Dwadzieścia najtańszych spółek i co im dolega – cz. 4

Omawiane walory: , , ,

Już czwarty tydzień StockWatch.pl wspólnie z ekspertami od zarządzania i restrukturyzacji prześwietla najtańsze majątkowo spółki z GPW. Sprawdzamy gdzie niska wartość wskaźnika C/WK jest prawdziwą okazją dla inwestora, a gdzie wodzi na manowce. Dziś pod lupą NTT System, Polcolorit, Sanwil oraz Yawal.

Inauguracja naszego cyklu prezentacji 20 najtańszych spółek wg wskaźnika C/WK zbiegła się z rozpoczęciem silnego odbicia na warszawskim parkiecie. Od czasu prezentacji pierwszych czterech spółek (11 stycznia) indeks szerokiego rynku WIG zyskał aż 11 proc. Jednak w dalszym ciągu jest dużo takich spółek, dla których podstawowy wskaźnik C/WK (stosunek wartości rynkowej do wartości księgowej) pokazuje mocne niedoszacowanie. Cały rynek nadal jest przeceniony, gdyż mimo obserwowanego odbicia średnie C/WK dla indeksu WIG to 0,83.

Niskie wyceny potrafią działać szczególnie kusząco gdy w perspektywie są dalsze wzrosty. Jednak w większości wypadków rynek ma swoje powody, żeby tak a nie inaczej wyceniać spółkę. Tylko czasami jest to wynik niedoskonałości rynku, a zarazem okazja dla dociekliwych i odważnych. Niestety, mocne przeceny często mają swoje uzasadnienie w fundamentach. Powodem może być na przykład zawyżona wartość aktywów, brak odpisów aktualizujących na złe długi, nie rotujące zapasy, premie z przejęć zakumulowane jako goodwill, znaczne zadłużenie, czy też negatywne trendy biznesowe grożące znacznymi stratami.

>> Podstawowe wskaźniki fundamentalne wszystkich spółek z GPW >> Znajdują się w serwisie StockWatch.pl

Dlatego już po raz czwarty StockWatch.pl prześwietla kolejną czwórkę z 20 najtańszych spółek, szukając konkretnych powodów słabych notowań. Natomiast tam gdzie takich powodów nie ma, to dociekamy co musiałoby się stać, aby rynek docenił spółkę znacznym wzrostem kursu.

>> Pierwsza część cyklu: Barlinek, Fota, Graal, Vistula

>> Druga część cyklu: Arctic Paper, Grajewo, Makarony Polskie, PKM Duda

>> Trzecia część cyklu: Bomi, DSS, TUP, Polnord

Partnerem analizy jest firma Simple Solution, specjalizująca się w doradztwie strategicznym i operacyjnym oraz zarządzaniu tymczasowym (interim management). Celem firmy jest wspieranie klientów w rozwoju ich organizacji, przy zapewnieniu podczas projektów całkowitego transferu wiedzy i przy pełnej odpowiedzialność za realizowane cele. Zespół stanowią wyłącznie konsultanci i menedżerowie z wieloletnim doświadczeniem w korporacjach i przedsiębiorstwach różnych branż i sektorów. Więcej na www.simplesolution.pl

Wskaźniki omawiane w tekście są aktualne na 2 lutego 2012 roku

 

NTT SYSTEM

  • C/WK 0,41
  • C/Z 118,81
  • EV/EBITDA 20,40

Akcje producenta komputerów mają za sobą mocny spadek w 2011 r., kiedy notowania zapikowały z około 1,10 zł na poziom 0,40 zł. Jednak początek nowego roku przyniósł odrodzenie kursu. Akcje NTT System w bardzo krótkim czasie zyskały na wartości ponad 100 proc. Jedną z przyczyn tak silnej zwyżki była zapowiedź przeprowadzenia buy backu.

ZDANIEM EKSPERTA

Spółka powoli ciągnie górę. Wyniki z 3Q 2011 r. pokazują nieznaczną poprawę na poziomie marzy brutto i zdecydowane ograniczenie kosztów sprzedaży oraz ogólnego zarządu. Doceniam  wysiłki i pozytywny kierunek zmian.
Niestety potwierdza się reguła, że marża na sprzedaży potrafi się skurczyć znacznie szybciej niż pozostałe koszty wykazujące większą bezwładność. Spółka zawdzięcza dodatni EBIT utrzymującej się tendencji przewagi pozostałych przychodów operacyjnych nad kosztami, ale chyba nie taka powinna być filozofia spółki. Liczymy na poprawę w biznesie podstawowym i wygenerowanie trwałego, a nie chwilowego wzrostu wartości firmy. Jest tutaj element świadczący na korzyść NTT: w pozycji Pozostałe przychody operacyjne za 2010 r. kwota prawie 4 mln zł to różnorodne bonusy, premie i wynagrodzenia za reklamę od podmiotów zagranicznych, które nie wnikając w zasady klasyfikacji kosztów wynikających z MSR-ów zaliczyłbym do podstawowej działalności, a wtedy rentowność sprzedaży wzrosłaby o 0,7 proc. Ponieważ pozycje takie są rozliczane z reguły po końcu roku, uwzględniając aktualny poziom sprzedaży i powtarzalność tych przychodów (2,8 mln zł w 2009 r.) można mieć nadzieję, że wynik firmy również w 2011 dostanie podobny zastrzyk.
Kluczowe dla rozwoju spółki jest określenie klarownej strategii. Cele wyznaczone przez zarząd mówią o dwóch kierunkach: produktowym i dystrybucyjnym. Plany i już ich częściowa realizacja dotycząca wprowadzenie nowych atrakcyjnych produktów (jak komputer all-in-one w miejsce tradycyjnych desktopów, czy tablety oparte na Androidzie) pokazują, że spółka wpisuje się trendy rynkowe. Postawienie na nowe kanały dystrybucji (oferty dla sektora medycznego, resortów siłowych oraz sektorów użyteczności publicznej, korzystających z funduszy EU) również są pozytywne. Nowy kontrakt z Centrum Projektów Informatycznych MSWiA potwierdza, że i w tym zakresie zarząd przekuwa słowa w czyny. Oby tak dalej.
Adam Jabłoński, Associate Partner Simple Solution

 

POLCOLORIT

  • C/WK 0,22
  • C/Z ujemne
  • EV/EBITDA 47,00

Od ponad 2 lat rynek nie ma litości dla notowań producenta ceramiki. W drugiej części 2011 roku przecena spółki przyspieszyła, kurs zjechał z około 35 gr w okolice 15 gr. Ożywienie obserwowane na giełdowym parkiecie powoduje, że kurs Polcoloritu próbuje się podnosić.

ZDANIEM EKSPERTA

Polcolorit nie ma od dłuższego czasu dobrej passy. Pogarszające się dramatycznie wyniki (choć III kwartał daje nadzieję, że w marżach coś drgnęło) wymagają dla przetrwania spółki podjęcia radykalnych działań. W raporcie za 2010 r. sygnalizowano znaczne zawirowania wśród średniej i wyższej kadry menadżerskiej. Ostatnia zmian na miejscu prezesa w grudniu 2011, gdy stanowisko to objął doświadczony człowiek z branży (Ceramika Paradyż, Cersanit) Piotr Kwapisz, może rodzić nadzieję na przejęcie sterów twardą ręką.
Największym problemem jest spadająca sprzedaż. Struktura sprzedaży (60 proc. kraj, 40 proc. eksport) daje pewną stabilizacje i poduszkę zabezpieczającą przed wahaniami kursowym. Eksport jest rozdrobniony na około 24 kraje. Sprawdza się zasada Pareto: 25 proc. odbiorców (6 krajów) generuje 80 proc. sprzedaży eksportowej. Z kolei w kraju mamy do czynienia z nadmierną koncentracją. Dwóch odbiorców jest odpowiedzialnych za około 40 proc. krajowej sprzedaży. Największym odbiorcą jest Castorama, która dyktuje bardzo trudne warunki współpracy.
Warto się pochylić nad efektywnością wykorzystania zasobów oraz alokacji kosztów sprzedaży i marketingu. Strategia i organizacja sprzedaży powinna zostać gruntownie przemodelowana (struktura, zasady współpracy z planowaniem produkcji, systemy motywacje, zasady udzielania kredytu kupieckiego itp.) Zaostrzająca się walka konkurencyjna na rynku krajowym zmusza spółkę do określenia swojego miejsca. Wobec zalewu tanich produktów z Chin, krajowi producenci zamierzają się pozycjonować w segmencie średnim i premium.
Mam obawy czy dla wszystkich znajdzie się miejsce. Segmenty te wymagają dużej różnorodności asortymentów, częstych zmian kolekcji, dużych nakładów marketingowych, wydłużonych terminów płatności. Natomiast w wypadku Polcoloritu są to obecnie najbardziej problematyczne obszary. Rotacja zapasów powyżej 350 dni, głównie z powodu wysokiego stanów wyrobów gotowych. Rotacja należności już teraz powyżej 120 dni. Konieczność ograniczenia kosztów, w tym sprzedaży i marketingu, stoi w sprzeczności z koniecznością intensyfikacji tych działań dla produktów z obranych segmentów docelowych. W takiej sytuacji przed nowym prezesem stoją nie lada wyzwania. Oczekiwałbym ogłoszenia szczegółów działań restrukturyzacyjnych, natomiast założenia dotyczące strategii marketingowej uważam wobec braku ich dopasowania do zasobów i możliwości spółki za mało realne.
Adam Jabłoński, Associate Partner Simple Solution

 

SANWIL

  • C/WK 0,25
  • C/Z ujemne
  • EV/EBITDA 14,50

W zeszłym roku akcje spółki działającej w branży lekkiej straciły na wartości ponad 60 proc. Pod koniec 2011 roku notowania Sanwilu spadły do najniższego poziomu w historii. Notowaniom nie pomagają straty osiągane przez spółkę. W nowym roku kurs próbuje wykorzystać powiew optymizmu na GPW i zaczyna obijać.

ZDANIEM EKSPERTA

Sanwil na tle rynku prezentuje się bezbarwnie. Sprzedaż nie wykazuje tendencji wzrostowych, choć łączne marże mają poziom 34 proc. i wyglądają na stabilne, co jest wynikiem lepszym zarówno od sektora jak i szerokiego rynku. Niestety historia choroby zaczyna się poniżej. Spółka nie publikuje danych dotyczących marż w poszczególnych segmentach, ale podawana jest „marża druga” z włączeniem kosztów sprzedaży i ogólnego zarządu, która wykazuje znaczne fluktuacje. Trudno wywnioskować czy wynikają one z kosztów produkcji czy też sprzedaży i zarządu.
Po III kwartale obydwa segmenty na poziomie EBIT są pod kreską. Informacje podawane przez spółkę o zdecydowanym obniżeniu marż realizowanych na tkaninach po utracie znaczącego irlandzkiego odbiorcy dodatkowo wprowadzają niepokój. Podobno prowadzony jest program restrukturyzacji, ale nie ma informacji na czym polega i jakich obszarów dotyczy.
Wyników jak na razie nie widać, strata na sprzedaży utrzymuje się od 2010 r. na poziomie -2 proc. Do słabego wyniku dokładają swoje Pozostałe przychody i koszty operacyjne. To dynamiczne połączenie okresowych zwiększeń i zmniejszeń odpisów aktualizujących zapasów i należności, w której trudno wyłapać jakiś trend. Odpisy zapasów utrzymują się na relatywnie wysokim poziomie i może to wynikać z chęci wyczyszczenia zapasów, ale również  stanowić sygnał istotnych problemów z polityką zakupową firmy. Ponadto na koniec roku zapowiedziano znaczne przeszacowanie wartości jednej z linii produkcyjnych, a także można oczekiwać dodatkowego odpisu należności spornej o wartości ok. 1,3 mln zł. To musi zaboleć. Zarządzanie kapitałem obrotowym budzi wątpliwości – cykl rotacji zapasów powyżej 6 miesięcy. Efektywność wykorzystania linii produkcyjnych też nie jest idealna. W tym kontekście dziwi deklaracja prezesa o inwestowaniu wolnych środków w instrumenty finansowe. Czy z przygody spekulacyjnej na opcjach nie wyciągnięto wniosków? Takie zamiary zarządów firm nie będących funduszami są niepokojące. Spółka działa na granicy rentowności i to właśnie na podwyższeniu efektowności podstawowego biznesu powinny koncentrować się wysiłki zarządu.
Adam Jabłoński, Associate Partner Simple Solution

 

YAWAL

  • C/WK 0,35
  • C/Z ujemne
  • EV/EBITDA 11,12

Dziś trudno w to uwierzyć, ale jeszcze w pierwszej połowie 2010 roku za akcje spółki płacono nawet powyżej 24 zł. Jednak później kursu rozpoczął systematyczny zjazd i pod koniec 2011 roku jedną akcje można było nabyć za niewiele ponad 3 zł. Jednak to nie koniec emocji związanych z notowaniami Yawalu. Z końcem ubiegłego roku obserwujemy nagłe szarpnięcie w górę. W krótkim czasie kurs zbliżył się w okolice 7 zł.

ZDANIEM EKSPERTA

Yawal jest spółką popularną wśród forumowiczów serwisu StockWatch.pl. Dla tych czytelników, którzy chcieli by się zapoznać z wyczerpującą, a zarazem przejrzystą analizą fundamentalną spółki opartą na wynikach I połowy 2011 polecam materiał zmieszczony na forum 19 października 2011 r. Ja natomiast postaram się w sposób subiektywny ocenić działania Yawala dotyczące wdrożenia głośno zapowiadanej przez spółkę, ale nigdy nie opublikowanej strategii oraz tajemniczej, również nie opisanej w szczegółach restrukturyzacji.
Według raportu grupa Yawal zanotowała znaczący wzrost przychodów. I tutaj zaskoczenie, bo czytamy o podjęciu szeregu działań mających na celu minimalizowanie negatywnych skutków tego zjawiska. Wygląda jakby grupa nie była przygotowana na taki wzrost przychodów i traktuje go jako zagrożenie. Podjęte działania były prawidłowe (m.in. factoring), ale wydaje się że Yawal nie ma wypracowanych procedur pozwalających na dynamiczne reagowanie na zmiany.
Następną kwestią jest wzrost zapasów, wynikający z gromadzenia zapasów podstawowego surowca (aluminium) wobec przewidywanych wzrostów cen. Jest to metoda z zeszłego wieku, obecnie wykorzystuje się do tego np. kontrakty terminowe zamiast powierzchni magazynowej i zakupów blokujących kapitał. Kolejną rzeczą jest wzrost kosztów zatrudnienia. Załoga narzeka na niskie uposażenia, ale wzrost zatrudnienia 2011/2010 o 33 etaty oraz istotne przesunięcia pomiędzy pracownikami fizycznymi, a umysłowymi pozostawione bez komentarza ze strony spółki nie wzbudza zaufania. Spółka informuje o działaniach mających na celu uporządkowanie procesów wewnętrznych, ale nie wspomina jakimi metodami zamierza to osiągnąć. Chciałbym też zwrócić uwagę na znaczny wzrost kosztów finansowych. Świadczy to według mnie o braku efektywnego zarządzania ryzykiem kursowym.
Adam Jabłoński, Associate Partner Simple Solution

 

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT nttsystem, polcolorit, sanwil, yawal, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ
  • Kontrofensywa podaży na WIG20, w grze Mercator, XTB i Altus TFI Warszawskie byki zderzyły się z falą wyprzedaży na europejskich parkietach. Jeszcze rano próbowały walczyć o wzrostową sesję, ale ostatecznie musiały odpuścić. Oby tylko nie za bardzo, bo sytuacja na wykresie WIG20 mocno się skomplikuje.
  • Szybka realizacja zysków i do góry, w grze Enter Air i Sanwil

    Początek wtorkowej sesji na GPW upłynął pod znakiem szybkiej realizacji porannych zysków, ale nastroje na globalnych rynkach dalej pozostają dobre, przez co wszystkie warszawskie indeksy wciąż mają duże szanse zamknąć dzień na solidnych plusach.

  • 9 spółek na dywidendowe dożynki

    Sezon dzielenia zysków powoli dobiega końca. W tegorocznym kalendarium pozostało już około 25 propozycji z dużego i małego parkietu. StockWatch.pl wybrał 9, na które szczególnie warto zwrócić uwagę.

  • 9 dobrze rokujących spółek informatycznych

    Poślizg w przetargach publicznych i cięcia inwestycyjne w polskiej gospodarce skłoniły spółki informatyczne do budowania alternatywnych nóg biznesu. StockWatch.pl sprawdził, co kryje się za tegorocznymi wzrostami kursów akcji spółek IT oraz które mogą przynieść najwyższe stopy zwrotu w kolejnych kwartałach.

  • 11 spółek gotowych do wypłaty 2,6 mld zł dywidend w czerwcu

    Po kolejnej fali spadków na giełdzie, tylko dywidendy utrzymują inwestorów przy akcjach. Wypłaty z zysku potrafią być bardzo duże i dotyczą kolejnych kilkudziesięciu spółek, które w czerwcu ustalą prawa do ubiegłorocznych zysków. Przyjrzeliśmy się rekordowym z nich.


Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR