WIG20 choruje na wirus przeceny, w grze Mercator i PGE

Omawiane walory: , , ,
W piątek z godziny na godzinę warszawskie indeksy pogłębiają przecenę. Pogorszenie nastrojów ma też miejsce na innych europejskich parkietach. Wspólnym mianownikiem są nowe przypadki zachorowań na koronawirusa w Wielkiej Brytanii i słabsze od oczekiwań dane makroekonomiczne.
Mapa,rynku

Mapa rynku. Źródło: ATTrader

Od umiarkowanych wzrostów indeksów rozpoczęła się piątkowa sesja przy ulicy Książęcej. Pomogło wczorajsze zachowanie Wall Street. Amerykańscy inwestorzy za dobrą monetę wzięli zapewnienia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), że jakkolwiek zagrożenie globalną epidemią jest spore, to Chiny radzą sobie z walką z koronowirusem. Organizacja opowiedziała się też przeciw ograniczeniom w handlu i podróży do Chin. W efekcie indeksy w USA odrobiły straty z początku notowań, kończąc dzień na plusach.

Niestety, pozytywny efekt sesji na Wall Street na GPW trwał bardzo krótko. Po zielonym otwarciu rodzime indeksy szybko zaczęły się osuwać. W południe indeks WIG20 spada o 1,22 proc. do 2.054 pkt. i testował najniższe poziomy od pierwszej połowy grudnia. Gdyby takim wynikiem zakończyła się sesja, to zanegowany zostałby popytowy charakter czwartkowej świecy na wykresie dziennym, co zapowiadałoby atak na minimum z poprzedniego miesiąca (2.035 pkt.), z dużymi szansami na jego przełamanie i późniejsze zejście poniżej psychologicznej bariery 2.000 pkt.

Krok w krok za indeksem blue chipów podążał reprezentujący szeroki rynek WIG. Spadał on o 0,97 proc. do 56.371 pkt. W tym samym czasie sWIG80 cofał się o 0,14 proc. do 12.590 pkt., a mWIG40 o 0,42 proc. do 3.983 pkt.

wig20

Kliknij, aby powiększyć

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

Pogorszenie nastrojów obserwowane jest również na wielu innych europejskich parkietach, przekładając się m.in. na spadek niemieckiego DAX-a o 0,5 proc. z +0,4 proc. rano, to z jednej strony reakcja na zidentyfikowanie na wyspach brytyjskich dwóch pierwszych przypadków koronawirusa. Z drugiej natomiast jest to wpływ rozczarowujących danych z Europy.

W czwartym kwartale 2019 roku nieoczekiwanie Francja i Włochy zanotowały spadek dynamiki PKB w ujęciu kwartalnym. Nad Sekwaną PKB skurczył się o 0,1 proc. kw/kw, podczas gdy oczekiwano jego wzrostu o 0,2 proc. We Włoszech natomiast PKB spadł o 0,3 proc. kw/kw, wprawiając w osłupienie ekonomistów, którzy zakładali jego wzrost o 0,1 proc. Negatywne dane napłynęły też z Niemiec, gdzie w grudniu sprzedaż detaliczna spadła o 3,3 proc. w relacji miesięcznej wobec prognozowanego spadku o 0,5 proc.

Strach przed koronawirusem, w zestawieniu ze zbliżającym się weekendem (obawa przed kolejnymi złymi informacjami), ograniczają do minimum szanse na istotną poprawę nastrojów w drugiej połowie dnia. Dlatego losy dzisiejszej sesji w Europie, a więc i na GPW, wydają się być już rozstrzygnięte.

Przedpołudniowe spadki indeksu WIG20 to w głównej mierze zasługa państwowych molochów, czyli PKO BP (34,05 zł; -1,9 proc.) i Orlenu (74,74 zł; -1,7 proc.), a także wyprzedaży akcji Cyfrowego Polsatu. Te ostatnie taniały o 3,9 proc. do 26,80 zł. W ten sposób akcjonariusze zareagowali na decyzję ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego, który zwróci się do prezesa UKE o rozważenie zmian w proponowanych zasadach aukcji pasm pod budowę sieci 5G umożliwiających kupno więcej niż jednego bloku przez grupę kapitałową.

Na wartości tracił nie tylko Cyfrowy Polsat (właściciel sieci komórkowej Plus), ale również inne telekomy. Kurs Orange Polska spada o 1,8 proc. do 6,96 zł, spadając już dziś do 6,74 zł. Play traci natomiast 0,4 proc. i za jedną jego akcję trzeba zapłacić 36,56 zł.

Piątkowej sesji do udanych nie zaliczą także akcjonariusze PGE. Kurs akcji największego koncernu energetycznego w Polsce spada o 3 proc. i ustanawia nowe historyczne minimum. Przed południem notowania PGE po raz pierwszy zeszły poniżej poziomu 7 zł za walor. Historyczne minimum wypadło na 6,92 zł.

Na szerokim rynku natomiast po nieco dłuższej przerwie przypomniała o sobie spółka Tesgas. Jej akcje drożeją o 20 proc. do 5,45 zł, kończąc korektę i wracając do trendu wzrostowego. Pretekstem do tego była informacja, że spółka wygrała przetarg w Kielcach o wartości netto 26,9 mln zł netto.

Po czterech dniach szalonych wzrostów zadyszkę złapał kurs akcji Mercatora. Notowania producenta jednorazowych rękawic medycznych tanieją dziś o 8 proc. Powodów wyprzedaży należy szukać w analogicznym zachowaniu akcji azjatyckich producentów maseczek i rękawiczek. W czwartek notowania Top Glove, czyli największego na świecie producenta gumowych rękawic spadł o ponad 11 proc.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT CYFRPLSAT, mercator, PGE, tesgas, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR