Sesja pod znakiem realizacji zysków na akcjach banków, w grze także Kruk i PGE

Omawiane walory: , , , , ,

Zamknięte z powodu święta niektóre europejskie parkiety (m.in. giełda we Frankfurcie) rzutują na ograniczenie zmienności na warszawskiej giełdzie. Wyróżniają się jedynie spółki publikujące wyniki, PGE i banki, na których rozpoczęła się realizacja zysków.

pge, mbank, kruk, comp, ferrum, rafako, komentarz, akcje, indeksy,

Mapa rynku. Źródło: ATTrader.pl

Akcje PGE rozpoczęły poniedziałkową sesję od spadku o 4,13 proc. do 8,772 zł, po tym jak w piątek zostały one przecenione o 6,63 proc. Poranne spadki były tylko chwilowe i kurs szybko wrócił „powyżej kreski”. Po dwóch godzinach notowań za jedną akcję płacono 9,338 zł, co oznacza wzrost o 2,05 proc.

➡ Skorzystaj z promocji dla czytelników portalu, dzięki której nie poniesiesz opłaty za niskie wpłaty w Finax ➡ Oferta ważna tylko do końca maja!

PGE znalazło się na celowników giełdowych graczy po serii ostatnich niekorzystnych dla spółki zdarzeń. Najpierw awarii uległa rozdzielnia PSE, w efekcie czego wyłączonych zostało 10 bloków energetycznych w Bełchatowie. Później TSUE na wniosek Czech nakazał zamknięcie kopalni Turów, co w piątek wywołało mocną przeceną akcji PGE. W weekend natomiast doszło do pożaru w Bełchatowie, czego konsekwencją będzie postój jednego z bloków energetycznych do końca tego miesiąca.

Największe konsekwencje dla PGE ma sprawa Turowa, co jak wylicza sama spółka, spowodowałoby stratę w wysokości 13,5 mld zł. Rząd polski, który w polsko-czeskim konflikcie jest stroną, nie zamierza jednak wykonać decyzji TSUE. Stąd też PGE póki co wydaje się bezpieczne. Szczególnie, że wszystkie negatywne konsekwencje braku wykonania decyzji TSUE, w tym te finansowe, spadną na rząd.

Sprawa Turowa na razie nie będzie ciążyć notowaniom PGE, ale jednocześnie on i kwestia Bełchatowa, na tyle mocno popsuły sentyment do spółki, że dalsze jej wzrosty są bardzo wątpliwe. Szczególnie, że akcje PGE są po sporych marcowo kwietniowych wzrostach, gdy podrożały one o prawie 62 proc. W efekcie, uwzględniając nawet majową korektę, dalej akcje te są o 42,6 proc. wyżej niż pod koniec 2020 roku

Dużo dziś dzieje się też na niektórych bankach, gdzie trwa realizacja zysków po niedawnych dużych wzrostach. Wyróżnia się tu mBank, który tanieje o 5,54 proc. do 289,60 zł, po tym jak w miesiąc zaliczył rajd w górę o 49 proc. do 306,60 zł w piątek na koniec dnia. Podobną realizację zysków można obserwować na innych „frankowych bankach”. I tak np. Millennium tanieje o 2,83 proc. do 4,534 zł, a Santander Bank Polska o 3,24 proc. do 248 zł.

Akcje Kruka drożeją w poniedziałek o 5,15 proc. do 208,20 zł, kontynuując wzrost notowań z piątku (+4,21 proc.) i testując poziomy nieoglądane od 2018 roku. Spółka przed sesją poinformowała, że w I kwartale br. zarobiła netto 127,2 mln zł wobec 62,1 mln zł straty rok wcześniej, a przychody wzrosły o 91 proc. do 383 mln zł. Spółka poinformowała również, że nie widzi istotnego negatywnego wpływu trzeciej fali pandemii na wyniki.

Po wynikach drożeje też Comp. Kurs akcji idzie w górę o 5,07 proc. do 58 zł. W I kwartale spółka wypracowała 10,65 mln zł zysku netto wobec 4,26 mln zł przed rokiem. Zysk operacyjny wzrósł do 15,45 mln z 13,41 mln zł. Przychody natomiast wyniosły 171,43 mln zł wobec 141,28 mln zł rok wcześniej.

Dobry kwartał ma za sobą Ferrum. Spółka zarobiła, jak wynika z wstępnych szacunków, 2,25 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to 2,73 mln zł straty netto. Przychody wzrosły o około 30 proc. do 183,27 mln zł. Akcje Ferrum drożeją o 3,27 proc. do 4,10 zł.

W grupie spółek drożejących znajduje się również Rafako (w restrukturyzacji). Jego akcje rosną o 3,1 proc. do 1,326 zł. Spółka poinformowała, że wprawdzie miał 3,87 mln zł straty netto w I kwartale, ale zysk operacyjny wyniósł 2,34 mln zł wobec 1,88 mln zł straty przed rokiem. Przychody obniżyły się do 153,63 mln zł z 296,2 mln zł rok wcześniej.

Z powyższego opisu sesji wyłaniać może się obraz sporych zmian na warszawskich indeksach. Tak jednak nie jest. Po dwóch godzinach notowań pozostawały one blisko poziomów z piątkowego zamknięcia. Najsłabiej radził sobie WIG20, który cofał się o 0,39 proc. Najlepiej sWIG80, rosnąc o 0,25 proc. i poprawiając dziś 14-letnie rekordy. I takie ich zachowanie nie jest zaskoczeniem. Wpisuje się w nastroje dominujące na europejskich parkietach, gdzie zamknięcie z uwagi na święto części europejskich giełd (m.in. Frankfurt), ale też brak w kalendarzu ważnych publikacji makroekonomicznych, ogranicza zmienność.

Wpływu na decyzje inwestorów nie miały też opublikowane dziś rano przez Główny Urząd Statystyczny dane. W kwietniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 21,1 proc. rok do roku, a produkcja przemysłowa o 44,5 proc. We wzrostach tych jest dużo efektu bazy. Jednak brak reakcji nie wynika wcale z tego, ale z faktu, że dane po prostu wpisują się w scenariusz oczekiwanego silnego odbicia gospodarczego. Odbicia, które nota bene powinno dalej podnosić warszawskie indeksy.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

NA PODOBNY TEMAT (o comp, ferrum, Kruk, mBank, PGE, rafako)



Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR