tyle wspólnego co zeszłoroczny śnieg.

Amol napisał(a):
Czy ten niezrozumiale ględzący pan nie był przypadkiem przeciwko wprowadzeniu Polski do Unii Europejskiej,podobnie jak populiści z Ligii Polskich Rodzin,Radia Maryja i Samoobrony...?puke_l
Taki z niego liberał,jak koledzy z antyunijnymi poglądami (np.Rydzyk...puke_l ).
Gdyby był faktycznie liberałem,to by nie pluł najbardziej na tych,którzy mu są poglądami gospodarczymi najbliżej (przynajmniej tak teoretycznie powinno to wyglądać,bo sam nie ma szans na ponad 50%)...Dlaczego pluł na Balcerowicza,który zawsze mówił o obniżaniu podatków , o cięciu wydatków i o zahamowaniu przyrostu zadłużenia...?


Przecież Unia Europejska to drugi Związek Radziecki tyle że w łagodniejszym wydaniu.
UE to socjalizm z elementami miękkiej (póki co) dyktatury. Zastanawiałeś się kiedyś jak jest wybierany prezydent UE? wybierałeś go? oczywiście, że nie.
UE narzuca krajom wspólnoty idiotyczne, biurokratyczne przepisy, centralnie sterowaną gospodarkę, interwencjonizm, itd itp... można pisać i pisac.... z wolnym rynkiem nie ma to nic wspólnego. Każdy kto popiera wolny rynek, kto jest za wolnością nie może popierać UE, przecież to byłby nonsens. Samoobrona czy LPR były przeciwko UE z nieco innych pobudek.

Amol napisał(a):
Nie bez powodu media robią niego oszołoma,bo to wszystko pomieszanie z poplątaniem nie trzymające się ani kupy , ani sensu... Tak naprawdę,to media nic nie muszą specjalnie robić,on sam kreuje się na oszołoma...Angel


JKM wykłada po prostu kawę na ławę... bez upiększania rzeczywistości, jak to czynią inni politycy. Owszem w demokracji może być ciężko wygrać wybory przy takiej artykulacji poglądów, ale przecież JKM jest zdeklarowanym przeciwnikiem demokracji. Niemniej jednak Kongres Nowej Prawicy spokojnie może powalczyć o 5-10 % poparcie i po wielu latach przerwy kontynuować propagowanie idei konserwatywno-liberalnej.
pozdrawiam


Frog, swoim postem wywróżyłeś mocne spadki na CKL, a w zasadzie spadki szerokiego rynku:-) Ale CKL ostatnio troche odrobiła - chociaż miejsca do wzrostów ma nadal dużo. Wyniki za I polrocze juz za kilkanascie dni, byc moze to bedzie siłą napedowa dalszych wzrostow.

Kod:
mod: proszę pisać merytorycznie i argumentować, a nie siać pobożnymi życzeniami i sugerować wzrosty bez podania podstaw.
konkretnie: ile jest miejsca do wzrostów i z czego to wynika?

Cytat:
Analitycy Kalliwoda w raporcie z dnia 2011.08.15 wydali rekomendację "kupuj" dla akcji City Interactive. Cena docelowa jednej akcji City Interactive została ustalona na poziomie 34.85 zł. W dniu wydania rekomendacji cena akcji City Interactive wynosiła 19.35 zł.


www.bankier.pl/wiadomosc/Anali...

według w/w analityków spółka powinna powrócić na poziomy około 35 zł.
Hmm, wokoł spólki pojawiło się sporo pozytywnych informacji w ostatnich dniach. Kurs też ładnie odbił na wzrastających obrotach i sukcesywnie zamyka się w okolicach dziennych maksimów, czyli popyt nie odpuszcza.

majama: tak, demokracja ma to to siebie że zazwyczaj wygrywa w niej populizm zamiast rozsądku, dlatego tak trudno przebić się zdrowym i normalnym konserwatywno-liberalnym poglądom. Demokracja to bardzo zły system - ale o tym sporo już pisałem na wątku "Monarchia vs. Demokracja". Niemniej jednak obecne kryzysy gospodarcze znacznie ułatwiają dotarcie do ludzi - tym bardziej że rządzący socjaliści sami przyznają że socjal ma dwa oblicza. Trzeba ten moment wykorzystać.

majama napisał(a):
Każdy co sie porwie na ostre reformy odpadnie z polityki na fali niezadowolenia, wiec musimy pójśc na dno, bo póki co nie widać takiego herosa u nas. Korwin daje nadzieje ale nie sadze aby wygrał i tez mam watpliwosci czy jest na tyle silny aby sie przeciwstawić ogólnemu liberum veto.


Zgadzam się z DarthUnreal - wystarczy aby KONGRES NOWEJ PRAWICY dostał się do sejmu. Ważne jest aby w parlamencie było ugrupowanie reprezentujące poglądy konserwatywno-liberalne, wolnorynkowe. Tak jak już pisałem wczesniej dzięki nawet skromnej obecności w Sejmie KNP bez problemu może zając się konstruktywną krytyką socjalistycznych pomysłów PO, SLD czy PIS. Dzięki temu przez kolejne 4 lata może spokojnie budować (zwiększać) swój elektorat i w kolejnych wyborach powalczyć o główne trofea... Tak to widzę.

to i ja durzucę jeszcze pół grosza ;)

technika techniką, fundamenty fundamentami, psychologia psychologią :) Te 3 żywioły wzajemnie się wspierają lub zwalczają - który teraz zdominuje kurs? czas pokaże....

A póki co:
Kilka dni temu CIA przesunęło termin publikacji wyników finansowych za I półrocze. Pierwotnie był to koniec sierpnia, obecnie jest to 23 sierpień. Czyżby mieli czym się pochwalić?

Z obserwacji widać że jest pęd ku zakupom, ale z drugiej strony po takich spadkach to w sumie trudno się dziwić,,,

ano:) teraz idą w górę...

Cytat:
Zarząd City Interactive S.A., działając w trybie art. 70 ust.1 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych niniejszym informuje, iż w dniu 16 sierpnia 2011r. do Spółki wpłynęło zawiadomienie od Aviva Investors Poland S.A. działającego: - jako podmiot któremu Aviva Investors Poland Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. zleciło zarządzanie portfelami inwestycyjnymi funduszy inwestycyjnych, których jest organem; - w imieniu i na rzecz Aviva Investors Funduszu Inwestycyjnego Otwartego ("Fundusz"), dotyczące zwiększenia przez Fundusz udziału w ogólnej liczbie głosów w City Interactive S.A. oraz przekroczenia progu 5% ogólnej liczby głosów w City Interactive S.A. Przekroczenie przez Fundusze progu 5% ogólnej liczby głosów w Spółce nastąpiło w wyniku transakcji kupna dokonanej w dniu 4 sierpnia 2011 roku (rozliczanej w dniu 10 sierpnia 2011 roku) W konsekwencji w/w zdarzenia Fundusz posiada 683.104 akcji Emitenta, co stanowi 5,40% kapitału zakładowego Emitenta i stanowi 5,40% ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy


gielda.onet.pl/city-interactiv...

Aviva Investors Poland Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. skorzystało z wyprzedaży i zwiększyło stan posiadania akcji CIA...


widzę wątek zamarł w pamiętną czarną środę... no ale póki co mamy odreagowanie więc można wrócić do polityki ;-)

dziś spory optymizm wsrod inwestorów - SKOTAN zaliczył drugie górne widełki

już prawie odwykłem od zieleni:) Zobaczymy na ile starczty optymizmu,

USA tez poki co na zielono,

nieźle wyciąneli w końcówce,,, czyzby nadeszlo wyczekiwane odbicie?


KGHM ciąży WIGowi jak betonowe buty Angel

wiem Scarry , wiem:) i dlatego nie mówię przedwcześnie hop king

na razie jest dość stabilnie... indeksy oscylują wokół zera

czyzby zielone otwarcie?

kokospl napisał(a):
mila napisał(a):
kokospl napisał(a):
Ja mam o tyle dobrze,ze mam zdywersyfikowany portfel i duzo oszczedniosci w funduszu zlota,co nie zmienia faktu ze sytuacja jest gorzej niz tragiczna i nawet dobre dane makro tu nie pomoga...


jesli kupować złoto to najlepiej takie co się świeci...



A co ja mialbym z tym robic? Zloto same w sobie jest niepraktyczne, po prostu to tylko "bezpieczna przystan"


np trzymać na czarną godzinę. prędzej czy później nastąpi moment w którym pieniądz fiducjarny stanie się niewymienialnym śmieciem w dosłownym tego słowa znaczeniu.

kokospl napisał(a):
Ja mam o tyle dobrze,ze mam zdywersyfikowany portfel i duzo oszczedniosci w funduszu zlota,co nie zmienia faktu ze sytuacja jest gorzej niz tragiczna i nawet dobre dane makro tu nie pomoga...


jesli kupować złoto to najlepiej takie co się świeci...

ależ się gwarno zrobiło. jak na jakimś targowisku Angel

ale tak to już chyba jest jak się lej krew:)

kokospl napisał(a):
Mozesz nazywac to jak chcesz ale taka jest prawda.
Chcesz wolny rynek w czasach globalnej spekulacji? Doprowadziloby to szybko do chaosu i kleski...
Niezbedne sa mechanizmy kontroli i narzedzia do wplywu na rynki ...
"Wolny rynek" w ksiazkowym znaczeniu jest tak samo nierealny jak komunizm.


Ale to właśnie interwencje państwa doprowadzają do takich kryzysów jakie obecnie obserwujemy - najpierw pompuje się pieniądze i giełda rośnie niczym balonik, potem źródełko nieco przysycha i giełda leci na łeb na szyje - a Ty proponujesz nadal pompować puste pieniądze?
Przecież to nonsens.

wolny rynek nie jest fikcją! - wolny rynek to jedyna forma wymiany dóbr gdzie obie strony są zadowolone z transakcji, gdyż dobrowolnie się na nią godzą.
natomiast wszelkie komunizmy, socjalizmy, interwencjonizmy i inne wypaczenia zaburzają tę naturalną zasadę.


Frog napisał(a):
kokospl napisał(a):
a najgorszy jest fakt,ze brakuje nam kapitana ktory by pokierowal tym statkiem i przerwal ta panike,inaczej zderzymy sie z lodowcem...


Właśnie takie pragnienia mogą być zalążkiem powstania rządu światowego Speak to the hand

Powtórzę się. Nie potrzeba nam kapitana który zatrzyma spadki. Spadki podobnie jak kryzysy działają zbawiennie na gospodarkę.
Potrzeba nam prawdziwie wolnego rynku.


Frog, bardzo raduje mnie Twoje wolnorynkowe podejście ! Boo hoo!

WIG20 5% na minusie, WIG 4 % pod kreską,,, Think

Frog:
To tylko potwierdza że giełda w zdecydowanej mierze to spekulacja, gdyby było inaczej to nie byłoby takiej ostrej wyprzedaży jak w ostatnich dniach.

Po dobrym zakończeniu u USA i nam przydałoby się mocne odreagowanie - tylko oby nie 2-dniowe, wolałbym coś w perspektywie przynajmniej tygodnia.

Z akcjami niestety zostałem, więc tym bardziej potrzebuję odbicia:) Ehh, gdybym miał wiedzę że będzie tak ostro w dół to bez zastanowienia zamknąłbym wszystkie pozycje, by je odkupić taniej - a tak człowiek tylko patrzył i czekał na dno, dobrze że miałem jeszcze jakąś gotówkę to coś tam sobie dokupiłem.
No ale nie ma co gdybać, zobaczymy jutro rano na jak silne odbicie możemy liczyć.

Jakie poziomy WIG-ów typujecie na jutro?

Vox napisał(a):
tak sobie mysle,
zamiast inwestowac w emisje prywatne,
bawic sie w prospekty,
caly czas byc na rynku...

lepiej czekac na taki moment jak teraz z gotowka w banku.
chocby i kilka lat.

spekulant jest lepszy od inwestora.


Jest w tym sporo racji - tylko jest jeden warunek - trzeba w miarę precyzyjnie trafić w dołki i szczyty. Ale koncepcja dobra. W skali mikro można to robić cały czas - wyszukując wyprzedanych spółek i liczyć na odbicie.

Taurus80 napisał(a):
Mam troche czasu wiec wyjasnieo co chodzi w moich chorych myslach :)
Mianowicie mowiac o podniesieniu i to drastycznym podatku dla korporacji mowie o tych ktore w wiekszosci produkuja w Chinach. Wsyzscy sie fascynuja gigantycznymi zyskami amerykanskich spolek sa na rekordowych poziomach :) Z drugiej zas strony niektorzy mowia coraz glosniej ze amerykanskie firmy maja mnostwo gotowki i ja chomikuja zamiast inwestowac.
Trzeba zaznaczyc ze znakomita czesc z tych korporacji produkuje w chinach wiec rzad USA g... z tego ma za przeproszeniem malo tego gospodarka swiatowa rowniez :) bo z tego powodu nie powstaja miejsca pracy w "najwiekszej" gospodarce swiata przykre ale prawdziwe.
Wiec rzad USA powinien w jakis sposob wymusic na tych korporacjach inwestycje i nie mysle tutaj o infrastrukturze niech one sobie inwestuja w rozwoj wlasnych biznesow byle gotowka pracowala.


Dlaczego chcesz karać kogoś za to że szuka oszczędności? USA powinno postawić na znaczną redukcję wielomilionowej biurokracji, ciąć koszta a co za tym idzie obniżać podatki. Wtedy amerykańskie firmy nie będą szukać pracowników w Chinach. Poza tym jak już wcześniej mankomaniak słusznie zauważył, tworzenie miejsc pracy dla samego tworzenia w niczym nie pomaga gospodarce.
Za komuny w PRL-u był wręcz nakaz pracy, każdy musiał pracować, oficjalnie nie było bezrobocia. Myślisz że pomogło to gospodarce? :)

Taurus80 napisał(a):

Caly problem z ktorym musi sie swiat zmierzyc polega na tym ze trzeba zrobic wiele rzeczy na raz aby zadzialalo a jak widac politycy maja gleboko w d... co sie dzieje.
Wogole nikt nie ma zadnego pomyslu jak popchnac gospodarki do przodu.

Mysle ze szanowni profesorowie rzadzacy swiatem finansow czytajac nasze wypociny od ponad dwoch lat mogli by wyciagnac duzo pozytywnych wnioskow ale oni wolo zyc we wlasnym swiecie.


Taurus, na litość boską:) Politycy i rządy państw nie powinni zajmować się gospodarką. Najlepszym pomysłem aby popchnąć gospodarkę do przodu jest zaprzestanie wtrącania się w nią. Wolny rynek powinien być wolny a nie sterowany. Jedynie co mogą zrobić politycy to obciąć podatki, zmniejszyć biurokrację - i jeśli o takich metodach myślałeś to pełna zgoda :)

lajkonik napisał(a):
siekoo napisał(a):
ale dlaczego dawac ulgi? zlikwidowac wszelkie ulgi, odpisy. jezeli podatek od dochodow (kara za prace) to wprowadzic niski, liniowy, uproscic przepisy, by nie mozna bylo wrzucac w koszty 'szkolenia' na Hawajach etc.
moment jest niemal idealny, a i nie jest to chyba trudniejsze od uchwalania coraz to nowych przepisow, nie kolidujacych z tysiacami starych. zacznijmy od najprostszego 'chcacemu nie dzieje sie krzywda'.


Niby tak. Ale jakby szkolenie dla poslkiej firmy mogło być tylko w Polsce i tylko nad morzem w miesiącach zimowych, a w górach tylko w listopadzie blackeye
Skoro nam na czymś zależy, a nie każda infrastruktura może być płatnea to może jednak negocjować z dużymi w takich sprawach Think
Piszesz o nikim, liniowym podatku. Ja też. Obaj myślimy o PITcie w tym momencie. CIT na poziomie 18-20 % z ulgami byłby chyba interesujący.
Uproszczenie całkowite ? Niby tak. Tylko, że cała rzecz jest w kosztach i uznaniu co jest kosztem, a co nie. Tak naprawdę większość zagwozdek w prawie tego dotyczy. Czy nie lepiej mieć zagwozdki, któe zachęcą ludzi do inwestowania ?


Californian ma trochę racji doszukując się u Ciebie socjalistycznych ciągotek. Bo czymże jest "stymulowanie" gospodarki poprzez np. ulgi które proponujesz? Przykład ze szkoleniami który podałeś tylko to potwierdza. Interwencjonizm państwa i centralne planowanie jest złem i należy jak najszybciej od tego odejść. To że obecnie socjalizm jest trendy i wszelkie programy w szkołach ekonomicznych są na nim oparte to nie znaczy że to jest dobre dla gospodarki.
Zgadzam się z siekoo - nie powinno być żadnych ulg. Zamiast wysokich podatków i wszelkiej maści ulg powinny być jedynie niskie podatki i bardzo proste, klarowne przepisy. Sam piszesz że interpretacja co jest kosztem a co nie jest nastręcza trudności - więc po co utrudniać sobie życie? Im bardziej skomplikowane przepisy (np. wspomniane ulgi) tym większa presja na rozbudowę biurokracji, która będzie te rozliczenia weryfikować.
reasumujac: z podatków oczywiście nie można zrezygnować, ale mają one być niskie przy mocno ograniczonej biurokracji.

Scarry:
celem mojego posta było wskazanie że dziś LSI zachowuje się na przekór rynkowi - i to wszystko:)
Dodawanie jakiejkolwiek ideologi jest zbyteczne ;)

pozdr.

scarry napisał(a):
mila napisał(a):

LSI Software nic sobie nie robi z szerokiego rynku i poszło na + 15 % :)



jaaasne.... poza tym że spadło 40% w 3 dni to wszystko fajnie....

taki odreagowań przegiętych spadków zawsze jest sporo. Ale popatrz sobie na ten zakup w skali tygodnia i od razu zmieniasz zdanie.

bessa to raj dla day-traderów, którzy wyczują nadejście chwilowych korekt. Zawsze tak było, ale 3/4 spóźnia się z takimi zakupami i potem patrzy na kolejny wodospad na swoich walorach.


nie wiem skąd wziąłeś 40%, od pamietnej środy 3 sierpnia LSI spadło około 22% i w zasadzie jeśli obecny kurs utrzymałby się do zamknięcia to te kilkudniowe spadki byłyby prawie odrobione.
oczywiście tak wysoki wzrost jest po cześci zasługą dziurawego arkusza zleceń - ale tak czy owak aby podniesc kurs trzeba kupować.
pozdr.

LSI Software nic sobie nie robi z szerokiego rynku i póki co wzrosło o 15 % :)

powoli rusza popyt - zobaczymy jak bardzo nas to wydzwignie.

to co? kończymy wyprzedaż ? Angel


sprzedają, sprzedają i sprzedają... Eh?


zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie na temat stanu naszych portfeli:

www.stockwatch.pl/forum/wpis-n...

ankieta aktywna 2 dni.

mankomaniak napisał(a):
mila napisał(a):
mankomaniak napisał(a):
Skoro nie znasz definicji inflacji, to dyskusja nie ma sensu od samego początku.


Otóż tak się składa, że definicję znam dobrze - Ty natomiast posługujesz się wypaczeniem tej definicji które to chyba ma za zadanie rozmyć odpowiedzialność rządów za wzrost cen spowodowany inflacją.


Ile Ty straciłeś na tej giełdzie, że takie głupoty opowiadasz?bootyshake


Manko, manko, manko... gdybyś nie fascynował się tak "ekonomistą" Keynsem, interwencjonizmem i socjalizmem to pewnie zrozumiałbyś...
nic to - człowiek uczy się całe życie, kiedyś zrozumiesz.

mankomaniak napisał(a):
Skoro nie znasz definicji inflacji, to dyskusja nie ma sensu od samego początku.


Otóż tak się składa, że definicję znam dobrze - Ty natomiast posługujesz się wypaczeniem tej definicji które to chyba ma za zadanie rozmyć odpowiedzialność rządów za wzrost cen spowodowany inflacją.

mankomaniak napisał(a):
Taurus80 napisał(a):
ceny surowcow beda rosly neproporcjonalnie do oslabiania sie dolara co wywola bardzo duza inflacje na calym swiecie a to sie przyczyni do recesji we wszystkich krajach na swiecie i zapewniam ze dziki temu nigdy pensje nie wzrosna.


Pensje nie wzrosną, bo będzie recesja, a recesja będzie bo będzie inflacja (czyli m.in. wzrost pensji), a inflacja będzie bo ceny surowców będą rosły (a więc będą rosły zyski, a więc pensje wielu przedsiębiorców). Ciekawa teoria.


Manko, małe sprostowanie w kwestii przyczynowo-skutkowej:

Inflacja to wzrost podaży pieniądza (czyli jego ilości na rynku). Natomiast wzrost cen jest skutkiem tejże inflacji.

Informacje
Stopień: Krasomówca
Dołączył: 29 czerwca 2010
Ostatnia wizyta: 5 sierpnia 2015 10:25:34
Liczba wpisów: 716
[0,19% wszystkich postów / 0,18 postów dziennie]
Punkty respektu: 0

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 1,220 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +168,16% +33 632,53 zł 53 632,53 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło