WIG20 próbuje odrabiać straty, w grze Biomed-Lublin i Harper Hygienics

Omawiane walory: , , , ,

Od spadków wszystkich indeksów rozpoczęła się czwartkowa sesja na giełdzie w Warszawie. Pretekstem sprzedaży akcji jest powrót obaw przed drugą falą zachorowań na COVID-19, co wczoraj sprowokowało mocną wyprzedaż na Wall Street. Ten sam temat winduje natomiast akcje spółek Harper Hygienics i Biomed Lublin.

harper, biomedlub, lpp, CCC, CDPROJEKT, komentarz, akcje, indeksy,

Źródło: ATTrader.pl

Pierwsze godziny czwartkowego handlu na GPW upłynęły pod znakiem spadków. O godzinie 11:00 indeks WIG20 tracił 0,3 proc. i testował poziom 1.778 pkt., WIG cofał się o 0,32 proc. do 50.320 pkt., mWIG40 pozostawął w okolicach poziomu odniesienia, a sWIG80 tracił 0,6 proc. W tym czasie taniały akcje aż 60,5 proc. notowanych w Warszawie spółek, a drożały jedynie 25,8 proc. z nich. Spadki korespondowały z tym co działo się w Europie, gdzie większość indeksów znalazła się pod kreską.

Czerwień na indeksach nie powinna zaskakiwać. Już sama wczorajsza wyprzedaż na Wall Street (DJIA -2,72 proc.; S&P500 -2,59 proc.; Nasdaq Composite -2,19 proc.) była dostatecznym argumentem przemawiającym za sprzedażą akcji. Szczególnie, że pretekstów do realizacji zysków było znacznie więcej. Tym głównym jest wzrost obaw przed drugą falą epidemii koronawirusa, do której mogłoby dojść dużo wcześniej niż dotychczas zakładano, po tym jak kolejne kraje poznosiły restrykcje, dokonując odmrożenia gospodarek. Doskonale ilustruje to przykład USA, gdzie odnotowano rekordową dzienną liczbę potwierdzonych przypadków zarażenia koronawirusem (38.672), pokonując tym samym dotychczasowy szczyt z końca kwietnia (36.006). O tym, że sytuacja jest nieciekawa świadczy również fakt, że np. w Huston w Teksasie zajętych jest aż 97 proc. łóżek w szpitalach.

Humorów inwestorom nie poprawia również fakt, że na linii USA – Unia Europejska pojawiają się tarcia handlowe. Z pewnością wciąż też pamiętają oni wczorajsze, obniżone przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, prognozy na ten rok dla światowej gospodarki.

Indeksy wciąż mają szansę na odrobienie strat. Inwestorzy mogą uznać, że wczorajsze mocne spadki w Europie (WIG20 -2,29 proc.; DAX -3,43 proc.; CAC -2,92 proc.), już zdyskontowały sporo z tych negatywów. Widać to już w zachowaniu niemieckiego DAX-a, który po początkowych spadkach, po godzinie notowań wyszedł na plusy i zyskiwał 0,5 proc.

Mając powyższe na uwadze, a także widząc zachowanie DAX-a, rodzimi inwestorzy z decyzjami o zamykaniu pozycji mogą wstrzymywać się do czasu, aż Wall Street nie pogłębi spadków. Bo dopiero to byłby sygnałem, że spadkowa korekta może się przedłużyć. Bez takiego dodatkowego sygnału z amerykańskiej giełdy, nie będą oni chętni do zbyt mocnego pozbywania się akcji przed końcem II kwartału i pierwszego półrocza 2020 roku (to już we wtorek). Dlatego wcale nie jest wykluczone, że czwartkowa sesja na GPW zakończy się spadkami. Jest mała szansa, że indeksy jeszcze wyjdą na plus. O ile pomogą w tym publikowane o 14:30 dane z USA. Przede wszystkim raport o zasiłkach dla bezrobotnych i zamówieniach na dobra trwałe. Dane o PKB za I kwartał będą bowiem już mieć historyczny charakter.

Spekulacje odnośnie drugiej fali epidemii koronawirusa nie tylko prowokują do wyprzedaży akcji, ale również do ich kupna. Na „covidowej hossie” drożeją dziś o 22,2 proc. do 10,90 zł akcje producenta produktów kosmetyczno-higienicznych Harper Hygienics. Obecnie są one najdroższe od 2,5 roku.

Na tej samej fali płynie Biomed-Lublin. Kurs rośnie o 8,7 proc. do 7,96 zł, po wczorajszym wzroście o 25,77 proc. W tym wypadku motorem napędowym są słowa prezesa Piróga, że Biomed może mieć lek na Covid-19 na początku 2021 roku. Co ciekawe, dziś rano Biomed był najbardziej handlowaną spółką na GPW. Obroty na jej akcjach przewyższają te na walorach PZU, PKO BP i CD Projekt.

W czwartek w centrum uwagi znalazły się również akcje LPP. Wszystko za sprawą wyników. W I kwartale roku obrotowego 2020/2021 (luty-kwiecień 2020), a więc okresie obejmującym zamknięcie sklepów w polskich galeriach handlowych, odzieżowa spółka odnotowała 361,99 mln zł straty netto wobec 23,3 mln zł zysku rok wcześniej. Jej przychody spadły o 35,3 proc. w skali roku do 1.178,65 mln zł. Marża obniżyła się do 48,2 proc., ale wciąż pozostawała w zakładanym na cały rok przedziale 47-49 proc.

Razem z wynikami kwartalnymi LPP podało, że po trzech pierwszych tygodniach czerwca odnotowała spadek sprzedaży o 47 proc. w sklepach stacjonarnych, ale wzrost o 110 proc. w kanale e-commerce. W efekcie przekłada się to na ogólny spadek sprzedaży o 23 proc., po tym jak w maju był to spadek o 39 proc., a w kwietniu o 68 proc.

Akcje LPP tanieją dziś o 1 proc. do 6.490 zł, kontynuując zainicjowaną w pierwszej dekadzie czerwca spadkową korektę i są najtańsze od miesiąca. Dane o spadku sprzedaży LPP pośrednio biją też w CCC. Kurs obuwniczej spółki cofa się o 0,75 proc.

Spokojnie jest za to na akcjach CD Projektu, ale to może być przysłowiowa cisza przed burzą. A to w związku z dzisiejszym wieczorny eventem Night City Wire, podczas którego CD Projekt pokaże światu nowy trailer gry Cyberpunk 2077. Dziś też pojawią się pierwsze recenzje gry, napisane przez dziennikarzy, którzy mieli okazję przetestować jej wersję demonstracyjną.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT BIOMEDLUB, ccc, CDPROJEKT, harper, lpp, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR