Mocne wzrosty w cieniu zaostrzającej się wojny handlowej, gorąco na Gino Rossi i Ursusie

Omawiane walory: , , ,

Pierwsze godziny wtorkowej sesji na GPW upłynęły pod znakiem zdecydowanego odreagowania wczorajszych spadków, co wpisuje się w podobne zachowanie na większości europejskich parkietów. Eskalacja wojen handlowych kładzie się cieniem na dzisiejszym optymizmie inwestorów. To kolejny, obok ogólnej słabości polskiego rynku akcji, czynnik przemawiający za spadkami w średnim terminie.

(Źróło: ATTrader.pl)

O godzinie 11:30 WIG20 zyskiwał 1,3 proc. i miał wartość 2.239 pkt. Indeks blue chipów wyróżnia się więc dziś skalą wzrostów na tle europejskich indeksów. W tym samym czasie niemiecki DAX i francuski CAC40 rosną o 0,5-0,6 proc. We wtorek przed południem po zielonej stronie są także pozostałe główne indeksy GPW. WIG rośnie o ponad 1 proc., mWIG40 zyskuje 0,5 proc., a sWIG80 o 0,4 proc.

Rodzimi inwestorzy za dobrą monetę wzięli fakt, że nałożenie przez USA ceł na chińskie produkty nie spowodowało panicznej reakcji na rynkach. To może być bardzo mylne przekonanie. Eskalacja wojen handlowych to obecnie największe zagrożenie dla globalnych giełd, gdyż w przyszłości bezpośrednio uderzy zarówno w wyniki spółek, jak i koniunkturę na świecie.

Wczoraj prezydent Donald Trump nałożył cła na chińskie produkty o wartości 200 mld USD. To zapewne spotka się z odwetowymi cłami ze strony Chin, ale też niweluje szanse na rozmowy handlowe pomiędzy oboma mocarstwami, jakie miały się odbyć w tym tygodniu. Dodatkowo Trump zapowiedział, że jeżeli w odwecie Chiny nałożą cła na amerykańskie produkty, to on może nałożyć cła na chińskie produkty o dodatkowej wartości 267 mld USD. Tym samym mamy eskalację wojen handlowych i brak widoków na konstruktywne rozmowy.

Notowania miedzi w USA blisko tegorocznych minimów >>> CZYTAJ WIĘCEJ

Rynki akcji póki co ignorują ten fakt. Ani wczorajsze spadki na Wall Street, ani tym bardziej dzisiejsze zachowanie giełd w Azji i Europie, nie noszą znamiona strachu. Sytuacja tymczasem staje się poważna. Trochę to przypomina przysłowiowy bal na Titanicu.

Przy ulicy Książęcej skalą wzrostu wyróżnia się indeks WIG20, co w żaden sposób nie zaskakuje. Tak się dzieje za każdym razem, gdy impuls do kupna (lub sprzedaży) akcji napływa z zewnątrz. Wówczas inwestorzy przede wszystkim wykonują ruchy na największych, a więc i najbardziej płynnych walorach.

WIG20 w górę ciągnie głównie PKO BP (+2,1 proc.), PGNiG (+2,7 proc.) i KGHM (+2,5 proc.). Rano drożały akcje wszystkich spółek za wyjątkiem PZU, którego kurs stał w miejscu. W tej grupie znalazły się nawet walory CCC pomimo, że dziś pierwszy dzień są notowane bez prawa do dywidendy w wysokości 2,30 zł na jedną akcję.

Na szerokim rynku skalą wzrostów wyróżnia się Gino Rossi. Notowania producenta obuwia wystrzeliły o 36 proc. do 0,53 po informacji o strategicznym partnerstwie z CCC. Dla spółki mającej duże problemy to bardzo dobry krok. Według szacunków, umowa przyniesie Gino Rossi 15-18 mln zł w 2019 roku i drugie tyle w roku następnym.

Mocne wzrosty notuje także Ursus. Jego akcje drożeją o 12 proc. do 2,56 zł w reakcji na informację, że z prywatnej emisji spółka pozyskała 13,5 mln zł, które przeznaczy na swój rozwój. Dla akcji Ursusa, które są w trendzie spadkowym już od maja 2017 roku, dzisiejszy wzrost jest jedynie ruchem korekcyjnym i nie zmienia ogólnej sytuacji na wykresie.

Rajd na północ kontynuuje Ten Square Games. Kurs rośnie o 4,9 proc. do 107 zł, starając się od dwóch dni wrócić do trendu wzrostowego, w jakim pozostawał od początku swej obecności na giełdzie.

Lekko w górę idą, pomimo gorszych wyników, akcje Wieltonu. W II kwartale ta spółka zarobił netto 18,5 mln zł, co jest wprawdzie wynikiem o ponad 29 proc. lepszym niż przed rokiem, ale też o 23 proc. gorszym od rynkowego konsensusu. Spółka poprawiła też przychody. Były one o prawie 23 proc. wyższe niż rok wcześniej i ukształtowały się na poziomie 503,5 mln zł, co tym razem było wynikiem zgodnym z prognozami. W opublikowanych wynikach zwraca uwagę wyraźnie niższa od oczekiwań marża netto. W okresie kwiecień-czerwiec wyniosła ona 3,7 proc., czyli było o 0,2 proc wyższa niż w analogicznym okresie 2017 roku, ale rynek spodziewał się, że będzie ona na poziomie 4,5 proc.

Dzisiejsze wzrosty na kursie Wieltonu to reakcja na informację o kupnie udziałów w spółce Lawrence David, jednego z głównych producentów naczep na rynku brytyjskim. Obecnie za jedną akcję Wieltonu trzeba zapłacić 10,58 zł, czyli o 0,2 proc. więcej niż wczoraj, gdy podrożały one o 6,2 proc. Rano kosztowały one już 10,82 zł. Z punktu widzenia analizy sytuacji na wykresie, kurs znalazł się w bardzo ciekawym miejscu. Oto próbuje wrócić powyżej ważnej strefy podażowej 10,50-10,63 zł, jaką tworzą minima z grudnia 2017 oraz lutego i sierpnia br. Jeżeli to się uda to kolejne liczące się opory znajdują się w okolicy 12 zł. W innym przypadku notowania Wieltonu mogą zacząć się cofać w kierunku dołka na 9,50 zł.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT ccc, ginorossi, TSGAMES, ursus, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR