StockWatch.pl

WIG20 zbiera siły do wspinaczki na 2.700 pkt.

Niewiele trzeba, żeby indeks największych spółek skokowo zyskał 12 proc. Na poniedziałkowej sesji odżywa wiara w odbicie. Zdaniem ekspertów zapytanych przez StockWatch.pl, jest szereg argumentów przemawiających za kontynuacją wzrostów.

Rajd św. Mikołaja jest prezentem, na który inwestorzy czekają cały rok. Z reguły w grudniu mamy do czynienia z podciąganiem indeksów przez dużych inwestorów, podkręcających całoroczne stopy zwrotu. Potwierdzeniem jest statystyka z ostatnich szesnastu lat, gdzie indeks WIG kończył grudzień na plusie aż 12 razy.

W tym roku sytuacja jest specyficzna, bo polska giełda popisuje się siłą już w listopadzie. Szczególnie pręży muskuły WIG20, który w ubiegłym tygodniu zyskał około 2 proc., podczas gdy główne indeksy zagranicznych giełd zanotowały straty.

Początek nowego tygodnia wskazuje na kontynuację dobrej passy. W poniedziałek WIG20 zyskuje blisko 1,5 proc., a inwestorzy grają pod wypowiedzi polityków, dające nadzieję na kompromis w sprawie zamrożonej pomocy finansowej dla Grecji oraz zażegnanie klifu fiskalnego w USA. Wcześniej widmo tzw. fiscal cliff było pretekstem do przeceny, ponieważ rynki obawiały się automatycznych podwyżek podatków i cięć wydatków na początku 2013 r. w Stanach. Kluczowe dla atmosfery na giełdach będą teraz rozstrzygnięcia polityczne, jakie mają zapaść w kolejnych dniach.

– Dla mnie sprawa klifu to czysta operetka i na 95 proc. jestem przekonany, że się porozumieją. Jedynym sensowym wytłumaczeniem ostatnich spadków zagranicznych indeksów może być próba pociągnięcia w dół przez duże banki inwestycyjne, aby mogły taniej kupić. Gorzej byłoby jeśli okazałoby się, że spadki mają podłoże w obawie o fundamenty rynku w 2013 r. Wtedy o rajdzie św. Mikołaja powinniśmy zapomnieć. Niemniej nadal jestem przekonany, że rajd powinien być i w optymistycznym scenariuszu może wynieść indeks WIG20 w okolice 2.700 pkt. Ten tydzień powinien nam dużo wyjaśnić. We wtorek Grecja powinna dostać kolejną transzę pomocy. Później w drugiej połowie tygodnia mamy szczyt UE, a w czwartek z okazji święta nie pracuje amerykańska giełda. – podkreśla Piotr Kuczyński, główny analityk Xeliona.

Kliknij aby powiększyć

>> Szukasz kompleksowego obrazu fundamentalnego Twojej spółki po niedawnych wynikach? W serwisie znajdziesz analizy ostatnich raportów kwartalnych. >> Wszystkie analizy i omówienia analityków StockWatch.pl znajdziesz tutaj.

Również optymistyczną wymowę ma opinia eksperta z DM BOŚ, który wskazuje na możliwość tworzenia się zalążka hossy. Jednak podkreśla, że nic jeszcze nie jest przesądzone, bo rynek nie jest wolny od zagrożeń.

– Nasz rynek pokazuje lokalną siłę. Jednak na parkiecie da się wyczuć sporą niepewność w związku z trwającą korektą na DAX i S&P500. Na ten moment na EUR/USD mamy korektę wzrostową, co pokazuje większą skłonność inwestorów do ryzyka. Jednak rynek czeka na konkretny impuls. Z technicznego punktu widzenia minimalnie większe jest prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostów. Mamy do czynienia z bardzo rzadką sytuacją przecięcia linii EMA 200 z liniami EMA 100 i EMA 65 na WIG20. Wobec tego powinniśmy domniemywać, że tworzy się zalążek hossy na GPW. Od maja mamy impuls 5-falowy. Jeśli WIG20 nie zostanie zablokowany na górnym ograniczeniu przeszło rocznej konsolidacji to ruch zostanie rozwinięty. – mówi Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ.

>> Zobacz także komentarz dla rynku walut. >> Raport walutowy – analiza techniczna EUR/USD, NZD/USD i USD/CHF.

Wzrostowy mogą mieć także podłoże fundamentalne. Inwestorzy poznali już wyniki za III kwartał więc łatwiej jest im podejmować decyzje. W wynikach zgodnie z oczekiwaniami było widoczne spowolnienie, ale największe spółki nie zanotowały mocnych wpadek. Do tego mieliśmy pozytywne niespodzianki wśród blue chipów – bardzo dobre raporty pokazały spółki paliwowe, TVN czy Asseco Poland.

– Widać, że inwestorzy po przeanalizowaniu raportów za III kwartał uznali, iż wyniki blue chipów wbrew wcześniejszym obawom nie były aż tak złe i obyło się bez negatywnych niespodzianek. U mniejszych spółek było z tym różnie. W ostatnich tygodniach tego roku spodziewam się optymistycznego nastawienia do rynku. Obstawiamy, że WIG20 zdoła przebić 2.500 pkt. Liczę na wystąpienie window dressing i chęć dobrego zamknięcia roku i podciągnięcia naszych akcji względem zagranicznych indeksów. Czynnikiem ryzyka są niepożądane dane makro oraz u nas dodatkowo sprawa związana z rezygnacją z rządu wicepremiera Pawlaka i tego, jak będzie wyglądała nowa koalicja rządowa. Przy budowie portfela skłaniałbym się ku spółkom atrakcyjnie wycenianym wskaźnikowo oraz osiągającym dobre i powtarzalne wyniki. Swoją uwagę kierowałbym na spółki metalowe oraz elektromaszynowe. W gronie ciekawych spółek widzę Amikę, Energoinstal, Berling, Fasing, Mercor, Kopex, Patentus, Relpol i Zetkamę. – mówi Maciej Kabat, p.o. Dyrektora Departamentu Corporate Finance DM AmerBrokers.

>> W serwisie są już wprowadzone najnowsze dane finansowe wszystkich spółek z GPW za ostatni kwartał. To dobra okazja do rozpoczęcia poszukiwań. >> W serwisie jest dostępny skaner fundamentalny, który ułatwi poszukiwania najdorodniejszych spółek.

Również zdaniem Łukasza Rosińskiego jest szansa na rozprawienie się z ważnym poziomem oporu i wybicie się ponad 2.500 pkt. Wzrostom powinna sprzyjać próba wyrównania tegorocznego dystansu do głównych europejskich parkietów. Dorobek WIG20 blado wypada na tle niemieckiego DAX.

– Obserwowany teraz ruch podciągnąłbym pod rajd św. Mikołaja. Nie wiem czy dobra passa utrzyma się do końca roku, ale my zakładamy przebicie przez WIG20 poziomu 2.500 pkt., co otworzyłoby drogę do dalszych wzrostów na 2.550 pkt. i następnie 2.600 pkt. Nasz parkiet ma co odrabiać w kontekście europejskich indeksów DAX i CAC, które od początku roku zyskały odpowiednio 26 i 19 proc. WIG20 wzrósł około 10 proc. podobnie jak amerykański S&P500. Od zawarcia nowej umowy z Gazpromem podoba mi się PGNiG. W ostatnim czasie na papierze widać wzrost obrotów i zainteresowania inwestorów finansowych. Zwróciłbym uwagę także na PKO BP, który charakteryzuje się najsłabszą stopą zwrotu w tym roku spośród wszystkich dużych banków. Niewykluczone, że teraz inwestorzy będą chcieli go doważać. Ciekawie wygląda też PZU, inna dużo znacząca w indeksie spółka. Ubezpieczyciel wykazał się rekordowymi wynikami po 9 miesiącach tego roku. – wskazuje Łukasz Rosiński, dyrektor zarządzający Infinity8.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT amica, berling, FASING, mercor, patentus, PGNiG, pkobp, PZU, relpol, zetkama, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
  • PGNiG wygrało z Gazpromem spór o gazociąg Opal

    Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dziś korzystny dla Polski wyrok ws. korzystania przez Gazprom z gazociągu OPAL - uchylił decyzję Komisji Europejskiej dającą rosyjskiemu koncernowi prawo korzystania z gazociągu w 100 proc., podało Ministerstwo Energii.

  • GPW próbuje podnieść się po nokaucie, w grze Cyfrowy Polsat, PZU i Alior

    Po środowym nokaucie GPW ma duży problem, żeby szybko stanąć na nogi. Nie pomagają ani wzrosty w Europie ani też lepsze wyniki spółek. To zły prognostyk na przyszłość.

  • PZU miało 734 mln zł zysku netto w II kwartale 2019 r.

    Powszechny Zakład Ubezpieczeń odnotował 734 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w II kw. 2019 r. wobec 783 mln zł zysku rok wcześniej. Z kolei skonsolidowany zysk netto ogółem wyniósł 1.186 mln zł wobec 1.309 mln zł zysku w roku poprzednim.

  • PZU: Obietnica dotycząca rosnących dywidend pozostaje realna

    Wyniki finansowe PZU sprawiają, że obietnica zapewnienia akcjonariuszom rosnących dywidend jest "jak najbardziej realna", poinformował dyrektor finansowy Tomasz Kulik.

  • Bankowy dramat

    Środowa sesja w Europie i Polsce była prawdopodobnie najbardziej frustrującą w ostatnich tygodniach dla inwestorów na GPW. W temacie wojny handlowej nie widać na razie szans na żadne przełomy, jeżeli już to negatywne (o ile zapowiedziane na początek września amerykańskie cła rzeczywiście wejdą przy podwyższonych stawkach, Chiny zapowiedziały dodatkowe retorsje). Zdecydowanie powiedział to prezydencki doradca, P. Navarro, który stwierdził, że jest „mało prawdopodobne, że szybko się coś wydarzy”.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR