11 bit studios zakłada roboczo, że budżet Projektu 8 wyniesie ok. 20 mln zł

Omawiane walory:

Grzegorz Miechowski, prezes 11 bit studios podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami na gorąco skomentował najnowsze wyniki finansowe i reakcję rynku na nie oraz omówił plany wydawnicze na kolejne lata.  

(Fot. screenshot/11 bit studios)

11 bit studios ma za sobą rekordowy kwartał. W minionym okresie producent gier wideo wypracował 43,48 mln zł przychodów ze sprzedaży i 25,89 mln zł zysku netto. Zysk operacyjny wzrósł do 30,98 mln zł. Rezultaty, mimo iż rekordowe, okazały się dużo niższe od konsensusu rynkowego, co przełożyło się na wysoką, dwucyfrową przecenę akcji. Rozdźwięk między wynikami a konsensusem wynikał z faktu, że analitycy w swoich prognozach nie uwzględnili rezerw na realizację programu motywacyjnego i na premie dla załogi.

– Piątkową reakcję na kursie akcji odbieram jako swoją osobistą porażkę, jako osoby odpowiedzialnej za komunikację z rynkiem finansowym w kwestii informowania o tym co robimy i co chcemy zrobić. Jeśli weźmiemy pod uwagę wynik za cały 2018 r., jakiego możemy się spodziewać i zestawimy go z aktualnym kursem, to wskaźnik Cena/Zysk jest poniżej 20. Ja to odczytuje, że rynek uważa, że nasza spółka ma niespecjalnie interesujące perspektywy. Nie zgadzam się z tym, uważam, że robimy bardzo fajne rzeczy. Odbieram to jako porażkę, bo albo coś źle tłumaczymy i to nie dociera, albo to mówimy i jest to bardzo szybko zapominane – skomentował Grzegorz Miechowski, prezes 11 bit studios.

Prezes spółki jest zadowolony z wyników finansowych za okres, w którym miała miejsce premiera największej i najdroższej produkcji 11 bit studios. >> Więcej informacji z poniedziałkowego spotkania z 11 bit studios znajdziesz na naszym forum

– Uważam, że udało nam się zrobić, to co chcieliśmy – Frostpunk miał być naszym kolejnym kamieniem milowym w rozwoju spółki i zespołu i właśnie taką grą jest. Frostpunk to projekt o znacznie większej skali, który generuje znacznie większe przychody niż This War of Mine, które też było ważnym kamieniem milowym. (…) Budujemy obecnie trzy zespoły – każdy wielkości Frostpunka. Dopiero co zapowiedzieliśmy cztery gry na Nintendo Switch, pracujemy nad Children of Morta, kolejne rzeczy do Frostpunka. Dzieje się naprawdę dużo – dodaje Grzegorz Miechowski, prezes 11 bit studios.

Mimo rozjazdu między wynikami a konsensusem rynkowym spółka nie zamierza publikować prognozy. Prezes 11 bit studios tłumaczy, że przygotowanie prognoz w branży gier wideo jest obarczone wysokim ryzykiem błędu.

– Nie jestem przekonany, czy to byłoby dobre. Wyniki mogą się zmienić. Audytor przy przeglądzie półrocznym czy rocznym też wnosi swoją wartość. Nie jestem pewien, czy bylibyśmy w stanie oszacować takie wstępne wyniki, nie uwzględniając na przykład rezerw. Tak więc nie chcemy podawać liczb, które później będą w istotny sposób różnić się od ostatecznych wyników po badaniu przez audytora – powiedział prezes 11 bit studios.

>> Analizy techniczne i fundamentalne na życzenie abonentów >> Sprawdź co jeszcze zyskujesz w strefie premium StockWatch.pl

Prezes zwrócił też uwagę na takie zdarzenia jak Steam Summer Sale, które zazwyczaj wypada na przełomie czerwca i lipca. Jak podkreślił, wyniki takich akcji potrafią być bardzo różne i są wręcz niemożliwe do oszacowania.

– Na przykład tegoroczny Steam Summer Sale był umiarkowanie/średnio udany. Ciężko powiedzieć, z czego to wynika. Z sygnałów docierających z branży wiem, że tegoroczna wyprzedaż była ogólnie wyjątkowo słaba – dodał Miechowski.

Według szefa spółki, zamieszanie z konsensusem wynika z faktu, że analitycy posługują się zbyt prostym modelem, który nie uwzględnia specyfiki sprzedaży gier na różnych rynkach. Jako przykład wskazał Chiny, gdzie gra była sprzedawana po cenie znacznie niższej niż np. w Europie czy Stanach.

– Model analityków jest prosty. Skoro cena jest taka, to wystarczy ją pomnożyć przez prognozowaną liczę kopii. Tymczasem trzeba pamiętać, że nasza sprzedaż fajnie już się zdywersyfikowała. To nie jest już tylko Europa Zachodnia czy Stany. Frostpunk świetnie poradził sobie w Chinach, ale tam był sprzedawany po cenie atrakcyjniejszej. To wynika ze specyfiki rynku i musimy tak robić – zaznaczył prezes.

Według szacunków studia, średnia cena Frostpunka w II kwartale wyniosła 23 USD. Według zapewnień, gra cały czas sprzedaje się świetnie. Jako przykład prezes spółki wskazał ubiegłotygodniową promocję, dzięki czemu tytuł zajmował wysokie pozycje na liście bestsellerów.

Miechowski dodał, że pod względem liczby sprzedanych kopii gry Chiny, jako pojedynczy kraj, wysunęły się na pierwsze miejsce. Jednak z racji niskiej ceny przychodowo cały czas najważniejsze są rynki Ameryki Północnej i Europy Zachodniej.

– Na takim rynku jak chiński musimy dać atrakcyjniejszą cenę, żeby walczyć o zajęcie lepszej pozycji na przyszłe lata. Mi to przypomina sytuację sprzed kliku lat w Rosji, gdzie ceny ciągle są atrakcyjniejsze niż w Europie czy Stanach. Ale dzięki niższym cenom rynek zaczął się cywilizować, a gracze stopniowo rezygnowali z piratów na rzecz legalnych gier. Moim zdaniem to samo teraz się dzieje w Chinach – powiedział prezes 11 bit studios.

Chiny to obecnie największy rynek gier na świecie. To rynek silny i rozwinięty w segmencie gier mobilnych, ale nadal rozwijający się w segmencie gier premium, w czym swoją szansę upatruje warszawskie studio.

– Położyliśmy mocny nacisk na tłumaczenie gry i przygotowanie jej dla gracza chińskiego. Z wejściem na rynek chiński jest duży problem, procedury są długie, a do tego jest cenzura. Nie z każdą grą się udaje. Sami jesteśmy w trakcie, ale na ten moment nie mogę nic więcej powiedzieć. Inna sprawa, że departament odpowiedzialny za cenzurę jest obecnie restrukturyzowany i certyfikacja gier zatrzymała się. Na ten moment nie wiadomo na jak długo – powiedział Miechowski.

Obecnie 11 bit studios pracuje m.in. nad portami na Nintendo Switch. Jak zapewnił przedstawiciel spółki, stopień zaawansowania prac zależy od konkretnego projektu.

– Dawno już zapowiedzieliśmy Moonlightera – tutaj już jesteśmy bardzo blisko skończenia. This War of Mine – prace trwają już dłuższą chwilę, ale też jesteśmy blisko – w grę można było zagrać już na targach Gamescom – zaznaczył Miechowski.

Na pytanie czy Frostpunk trafi na Nintendo prezes nie odpowiedział jednoznacznie. Zaznaczył, że nie każdą grę da się przenieść na konsolę, która jest relatywnie niewielkim urządzeniem (ekran, parametry sprzętowe).

Kolejnym dużym projektem na horyzoncie jest gra pod roboczym tytułem Projekt 8. Studio podkreśla, że ma jeszcze sporo czasu i nie zamierza się spieszyć z informowaniem o szczegółach gry.

– Projekt 8 skalą będzie większy niż Frostpunk (budżet: 12 mln zł). Zakładam bardzo roboczo, że budżet nowego projektu wyniesie ok. 20 mln zł, ale może to się jeszcze zmienić. Bardzo mi zależy, żeby tym razem grę wydać multiplatformowo, czyli w dniu premiery żeby ukazała się nie tylko na PC-ty, ale też na konsole. Dodam tylko, że Projekt 8 będzie oryginalny, nie będzie to gra dołująca graczy, tak jak Frostpunk. Projekt 8 to zupełnie nowy świat – powiedział prezes.

Szef studia dodał, że szanse, aby gra wyszła w przyszłym roku są minimalne. Obecnie 11 bit studios kończy etap prototypowy.

– Skończenie fazy produkcyjnej w rok jest jest wyjątkowo mało prawdopodobne – zaznaczył Miechowski.

Obecnie nad Projektem 8 pracuje kilkanaście osób i to jest zespół, który będzie sukcesywnie zwiększany.

Podczas poniedziałkowego spotkania pojawił się też temat szykowanego przez rząd wsparcia dla rodzimych producentów gier wideo. 11 bit studios jest żywo zainteresowane tematem. Grzegorz Miechowski przyznał, że brał aktywny udział przy konstruowaniu nowych regulacji.

– Prace nad ulgą trwały już od dawna. Jesteśmy zainteresowani tematem. Podobne regulacje obowiązują już teraz w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy we Francji. (…) Gry są polskim soft power, jeśli zobaczymy, ile milionów gier udaje się sprzedać. Wiem, jak wygląda test kulturowy, bo uczestniczyłem w pracach legislacyjnych w tym zakresie. Wsparcie nie będzie wyłącznie dla gier patriotycznych, ale także dla gier osadzonych w kulturze europejskiej. Ważne żeby gra powstała w Polsce, żeby została napisana przez polskich deweloperów, a nie np. zlecona do produkcji w Chinach. Wydaje mi się, że gry takie jak TWoM czy Frostpunk bez problemu przechodzą ten test kulturowy, a nie są to gry patriotyczne – powiedzaił prezes 11 bit studios.

Drugą dyskutowaną sprawą były plany wprowadzenia ulg w podatku CIT. jeśli wejdą w życie, 11 bit studios może na nich skorzystać.

– Spółki, które będą miały głównie przychody z opłat licencyjnych możliwe że będą mogły liczyć na niższy CIT. To też byłaby fajna rzecz, bo byśmy z tego korzystali – powiedział prezes.

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT 11bit, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR