pixelg
Forum StockWatch.pl
Witamy Gościa Szukaj | Popularne Wątki | Użytkownicy | Zaloguj | Zarejestruj

Elemis

Elemis

Ostatnie 10 wpisów
Vox napisał(a):
panie moderatorze, jak trudna by to nie byla prawda - to tak ludzie wlasnie mysla...
ludzie w swojej masie nie są ani kulturalni, ani mili... hejt leje sie strumieniami.
Bankierowcy to większość na naszej giełdzie.
po prostu swoją masą.

warto czasem wyjsc ze swojej bańki informacyjnej by zobaczyć co myślą inni. I nawet jesli jest to prymitywne postrzeganie spółki - przez prymitywnych ludzi - to daje jakąś informacje na temat zachowania kursu


Byłbym niezmiernie ostrożny z formułowaniem tez, że osoby piszące z jednego IP, bądź wręcz z jednego nicka, niczym karabin maszynowy, niczym nie poparte oskarżenia z gatunku tych ciężkich faktycznie wierzą w to co piszą. Intencje ludzi bywają różne. W żadnym stopniu nie będę  się odnosił do poszczególnych wpisów, zacytuję jedynie Moderatora: "Szanujmy się".

Ponieważ to forum powstało po to, żeby dać ludziom alternatywę, przypominając wszystkim o tym że na każdej spółce występują ryzyka i żadna nie jest skazana na sukces napiszę: Miejmy ograniczone zaufanie do podejrzanej nadaktywności forumowej nie moderowanych forów, w momencie kiedy jakakolwiek spółka jest bliska złamania wsparć lub pokonania oporów.

Zarzucanie moderatorom SW obecności w bańce informacyjnej jest także dla mnie conajmniej dziwne. Z zaciekawieniem czytuję Twittery wielu z nich. Jak już wspominałem - osobiście piszę jednak tylko tu


Strzałka @Rif

Rif napisał(a):

Wszystko rozbija się o to czy ci ludzie potrafią zrobić dobrą grę. Wychodzi dopiero z pre-produkcji i liczą, że wypuszczą ją w 2022 roku. Nowa gra CPJ też właśnie opuściła pre-produkcję i celują z nią na 2023 i możliwe, że będzie to wydanie w ramach early access.


Co prawda nie w smak Ci porównania STA do CRJ w jednych aspektach, ale w innych chętnie oba studia ze sobą zestawiasz salute  Jako inwestor branżowy śledzę sobie wystąpienia najlepszych polskich teamów. Oglądałem zatem i niedawną prezentację Słoików. Jeśli mnie pamięć nie myli wspominali oni o zespole około 25 osobowym pracującym nad Chimerą. ( 30 osobowy zespół podzielony na 25 Chimera/5GH). W spółce STA aktualnie mamy 16 osób na stanowiskach kreatywnych. 3 etaty niebawem zostaną obsadzone. Mamy także mocny team korporacyjny i zaangażowaną Radę Nadzorczą. Ogromna większość ludzi ma również ogromne branżowe doświadczenie. Zespół podniósł wysoko przyłbice. Osoby tworzące team są opisane z imienia i nazwiska. Także nowe nabytki studia na dedykowanym slajdzie z prezentacji inwestorskiej. Na dużo mniejszych bądź mniej doświadczonych STA przy bardzo uznanym koledze nie wygląda.

Co do terminologii - cóż. Mamy na forum sporo osób, które na branży zna się już bardzo dobrze. Mamy i takich, którym nazwy Alpha, Beta, Vertical Slice, Demo nic nie mówią. Szczerze? Dla mnie nazewnictwo także nie jest najważniejsze. Po pierwsze - każda spółka ma nieco inną kulturę pracy. Inaczej definiuje zamykanie poszczególnych etapów, co innego nazywa jakościa, ma inne podejście do "długu technicznego". Czytam ostatnio sporo o tym, jak dla niektórych np. koniec pre-produkcji oznacza grywalne demo gry. Sugerowanie zatem, że CRJ wypuści EA w 2023 i jest to punkt odniesienia także dla nas, nie jest ścieżką, którą należałoby podążać.


Co do dyskusji nad adaptacją powieści, którą zapoczątkowałeś, a która ma aktualnie miejsce na forum. O ile nad rozpoznawalnością marki "Lem" wśród graczy można się kłócić, o tyle nad samym pisarzem już chyba niekoniecznie. Ale nie to IMHO jest tutaj najważniejsze. Ja zwróciłbym uwagę na sam fakt istnienia uniwersum, jako punktu odniesienia. Stworzonego wciągającego świata i fabuły książki, na podstawie której można zrobić coś autorskiego. Moim zdaniem samo w sobie stanowi to niesamowity "asset". 

No to jeszcze wieczornych słów kilka:

darebar napisał(a):
W przypadku Starward wejście funduszu z tak niewielkim zaangażowaniem, jak na zagraniczny podmiot, od początku wydaje się dziwne. Przy obecnie posiadanym pakiecie akcji zarówno spadek ceny o 50%, jak i wzrost o 200-300%, to dla funduszu, zwłaszcza spoza Polski, są kwoty niewielkie.


Nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat intencji funduszu. Zna je tylko on sam. Analiza zachowań podmiotów tego typu wskazuje jednak, że kapitał jaki są skłonne inwestować jest z reguły rzeczywiście większy, a okres inwestycji należy zaliczyć do długoterminowego. Nie jest to oczywiście gwarantem tego, że na STA będzie podobnie. Może jednak rodzić pewne przypuszczenia. 



jwk napisał(a):

Oczywiście, że tak, ale o tym, że gra będzie nieliniowa i będzie w niej kilka ścieżek zależnych od decyzji gracza, można było wyczytać z dokumentów emisyjnych przy okazji IPO. Pytanie wiec, czy podawanie aktualnej na fazę alfą liczby zakończeń pozwala na jakakolwiek ocenę projektu?


Napisałem już kilkukrotnie. Osobiście jestem zadowolony ze scenariusza. Pozostałe osoby recenzujące także. W dalszym ciągu ( nisko ) kilkudziesięcioosobowa próbka nie jest zupełnie miarodajna, ale daje już podstawy sądzić, że będzie to mocny element gry. Wybory nie sprowadzają się także li tylko do zaznaczenia opcji dialogowej @FilipBonn.

Że była o tym mowa wcześniej? Tak. Ale po pierwsze nieliniowość to także 3 bądź 4 zakończenia. Po drugie: udana inwestycja polega właściwie na wyborze "dokumentów emisyjnych", na których nie materializują się ryzyka. Nie ma chyba takich, które zakładają, że przy pełnej realizacji założeń spółka ponosi porażkę. 



Jestem. Postaram się jeszcze raz pod wieczór. Ponieważ pisałeś całkiem sporo @Vox to na teraz ustosunkuję się do Twoich postów

Vox napisał(a):
Elemis sam jest graczem... Jesli pisze że ogrywa buildy i są spoko - patrz co pisze wyżej w tym wątku, to chyba potencjał jest całkiem niezły.
On widział produkt


Elemis widzi produkt na bieżąco i obserwuje jak się rozwija, jest graczem, coś tam już wie o cyklu produkcji gier wideo. Ale nie będę fałszywie skromny pisząc, że to nie moje oczy są najważniejszym zabezpieczeniem czegokolwiek na tej płaszczyźnie. Znacznie lepszą referencją tego, jaką jakość produkt ma szansę dowieść, są CV ludzi którzy go tworzą. Na tę chwilę 16 tu. Docelowo w myśl słów prezesa 19 tu. Tylko teamu kreatywnego.

Mamy w Radzie także innych graczy. Co poniektórzy z nich na grach zęby zjedli. Ze swojej strony staram się także, o jak najszerszy feedback branżowy oraz ludzi nie związanych ze studiem.

Choć w dalszym ciągu nie gwarantuje to niczego - chyba bardzo mocno zmniejsza pewne ryzyka.

Vox napisał(a):

Ja niestety nie... I raczej to się nie zmieni, spółka trzyma tajemnicę.


Z całym szacunkiem. Nie znam studia, które pozwoliłoby wszystkim swoim akcjonariuszom śledzić w czasie rzeczywistym proces developmentu. Co do trzymania tajemnicy. W zasadzie odniósł się już do tego Dawid. Zwiększony budżet marketingowy w dalszym ciągu nie jest z gumy. Musimy mierzyć siły na zamiary. Musimy także wziąć pod uwagę dużą konkurencję. Także tą wielokrotnie bogatszą i bardziej rozpoznawalną od nas



Vox napisał(a):

ja z prezentacji zrozumiałem że

- reveal wrzesniowy podniosł im prognozę sprzedaży (ale o ile to nie powiedzą)
- jesli chodzi o zakończenia, to fajnie że historia jest nieliniowa. Gracze to lubią, wiem po sobie.


Wrześniowy reveal był pierwszym prawdziwie szerokim "sprawdzam". Wypadło ono moim subiektywnym zdaniem bardzo fajnie. Pozwoliło spojrzeć na wiele spraw nieco śmielej. Jeśli chodzi o prognozy - odrobiłem lekcje. Staram się uczyć na błędach innych. W moim rozumieniu Starward nie powinien publikować swoich oczekiwań sprzedażowych. Prezes wypowiedział bardzo chyba nielubiane przez osoby kreatywne litery "KPI". Mamy swoje targety na okresy przedpremierowe i dzień premiery. Obowiązkiem spółki jest jednak przygotować się na wszystkie scenariusze i dołożyć wszystkich starań by zmaterializował się ten najlepszy. A nie pompować oczekiwania w jakikolwiek sposób.

Praca, praca i praca. A na koniec efekty. W dzisiejszych czasach inwestorzy mają zresztą bardzo dużo źródeł nie związanych ze spółką mogących weryfikować gdzie w danej chwili jesteśmy i co to może oznaczać


Gracze lubią nieliniową rozgrywkę. Dla gier fabularnych jest ona szczególnie ważna. O scenariuszu się już wypowiedziałem. Jest niebanalny. Autorski. Rozbudowany. Został także wysoko oceniony przez osoby recenzujące. W dalszym ciągu nie jest to gwarantem jego należytej implementacji, bądź tym bardziej wybitnej gry. Moim jednak zdaniem sam fakt powstania czegoś naprawdę fajnego mocno obniża znaczące ryzyko.



Co do wpisów z bankiera - wybaczcie. Nie jestem zwolennikiem odpisywania na wypowiedzi z nie moderowanego forum, lub takiego moderowanego w bardzo niewielkim stopniu. Tego typu "wolność słowa" wyzwala bowiem często w ludziach dość niskie instynkty i nierzadkie są wpisy jeden pod drugim jednego użytkownika bez szczególnie wysokiej wartości merytorycznej. Cenię sobie wartość informacyjną serwisu bankier. Jego forum już w znacznie mniejszym stopniu.


W drodze wyjątku, ponieważ zalinkowałeś już ten wpis, ustosunkuję się do niego

Vox napisał(a):
tu macie co myślą drobni inwestorzy - nie jest to przyjemna lektura
nie bagatelizowałbym tego feedbacku

Cytat:
Zacznijmy od statusu postępu prac nad Niezwyciężonym. Zgodnie z informacjami podanymi na konferencji, na dzień 2021-04-09 nie został zakończony nawet etap ‘pre-alfa’ produkcji. Gra nie jest w żadnym stopniu grywalna, nie da jej się ukończyć, jest mnóstwo bugów, nie ma wersji alfa, nie ma wersji beta, nie ma beta testów bo nie ma czego testować. Nie ruszyły nagrania głosowe, bo warstwa fabularna nadal jest dopieszczana. Nie ruszyły tłumaczenia na obce języki, gdyż po pierwsze nie ma czego tłumaczyć, a po drugie w sumie nie wiadomo na jakie języki miałoby to być tłumaczone (na konferencji poraz pierwszy usłyszeliśmy o koncepcji przetłumaczenia gry na język turecki). Jednoznacznie dowodzi to, że zarząd Starwarda od wielu tygodni musiał być świadomy tego, że nie ma absolutnie żadnej szansy na wydanie gry w roku 2021, a pomimo tego w żaden sposób nie zostało to zakomunikowane akcjonariuszom, chociażby w raporcie rocznym.


www.bankier.pl/forum/temat_pod...



Po pierwsze - nie traktowałbym niestety tego w kategorii feedbacku. Jest to raczej zbiór tez, rzucanych w przestrzeń internetową, jeśli osoba je pisząca nie jest w posiadaniu informacji niejawnych. Najwidoczniej nie jest.

1. Gra jest grywalna - grałem w nią już kilkanaście godzin. Osobiście mam z niej także sporo frajdy, choć oczywiście nie nadaje się ona w żadnym stopniu do sprzedaży
2. O tym, że jest w niej mnóstwo bugów mówił pan prezes. HA! Ja na przykład nie do końca bym się z nim zgodził w tym temacie. Po raz kolejny jest ona absolutnie nie sprzedawalnym aktualnie produktem, ale jak na stan developmentu ( tak - jest to wciąż mocna końcówka pre - alphy ) bugów moim zdaniem jest w niej relatywnie mało. IMHO nie po raz pierwszy wychodzi tu z prezesa jego perfekcjonizm. I dobrze. Taki właśnie powinien być prezes względem jakości
3. Nie ma wersji beta - no fakt. Nie ma także wersji gama, delta ani gold. Ale chyba nikt nie spodziewał się tego że będą? Co do testowania. Jeden z członków zespołu właśnie awansował z pozycji testerskiej na pozycję junior developera. W jego miejsce pojawił się kolejny tester. Chyba jednak coś testować już zatem można
4. Nie ruszyły nagrania głosowe - jesteśmy w trakcie castingów. Tyle, że ten temat zwykle zamyka się na koniec. My przy końcu co prawda jeszcze nie jesteśmy, ale ciesze się, że spółka o tym myśli już teraz. Osobiście maglowałem z tego prezesa. Rozmawialiśmy kilka( naście? dziesiąt?) ładnych minut. Warstwa audio jest ważna dla obu z nas.
5. Większa ilość języków to jeden z celów na jakie pójdą środki z emisji. Zwiększenie ich liczby to po mojemu pozytywna informacja
6. Po raz kolejny napiszę - gdyby spółka podjęła jednoznaczną decyzję o przesunięciu premiery dawno temu, idealnym terminem do ogłoszenia tego faktu była druga połowa grudnia. Okazja sama wpadła w ręce. 





Strzałka @1ketjoW
1ketjoW napisał(a):
Elemis,

Dziękuję za wpis. Zdania nie zmieniam.

Na marginesie skoro jedna emisja niespodziewana już była mogą być i następne. To kwestia oferty i zmiany planów.


Zawsze i wszystko jest kwestią oferty. Emisja planowana nie jest, ale jeśli jutro z propozycją emisji podwawiającej wycenę spółki zgłosi się np. właściciel SpaceX uważam, że spółka powinna dać szansę wypowiedzieć się akcjonariatowi na temat takiej oferty. Tak pisząc pół żartem przypominam już nieco poważniej wszystkim bojącym się że:
1. Kapitał docelowy został w pełni wykorzystany - zatem każda kolejna emisja będzie wymagała zgody WZA
2. Emisja była w zasadzie możliwa dlatego, że spółce udało się uplasować emisję serii H po wyższej niż pierwotnie zakładano wycenie. Stąd nadwyżka akcji spożytkowana teraz
3. Emisja rozwodniła bieżący akcjonariat o około 1.5%

1ketjoW napisał(a):

... występują ryzyka niezależne od spółki i im dłuższy okres produkcji tym ryzyko korekty na szerokim rynku akcji jest większe.


To prawda. Okres "bez przychodowości" spółki wydłuża się. Zwiększa się możliwość bessy na szerokim bądź branżowym. Ryzyko to jednak słowo odmieniane przez wiele przypadków. Patrząc na drugą stronę medalu - ostatnie potężne Covid-spadki znacznie zwiększyły przychody i zyski producentów gier. Tzw. zwałka na szerokim oznacza najczęściej spadek wartości złotówki. Z pamięci piszę, że 96% przychodów producentów gier w PL pochodzi z eksportu.

Ryzyko jest wredne - zdążyłem się już podzielić z Wami moim dużym uznaniem dla scenariusza gry. Tyle, że bardzo dobry scenariusz rodzi.... RYZYKO. Czy uda się go należycie zaimplementować? Czy nie będzie on kontrariańsko zbyt zagmatwany dla gracza? Chyba jednak nie jest to powód do robienia czegoś "gorzej"?

Moim subiektywnym zdaniem wydłużenie procesu produkcji i zwiększenie budżetu gry znacznie zmniejsza inne ryzyka
1. Robienia wszystkiego z nożem na gardle
2. Nie dowiezienia produktu w należytej jakości
3. Chodzenia na niepotrzebne kompromisy w sprawie testów bądź marketingu.

Przypominam też, że proces tworzenia gry jest procesem kreatywnym. Nie wszystko zawsze jest także zależne tylko od spółki. Ja zawsze lubię mieć bufor bezpieczeństwa w nagłych wypadkach


Mało też ludzi zwróciło uwagę na to, że nie tylko na IP 1 zostaną przeznaczone środki z emisji. Patrząc na to jakie ryzyka zmaterializowały się na innych, dobrych studiach, jestem trochę spokojniejszy wiedząc, że STA podejmuje już pierwsze, nieśmiałe ruchy związane z drugim IP


Reasumując - bardzo spodobał mi się Twój tekst - więc go zacytuję:

1ketjoW napisał(a):

Gdyby to było takie proste. Ehh


W dalszym ciągu kręcę też lekko głową czytając o tym, że spółka wiedziała już o celach emisji dużo wcześniej i że sprawa była klepnięta X czasu temu. Jestem zdania, że oportunistycznie, czasem do poinformowania o przesunięciu premiery była końcówka grudnia. Myślę, że rynek wtedy nie miałby żalu i pochwalił przezorność. Przeświadczenie niektórych o "wszechwiedzy" innych jest wiecznie żywe.


hal80 napisał(a):

Mnie po ostatnich czatach zmartwiła informacja, że wersja na PS4 może się ukaże, a na pewno nie będzie to w dniu premiery. Ile może być konsol PS5 za rok?


Strzałka Hal!

Baza konsol będzie z pewnością rosnąć. Spółka nie odżegnuje się jednoznacznie od żadnych platform, natomiast równoczesne łapanie wszystkich srok za ogon może mieć opłakane skutki. Sądzę, że lepiej dowieźć produkt w wysokiej jakości na wybrane platformy, niż w "fair to middling" na wszystkie


Vox napisał(a):

Nie ma lepszej opcji wyceny, dla takich żuczków jak my... Musimy zdać się na tych którzy maja lepszy dostęp do informacji i np. ogrywają buildy - jak nasz człowiek w RN, Elemis.
Tak naprawdę to jest jedynie kwestia zaufania do ludzi......
....
To najmocniejszy zespół jesli chodzi o doświadczenie jaki widziałem w ostatnich 3 latach(a zapoznalem sie z duza liczba spolek) - i liczę że dowiozą.


Cześć @Vox

Naprawdę nie ma na tym etapie osoby, która byłaby w stanie przewidzieć jak sprzeda się gra The Invincible. Wszyscy radni świata ( dzięki Vox - lubię to określenie thumbright ), fundusz, pan prezes, ani nawet Keanu Reeves. Pod tym kątem jestem równym Tobie żuczkiem. To co mogę i staram się robić - to zmaksymalizować szansę na to, żeby ta sprzedaż była jak największa.

Podobnie jak Ty głęboko wierzę w skillset ludzi tworzących Starward. Chcę zapewnić im możliwie duży komfort pracy by ich kompetencje połączone z brakiem zbyt dużej presji czasowej i wsparciem korporacyjnym okazały się tą magiczną miksturą i boskim pyłem generującymi wysoką sprzedaż.

Informacja o przełożeniu premiery już przebrzmiała. Cała masa nowego materiału została zaprezentowana przez Dawida i Marka podczas piątkowej i sobotniej konferencji. Odbyły się także dwie sesje Q&A. Wszystkie te eventy w połączeniu z naprawdę obszerną i szczegółową częścią opisową raportu rocznego sprawiają, że mam poczucie tego, że spółka komunikuje się z inwestorami w sposób jakiego należałoby oczekiwać od studia transparentnego. 

W tak zwanym międzyczasie pojawiło się kilka pytań, sformułowań i stwierdzeń na forum. Postaram się odnieść do większości z nich.

KamiLPArsenal napisał(a):

Uważam, że udostępnienie dema lub early access w tym roku mogłoby bardzo pomóc w dopieszczeniu gry i poprawić wizerunek firmy. Creepy Jar taka strategia mocno pomogła w tworzeniu gry, a przy okazji koszty produkcji zwróciły się przed premierą.


EA ma swoje wady i zalety. Absolutnie nie jest to jednak model, który pasuje do gier fabularnych. Co do dema - zgadzam się z panem prezesem. Jest to coś co podbija wishlisty i generuje zainteresowanie grą. Jest jednak czymś, co potrafi równocześnie zmniejszyć finalną sprzedaż. Nie jestem fanem tego rozwiązania. Ponownie - zwłaszcza dla tego typu gry

Nie jest również tak, że w tym roku będą tylko plakaty od Astrograpny, choć oczywiście bardzo mi miło, że o nich pamiętasz. Zostało zakomunikowane, że spółka nie chce pominąć faktu istnienia Roku Lema. Prezes również mówił o nie przesadzaniu z "czekaniem długimi miesiącami" na środkową część kampani marketingowej. Zdradził także, że tym razem z jej początkiem będą związane materiały filmowe.


Dziękuje @kojo - jest tak jak piszesz.
kojo napisał(a):

Lockupy do serii B i F są uzależnione od premiery, pozostałe (w tym A) liczone od IPO.


enthusiast napisał(a):

są/były większe lub mniejsze problemy z cyklem produkcyjnym gry i dotrzymaniem terminów.


Była o tym mowa na jednym ze slajdów prezentacji. Szczegółowe opisy milestne'ów znalazły się w raporcie rocznym. Ukończenie pre-produkcji ( w terminologii spółki buildu, który zawiera grę, którą można przejść od początku do końca ) miało nastąpić do końca roku 2020. Zwiększył się jednak zakres "contentu" jaki ta pre-produkcja będzie obejmowała. Zatem nie można jak w aptece odmierzyć jakie jest opóźnienie.

Christof_martin napisał(a):

a skąd info roku premiery w 2022 ? a może 2023/2024 ?


Zaktualizowany harmonogram przewiduje premierę w 2022 roku. Była o tym mowa w ESPI. Była na konferencjach. W jednym z pytań od inwestorów zarząd stwierdził, że styczeń i grudzień dobrymi terminami do premiery gry nie są, co akurat obeznanych z branżą dziwić nie powinno.

Rif napisał(a):

Robią tę grę od początku jak 11bit Frostpunka? Na ten moment niczego nie pokazali, więc bym się nie zdziwił.

Ja natomiast jako osoba mająca bieżący wgląd w proces developmentu i ogrywająca kolejne milestone'y zdziwiłbym się bardzo mocno

jwk napisał(a):

Kolejny chat przeznaczony dla inwestorów, na którym połowa pytań to pytania poziomu AMA z zarządem dla graczy. Czy można prosić moderację SW w czatach o lepszą selekcję pytań? W założeniu to są czaty, którę mają rozwijać wątpliwości INWESTYCYJNE, a nie zajmować się głupotami typu ile będzie zakończeń w grze (serio?).


Sesje Q&A z konferencji Longterma podlinkował już Andy. Dzięki wave  Także mam wrażenie, że taka forma interakcji jest lepsza, ale każda konferencja rządzi się swoimi prawami. Dawid z Markiem odpowiadali na pytania przez bodaj godzinę. Nawet podołali dogrywce

Zgadzam się z @GRAF78, że akurat ilość zakończeń ma kolosalne znaczenie dla tej gry. Spółka zdecydowała się udostępnić ich aktualną liczbę - 11. Przyznam szczerze, że fabuła jest tak rozbudowana a wpływ gracza na przebieg rozgrywki tak duży, że początkowo wydawało mi się, że ta liczba jest nawet niedoszacowana i do prezentacji wkradł się chochlik.

niewiernytomasz napisał(a):

@Elemis czy w spółce nie ma pomysłów aby wydawcą gry został właśnie 11 bit? Domyślam sie ze to jednak informacja poufna ale może cos więcej powiesz na temat szukania wydawcy.


Zarząd odpowiedział na Twoje pytanie. Na ten moment spółka skłania się w stronę modelu samodzielnego wydania gry. Także jestem zwolennikiem tego rozwiązania. Nie zamykamy sobie żadnych furtek ( wbrew pozorom nie trzeba o tym decydować z bardzo dużym wyprzedzeniem ), ale nie jest to nasz scenariusz bazowy. W żartobliwym tonie mogę przypomnieć o 11 tu zakończeniach jakie będę oczekiwać na gracza u kresu jego przygody na Regis.


@1ketjoW, @jkn, @Rif

Porównywać można jedynie rzeczy porównywalne. Kiedyś na tym forum pokusiłem się o zestawienie tytułów na Steam bez zamieszczonych jakichkolwiek materiałów filmowych. Jeśli mnie pamięć nie myli było ich bardzo niewiele. Z czego część, te materiały filmowe... miała poza Steam. Był tam również Football Manager 2021 ( czy oby "cinematiki" "robią tu robotę"?)  

Możemy również używać innych porównań. Choćby wielkości i doświadczenia zespołu na tle branżowych kolegów. Choćby budżetów gier. Choćby USP i "marketowalności" IP. Wszystkie te wartości i porównania nie dadzą nigdy nikomu pewności co do przyszłej sprzedaży. Są jednak użyteczne w wyrobieniu sobie oceny "gdzie jesteśmy". Nie jesteśmy skazani li tylko na "feeling"


@krishic, @Vox

Nazywanie emisji "ratunkową" brzmi dla mnie conajmniej dziwnie. Ale niech tam. Spółka nie generuje jeszcze przychodów, więc każdą dotychczasową można na upartego nazwać w taki sposób. Jedyne na co chciałbym zwrócić uwagę to fakt, że każda z nich odbywa się  w cenie odczuwalnie wyższej od poprzedniej. Ratujemy zatem chyba coraz lepiej rokujący projekt. Co do pytania o kolejną emisję "ratunkową" i o to czy budżet się "spina". Padło takie pytanie na konferencji numer 2. Odpowiedź brzmi: budżet się spina, emisja planowana nie jest.

Najogólniej rzecz ujmując - wszystkich gorąco zachęcam do obejrzenia sesji pytań Q&A w linkowanej przez Andiego prezentacji




niewiernytomasz napisał(a):
@Elemis czy w spółce nie ma pomysłów aby wydawcą gry został właśnie 11 bit? Domyślam sie ze to jednak informacja poufna ale może cos więcej powiesz na temat szukania wydawcy. Chyba że spółka sama sie zdecydowała wydac grę


Cześć @niewiernytomasz

@Bananowy Joe przytoczył już cytat z czata inwestorskiego. Ja natomiast jeszcze do jutra ograniczam swoją forumową aktywność. Spółka wystąpi bowiem jutro na kolejnej konferencji. Tym razem u Longterma. Z formatu eventu można wyczytać, że będzie możliwość zadawania pytań. Zatem Ci, którzy nie dali rady dziś, dostaną jeszcze jutro możliwość podpytania bezpośrednio zarządu.


Nie wiem @vilnouve co miałeś na myśli pisząc o emisji "znikąd". Wiem natomiast, że Twoje wpisy o emisji i jej adresacie były dość barwne i intensywne.

vilnouve napisał(a):

Mało prawdopodobne, że światowy fundusz wyłuskał na bananowym NC naszą perełkę.


vilnouve napisał(a):

moim zdaniem info o emisji pojawiło się aby wykreować wrażenie o zainteresowaniu spółką "wielkich"


vilnouve napisał(a):

subiektywnie mogę sobie wyobrazić, że due diliigence, prawdopodobnie w tym przypadku sprowadzało się do przymierzenia hełmu z plakatu


Jeśli uznałeś już fakt jej istnienia i nie powątpiewasz w jej adresata - wybacz, że źle zinterpretowałem Twoje słowa.

vilnouve napisał(a):

oczekiwałbym od osoby, który pełni Twoją funkcję, że nie sprowadzisz swojej bytności na forum do komentowania wishlisty oraz podsyłania linków do spotkań z Zarządem ...


Specjalnie dla Ciebie aż sprawdziłem. Na spółce Starward Industries miałem przyjemność napisania 65 postów ( jeśli się pomyliłem o 1 czy 2 wybacz - jest już późno ), z czego 31 już po wejściu do RN. Nie sądzę, żebym linkował spotkania z Zarządem więcej niż 2,3 razy. Nie mam także w zwyczaju komentowania WL - ponieważ spółka przyjęła politykę nie informowania o jej wielkości w sposób ciągły.

Z przyjemnością ustosunkuje się do Waszych pytań - zarówno Twoich jak i innych forumowiczów. Póki jednak co - już jutro - sami będziecie mogli odpytać Zarząd. Serdecznie zapraszam.




Cześć @vilnouve

Miło, że wciąż z nami

vilnouve napisał(a):
mam wrażenie, że nawet Elemis został zaskoczony podobnie jak to było z emisją znikąd ...


Po pierwsze emisja nie była "znikąd' tylko z podmiotu powiązanego z KKR, o czym była wielokrotnie mowa, a o czym zdajesz się wciąż przypadkiem zapominać. wave

Po drugie - wydaje mi się jednak, że z naszej dwójki to Ty zostałeś zaskoczony tym, że emisja doszła do skutku. Teraz ponownie jesteś zdziwiony tym, że jakaś potrzeba kapitałowa jednak ma miejsce.

vilnouve napisał(a):

Ani spółce nie są potrzebne środki , ani funduszowi wydatkowanie klepaków


vilnouve napisał(a):

może nawet emisja kierowana nie dojdzie do skutku...


vilnouve napisał(a):

czy aby na pewno zatem emisja dojdzie do skutku ?


Pozwól jednak, że tym razem to Zarząd w pierwszej kolejności odpowie na wątpliwości i pytania inwestorów. Linki do jutrzejszej i sobotniej Q&A  są nieco wyżej na wątku.

Cześć @Bananowy Joe

Nie tylko u Longterma Starward będzie miał sposobność odpowiedzieć na pytania inwestorów. Poza linkowaną przez Ciebie konferencją "Konferencja KS9 On-Line" spółka pojawi się także na Gaming na Giełdzie. Zatem już dziś wszystkich Stockwatcherów serdecznie zapraszam do zadawania pytań:

www.stockwatch.pl/czat-inwesto...

W piątek ( 9 kwietnia ) w samo południe thumbright

Co do Twitterów - oba należą do spółki.

Nieco także po niewczasie chciałbym wszystkich uspokoić. Spółka nie zapomniała o rocznicy śmierci mistrza Lema i stosowne posty pojawiły się na naszych profilach społecznościowych.

W linkowanym materiale z emerging europe pojawia się nomen omen niejaki Markuszewski Marek

emerging-europe.com/after-hour...

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Zbierałem się od jakiegoś czasu, żeby poruszyć kilka tematów, ale ciekawy byłem Waszej reakcji na raport roczny i ewentualnych pytań. Skoro takie póki co nie pojawiły się na forum, a rynek miał już chyba troszkę czasu na przetrawienie nowych informacji - napiszę sam Angel

1.  Po pierwsze - na ten moment jestem obecny jedynie na forum giełdowym Stockwatcha. Nie piszę i nie planuję pisać nigdzie indziej. Nie jest jednak tak, że nie jestem świadomy innych przestrzeni, w których temat Starwarda jest poruszany. Z dużym zainteresowaniem śledziłem m.in. dyskusję kilku osób na Twitterze sprzed około 2 tygodni. Bo i miło się czyta dyskusje na poziomie. Kilka rzeczy na które chciałbym zwrócić uwagę:
- Pisuję tylko na Stockwatchu, ale nie tylko do Stockwatcha należy mnie przypisywać. Na samym początku swojej kariery w RN podałem swojego maila firmowego: michal.siennicki@starward.co . Wszystkich serdecznie zapraszam do korzystania także z tej formy komunikacji ze mną. Co poniektórzy umieli także do mnie dotrzeć innymi kanałami
- Pisuję pod nickiem. Tak. Wynika to z tego, że pod tym nickiem funkcjonuję już w przestrzeni portalu od około dekady. Myślę, że akurat tutaj, ten nick jest nawet mocniej rozpoznawalny, niż moje prawdziwe dane osobowe. Nie jestem też pierwszą osobą, która pod nickiem pisywała na tym forum będąc oficjalnie w Radzie Nadzorczej
- Nie uważam, żeby na ten moment była potrzeba, bym zaczął pisać w innych miejscach. Nie planuję być także nad aktywny. Jeśli jednak spółka będzie się rozwijać i zainteresowanie nią będzie rosnąć, nie mam nic przeciwko utworzeniu osobnego kanału wewnątrz Starwardowego do komunikacji rynkowej. Jestem tu po to żeby Was słuchać i reagować na to, co mi piszecie. Osobiście sądzę, że jednak to jeszcze nie czas.

2. Po drugie - jestem bardzo zadowolony z pracy jaką spółka wykonała przy okazji raportu rocznego. Nie tylko obszerność prezentowanej treści, ale też sama oprawa graficzna, pozwalają mi sądzić, że akcjonariusze pozostają w centrum zainteresowania Starwarda. Chciałbym zwrócić uwagę, że zarówno postęp prac nad tytułem ( szczegółowo opisane Kamienie Milowe produkcji ) jak i elementy poboczne ( scenariusz i jego dokładne analizy, dokładne informacje o zatrudnieniu, poruszony temat planu marketingowego itp. ) zostały transparentnie nakreślone. Spółka zawarła praktycznie wszystkie elementy na których mi zależało

3. Po trzecie - w internecie krąży już informacja. Starward Industries będzie jednym z członków konferencji Gaming na Giełdzie. Wydaję mi się to być doskonałą okazją dla wszystkich zainteresowanych, aby dopytać włodarzy spółki o interesujące ich tematy. Dokładny termin nie został jeszcze ujawniony, lecz jest to już kwestia nieodległego czasu.



Czołem @vilnouve

Twoja podejrzliwość wzbija się na wyżyny kreatywności. Ale dobrze. Dałeś mi możliwość podowiadywania się jeszcze trochę mimo, że sądziłem, że mój poprzedni post zamknął już dyskusję.

1. Krótka sprzedaż także jest zakazana. Osoby podpisujące umowy lock-up nie mogą jej dokonywać


2. Dzięki @marter.

Nie byłem jeszcze wczoraj tego na 100% pewien. Dostałem potwierdzenie. Stroną umów poprzednich serii jest także wspomniany przez Ciebie Navigator. Kolejny "zły pan policjant". Kolejne pary oczu.

3. Dzięki @GRAF 78

"fizyczna blokada złożenia zlecenia sprzedaży w domu maklerskim" brzmi jako kolejny problem z gatunku tych trudnych do przeskoczenia.

4. Do usług @1KetjoW

Jakieś pytania, wątpliwośći - jestem po to by spróbować pomóc


Miłego dnia wszystim wave

Widzę, że wciąż mamy troszkę wątpliwości. Spróbuję jeszcze raz po kolei odnieść się do każdej z nich.

Po pierwsze ubiegł mnie już @anti - dziękuję

anti napisał(a):
Każda spółka publiczna może się zwrócić do KDPW o identyfikację akcjonariuszy.

Cytat:
Od dnia 3 września br. pod adresem: https://online.kdpw.pl udostępniona została nowa aplikacja internetowa Identyfikacja akcjonariuszy dla spółek giełdowych, emitentów akcji. Aplikacja umożliwi ujawnienie spółkom informacji dotyczących tożsamości akcjonariuszy, w tym informacji o liczbie posiadanych przez nich akcji.

www.kdpw.pl/pl/uslugi/Sharehol...

Spółka ma możliwość dowiedzenia się kto i ile akcji posiada w danym momencie


Także pod kolejną myślą podpisuję się:
anti napisał(a):

Trochę nie rozumiem po co ta dyskusja. Lock-upy to nie jest jakaś rynkowa nowość, a umowy na Starward nie odbiegają warunkami od typowych (szczegóły w dokumencie informacyjnym). Zdarzały się przypadki łamania lock-upów, ale praktyka pokazuje że są one rzadkie (i raczej na spółkach o, powiedzmy, niskiej reputacji).

 
Struktura lock upów jest omawiana na tym wątku od jego zarania - listopada 2019 roku. W dniu wczorajszym podałem nawet link na którym znajduje się dokument informacyjny. Jest tam jasno napisane: kto, w jakiej ilości i do kiedy ma podpisaną umowę lock-up.

Zwróciłbym także uwagę, że nieuczciwe praktyki mogą mieć miejsce nawet po wygaśnięciu wszystkich serii tych umów. Nie tylko na tej spółce, ale także na każdej innej. Ot, choćby okresy zamknięte, bądź sprzedaż akcji przez osoby powyżej 5% bez informowania rynku. Nieuczciwość zawsze i na każdej spółce jest czynnikiem ryzyka. Nie jestem zdania by to ryzyko było większe na spółce Starward Industries.


Odnośnie wysokości kar umownych - ja podpisywałem zobowiązanie na serię G

Pozwolę sobie zacytować:

W przypadku gdy Akcjonariusz w wyniku jakiejkolwiek czynności doprowadzi do naruszenia postanowień niniejszej umowy i dokona zbycia lub rozporządzenia akcjami Spółki objętymi ograniczeniami wynikającymi z niniejszej umowy, wówczas Akcjonariusz będzie zobowiązany do zapłaty na rzecz Spółki kary gwarancyjnej w wysokości iloczynu liczby akcji Spółki, które zostały zbyte, lub którymi rozporządzono oraz ceny emisyjnej jednej akcji Spółki ustalonej w ostatniej ofercie akcji Spółki skierowanej do inwestorów innych niż pracownicy lub współpracownicy spółki


Cena emisyjna ostatniej oferty skierowanej do inwestorów innych niż pracownicy lub współpracownicy spółki jest równa 97 złotych. Zatem taką karę umowną zapłaciłbym od sprzedaży jednej akcji spółki gdybym złamał umowę lock-up

Witam,

Naruszenie umowy lock-up stanowi złamanie zobowiązania złożonego na piśmie. Konsekwencja zlamania prawa wiąże się z odpowiedzialnością. Przepisy prawa nie są jednak egzekwowane przez spółkę. Nie spółka stanowi o procedurze prawnej jaka będzie następstwem złamania umowy.  

Spółka jednak ze swojej strony mogła i zadbała o to, żeby brak egzekwowania przepisów był nie tylko nie etyczny i wiązał się z rozpoczęciem dochodzenia, ale także nie stanowił potencjalnej pokusy. W umowach poprzednich serii znajdują się klauzule o karach umownych za przedwczesną sprzedaż akcji, które takie transakcje czynią nieopłacalnymi.  

Witam wszystkich serdecznie.

W dniu jutrzejszym akcje serii A,B,C,D, E i F zostaną dopuszczone do obrotu.

Nie oznacza to jednak, że będzie można nimi handlować. Zobowiązania lock up pozostają w mocy. Szczegółowa rozpiska odnośnie ich uwalniania znajduję się w dokumencie informacyjnym. Na stronie spółki, w dziale giełda znajdują się dwa dokumenty informacyjne zawierające ich szczegółową strukturę

www.ir.starwardindustries.com/...

@plotka_z_ambicjami
Fajnie, że wciąż z nami - nie widziałem Cię tu już kawałek czasu. Właśnie zabierałem się do odpisywania na Twojego priva - ale zobaczyłem większą dyskusję na "mainie", więc zacząłem od odpowiedzi wszystkim forumowiczom

Witajcie Stockwatcherzy! 

Naprawdę bardzo wszystkim dziękuję za wpisy i dzielenie się swoimi spostrzeżeniami. Jest mi miło napisać, że Wasza aktywność została dostrzeżona. Postaram się też odpowiedzieć na kilka wątpliwości. 

Po pierwsze - od początku byłem zwolennikiem otwartości w stosunku do akcjonariuszy jeśli chodzi o cele emisji. O ile fakt, że stanowi ona niespodziankę dla rynku ciężko mi nazwać wstydliwym ( negocjacje powinny być prowadzone w ciszy, a równy dostęp wszystkich akcjonariuszy do informacji to rzecz święta ), o tyle lakoniczny komunikat o jej zatwierdzeniu OK już nie jest. Wczytajmy się jednak proszę w treść tego co mamy:

"Inwestor wstępnie zaakceptował ofertę, a Emitent oczekuje obecnie na przekazanie formalnych dokumentów."  

Dopóki sprawy wstępnymi się nie staną, a emisja nie zostanie formalnie dopięta na ostatni guzik, nie oceniajmy proszę postawy zarządu. Komentować można jedynie fakty dokonane

Nie zgadzam się zupełnie z użytkownikiem @vilnouve zarzucającemu spółce brudną grę lub manipulację. Osobiście bardzo mi zależało, żeby wstępna informacja o emisji, oraz jej adresacie ukazała się jeszcze przed końcem obowiązywania lock-upów. Gdyby kasandryczne wizje niektórych miały się sprawdzić, kurs akcji runął, a następnie zostało ogłoszone info o nowym inwestorze obejmującym akcje drożej - dałoby to jeszcze większą pożywkę do spekulacji o niewłaściwym podejściu spółki do inwestorów indywidualnych. Wobec powyższego ukazał się w swej treści raport piątkowy. 

Nie jest też dziwnym taka a nie inna cena emisyjna. Pomijając już nawet prestiż inwestora, łatwo sobie wyobrazić, że negocjacje prowadzone były przez pewien okres. Rzut oka na wykres Starwarda pokazuje, że w krótkim terminie akcje natomiast zwyżkowały. 

Można to także lubić, lub nie, ale emisja z wyłączonym prawem poboru absolutnie nie jest precedensem 

anty_teresa napisał(a):
Ja także odbieram te zdarzenie negatywnie. Rynek zareagował przeceną co mnie właściwie nie dziwi.


Wydaję mi się, że ciężko jest wskazać ocenę rynku. Żeby ją poznać, musielibyśmy się dowiedzieć, jak zachowałby się kurs, gdyby tego zdarzenia nie było. Przypominam, że czynnikiem mocno cenotwórczym był dzisiaj fakt zdjęcia Lock Upów. Zwracam też uwagę, że większość gamingów zaliczyła dziś spadki.


anty_teresa napisał(a):

Emisja jest sprzeczna z wcześniejszą komunikacją spółki - pieniędzy miało na wszystko wystarczyć. W momencie publikacji ESPI powinna pójść informacja prasowa z wypowiedzią prezesa motywującą takie działanie - być może to zmieni nieco odbiór.

( Niemal ) pełna zgoda. Wyjaśnienie ze strony spółki powinno mieć miejsce w momencie zatwierdzenia emisji i przekazaniu formalnych dokumentów. O to walczę. A Wy mi pomagacie


anty_teresa napisał(a):

PS: Ja lub moje osoby bliskie posiadamy zaangażowanie w akcje podmiotu.


Akcjonariat w moim rozumieniu zawsze był jedną z mocniejszych stron spółki Starward Industries. Niezmiernie się cieszę, że jest z tym jeszcze lepiej. Dziękuję także, za umotywowaną krytykę.



Vox napisał(a):
Wiadomość o wejściu funduszu zagranicznego oceniam bardzo pozytywnie.
.....
Tak więc zagraniczny fundusz nie powinien dziwić.

Podzielam w pełni Twoją opinie o pozytywnym wydźwięku tej informacji. Przypominam, że w dobie Brexitu i mając na względzie "mały rynek" na którym obracane są akcje Starwarda, zagraniczny fundusz musi pokonać wiele przeszkód na swej drodze by osiągnąć swój cel. Czuję zatem tym większą satysfakcję.


Vox napisał(a):

Jedyny minus - to to że spółka mało komunikuje się z rynkiem, i mówiąc krótko "tajniaczy się".
Mocno zazdroszczę Elemisowi który ma dostęp do informacji na bieżąco... Mi pozostaje wiara że wszystko pójdzie dobrze, i gdy spółka milczy dłuższy czas różne myśli do głowy przychodzą.


Dzięki @Vox. Pracy jest czasem dużo. Ostatnie posiedzenie RN trwało niemal trzy godziny. Bo nie jednego niezależnego eksperta i w niejednej dziedzinie zawezwaliśmy w sukurs. Jednak możliwość współpracy z tak utalentowanymi ludźmi i przy tak niesamowitym projekcie jest naprawdę wyjątkowym doświadczeniem.

