StockWatch.pl

Bankowy rollercoaster, w tle Ursus i Rafako

Omawiane walory: , ,

Z piekła do nieba i z powrotem. Przedpołudniową część czwartkowej sesji na GPW całkowicie zdominował wyrok TSUE ws. kredytów frankowych, na który żywo reagowały giełdowe banki. Inne tematy zeszły na dalszy plan.

banki, TSUE, frankowicze, Rafako, Ursus, komentarz, akcje, indeksy

Mapa rynku. Źródło ATTrader.pl

W południe indeks WIG20 zyskiwał 0,35 proc. i miał wartość 2.105 pkt., odreagowując wczorajszą przecenę o 2,52 proc. W tym samym czasie WIG rósł o 0,19 proc. do 55.702 pkt., mWIG40 testował poziom 3.607 pkt. (-0,26 proc.), a sWIG80 11.344 pkt. (-0,47 proc.). Drożały akcje 38,9 proc. wszystkich notowanych na GPW spółek, a taniały 38,3 proc. z nich. Ta statystyka jednak nie oddaje w żaden sposób poziomu emocji, jaki za sprawą banków pojawił się w pierwszej części sesji. Ale po kolei.

Banki, które taniały przez ostatnie trzy dni, rozpoczęły czwartkowe notowania od niewielkich spadków. Szybko jednak do głosu doszli kupujący. Kupowanie dołków, nadzieje na dzisiejsze wzrostowe odbicie na Wall Street po wczorajszej przecenie, a przede wszystkim nadzieje na to, że oczekiwany wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ws. kredytów frankowych być może nie będzie aż tak niekorzystny dla banków, szybko pociągnęły ich kursy do góry. I tak np. mBank, którego notowania otworzyły się na poziomie wczorajszego zamknięcia (341,60 zł), po niespełna trzech kwadransach handlu rósł już o prawie 8 proc. i testował poziom 368,80 zł. Publikacja wyroku TSUE gwałtownie zakończyła tę fiestę. Krótko po godzinie 10:00 kurs banku spadł do 323,20 zł (o 12,4 proc. od szczytu i o 5,4 proc. poniżej środowego zamknięcia). Jednak i to było chwilowe, bo dość szybko notowania wróciły w okolice wczorajszego zamknięcia.

Dość podobnie do mBanku zachowywał się subindeks WIG-Banki, grupujący 14 banków notowanych w Warszawie. Z tą tylko różnicą, że po ponad 2,5 godzinach handlu znajduje się on nie na poziomie wczorajszego zamknięcia, ale 1,1 proc. poniżej niego, za co w głównej mierze odpowiada PKO BP (-1,85 proc.) i Santander Bank Polska (-3,8 proc.).

Sam wyrok TSUE jest dla banków frankowych, a przez to dla całego sektora bankowego w Polsce niekorzystny, ale jak uspokaja Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), banki w Polsce są „dobrze przygotowane na potencjalne skutki orzeczenia TSUE”. Z punktu widzenia inwestorów giełdowych liczy się natomiast to, że sam wyrok nie jest zaskoczeniem i w dużej mierze został zdyskontowany. Jeżeli więc tylko wykluczyć jakiś skrajny scenariusz, to dalsze spadki notowań wcale nie są przesądzone.

Być może jakąś wskazówką dla przyszłego zachowania giełdowych banków są dzisiejsze notowania złotego? Polska waluta po początkowych zawirowaniach związanych najpierw z oczekiwaniem, a później z publikacją wyroku TSUE, ostatecznie zyskuje na wartości. Kurs EUR/PLN spada o 1,4 gr do 4,3435 zł, USD/PLN o 1 gr do 3,9655 zł, a szwajcarski frank tanieje aż o 2,5 gr i trzeba za niego zapłacić 3,9620 zł, podczas gdy jeszcze w piątek kosztował 4,05 zł. Takie zachowanie sugeruje, że jakkolwiek konsekwencje orzeczenia TSUE będą dla rodzimego sektora bankowego kosztowne, to samo orzeczenie kończy okres niepewności. Przestaje więc odgrywać znaczącą rolę w kształtowaniu kursu, bo rynek zacznie koncentrować się na innych wydarzeniach.

I to samo może dotyczyć banków. Inna sprawa, że ostatnie wydarzenia za oceanem, gdzie Wall Street gwałtownie zawróciła spod lipcowych szczytów, nie wróżą najlepiej dla globalnych rynków akcji. Dobrą wróżbą nie jest też pojawienie się tematu wojen handlowych na linii USA – Unia Europejska, po tym jak WTO uznało, że europejskie subwencje dla Airbusa były nielegalne i negatywnie wpłynęły na wyniki Boeinga, przez co USA mogą nałożyć na UE cła odwetowe o wartości 7,5 mld dolarów. Wreszcie rzut oka na wykresy indeksów mWIG40 i sWIG80, gdzie doszło do przełamania ważnych wsparć, także zapowiada spadki.

Temat TSUE i banków zdecydowanie zdominował pierwszą połowę dnia. I pewnie tak zostanie do końca dzisiejszych notowań. Na drugim planie znalazł się m.in. tak ciekawe sprawy jak złożony przez PKO BP wniosek o ogłoszenie upadłości Ursusa, co dołuje kurs producenta ciągników o 8,2 proc. do 0,695 zł.

Inną ciekawostką jest wzrostowe odbicie na kursie Rafako, który dziś idzie w górę o 10,2 proc. do 0,97 zł, po tym jak w trzy miesiące spadł on o 47,5 proc. Zbiegło się to w czasie z informacją, że OFE Nationale-Nederlanden zmniejszyło swój udział w spółce z 5,2 proc. do 4,83 proc. Czyżby więc odbicie oznaczało, że właśnie skończyła się wyprzedaż akcji ze strony tego OFE? Nie jest to wykluczone.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT mBank, rafako, ursus, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR