Giełda rozgrzewa się od spekulacyjnego kapitału

Omawiane walory: , , , , , , , , , ,

Kilka udanych sesji na zagranicznych giełdach przyciągnęło na warszawski parkiet rodzimych spekulantów. Na celowniku znalazły się spółki dramatycznie przecenione podczas ostatnich spadków. StockWatch.pl rozejrzał się po gotującym się rynku, szukając przesłanek dla wzrostów trwalszych niż tylko kilka sesji.

Na poniedziałkowej sesji królem parkietu były Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS), którego notowania rosły w tempie dwucyfrowy, niejednokrotnie wisząc na widłach. Zwyżce sprzyjała informacja o odzyskaniu 12 mln zł podatku VAT. Jednak po sesji okazało się, że rynek grał także pod grubszą sprawę. Sąd zdecydował o zmianie postepowania upadłościowego z likwidacyjnego na układowe. Decyzja została jednak wydana już 29 czerwca, ale spółka poinformowała o niej dopiero po sesji 2 lipca. Tymczasem we wtorek DSS po wysokim otwarciu systematycznie osuwa się coraz niżej, a ok. godziny 14 notowania zawitały pod kreskę.

W tym tygodniu widać duże zainteresowanie spółkami w trudnej sytuacji finansowej. Mocno zwyżkują PBG oraz Hydrobudowa Polska znajdujące się w upadłości układowej. Zdaniem analityków, to skutek sugestii na temat ewentualnej pomocy państwa dla budowlanej grupy. Gazeta Wyborcza w weekendowym wydaniu napisała, że Agencja Rozwoju Przemysłu może wesprzeć PBG, a za szybkim zaangażowaniem się państwa w pomoc jest wicepremier Waldemar Pawlak.

– Wydaje się, że (…) wzrosty na firmach budowlanych to pokłosie publikacji prasowych o możliwej pomocy rządu dla upadających spółek. Nawet jeżeli zlekceważyć fakt, że trudno o słowach ministra myśleć jak o konkretnej propozycji to pamiętajmy, że de facto mówilibyśmy o quasi nacjonalizacji. W mojej ocenie nie jest to długoterminowo dobra informacja dla akcjonariuszy tych firm, gdyż nacjonalizacja oznaczałaby nic innego, jak rozwodnienie obecnych akcjonariuszy przez emisje akcji skierowane do podmiotów rządowych. Przy obecnych wycenach giełdowych spółek budowlanych i ich zadłużeniu (potrzebach kapitałowych) te rozwodnienia mogą być ogromne. Dla przykładu muszę przypomnieć, że jak np. pojawiały się informacje o możliwym dofinansowaniu AIG przez rząd USA, to kurs mocno tracił. Poza tym należy pamiętać, że politycy często składają obietnice na wyrost, a z ich realizacją później różnie bywa. – powiedział Piotr Nawrocki, analityk Wood&Co., cytowany przez PAP.

Na razie jednak emocje biorą górę nad rozsądkiem, a w gronie liderów wzrostów obok spółek budowlanych znalazł się także Advadis, który również jest w stanie w upadłości układowej. Doskonale na parkiecie radzi sobie EFH. Inwestorzy rzucili się na akcje po tym, jak zarząd w komunikacie prasowym poinformował, że spółka chce wydać na skup akcji własnych do 25 mln zł. Dodatkowo fundusz zamierza sprzedać hotel Millennium, który jest nierentowny. Na ostatnich dniach gorąco było wokół Anti – spółce, która niechlubnie zapisała się historii Catalyst precedensem nie wykupienia obligacji. Niedawno pojawił się nowy inwestor, który chce zrestrukturyzować Anti i zmienić jej profil działalności. Jednak prawdziwym impulsem do wzrostów okazało pojawienie się w strukturach akcjonariatu dwóch znanych inwestorów giełdowych. Najpierw poinformowano, że blisko 10-proc. pakiet zakupił Maciej Zientara, a następnie NFI Krezus kontrolowany przez Romana Karkosika. W niespełna tydzień akcje Anti zyskały ponad 100 proc. >> Anti tym razem mocno w górę po wejściu Karkosika.

W ocenie ekspertów na tym nie koniec pojedynczych silnych wystrzałów. Niestety niewiele mają one wspólnego z fundamentalnym inwestowaniem.

– Ostanie silniejsze wybicia na spółkach wiązałbym raczej ze spekulacyjnymi zagrywkami, a nie akumulowaniem długoterminowym. Na parkiecie mamy lekką odwilż, co sprzyja kreowaniu nowych grzanek. Teraz inwestorzy wymęczeni wcześniejszymi spadkami poszukują szybkiego zarobku na spółkach nie zawsze o mocnych fundamentach. Spory ruch mamy wśród daytaderów, co widać chociażby po zmienności notowań DSS czy PBG. – mówi Łukasz Rosiński, dyrektor zarządzający Infinity8.

>> Jeżeli jednak preferujesz inwestowanie w oparciu o solidne fundamenty, to mamy coś dla Ciebie. >> W serwisie znajdziesz skaner fundamentalny, który ułatwi poszukiwania najdorodniejszych spółek.

Również Krzysztof Borowski z katedry bankowości SGH nie ma wątpliwości, że ostatni powiew optymizmu na giełdowych parkietach będzie służył spekulacyjnym wystrzałom. Jednocześnie ostrzega, że to bardzo ryzykowna gra, która może się źle skończyć.

Pojawiać się będą spółki, które mogą wyraźnie zyskiwać na kilku sesjach, ale później będą porzucane. Jednak trzeba zaznaczyć, że wszystko to miele się we własnym sosie, bo na jednych papierach inwestorzy zyskują, a na drugich tracą, często będą pod kreską w ogólnym rozrachunku. – dodaje ekspert z SGH.

W ocenie Krzysztofa Borowskiego klasycznym przykładem mocno wygrzanej spółki jest Skotan. Jej akcje galopują już od drugiej połowy maja i wcale nie tracą animuszu – wtorkowa sesja dała kolejne kilka procent na plusie. Jednak nic nie trwa wiecznie, a wizja korekty jest już bardzo bliska.

– Skotan to klasyczny przykład mocno wygrzanego papieru. Jego kurs skoczył z poniżej 3 zł w pobliże 5 zł. Teraz najbliższy opór znajduje się na 5,19 zł. Jednak papier jest mocno wykupiony i trzeba mieć świadomość, że po silnych wzrostach należy oczekiwać korekty. Najbliższe wsparcia znajdują się na 3,95 zł oraz 3,23 zł. – zaznacza ekspert z katedry bankowości SGH.

Kliknij aby powiększyć

>> Zobacz także analizę fundamentalną i wskaźnikową spółki. >> Wszystkie najważniejsze informacje na temat Skotanu znajdziesz na stronie spółki w serwisie StockWatch.pl

Natomiast w ocenie Łukasza Rosińskiego nie skończyła się jeszcze rozgrywka na PBG. Impulsem do kolejnych ruchów będą nie tylko dywagacje na temat pomocy państwa dla spółki.

– Wskaźnik C/WK dla  tej spółki wynosi 0,05, a jej kapitalizacja to niewiele ponad 100 mln zł. Ostatnie wzrosty na PBG mogą sugerować, że inwestorzy uwierzyli, iż główny akcjonariusz Jerzy Wiśniewski nie odpuścił. Dowodem może być chociażby mianowanie na prezesa budowlanej grupy Wiesława Różackiego, postrzeganego jako fachowca od restrukturyzacji. – wskazuje analityk Infinity8.

>> Zobacz pozostałe wskaźniki budowlanej spółki. >> Analizę wskaźnikową PBG znajdziesz na stronie spółki w serwisie StockWatch.pl

Spekulacyjnych ruchów można upatrywać także wśród spółek deweloperskich. Na celowniku znaleźli się m.in. JW Construction oraz Gant. Wśród innych jest Bomi, które otarło się o wniosek o upadłość oraz Midas, który otrzymał bardzo przychylna rekomendację. >> Zobacz na ile wycenili jedną akcję eksperci z DM Trigon.

– Spekulacyjne ruchy zaczynają być widoczne na akcjach deweloperów. Ewidentnie zaczyna się coś dziać na JW Construction, co może sugerować, że coś jest na rzeczy. Zachęcająco wygląda ostatnie odbicie przy dużych obrotach. Zwróciłbym także uwagę na Ganta, który zaczyna rosnąć. Z technicznego punktu widzenia wygląda, że gdyby pokonał 6,60 zł otworzyłby sobie drogę do dalszych wzrostów. Przypuszczam, że nie zakończona została jeszcze gra na Midasie, który odbija na dużych obrotach. Jeśli miałbym szukać spekulacyjnych tematów to obserwowałbym sytuację w ABM Solid próbując doszukiwać się analogicznych zachowań, jak na akcjach DSS. Podobnie do obserwacji jest Bomi. W ostatnich dniach widać było rosnące zainteresowanie tymi akcjami, jednak nie należy zapominać, że to także spółka o podwyższonym ryzyku. – mówi Łukasz Rosiński.

>> Już w najbliższy czwartek w StockWatch.pl odbędzie się czat inwestorski z prezesem NFI Midas. >> Wojciech Pytel będzie odpowiadał online na pytania inwestorów, nie przegap – 5 lipca godzina 13:00 w portalu StockWatch.pl

Spośród wymienionych spółek skalą wybicia i obrotów wyróżnia się JW Construction. Akcje dewelopera już w poniedziałek zyskiwały mocniej, a w opinii eksperta to jeszcze nie koniec dobrej passy. >> Zobacz także analityczną stronę spółki w serwisie.

– Kurs zrobił podwójne dno i minimalny zasięg wzrostu z tej formacji to 5,30 zł, a kolejny 5,90 zł. Dobrze wygląda układ wskaźników i oscylatorów, co daje szansę na kontynuację fali wzrostowej. Natomiast spadek poniżej 3,82 zł będzie sygnałem do dalszych spadków. – mówi Krzysztof Borowski.

Kliknij aby powiększyć

Zdaniem eksperta z katedry bankowości SGH techniczne sygnały podpowiadają, że na wybicie stać także Sygnity. Przy dobrych wiatrach, kurs może zyskać nawet 15 proc.

– Kurs spółki wybił się przez górną wstęgę Bollingera. Dobry układ wskaźników sygnalizuje nam klasyczny sygnał kupna. Ważne poziomy oporów znajdują się na 22,04 zł, 23,05 zł oraz 23,50 zł. Natomiast istotne wsparcia to 19,73 zł i 19,26 zł. – dodaje Krzysztof Borowski.

Kliknij aby powiększyć

>> W serwisie znajdziesz najważniejsze informacje na temat finansowej kondycji spółki. >> Zobacz obraz fundamentalny Sygnity po wynikach w serwisie StockWatch.pl

StockWatch.pl

StockWatch.pl wspiera inwestorów indywidualnych dostarczając m.in:

- analizy raportów finansowych i prospektów emisyjnych spółek przygotowywane przez zawodowych, niezależnych finansistów,

- moderowane forum użytkowników wolne od chamstwa i naganiania,

- aktualne i zweryfikowane przez pracownika dane finansowe spółek,

- narzędzia analizy fundamentalnej i technicznej.

>> Sprawdź z czego możesz korzystać za darmo i co oferujemy w Strefie Premium

TE ARTYKUŁY NA TEMAT abmsolid, ANTI, bomi, dss, efh, gant, jwconstr, midas, PBG, skotan, SYGNITY, RÓWNIEŻ MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Współpraca
Biuro Maklerskie Alior Bank Bossa tradingview PayU Szukam-Inwestora.com Capital PR