Vox napisał(a):

Poprosiłbym o komunikat wyjaśniający:
- na co konkretnie pójdą pozyskane pieniądze?
- czy będą kolejne emisje?


Zadbam o to, żeby Twój głos został usłyszany

bankrucik napisał(a):

w jakiej perspektywie czasowej to stwierdzenie pada? przez tydzień, miesiąc czy rok? i mam pytanie to jest oficjalne stanowisko Spółki czy Twoje prywatne?


Oficjalne stanowisko spółki może zostać podane do pubicznej wiadomości jedynie oficjalnym kanałem informacyjnym. Aktualną emisję, kiedy zostanie finalnie sfinalizowana uznam za duży sukces. O braku planów na kolejną, wspomniałem raczej rozważając potencjalne zakupy naszego partnera dodatkowych akcji z rynku.


Hej @anti

Dzięki za wpis. Jak zwykle z sensem i na poziomie thumbright

anti napisał(a):
No bo jeśli pieniądze są "na wszelki wypadek", albo "bo nadarzyła się okazja sprzedać akcje" to trochę słabo wygląda wizerunkowo.


Wydaję mi się, że wizerunek spółki - zwłaszcza na arenie międzynarodowego rynku finansowego został bardzo potężnie wzmocniony. Oglądam aktualnie całkiem sporo rzeczy odnośnie KKR. W zasadzie wszystko co mi wpada w ręce. Niebawem przyjdzie pora na kultowe: "Barbarians at the Gate". Niech choć tylko troszkę więcej czasu uda się wygospodarować. Ta spółka to naprawdę kawał historii rynków finansowych

anti napisał(a):

Nie chcę robić z igły widły, bo faktycznie 1,5% akcji to niewiele, ale komentarz od zarządu wg mnie się należy.

O ile w pełni popieram postawę zarządu odnośnie nie informowania jeszcze rynku o polityce marketingowej ( wyjaśniałem swoje powody już na forum ), o tyle podzielam Twój pogląd w tej sprawie. Zachęcałem już Pana Prezesa do nieco głębszego wyjaśnienia, czym spowodowana jest emisja akcji. Bardzo się cieszę, że będę mu w stanie pokazać także Twój wpis.

anti napisał(a):

Co do renomy inwestora to google niewiele znajduje, ale niech będzie. Natomiast ich intencji nie znamy, równie dobrze mogą stać się stroną podażową po emisji.


To prawda. Dane o inwestorze są trudno dostępne (choć pospieszyłem pomocą linkiem do Barrons'a). RN zasięgnęła zatem w jego sprawie opinii niezależnego eksperta nie powiązanego jak zresztą z polskim rynkiem kapitałowym. Było mi dane obejrzenie bardzo profesjonalnej prezentacji. Zadałem sporo pytań

Ich intencji faktycznie nie znamy. Pewną wskazówką może być natomiast fakt, że zdecydowali się upublicznić swą nazwę. Przypominam, że jako inwestor poniżej 5% akcji nie mieli takiego obowiązku.

Cześć @Spin

Nie znam osoby, instytucji, ani nawet państwa, którym "kasy starczy na wszystko". Po raz kolejny napiszę, że rozwodnienie obecnego akcjonariatu kolejną emisją wynosi około 1.5% Wydaję mi się to niewielką ceną za to, co i kogo otrzymujemy w zamian.

Według mojej najlepszej wiedzy żadna nowa emisja planowana nie jest. Według mojego najlepszego osądu - ta która właśnie się odbywa jest w najlepszym interesie spółki a przez to jej akcjonariuszy. Według mojego najlepszego poczucia obowiązku względem spółki ( a także przepisów prawa ) informowanie rynku o negocjacjach, zwłaszcza wybiórczo, byłoby błędne.

Nie mam problemu ze znoszeniem krytyki. Podlegam ocenom jak każdy inny. Jestem jednak dość mocno przekonany, że nie uzyskasz od Pana Prezesa żadnych informacji, które nie zostałyby podane wszystkim akcjonariuszom i szerokiemu rynkowi w tym samym czasie.




Nie mam żadnych powodów do obrażania się @vilnouve

Za zasadne także uważam pytanie, czy niespełna trzy miliony złotych to rzeczywiście docelowa kwota jaką planuje zainwestować w akcje spółki rzeczony fundusz.

Zaznaczam jednak, że żadna kolejna emisja nie jest planowana. Być może fundusz będzie zatem zainteresowany inną formą nabywania akcjiThink

Witaj @kjujik fajnie, że ciągle z nami!

Zadajesz bardzo dobre pytanie. Na tyle dobre, że nie można na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Gra robi na mnie duże wrażenie. Podobnie jak praca i motywacja całego zespołu. Inicjalna namiastka kampani promocyjnej pozwoliła spółce spojrzeć nieco odważniej w wielu kierunkach. Moim zadaniem jako członka Rady Nadzorczej jest zapewnienie spółce maksymalnego komfortu pracy, celem wykorzystania całości jej potencjału w interesie akcjonariuszy. Moim i Waszym. Wydaje mi się, że dodatkowy zastrzyk gotówki - to właśnie krok w tę stronę. Rozmachu nie może nam przecież zabraknąć.

Pisząc też zupełnie szczerze, pewnym możliwościom po prostu nie godzi się odmawiać. Za zatwierdzeniem oferty przemawiały nawet względy wizerunkowe. Polecam zapoznanie się z dwoma linkami osobom anglojęzycznym:

www.barrons.com/articles/sourc...

en.wikipedia.org/wiki/Kohlberg...


Miałem okazję oglądać nieco obszerniejszą prezentację odnośnie naszego partnera. Zanim zostałem inwestorem branżowym, byłem po prostu "inwestorem". Nie będę udawać, że renoma naszego przyszłego akcjonariusza mnie "nie rusza"





Uszanowanie @vilnouve

Nie wiem czy godzi się podmiot wspierany przez KKR ( Kohlberg Kravis Roberts ) posądzać o brak profesjonalizmu Angel

Wydaję mi się także, że cena zaproponowana mu przez spółkę nie jest wygórowana. Raczej wynika z dotychczasowej średniej kroczącej kursu akcji i uwzględnia pewne dyskonto związane z wielkością obejmowanego pakietu

Cześć @optimafinanse

To prawda. Spółka jest jeszcze młoda, ale jej rozwój już jest bardzo dynamiczny. Widać to najlepiej po cenach kolejnych emisji, które pozwoliły zachować jej niewielki pakiet akcji możliwych jeszcze do wyemitowania. Obecna emisja stanowi rozwodnienie obecnego akcjonariatu o około 1.5%

Mając na względzie bardzo fajny reveal i ciepłe przyjęcie branży oraz graczy, nie wydaje mi się niczym złym zapewnienie sobie bardzo bezpiecznej poduszki finansowej na kolejne miesiące. 

Polecałbym także dogłębnie wczytać się w raport i zapoznać kim jest inwestor obejmujący kolejną emisję a także z kim jest on powiązany. I zastanowić się jakim zadaniem logistycznym mogło być dla niego objęcie pakietu akcji spółki notowanej na NewConnect.

Witam wszystkich.

Otrzymałem potwierdzenie, że lock upy przestaną obowiązywać w poniedziałek.
Umowa lock up obowiązuje do dnia 19 lutego włacznie.

Nie bądź niesprawiedliwy Chris

Beep zostało opublikowane przy kursie dwucyfrowym Angel

Zresztą w żaden sposób prosze nie czytać moich liter jako sugestie, że Starward Industries marketingowo podąży tą samą drogą. Jest to raczej najdoskonalszy znany mi przykład - jak potencjalnie nieistotna sprawa rośnie do rangi marketingowego "game changera". Najdobitniej uzmysławia mi - jak bardzo muszę ważyć to, co piszę na forum

Zresztą my @Chris znamy się nomen omen z innej spółki, która podobno ma wyznawców a nie inwestorów. Która "nie umie w marketing". Która niczym nie dzieli się z inwestorami. A która finalnie ma 100 000 osób w społeczności Steam w dniu premiery flagowca.

Zmierzając do brzegu - fakt, że pewnych rzeczy nie widać od razu - w żaden sposób nie świadczy o tym, że one nie istnieją. Moim skromnym zdaniem wyglądają także przemyślanie, spójnie i elastycznie


Cześć @Space Cowboy

No właśnie że... chyba nie Think

Mamy strategię marketingową. Nie zapomnieliśmy o temacie. Zdajemy sobie sprawę z istotności tej kwestii. Stanowi ona przedmiot debat.
Ale...
Nie mamy przyjaciół lepszych i gorszych tylko jednolitą politykę informacyjną. Mnie to raczej zapala inną lampkę w głowie i z bananem się nie kojarzy.

Przypominam, że w marketingu bronią jest w zasadzie wszystko. Jakkolwiek zabrzmi to trochę jak masło maślane - termin podania wydarzeń związanych z marketingiem - sam w sobie stanowi marketing.

Nieco bardziej zaznajomionych z marketingiem inwestorów odsyłam do tweetu *beep* i jego znaczenia.



Cześć Chris,

Fajnie, że wciąż gościsz w gwiezdnej branży.

Nikt w spółce nie zapomniał o tym, jak ważnym elementem biznesu gier wideo jest marketing. Powstał też cały plan w jaki sposób będzie on przeprowadzany. Rozmawiam ostatnio dość często na ten temat z prezesem studia. Trzymam rękę na pulsie. Są to jednak informacje - które muszą zostać przekazane akcjonariuszom za pośrednictwem oficjalnych kanałów w tym samym czasie. Są potencjalnie cenotwórcze.

Marketing zresztą jest przeprowadzany cały czas. Spółka nie pozwala zapomnieć o sobie. Link do 10 najbardziej perspektywicznych Start Upów 2021 roku zdaniem Rzeczpospolitej zamieścił kolega @zoom5 ( Ponieważ to Twój pierwszy wpis na Stockwatchu - witamy serdecznie na forum wave )

cyfrowa.rp.pl/biznes/58036-sta...

Od siebie dodam - że w zaszczytnym gronie znaleźliśmy się jako jedyny przedstawiciel branży Game Dev

Spółka informowała także o nawiązaniu współpracy z Astrography:

www.starwardinvestors.com/post...

"Spółka podpisała umowę licencyjną na sprzedaż wysokiej jakości wydruków wielkoformatowych z obrazami promocyjnymi z gry Niezwyciężony (The Invincible) ... Współpraca będzie miała na celu dodatkowe spopularyzowanie gry, poszerzenie oferty produktów w marce Niezwyciężony (The Invincible). ... Dwie pierwsze grafiki już wkrótce będą dostępne w ofercie sprzedaży dla klientów na całym świecie."


Dużym, pozytywnym echem odbił się także niedawny artykuł na stronie http://www.gamestar.de

www.gamestar.de/artikel/the-in...

Jako "gwiezdny analityk" wynotowałem największy 2 dniowy przyrost grupy steam od momentu około tygodniowego revealu. Jest to moim zdaniem bardzo dobitne pokazanie jaki potencjał drzemie w tytule i co może się stać w wypadku skoordynowanej akcji w wielu miejscach i językach





optimafinanse napisał(a):
Do kiedy są lockupy?


Hej @optimafinanse

Lockupy zostały zaimplementowane w taki sposób, że im akcjonariusz wcześniej ( a przez to także taniej ) obejmował akcje, tym dłużej będzie nimi związany.

Team deweloperów natomiast nie dostanie możliwości zbycia swoich akcji przed premierą pierwszego tytułu.

Jeśli chodzi o datę - to pierwsze serie ( E i G ) akcji zostaną uwolnione z ograniczenia zbywalności w pół roku od dopuszczenia spółki do obrotu giełdowego. Będzie to w sumie 182 211 akcji. Aktualnie w wolnym obrocie pozostaje 73 005. Wszystkich wyemitowanych akcji jest natomiast niemal 2 miliony.

Pozdrawiam wave

Cześć @X43-Y12

Mogę Cię zapewnić, że spółka nie zapomniała o dematerializacji akcji i niebawem dopełni wszystkich obowiązków jakie spoczywaja na jej barkach, by ją przeprowadzić.

Kiedy finalnie zostanie ona jednak przeprowadzona - to będzie zależało także od GPW i KDPW, więc nie jestem w stanie podać Ci dokładnej daty zakończenia procesu.


Czołem gamerzywave

Może na jednym z 52 wątków spółek tworzących gry się przewinęło  ( albo jednym z zapewne kilkudziesięciu wątków spółek oczekujących na debiut ) ,ale wątek zbiorczy także zasługuje na te informację

Nasz rodzimy banan jakiś czas temu stał się giełdą skupiająca największą ilość spółek produkujących gry wideo na świecie

Podana w pierwszym akapicie liczba - po pierwsze wkrótce już nie będzie aktualna, po drugie stanowi sumę o 5 numerów większą od dotychczasowego lidera z Tokio,

Dumalove4 nadzieja Pray    i strach Eh? 

@Graf78

Faktycznie. Ulubionemu forumowemu kotu udało się oswobodzić z worka i niemal wybiec z jaskini. Moim zdaniem to dobrze, że pokazał znaki życia. Zarówno gracze jak i inwestorzy chcą być informowani o postępie prac. Na Facebooku i Twitterze spółki pojawił się zresztą niedawno kolejny gif.

Co do prezentacji: IMHO warta obejrzenia. Zwłaszcza dla ludzi, którzy niedawno zainteresowali się spółką i szukają pewnej syntezy. Dla stałych bywalców naszego wątku godnymi wynotowania rzeczami są:

1. Gra wzbudziła duże zainteresowanie w Rosji / Turcji / Brazylii
O ile pierwszy z krajów jest zrozumiały przez wzgląd na mistrza Lema, a Turcji można było się domyślać śledząc wątki The Invincible na Steam - fenomen Brazylii pozostaje dla mnie nieodgadniony

2. Na kampanię marketingową promującą grę spółka wydała 8 tysięcy ( osiem tysięcy ) dolarów amerykańskich.
Roboczo zakładam że "efekt revealu" działał przez tydzień od publikacji materiałów. Kiedy on upłynął wskazówka członków społeczności zatrzymała się na liczbie około 2 700. Chciałbym w przyszłości zachować podobny przelicznik dolara do przyrostu grupy

Od siebie mogę dodać, że Starward niedoszacował trochę zasięgów swojego podkładu muzycznego. 60 tysięcy odsłuchów odbyło się tylko poprzez oficjalny kanał spółki. Kolejne 12 tysięcy to XboxViewTV

Cieszy mnie także nieśmiała deklaracja prezesa o nie zaprzestywaniu budowania zainteresowania grą do czasu kolejnej ofensywy marketingowej. W pełni podzielam jego pogląd o większej istotności "kamieni milowych" marketingu. Gorąco wierzę w to, że On także podziela moje zdanie ( a właściwie innego pana - Pawła Miechowskiego, z którym ja akurat w 100% się zgadzam ) o tym, że "marketing zaczyna się w momencie pierwszej myśli o stworzeniu gry a kończy na długo po jej zakończeniu". I że jest to proces.


@kmsc2

Cieszę się, że święta najwidoczniej upłynęły Ci w atmosferze beztroski pozwalającej zapomnieć o całym świecie.

Pozwól jednak, że przypomnę, iż:

Wątek spółki na jakim piszemy to Starward
Właściwa kampania marketingowa gry The Invincible właściwie jeszcze się nie zaczęła
Od czasu prezentacji wiemy, że na aktualne  około 3 700 osób w grupie studio wydało około 8 tysięcy dolarów ( 2700 osób zainteresowanych dzięki revealowi oraz już ponad 1000 osób dodanych do grupy społeczności codziennym budowaniem zainteresowania grą )
Z tego co mi wiadomo - Stockwatch w żaden sposób nie promuje spółki - jeśli się mylę, proszę wyprowadź mnie z błędu w jaki sposób się to dzieje?






Dobre rano Lelo
lelo-pakero napisał(a):

Społeczność GH w dniu premiery wyłącznie w wersji singleplayer w formule EA wyniosła ok. 31 tys. osób, a kapitalizacja 95 mln


Niestety. Mogę spróbować się podjąć porównania jedynie porównywalnych do siebie rzeczy. Stąd bazując na faktach, jestem w stanie stwierdzić, jak radzimy sobie na liście jako tytuł bez zamieszczonych żadnych materiałów filmowych. W jakim tempie zmienia się nasza pozycja na liście względem konkurencji. Jak na podobnym etapie rozwoju marketingu IP radziły sobie inne tytuły. Niestety - nie jestem w stanie porównać grupy gry The Invincible w przededniu premiery do grupy np. Green Hell z analogicznego okresu. Z prostej przyczyny - nie znam przyszłości.

Kapitalizację spółek branży porównywałbym także w podobnym okienku czasowym. Jako osoba mająca duże pojęcie o sektorze gier z pewnością wiesz, że wyceny wszystkich spółek z sektora od połowy maja 2018 roku zdecydowanie wzrosły.

lelo-pakero napisał(a):

może łatwiej ci będzie zrozumieć bezsensowność ekscytowania się średnim dziennym przyrostem z ostatniego miesiąca na poziomie ok. 8 osób dziennie czy też ściganiem się na popularność z symulatorem piesków.


Taka już chyba moja dola. Pamiętam czasy, kiedy znaczna część forum ( łącznie ze mną ) z uwagą śledziła wyścig pewnej prze ambitnej gry z symulatorem kozy.

Do ekscytacji mi daleko. Jak wspominałem, to z czym mamy do czynienia w tym momencie to nic więcej niż tylko udany początek. Przed spółką jeszcze ogrom pracy i ryzyk.

Uszanowanie Lelo!

lelo-pakero napisał(a):

Członek rady nadzorczej Starward Industries, spółki wycenianej na 210 mln zł, porównuje osiągane parametry ich nachodzącego dzieła – gry The Invincible – do prostego symulatora psiego trenera w grze Dog Trainer, tworzonej przez spółkę Moonlit


Członek RN Starward Industries w odpowiedzi na stwierdzenie użytkownika @lelo-pakero
lelo-pakero napisał(a):

Obecne przyrosty grupy tj. średnio kilka osób dziennie są na poziomie niskobudżetowych symulatorów czegokolwiek

wykazuje przywołując przykład - że użytkownik nie do końca bazuje na faktach.

Członek rady nadzorczej mając ponadto na względzie aktualny numer 3 na globalnej Wishliście Steam - zdaje sobie doskonale sprawę, że nie tylko ambitne produkcje z głęboką fabułą, mają szanse na duży, komercyjny sukces. Branża gier jest jak armia Napoleona. Każdy żołnierz nosi w plecaku buławę.

lelo-pakero napisał(a):

Może jakieś porównanie do budowania zainteresowania nowym IP przez spółki wielokrotnie większe?


Służę: IP Green Hell Studia Creepy Jar

Jeśli utrzymamy trend wzrostowy przyrostów w grupie, do momentu, w którym spółka zdecyduje się pokazać trailer ( zakładam, że nie będzie to w tym roku) nasza społeczność przed jego publikacją będzie równie duża, jak społeczność GH po ( pierwszy trailer wraz z gameplayem - 15 maj 2018 )

Nie jest to jednak miarodajne porównanie. Zarówno fantastyczny GH, jak i chociażby hitowy Frostpunk od 11 Bit Studios - to tytuły, którym nie udało się w momencie debiutu wyjść multiplatformowo.

Przypominam, że właśnie taki ambitny cel postawił przed sobą Starward Industries

Rif napisał(a):

Te dane to katastrofa, a pisanie, że wynikają z paru zdjęć i jednej muzyczki, to jeszcze większy dramat.
To nadal kot w worku i nikt nawet nie wie czy przypadkiem nie zdechł, bo marketing tej gry niby wystartował, a wydaje się, że go nie ma.


Cześć @Rif

Fajnie, że piszesz. Sporo postów się przewinęło a Ty milczałeś. Wiem, że mocno interesujesz się spółką - bałem się zatem, czy wszystko u Ciebie w pożądkuwave

Zapewniam Cię, że Twój ulubiony kot ma się bardzo dobrze. Jego silne pazury w odpowiednim czasie rozerwą też nikczemny worek. Zgodzimy się chyba jednak, że aktualny okres w roku, jest najgorszym możliwym na zaczęcie jakichkolwiek większych działań marketingowych. O ile się nie jest Cyberpunkiem albo PUBG to ofensyw się raczej nie rozpoczyna

Niestety nie potrafię się zgodzić ze stwierdzeniem, że przytoczone przeze mnie suche dane liczbowe to katastrofa. Mnie one nie usypiają w pewności siebie, dają jednak pewne wskazówki. Spółka potrafi w jakimś stopniu budować community bez dokładania marketingowego contentu. Od momentu w którym porevealowy szał ustał ( ja odliczyłem tydzień czasu ) nasza grupa zwiększyła się o około 25%. Że nie jest to takie oczywiste świadczy choćby przykład gry "Dog Trainer" od Moonlita. Kiedy zacząłem prowadzić swoje notatki - The Invincible zajmował miejsce 380 na Wishliście. Ciekawie zapowiadająca się gra o pieskach ( skoro lubisz zwierzęta z pewnością śledzisz i ten tytuł ) była 303.  Niecałe 2 miesiące potem my jesteśmy 288 a treserzy okupują miejsce 300. "Jaka piękna katastrofa"Angel

Christof_martin napisał(a):
i juz sie pojawiły niesnaski i krytyka .....Elemis - powodzenia !

Po raz kolejny dzięki Chris! Wpadaj na wątek - dziel się z nami feedbackiem3some
Za niesnaskami nie przepadam. Krytykę zawsze jednak cenie. Po prawdzie najbardziej tę konstruktywną. Co do Rifa - na zawsze zachowam w sercu, że był pierwszą osobą, która wspomniała, bym za swą funkcję pobierał wynagrodzeniethumbright.

Spin napisał(a):

Dla mnie te dane odnosnie WL to surowe podusmowanie, które warto wiedzieć. Zobaczymy jaki przyrost będzie po obpulikowaniu materiałów z gry.


Ależ ja także je tak traktuję! Jako miły dodatek. Przyrost, który lepiej mieć niż nie mieć, ale który absolutnie niczego nie przesądza. O wiele, wiele bardziej ucieszyła mnie reakcja na reveal gry. O wiele, wiele ważniejsza będzie reakcja na kolejne wydarzenie marketingowe.

myton napisał(a):

mnie natomiast bardziej interesuje kiedy te materiały będą :) bo jakie będą to raczej nie mam wątpliwości . Rozumiem sceptyków , inwestowanie w "Start Up" odbywa się trochę na zasadzie wierzę - nie wierzę :) Kupując akcję w IPO tak właśnie do tego podszedłem ..... i cieszę się ,że mamy swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej. Czekam na rozwój sytuacji .. Gratulacje Elemis! pozdrawiam

Hej @myton!

Fajnie, że jesteś z nami! Giełdowym abecadłem jest zrozumienie tego, że inwestycja wiąże się z ryzykiem. Podobnie jest i tutaj. Naszym inwestycyjnym zadaniem jest oszacowanie tego ryzyka i zminimalizowanie go.

Nie sądzę, żeby komukolwiek w studio przyszła do głowy większa ofensywa marketingowa w końcówce roku. Osobiście na pewno będę przeciw. Wbrew woli kilku kolegów - jestem jednak za tym, by próbować maksymalnie wyciskać te nieliczne materiały, które już dziś krążą w sieci. Mozolnie budować community.

Chyba jednak nie do końca możesz przewidzieć, jakie materiały zostaną w odpowiednim czasie opublikowane. Dobry marketing - to także niespodzianki. Mnie udało się zaskoczyć blackeye

Cześć @lelo

lelo-pakero napisał(a):

Jak SI ruszy mocniej z marketingiem, pokażą pierwszy trailer, to zobaczymy w jakim są miejscu.


Jasne. Spółka jest dopiero przed początkiem jakichkolwiek poważniejszych działań. Tak jak pisałem - na WL Steam jest w zasadzie garstka tytułów bez jakichkolwiek filmów. Z tego po uwzględnieniu filtrów 4 przed nami.

lelo-pakero napisał(a):

wzrost grupy o kilkuset członków na przestrzeni 1,5 miesiąca, w tym przypadku absolutnie nie jest daną wartą jakiegokolwiek komentarza


Tu do końca bym się nie zgodził. Oczywiste jest, że społeczność buduje się skokami ( reveal, teaser, trailer, gameplay itd.), ale to co dzieje się pomiędzy nimi nie jest dla mnie kompletnie nieistotne. Zdecydowanie bardziej mi odpowiada, kiedy grupa przyrasta o 12 osób dziennie, niż 1 bądź 2. Na przestrzeni roku w tak niezauważalny sposób dodajemy 3.5 tysiąca osób do społeczności ( czyli zapewne kilanaście tysięcy osób do WL). Osobiście wolę je mieć niż nie. A Ty?Think

Dzięki @anti

Po pierwsze za miłe słowo

Po drugie za Twoją radę.

Daleko mi bardzo do obrażania się. Zidentyfikowałem już zagrożenie o jakim piszesz. Buty w jakie dałem się ubrać mogą chwilami być niewygodne. No bo skoro będzie mi dane współpracować z pewnymi ludźmi i poznać ich lepiej. Przy okazji start - upu ( a ja kocham start upy love4 ). Do tego przy projekcie, w który sam zainwestowałem swoje środki - może nie być mi łatwo o obiektywizm

Z drugiej jednak strony osobom, które udzieliły mi poparcia. Swojemu portfelowi. A także zarządowi i pozostałym członkom RN ( bo przecież zgadzanie się na wszystko i próba patrzenia na świat wyłącznie przez różowe okulary to żadna wartość dodana do czegokolwiek ) jestem winny krytyczne i chłodne spojrzenie. Dla wspólnego dobra nas wszystkich.

Rzeczy, które przytoczyłem w poprzednim poście to fakty. Nie opinie, bądź interpretacje. Skłaniają mnie one do przypuszczenia, że NA RAZIE idzie całkiem dobrze. Nie jest to jednak póki co nic więcej jak używając przenośni ładna dla oka gra do 10 minuty meczu piłkarskiego. Strzelenie bramki. O tym czy będą to złego miłe początki - czy początek pięknej historii - przyjdzie nam się przekonać w miesiąc od debiutu gry. Pamiętajmy tylko, że wtedy przed spółką pojawią się kolejne ryzyka. Na laurach nie wolno spocząć nigdy, a ktoś już tu kiedyś napisał: "Gdyby Marek miał plan zrobić jedną grę, to nie tyle że z takim story nie miałby czego szukać na giełdzie, ale nie miałoby żadnego sensu uruchamiać tak dużej machiny organizacyjnej, angażować tak wiele ludzi z różnych lokalizacji geograficznych, i poświęcać czas na cokolwiek poza produkcją i marketingiem."

Zatem nieustannie pracując dajmy sobie i chwilę by z pewną dozą nieśmiałości spojrzeć z dumą na to, czego już się udało dokonać.

Ciebie natomiast chciałbym poprosić - żebyś zaglądał tu częściej. Miałem przyjemność czytania Twoich postów na wątkach innych spółek. Krytyka jakiej udzielasz jest w moim rozumieniu konstruktywna i trafna. Posty wyważone i merytoryczne. Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś i tu zechciał przysiąść i pomóc mi/ nam w identyfikacji ryzyk. Podpowiedział, co można zrobić lepiej. Udzielił inwestorskiego feedbacku. Mojego maila znasz thumbright





Christof_martin napisał(a):
WAtchDog - patron, angel..to i zasady korporacyjne SI wysokie... tak 3mać


Oj, tak!Angel

kholat napisał(a):

@Elemis

8 lat studiowałeś na magisterskich?


Tak po prawdzie to siedem. Pracę obroniłem w styczniu. Ale wciąż nieszczególnie uważam się za eksperta w dziedzinie historii. Jest to tak fascynująca i rozległa dziedzina wiedzy, że najchętniej spędziłbym na zajęciach kolejną szczęśliwą 7 mkę. Zresztą w czasie tych 7 lat były 2 urlopy dziekańskie. Firma, dla której zacząłem pracować w UK była ze mnie zadowolona - dostałem zatem propozycję pracy, z której ciężko mi było zrezygnować. Łączenie dwóch rzeczy na raz do najprostszych nie należy.

Ponieważ to jednak wątek spółki Starward Industries, a nie mój prywatny - pozwól, że na kolejne ewentualne pytania odnośnie mojej osoby odpowiem w informacji prywatnej. Nie chciałbym robić tu bałaganuwave


A dla wszystkich inwestorów oraz osób zainteresowanych spółką - mały update moich tabelek - jako że już półtora miesiąca od mojego poprzedniego wpisu minęłowave

Po pierwsze:  nasza grupa wciąż rośnie. Pomimo braku większych ofensyw marketingowych - od 28 września udało nam się pozyskać 550 nowych członków. Aktualna liczba na około 9 rano - to 3 552 osoby salute

Po drugie: wynikiem tego, oraz kolejnych debiutów tytułów będących przed nami w rankingu - nasze miejsce na wish liście steam systematycznie spada. Na godzinę 7 rano - okupowaliśmy lokatę 287. Nasz historyczny peak to już 284 miejsce thumbright   W zaistniałej sytuacji uprawdopodabnia się scenariusz, że przed początkiem jakiejkolwiek poważniejszej kampanii marketingowej, bazując na samych screenshotach z gry i fragmencie ścieżki dźwiękowej - uda nam się wdrapać do pierwszej 250 tki. Wydaję mi się, że nastąpi to jeszcze w tym roku Angel

Po trzecie: W wywiadzie cytowanym niedawno przez @Voxa - pan prezes powiedział:
"Jako jeden z kilku projektów na całej liście pokazaliśmy na razie tylko screenshoty z gry. Zainteresowanie buduje się w naszej branży głównie na podstawie filmów, trailerów - my pokazaliśmy kilka obrazków"

Ponieważ kontrola najwyższą formą zaufania - pozwoliłem sobie przysiąść nieco do tematu celem weryfikacji angel4

Efekty mojej pracy są takie. Na chwilę obecną na WL Steam znajduje się przed nami w rankingu 7 tytułów, które nie umieściły żadnego "cinematica". Samo w sobie brzmi już fajnie - ale ja zdecydowałem się w analizie pójść nieco dalej:
1. SCP: Recontainment - gameplay poza Steam
2. BOOK OF HOURS -- trailer outside the Steam
3. Coral Island - gameplay hula na Youtube
4. Primitive Builder - aktualnie 15 miejsc nad nami na liście - pierwsze wzmianki o utworzonej stronie na Steam znalazłem niemal 2 lata temu.
5. Football Manager 2021 - tak jakby nie cinematic robi tutaj robotę
6. Crime Scene Cleaner - na Steamie od prawie 2 lat
7. Distant Kingdoms - 77 miejsce - fenomen pokazujący bodaj tylko 5 obrazków. Sprawa staje się jednak łatwiejszą do zrozumienia, gdy spojrzy się na wydawcę projektu.

Z trailerami ( ale bez gameplaya ) nad nami projektów naliczyłem 18 ( w tym oczywiście wyżej wymienioną 7 mkę ).

Wobec powyższych nie dziwi fakt, że reveal projektu " The Invincible " spotkał się z uznaniem w branży:

"Kampania ogłaszająca grę The Invincible przeprowadzona przez agencję Outrageous PR dla Starward Industries została w dniu 22 października nagrodzona w kategorii "Najlepsza Kampania dla Nowego Przedsięwzięcia" w konkursie European Agency Awards 2020, wyróżniając szeroki zasięg oraz silny odzew."
europeanagencyawards.com/2020-...





Widzę, że na wieść o nominowaniu mnie do RN rynek zareagował niewielkimi wzrostami na nie odbiegającym od normy, niewielkim obrociehappy8

Bardzo mnie to cieszy, że nie będę się inwestorom od początku źle kojarzył.wave

Christof_martin napisał(a):
hej, graty ! rozumiem że w RN będziesz społecznikiem z wynagrodzeniem w formule wzrostu wartości spółki i przyszłych dywidend ....?


Dzięki @Christof

Swoją funkcję w RN będę sprawował bez pobierania wynagodzenia. Dodatkowo, żeby lepiej przygotować się do roli, w zasadzie nieco wywróciłem do góry nogami swoje życie zawodowe. Tak jak pisałem - poznanie branży w możliwie kompleksowy sposób stało się nagle dla mnie ważniejsze niż szeroko pojęta "kariera".

Każda sytuacja ma swoją specyfikę i jestem daleki od popierania prób "kolekcjonowania pieniędzy" przez spółki w tej branży. Fanem dywidend jednak też nie jestem Not talking

Po pierwsze - inwestycje w rozwój własny
Po drugie - skup akcji własnych
Dopiero po trzecie dywidenda.

Życzyłbym sobie ( i akcjonariuszom ) byśmy niebawem stanęli przed zadaniem pożytkowania nadwyżek finansowychthumbright

Ponieważ w akcjach Starward Industries ulokowałem znaczną część swojego kapitału - TAK, ewentualne powodzenie projektu, z pewnością wynagrodzi mi z nawiązką moje "trudy"

Vox napisał(a):

Mocno gratuluję :-)
Nie mogę powiedzieć że był to niespodziewany news.

Przedstawiciel drobnych w RN to chyba pierwszy taki przypadek w historii GPW.
Sytuacja naprawdę wyjątkowa.


Dzięki @Vox3some

Ja do teraz nie mogę jednak uwierzyć binky

Mam ogromną nadzieję, że jeszcze niejedną piękną historie uda nam się wspólnie z akcjonariuszami i spółką napisaćlove4 .


Wszystkich mających wątpliwości - zawiadamiam

Waszym forumowym kolegą, który dostąpił zaszczytu wejścia do RN - jestem ja king

Na wstępie chciałbym bardzo serdecznie podziękować. Osobom, które udzieliły mi poparcia w staraniach o wejście do ciała nadzorczego, a także spółce i pozostałym członkom Rady - za okazane mi zaufaniesalute

Christof_martin napisał(a):

Air Canda ! congraty !
....
znowu mamy spór ;-)


Nie wiem, czy jestem szczególnie podobny do @aira - ale wiem, że sporo nas łączy. Nie ma zatem o co kopii kruszyć. Mam nadzieję, że więcej nie stanę się zarzewiem żadnego sporu. Do spółki postaram się wnieść co najwyżej jakiś twórczy ferment - a nie jawne konflikty thumbright

andy_dufresne napisał(a):

Michał, gratulacje! wave Czekamy teraz na przekroczenie progu 5%, najlepiej teraz póki jeszcze płynność jest znikoma ;)

Co by nie mówić, jest to pozytywny wyróżnik samej spółki na naszym giełdowym grajdołku.

Wielkie dzięki Andy! Pan prezes został już poinformowany o możliwości wręcz wrogiego przejęcia thumbright  Liczę zresztą, że płynność będzie się zwiększać wraz ze wzrostem naszej Niezwyciężonej Steamowej Grupy.

W mojej ocenie - spółka Starward Industries -  komunikacją rynkową i poszanowaniem zdania inwestorów mniejszościowych wyróżniała się od samego początku. Byłem przekonany o tym już od kwietnia 2019. Teraz jednak wszyscy mamy tego naoczny i namacalny dowód thumbright


kjujik napisał(a):

Gratulacje Michał, widzę, że nieobca jest Ci branża gier bo od niedawna testujesz Star Citizena :) Mam nadzieje, że będziesz dobrze reprezentował głos mniejszościowych. PLS jaki jest do Ciebie kontakt oprócz STW aby można było zgłosić pytanie, wniosek?


Branża gier nie jest mi obca. Uważam zresztą za swój obowiązek ( a na pewno dobrą praktykę ), żeby w zaistniałem sytuacji dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Poznać choć trochę z każdej możliwej strony. Stąd też w moim CV pojawiają się okresy w których zajmuje się nią w takiej, bądź innej formie. Mega techniczną osobą jednak nie jestemShhh Nie spodziewaj się nigdy ujrzeć "gema developer", "game lead" lub "senior engineer" przy moim nazwisku. A już na pewno nie na silniku Unreal5 Angel

Moje drzwi pozostają dla Ciebie oraz innych inwestorów otwarte. Jestem tu dzięki Wam i dla Was. Skrzynkę na SW sprawdzam regularnie. Pisz zatem na nią śmiało. Ponieważ jednak mimo mojego całego szacunku dla tego portalu ( wielokrotnie pisałem, że uważam go za najlepszy nad Wisłą ) reprezentuje wszystkich inwestorów - a nie tylko Stockwatcherów: mój nowo powstały mail firmowy to:

michal.siennicki@starward.co

Zapraszam na kawę, we wszystkich sprawach związanych ze spółką  oraz salted caramel shortbread love4  W wypadku powodzenia projektu - także na specjały rodem z Australiihello1


Na samym końcu jeszcze dwie rzeczy:

Ponieważ uczestniczenie w projekcie "The Invincible" to nie tylko zaszczyt i przyjemność - ale także odpowiedzialność - maksymalnie wstrzymuję swoją forumową aktywność na forach innych spółek giełdowych. Zwłaszcza powiązanych z branżą game dev. Myślę, że tak będzie rozsądniej, uczciwiej, przejrzyściej. Ci, którym mój nick przewija się na forum od dłuższego czasu - wiedzą zresztą gdzie mnie szukać. Być może - jeśli czas pozwoli poudzielam się troszkę na "dnach bess" albo "szczytach hoss". Może w końcu napiszę coś o Brexicie...

Obiecuję też Wam pracę w Waszym ( naszym ) interesie. Zaangażowanie i pasję. Jeśli kogoś zawiodę - to na pewno nie przez brak chęci do działania albo złą wolę

No nic - zapinam pasythumbright  


lelo-pakero napisał(a):
Anty ma świetny pomysł. Ktoś ewidentnie bezczelnie wprowadza w błąd innych użytkowników forum. Ponieważ nie mówimy tu o czyjejś opinii na dany temat tylko o faktach - rankingu sprzedażowym, do którego obaj użytkownicy konsoli mają dostęp, to proponuję długie bana dla tego kto cynicznie podaje fałszywe pozycje rankingowe.


Dodałbym także inkarnacje z tego samego IP....

A ja myślę z kolei - że najlepiej jest grać to w co grać się umie. Każdy ma przecież inny charakter, predyspozycje do określonej gry, czas jaki może poświęcić giełdzie, horyzont czasowy, tolerancję na ryzyko.

Grając na spadki teoretycznie ryzyko jest większe. Z drugiej strony grając szorta w zasadzie nie ma opcji, żeby nie zabezpieczać jakoś pozycji ( SL, opcje, wielkość pozycji względem wielkości portfela pozwalająca zaakceptować stratę bądź uśrednić kilkukrotnie w dół ). Grając w niepłynne akcje często jest jednak 0 -1. Albo zarobię - albo nie sprzedam bandhead

Szort też da zarobić szybciej bo byk wchodzi po schodach, a niedźwiedź wyskakuje oknem

Ja postrzegam shorty jako pojawiającą się raz na jakiś czas okazje SHORT term blah5  Problemem w tym podejściu jest to, że ciężko ogarnąć psychicznie swinga - i czasem można zarobić trochę na S, a przegapić moment na długoterminowe dorodne L.

Jakoś telegraficznie się postaram - bo temat jest rozległy, a ja też nie chcę się przedstawiać jako ekspert w tej dziedzinie. Po prostu wyrwany z kontekstu akapit jaki stał w przywołanym przez Ciebie artykule - mógłby nie zorientowanej osobie zasugerować, że oto nagle uczciwy właściciel nieruchomości musi w przeciągu 30 dni znaleźć lokatora, albo straci mieszkanie.

Kilka luźnych uwag:

Barcelona boryka się z problemem turystyki. Kłopoty w raju? Być może. Faktem jest, że już od bodaj 2016 miasto przestało udzielać licencji podmiotom ubiegającym się o otwieranie hoteli i pensjonatów. W 2019 - przeszło 9 mln ludzi nocowało w Barcelońskich hotelach. Ilu nocowało w innych miejscach i na czarno? Można się domyślać. Miasto jako takie jest przeszło półtoramilionowe. Obszar metropolitalny to z kolei około 5 mln osób.

Wojna z AirBnb trwa już od dłuższego czasu - nielegalne wynajmy doczekały się nawet specjalnej strony, na której można było składać donosy. W kilka tygodni funkcjonowania uzbierało się ich kilkaset

Standard mieszkania w Barcelońskim centrum wcale nie jest wysoki - mieszkania są często zapuszczone. Dużo pokoi nie ma okien, bądź okno nie gwarantuje światła słonecznego. Do tego duża część mieszkań nie posiada ogrzewania.

Koszty życia w Barcelonie są relatywnie wysokie. Dla turystów wynajęcie czegoś taniego to w dużej mierze kwestia know - how. Dla osób mieszkających na stałe w Barcelonie - też kolorowo nie jest

Barcelona to też miasto przestępczości. Numer 1 jeśli chodzi o kieszonkowców w Europie. Sam miałem nieprzyjemność eskortowania Polki wprost z autobusu ( z lotniska do centrum - zatem dużo czasu Barceloną się beztrosko nie nacieszyła ) na komendę policji, co by mogła zgłosić kradzież portfela. Smutny zawitałem do swojego zakwaterowania by wysłuchać żali pary z USA, której zniknęła zeszłego wieczoru komórka. Marihuany i mocniejszych używek w centrum szukać nie trzeba. One same szukają Ciebie. Niczym w Amsterdamie. Na każdej przecznicy la Rambli, Raval, Barri Gothic...

Różnorakie formy "wojny mieszkaniowej" widać nie tylko w Barcelonie. Widać ją w całej Hiszpanii. Widać ją zresztą i we Włoszech. I w Londynie... Rok 2020 jest wyjątkowy i zapewne odciśnie się mocno na problemie. No ale to tak jakby akurat nowość w temacie


Co do sedna sprawy:

Opisywane wydarzenia to też jakieś zwieńczenie długotrwałego procesu. Ustawa pozwalająca na przymusowe przejęcie pustostanu została uchwalona w 2016 roku. Mieszkanie musi pozostać zupełnie puste przez 2 lata ( świadczyć o tym ma nie tylko brak umów najmu, ale też brak jakichkolwiek opłat za wodę i inne media ) Nie ma mowy zatem o przejmowaniu czyichś drugich, okazjonalnie używanych domów itd.

Duża część mieszkań o których mowa - to właśnie tak zwane "Narcopisos". Mieszkania okupowane na dziko. Głównie przez handlarzy towarem ze skrzyżowań.

Obserwuję sobie liczby - w wielu źródłach na jakie się natknąłem mowa o 194 mieszkaniach znajdujących się w rękach 14 firm. Do tylu miejsc zostało wysłane ostrzeżenie: "stoicie puste". Czytałem też o banku SAREB, który dobrowolnie przekazał 256 mieszkań miastu - co by mogło ono je wynająć.  Ustawa uderza zatem raczej w instytucje. Te, które całkiem fajnie skorzystały na kryzysie lat 2007 - 2008.


Co do zamiany prawa - tak. Miasto mogło czasowo - przymusowo przejąć nieużywaną nieruchomość na okres 4 - 10 lat. Po czym zwrócić właścicielowi. Od grudnia 2019 może ją także wykupić za 50% wartości rynkowej. Mówi się także o możliwości skrócenia okresu, w którym mieszkanie nie może pozostać nie użytkowane do czasu pół roku.


Ja nie podejmuję się polemiki o zasadności tych wszystkich zmian. Po prostu chciałem przedstawić względnie rzetelny obraz całej sytuacji. Nie jest ona na pewno jednoznaczna. A problem nie tyczy się tylko Barcelony. Zresztą co Barcelona sobie uchwali, może być bardzo szybko zanegowane przez decyzję z Madrytu. Ale to już kolejny skomplikowany temat d'oh!



Czołem @the special one salute

Nie specjalnie mam ochotę zgadywać, co mogłoby powstać ze skrzyżowania 11B i KOV, bo z tej dwójki mam spore doświadczenie tylko z tym pierwszym.

Nie muszę też się dłużej zastanawiać, żeby wiedzieć, że linkujesz ( zapewne niecelowo ) nieprawdę.

Obowiązki informacyjne dla ludzi z Rady Nadzorczej zaczynają się od sumy przekraczającej 5 000 euro w danym roku kalendarzowym:
www.knf.gov.pl/knf/pl/komponen...
Strona 16 wyżej podlinkowanego dokumentu:
"Z kolei zgodnie z art. 19 ust. 1 w związku
z art. 19 ust. 8 rozporządzenia MAR obowiązek powiadomienia dotyczy każdej transakcji,
która spowoduje osiągnięcie lub przekroczenie progu 5 000 euro, a następnie każdej
kolejnej transakcji zawieranej na własny rachunek osób pełniących obowiązki zarządcze
i osób blisko z nimi związanych, której przedmiotem są akcje, instrumenty dłużne lub instrumenty pochodne tego emitenta, jak też inne powiązane z nimi instrumenty finansowe."

Mowa zatem o kwocie tak na oko 12 krotnie wyższej niż piszesz Boo hoo!



Another day, another dollarking

Gdy emocje już opadną (jak po wielkiej bitwie kurz), można na spokojnie ocenić czy działania reveal'owe spółki miały mocny jednorazowy efekt - czy może zapoczątkowały już samoczynny proces. Tytułem wstępu - wielkie dzięki za garść informacji o samej prezentacji tytułu:
www.stockwatch.pl/wiadomosci/s...
"W ciągu tygodnia od ogłoszenia, informacje dotyczące gry zostały opublikowane na ponad 250 stronach w ponad 20 językach, a jak dotąd 8 stron przeprowadziło wywiady z zespołem Starward Industries. O The Invincible napisały między innymi: GameSpot, IGN, PC Gamer, Game Pressure czy Rock Paper Shotgun."

Mój delikatny research pozwolił mi odkryć, że pisano o nas także nieco później niż w połowie września. Podrzucam dwa linki do strony niemiecko i włosko języcznej:
pplware.sapo.pt/jogos/the-invi...
www.tomshw.it/videogioco/the-i...

Ze strony spółki możemy natomiast wyczytać:

"Zasięg postów w oficjalnych kanałach społecznościowych tj. Facebook i Twitter przekroczył 3 mln osób, w tym ponad 500 tys. interakcji i łącznie ponad 50 tys. polubień w niecały tydzień od ujawnienia gry."

www.starwardinvestors.com/post...

Fajnie to wygląda. Miło także, że spółka takowe dane zdecydowała się zarchiwizować i udostępnić nam inwestorom. Miło wiedzieć, a nie tylko się domyślać.love4

Kolejny tydzień sponsoruje cyferka 3. Według danych z 7 rano udało nam się bowiem na milimetry przekroczyć liczbę 3000 osób w grupie. Liczba 3001 stanowi przyrost o niemal 300 względem poprzedniego tygodnia. thumbright.

Jeśli chodzi o ranking wishlist - tutaj także miło i awans o 30 miejsc.
Aktualnie Niezwyciężony plasuje się na miejscu 351 szym

Z rzeczy wartych wynotowania - przez ostatnie kilka dni jak na drożdżach rośnie też grupa na Facebooku. Przez 4 ostatnie dni zwiększyła się prawie dwukrotnie. Z 1 785 na 3 207. Rzut oka na cover photo strony facebookowej Stanisława Lema być może stanowi pewną podpowiedź, czym jest to spowodowanethumbright
www.facebook.com/stanislawlem/...

Last, but ( maybe ) not the least. Wygląda na to, że osoby związane bliżej ze spółką, także są zadowolone z wydarzeń ostatnich tygodni. 24 września pojawił się bowiem komunikat, o zwiększeniu zaangażowania członka Rady Nadzorczej:
www.stockwatch.pl/komunikaty-s...
"W dniu 23 września 2020 roku do Spółki wpłynęło zawiadomienie, w trybie art. 19 ust. 1 rozporządzenia MAR, złożone przez Kamila Klinowskiego, Przewodniczącego Rady Nadzorczej Spółki, dotyczące nabycia akcji Spółki."

Nie miałbym nic przeciwko, gdyby kolejne tygodnie przepełnione oczekiwaniem na nową paczkę materiałów i akcje promocyjne upływały przy podobnej dynamice Angel 



Cześć @bankrucik

Moja ignorancja pozwala mi być nieczułym na problemy piasku tego świata.

Jestem natomiast mocno wrażliwy na skomplikowane losy Katalonii z Barceloną w szczególności, zatem przeczytałem ostatni akapit linkowanego przez Ciebie artykułu. Cytat: "zmiany w prawie mieszkaniowym w hiszpańskiej Barcelonie, gdzie lokale niewynajęte w ciągu 30 dni mogą zostać przejęte przez władze miasta i przekształcone w mieszkania socjalne" jest moim zdaniem sporym uproszczeniem i de facto szerzeniem dezinformacjiangry7

Po pierwsze: Lokale niewynajęte przez 2 lata mogą zostać przejęte przez miasto celem zapewnienia kwaterunku osobom o niskich dochodach

Po drugie - aktualnie tylko czasowo, w planach jest dopiero możliwość odkupu od właściciela

Po trzecie - Barcelona wypowiedziała wojnę nadmiernej turystyce ( akurat teraz Covid nieco wstrzymał problem), Airbnb oraz tak zwanym "Narcopisos".

Byłbym daleki od spłycenia tego co się dzieje w Barcelonie do populistycznego zasugerowania:

$@$R% lewica zabiera obrotnym ich własność, żeby rozparcelować ją tym, którym pracować się nie chceNot talking

- a niestety tak odbieram ostatni akapit linkowanego artykułu wraz z Twoim komentarzem dontknow

Dawno mnie tu nie było, a kurs sugeruje, że dobrze się dziejesalute . Najwidoczniej proces tworzenia gry przebiega sprawnie. Na tyle, na ile oczywiście może w zbudowanym na prędce 25 osobowym zespole. Ponieważ patrzę na każdy polski tytuł ( byleby nie był od tych wybrakowanych pszczół ) z życzliwością poprzeglądałem troszkę materiałów.

W linkowanym przez Ciebie artykule @qobaPL pan Damian Pawlak figuruje jako główny producent związany z CD Projektem. Tymczasem to główny game designer ze znacznie dłuższym stażem w Techlandzie niż w CD pie. W obu zresztą zajmował się głównie quality assurance. Producentem jest właśnie pan Jakub Karólewski, któremu absolutnie także niczego nie chciałbym ujmować. Nie mniej jednak w Techlandzie był także QA oraz DevOps. Reasumując po mojemu - zapewne młodzi ambitni, utalentowani ludzie, którzy jednak w naszych AAA wielkich karier zrobić nie zdążyli

Co do całej reszty teamu - owiany jest raczej tajemnicą.

Reasumując - nie twierdzę, że jest tu wysoko / za wysoko. Ale ja bym poczekał jeszcze trochę z jakimiś większymi porównaniami do czegokolwiek. Oczywiście - jeśli wypadną one potem pomyślnie - kurs będzie już gdzieś indziej. Nie mniej jednak ryzyko, że nie wypadną, nie zostało dla mnie wyeliminowane Shame on you

ramirez1 napisał(a):
@Elemis
Aktualnie debiut DUALITY nie wskazuje na jakieś szczególnie optymistyczne nastawienie rynku.
cena emisyjna była co prawda 3,75 (w marcu 2019) kurs odniesienia 6,32 obecnie tko 8,45
to już nie to samo co we wcześniejszych debiutach



Ano. Nie to samo. Chociaż kursem odniesienia nie było 3.75 o czym słusznie wspomniałeś.
Wycena 30 kilku milionów na start to jednak już nie ta gorączka jak to drzewiej bywało. A przypominam, że PlayWay wymienił 47 spółek, które planuje wprowadzić w tym i przyszłym roku na rynek. To tak jakoś jedna co półtora tygodnia.

Bardzo jestem ciekawy jak zachowa się grono giełdowych nowicjuszy kupujących wszystko co ma gaming w nazwie. Tak sobie spojrzałem - w gronie 47 spółek jest tylko kilkanaście, które nie mają w nazwia "studio", "studios" i "games". Jeśli odejmiemy od tego jeszcze "Way" i " Lab", "Duality" - bo weszło dziś - i SimulaMaker ( bo tak jakby też wiadomo o co chodzi ) zostaje nam 10 studiów, które nie muszą upewnić inwestorów już od samego początku że to na pewno " ta branża ", co by nie było nieporozumień king
Zatem - co zrobią nowicjusze? Jeśli debiuty na skutek przesycenia rynku, sprzedaży faktów na CP2077 lub koronawirusowej bessie vol2, czy też zwale po wyborczej w USA - zaczną otwierać się na 0 albo pod wodą?

I o czym będą myśleć wszyscy Ci z debiutu numer 12,13,14, jeśli ich jedyną motywacją do zakupu było GAMES (....) widząc debiut numer 9,10,11 po kilkanaście procent w dole?Sick

@rubik

To jest już temat na poematbook Miałem tu na myśli luźne "oddało wzrosty". Czym innym jest zarobić 50% - 100% - 150% i je oddać. Pozostać na 0

Zgoła inne myśli kołatają w głowie gdy się traci 25% - 50% - 75% z wyjściowego kapitału a poprawy wyników finansowych naszej perły nie widać bom

Tak sobie czytam te ciekawą dyskusję. I dorzucę swoje 3 groszę Angel

Po pierwsze - IMHO - chwilowa hossa się nie skończyła. Fakt, że jest już gdzieniegdzie sporo niżej nie sprawia że nadal nie bywa absurdalnie wysoko

Po drugie - jeśli nastąpi kilkumiesięczny odwrót od GD - to oberwą wszyscy. I lepsi i gorsi. Podobnie jak i lepsi i gorsi jeszcze niedawno rośli. Tyle, że jak zauważył Scarry - aktualnie karą za nie sprostanie oczekiwaniom jest powrót do bazy. Jeśli nastąpi katharsis ( a potencjalnych triggerów widzę całkiem sporo ) - to karą będzie wieczyste pozostanie pod wodą drunken   Co lepsi natomiast ponownie wypłyną i z nawiązką odrobią straty. Warto zatem patrzeć na to co się trzyma w portfelu, a już chyba nie warto uprawiać " hossowego" mass-production

Po trzecie - gdzieniegdzie ( choć to może na wątku zakurzonego kolegi ) wciąż słychać nutkę tęsknoty za starymi czasami. Gdy rynek w żaden sposób nie dyskontował potencjalnego przyszłego sukcesu IP. Gdy czekało się na steamowy debiut, który nie dyskontował w zasadzie niczego. No tak dobrze to już chyba nie będzie. Rynek nauczył się już, że potencjał, wartość intelektualną, pomysł i know-how też trzeba wyceniać 

EDIT

Jutro będziemy mieli zresztą okazję przekonać się o aktualnej sile branży. Na mocno chwiejnym szerokim i wracających do bazy co po niektórych GD mamy debiut. Duality. Dla mnie wartościowy barometr inwestorskich nastrojów

100% zgody @Utnapisztim salute

Prognozowanie sprzedaży na podstawie wishlisty to bardzo karkołomne zajęcie. Zwłaszcza na samiutkim początku kampanii marketingowej ( bądź nawet przed jej startem a tylko po zaanonsowaniu gry ). Podałem tylko przykład, starając sie nie wybrać wartości skrajnej - co by nie być posądzonym o niecne intencjecolor Jest to tylko wróżenie z popłuczyn po fusach ( liczba 20 tysięcy na WL wydaję mi się być prawdopodobna, ale pewna też nie jest )

Mnie zresztą w tym momencie wishlista akurat do niczego szczególnie potrzebna nie jest. Zgrubnym miernikiem tego czy kula śniegowa już się toczy sama będzie obserwacja grupy na steam. Niech spółka poczeka z podawaniem takich danych do liczb działających na wyobraźnie. Do czasu znacznie bliższego debiutu gry.

Uważam natomiast, że jakieś informacje o skali i zasięgach naszego revealu inwestorzy powinni otrzymać Pray

Vox napisał(a):
WL > 20.000 +... każdy widzi, nie ma co marnować komunikatu.


W artykule, który podlinkowałeś - stoi jak wół: W pierwszym półroczu 2020 otwarto ponad 73 tysiące nowych rachunków maklerskich. Zakładam, że ze względu na chociażby forumowe zainteresowanie - przynajmniej część świeżego narybku mogła zainteresować się akcjami STA. Nie zdziwiłoby mnie zatem, gdyby były osoby, które nie tylko nie widziały by 20 000+ na WL, ale nawet nie wiedziały czym ona w ogóle jestdontknow . A zadaniem spółki jest prowadzenie rzetelnej i przejrzystej polityki informacyjnej. Daleko mi do prób wymuszania na spółce zamiany w  komunikatową fabrykę. Rzecz w tym, że przeciętny drobny inwestor może mieć jednak problem w oszacowaniu tego co tak naprawdę miało tu miejsceThink

Rif napisał(a):

Jaki zwiastun? Widziałem tylko muzykę i kilka grafik wyglądających na koncepty.
........
Serio, będziemy tutaj otrzymywać informację o grze z miejsca... 379 WL na Steam? Przecież to żałosne...


Ależ ten Starward ma jakośćthumbright  Po wypuszczeniu fragmentu ścieżki dźwiękowej i kilku grafik inwestorzy kręcą nosem na miejsce w połowie całej Steamowej wishlisty. Oczekiwali zapewne zatem znacznie więcej. No ale łatka: "małego CDP-u" i "młodszego brata 11Bit" zobowiązuje wave

Dla nie wtajemniczonych - prezes spółki PlayWay - Krzysztof Kostowski na bazie kilku tytułów ze swojej stajni, podał swego czasu przelicznik sprzedażowy wishlisty do realnej sprzedaży jako x3 w pierwszy kwartał

Jeśli @Vox ma rację: dawałoby to sprzedaż 60 tysięcy kopii Niezwyciężonego tylko na Steam w takim okresie czasu. Jak na etap kampanii marketingowej - jest to dla mnie kosmos




Vox napisał(a):

Ufaj ale kontroluj - radzi stockwatch

www.stockwatch.pl/wiadomosci/u...


Świetny artykułthumbright . Polecam każdemu - nie tylko giełdowym nowicjuszom. Moją ulubioną wersją tego powiedzenia jest: "Kontrola najwyższą formą zaufania" Angel


Ponieważ weekend już się skończył crybaby   i wygląda na to, że pierwszy efekt "WOW" związany z publikacją materiałów zakończył swój żywot - pokusiłem się o małe podsumowanie. Dane pochodzą z 8 rano:

Jeśli chodzi o grupę Steam - mamy 2 704 członków. Inwestorzy nawet przy poniedziałku nie powinni zatem mówić o "pieskim życiu" - Dość ciekawie zapowiadający się Dog Trainer od Moonlita od marca był w stanie zbudować grupę o wielkości 1955 osób

Na wish liście także całkiem ciekawie:
Bez zbytniego politykowania ( Klasyk od Jujubee Real Politics 2 miejsce 402 )
Obejdzie się bez zawałów - rzutem na taśmę udało nam się bowiem wyprzedzić o włos Ambulance Simulator od Playwaya i zająć 380 miejsce  Brawo My

Ponieważ jednak mam ogromne oczekiwania względem tytułu i niezmiennie wierzę, że najlepsze dopiero przed nami - z pierwszym, nieśmiałym, toastem poczekam aż miniemy miejsce 60evil4



Jeśli chodzi o prasę branżową - moim zdaniem - czapki z głów. Któż o nas nie napisał? IGN, PC Gamer, Gamesradar, Games Industry biz....  Ruszyło się naprawdę potężnie druid

Mój ulubieniec - Pan Bruno - także zacnie: przeszło 85 tysięcy wyświetleń na dwóch pierwszych stronach w wyszukiwarce Youtube. Like na like'u  thumbright thumbright


Teraz przed spółką kolejne zadanie - jak nie pozwolić by płomień wzniecony w sercach graczy zgasł. Ja jako inwestor, bardzo także bym się ucieszył, z jakiegoś podsumowania akcji jaka miała do tej pory miejsce. Wydaję mi się, że jest dobrze Dancing  - było by jednak jeszcze lepiej usłyszeć to ze strony przedstawiciela spółki. Najlepiej z jakąś paczką danych, potwierdzających słowa. Kontrola najwyższą formą zaufania  angel4

Lukasz Konopko napisał(a):

Dziękuję za udział, zadawane podczas wystąpień pytania, a także miłe słowa. Tak, prawdopodobnie będą kolejne edycje :)

Zapewniem, że cała przyjemność po mojej stronie, trzymam także za słowo ( "prawdopodobnie" wyparłem do podświadomości Silenced ) co do kolejnych edycji. Osobiście chętnie zobaczyłbym w niej nawet szersze grono prelegentów. Jak brzmi: Premium Gaming Week - dobre bo polskie made by SW Dancing  ?


Lukasz Konopko napisał(a):

Co do debaty, będzie poświęcona tematom związanym z inwestowaniem w gaming, czyli ogólnie sektorowi, ale pewne kwestie są związane z konkretnymi spółkami i nie da się o nich rozmawiać bez nawiązania do nich. Przykładem niech będzie to co ostatnio działo się wokół spółki Simfabric.
Nawiążemy do wykładów, ale też perspektywa gości ma być bardziej rynkowa. Będzie to prawdopodobnie czterech ekspertów i moderator, który na pewno przygotuje sporo swoich pytań, ale zależy nam na udziale społeczności inwestorów z forum. Podczas debaty zadamy ich pytania wskazując na forumowe nicki :)


Wydaję mi się, że ograniczenie czasowe nie pozwoli jednak na jakąś mocną atomizację zagadnienia. Jest to przecież temat rzeka i setki aspektów. Nie znam co prawda terminu w jakim planujecie Państwo jej przeprowadzenie, zatem na ten moment pytania jakie przychodzą mi na szybko do głowy to:

1. Wpływ debiutu CP2077 na branże. Co jest w cenach? Jak zareaguje szeroki rynek branży gier wideo na ewentualne niepowodzenie projektu? Czy nawet w wypadku sprzedaży zgodnej z oczekiwaniami, nie nastąpi tutaj "sprzedaż faktów" na spółce - ciągnąca wszystkie studia w dół? Jaka sprzedaż będzie w stanie jeszcze wywołać efekt "WOW!"?
2. " Wpływ napływu " blah5  dziesiątek spółek ze stajni PLW na rynek NewConnect. Ewentualny przesyt rynku. Jak postrzegają to rozmówcy. Jako pozytyw czy już ryzyko i przesadę?
3. W nawiązaniu do Playway. Inwestor indywidualny to najczęściej osoba, która ma poza giełdą multum obowiązków zawodowych. Dysponuje ograniczonym czasem. Prospekty emisyjne to często 200 stron tekstu. Do tego spółki ze stajni PLW często pracują nad wieloma projektami na raz. Ocena prawdopodobieństwa sukcesu każdego wymaga także analizy. W jaki sposób inwestor indywidualny może dokonać szybkiej selekcji pośród tak wielu studiów i projektów?
4. Jak estymować wiarygodność osób tworzących projekt? W spółkach dojrzałych mamy już historię ładu korporacyjnego. Dokumenty ESPI, kulturę raportów okresowych. W jaki sposób podejść do tego tematu w wypadku startupów? Czy jedynym sposobem jest śledzenie struktury zobowiązań lock - up Silenced ?
5. Jaki widzicie Państwo przyszłość polskiej branży gier video? Jakie są największe zagrożenia? Czy możemy już mówić o naszej dumie narodowej? Co należy zrobić, by ją rozwijać? Jakie ułatwienia może/ powinien zaproponować rząd?

Pozdrawiam wave 

mackopl napisał(a):

mackopl ma rację, wiara jest ślepa - nie ufajcie "swojej  perełce" w 100% nigdy, jakakolwiek spółka by to była. Skupmy się bez emocji na liczbach i kolejnych informacjach, bo przed tym wątkiem długi rok.


@mackopl ma 300% racji. Dlatego mnie osobiście troszkę smuci, że 90% konstruktywnej krytyki jaka spływa na spółkę jest dzieła osób zaangażowanych w projekt. Przecież im więcej zobaczę gdzieś ryzyk - tym bardziej będę je w stanie oszacować, wycenić i się przed nimi zabezpieczyć. Tymczasem kosmiczna krytyka sprowadza się tu często do nazwania "muzyczką"  fragmentu ścieżki dźwiękowej, który po 36 godzinach od publikacji ma przeszło 60 tysięcy wyświetleń na youtubeSick . Albo szczerego oburzenia, że anonsowana od samego początku gra fabularna nie jest jednak czymś innym Eh?


Liczby, o których piszesz, właśnie wciąż delikatnie, ale jednak  wyeliminowały część ryzyk. Kiedy zaczynałem interesować się projektem ( a było to półtora roku temu ) widziałem mocny team z wiarygodnymi osobami w akcjonariacie i tematem gry, który będzie mocno " marketable ". Cała reszta była w zasadzie za mgłą. Dziś stoimy już w zupełnie innym miejscu. Od przedwczoraj natomiast odpadła kolejna niewiadoma. Spółka zrobiła konkretne marketingowe otwarcie. Ponownie nie pokazując w zasadzie wiele. Czy będzie umiała przekuć początkowy sukces w stały trend? NIE WIEM. Czy jakieś ryzyko odpadło - moim zdaniem TAK. Co do suchych liczb - przez ostatnie 24h przybyło 1000 osób w steamowej grupie. Aktualnie jesteśmy o włos od przekroczenia 2 tysięcy członków. Na wish liście the Invincible zadomowił się już w pierwszej 500 tce. Dane te jutro będą już zapewne mocno niedoszacowaneAngel  A cały marketingowy szum ma przecież dość mocnego rywala. Zdaje się, że firma Sony cosik ogłosiła też przed chwilą. Uwaga branży mogła zatem mocno podążyć w kierunku Tokyo....


Co do ryzyk jeszcze: Wciąż nad projektem wisi jeden wielki miecz Damoklesa. Otóż świetnie zrobiona gra z umiejętnie przeprowadzonym marketingiem wciąż może się nie sprzedać. Może być za bardzo " sztuką dla sztuki ". Może być zbyt niszowa. Jest to moim zdaniem teraz najcięższy orzech do zgryzienia. Osobiście zamieniłbym 100 tysięcy sprzedanych kopii na 1 punkt średniej oceny z Metascore Angel

Moderator:
Usunięto treść niezgodną z regulaminem

kholat napisał(a):
kpiny sobie robicie? co to ma być? jakaś kolejna graficzka z muzyczką? Think blackeye d'oh!


Do tego 329 członeczków Steam' oweczkowej grupeczki w 4 godzinki
steamcommunity.com/search/grou...
.....
i ciekawe artykuliki na dość popularnych stroneczkach anglojęzycznych

www.gamesradar.com/the-invinci...
www.dsogaming.com/news/the-inv...
www.dualshockers.com/the-invin...
invisioncommunity.co.uk/starwa...

Cytat:

Tu z pomocą przychodzi wiele ogólnodostępnych wskaźników - grupa na steamie, wishlista, wyświetlenia na YT, oceny opiniotwórczych mediów, które widziały grę, itp. W tym kontekście, potencjał tej spółki rzeczywiście jest niezrozumiały dla wielu inwestorów, a wynika to z braku jakichkolwiek danych pozwalających ocenić potencjał sprzedażowy ich projektu.


Możemy zacząć chyba wróżyć z fusików wcześniej niż wielu by się spodziewało Dancing

aircanada15 napisał(a):
Tytuł ujawniony, podkład muzyczny z gry wrzucony na youtube: www.youtube.com/watch?v=1qr6F6...
Muszę przyznać, że brzmi świetnie i bardzo intrygująco.


Ubiegłeś mnie Airangry3

Mnie też najbardziej "rzuciła się w oczy" muzykaBoo hoo! Cieszy to tym bardziej, że w tego typu grach zbudowanie klimatu to połowa sukcesu. A linia dźwiękowa to jego mega ważna składowa...

Pierwsza dama polskiego filmu powiedziała kiedyś: " Miluje Pana, Panie Milowicz"

Mnie parafrazując królową wypada napisać: Lubuje Pana muzykę Panie Lubas headbang

Nessun dorma bracia inwestorzyBoo hoo!

www.starwardinvestors.com/rapo...

Wygląda na to, że z małym poślizgiem, ale jednak kot z worka wyjdzie. A że to leniwe czasami zwierzę, pretensji do niego mieć nie można. Zwłaszcza jeśli będzie dorodny i okazałyking

A nieco poważniej pisząc - coś mi się wydaję, że skoro spółka zdecydowała się na coming out we wtorek, a nie weekend i uderza bezpośrednio na Steam - to uraczy nas czymś więcej niż li tylko plakatem occasion7

A co do samego 11 Bit Studios jeszcze.

Co prawda było już kilka stron temu linkowane przez @Frey'a jednak po pierwsze - chyba wiele w temacie się nie zmieniło. Po drugie - zapałałem ostatnio szczerą sympatią do blogera Bycze Gierki - zatem z przyjemnością podlinkuję raz jeszcze bardzo fachowy moim zdaniem artykuł, który wyszedł 17 lipca spod jego pióra:

byczegierki.com/2020/07/17/pol...

Prosimy pisać dalej szanowny panie Blogerze! wave

GRAF78 napisał(a):
Dziś miał miejsce ciekawy webinar z Prezesem Markiem na temat przebiegu produkcji gry – omówienie poszczególnych etapów - być może wyjaśni to wiele wątpliwości inwestorów i udzieli odpowiedzi na pojawiające się pytania.

Rzeczywiście. Mega ciekawy wykładthumbright Śledzę sobie różne fora i często pojawiają się na nich pytania: jakie są etapy tworzenia gier? Czym jest vertical slice? Co to znaczy, że spółka przeszła z etapu pre - produkcji w produkcje? Jak w praktyce wygląda proces tworzenia gry? Kiedy ten koszmar się wreszcie skończy i zaczniecie zarabiać pieniądze? evil4

Pytania stare jak inwestowanie w Game Dev i masa wiedzy w 34 minutowej pigułce. Język prezentacji także bardzo " ludzki " i ( prawie ) bez Game developerskiego żargonu help

Dla zainteresowanych tym tematem - poleciłbym także przeczytać dysksję na forum firmowym spółki 11Bit Studios:
foruminvest.11bitstudios.com/v...
Dla poliglotów jest tam także link do dość obszernego materiału w języku angielskim:
en.m.wikipedia.org/wiki/Video_...


andy_dufresne napisał(a):

Podczas sesji Q&A padło ciekawe pytanie o to, jak inwestor może ocenić, czy proces produkcyjny przebiega sprawnie, czy szykują się jakieś opóźnienia i jakie są typowe znaki ostrzegawcze".

Mi się wydaje, że praktycznie (zakładając brak dostępu do informacji niejawnych) NIE MA takiej możliwości i pozostaje jedynie wyciąganie wniosków z tego, co mówi wprost lub między wierszami sama spółka (przykład P8 i 11B). Jak uważacie?


Sesja pytań tej prezentacji to dla mnie uczta dla oka i ucha. Autentyczność pana prezesa jest dla mnie balsamem na serce. Jego pasja - najlepszym gwarantem zaangażowania teamu.

Zwracam także uwagę, że w zasadzie prezes Markuszewski nie musiał odpowiadać na pytania nie związane z wykładem. Nie takie były założenia i cel konferencji. Mimo to - nie było tu żadnych unikówhiding . Chapeau bas

Co do piłki podkręconej - lubię to thumbright Wydaję mi się jednak, że jest to temat tak obszerny i niejednoznaczny, że nie da się go rozwinąć w kilku zdaniach.
Po pierwsze. O terminie przesunięcia gry mogą zdecydować czynniki kompletnie niezależne od studia. Gra może być już ukończona - a opóźnienie jej wydania i tak może nastąpić.
Po drugie - coś może się nie zgrać nawet na ostatnich metrach. Zatem spółka może zgodnie z prawdą raportować aż do samego końca, że jest ok - po czym może się okazać, że jednak nie jest Eh?
Po trzecie multum przykładów nawet z naszego podwórka ( CDP, 11B, itd.. ) pokazuje, że opóźnienie w wydaniu IP, nie musi wcale być wielkim dramatem dla inwestora. Ewentualnych prawdziwych problemów ze studiem szukałbym gdzie indziej....

Dla mnie sygnałami ostrzegawczymi płynącymi ze spółki były, są i raczej będą: setki komunikatów ESPI nie wnoszących wielu istotnych treści( ah te Kazachskie płoty! ), słaba wiarygodność zarządu i osób decyzyjnych, zbytnio rozproszony akcjonariat, buta i pewność siebie bijąca od teamu, no i brak struktury lock up w wypadku branżowych świeżynek Not talking


Lukasz Konopko napisał(a):


W najbliższych tygodniach planujemy przeprowadzić jeszcze debatę z udziałem ekspertów z sektora finansowego, podczas której ocenią oni szanse i ryzyka związane z inwestowaniem w spółki z branży gier. Zapraszam do pozostawienia w tym wątku pytań, które będziemy mogli zadać uczestnikom debaty, a także wszelkich przemyśleń dotyczących tego na czym powinniśmy się w niej skupić. Im więcej takich wskazówek zbierzemy, tym bardziej będzie ona dopasowana do Waszych oczekiwań.

Serdecznie pozdrawiam i życzę udanych inwestycji, nie tylko w spółki gamingowe!


Co do pytań - na razie przychodzi mi do głowy jednoblah5

Czy istnieje jakakolwiek szansa, żeby tego typu konferencja była przeprowadzana cyklicznie?Pray

Co zaś się tyczy debaty - tym razem ekspertów z sektora finansowego. Żeby zadać jakiekolwiek pytanie, chciałbym wiedzieć w jakiej formule miałaby się ona odbywać. Czy tyczyła by się konkretnych spółek, czy też branży jako takiej? Ile osób miało by w niej brać udział? Troszkę więcej informacji bym poprosił salute

Czasu wiecznie na wszystko za mało i do tematu miałem usiąść jakoś w weekend. Miałem nawet rozbijać konferencje na pojedyczne posty - o każdej prezentacji jeden - bo w zasadzie każdy wykład zasługuje na dłuższą analize. No ale jak widzę, że nikt jeszcze nic - i @Łukasz Konopko sam musi zakładać wątek w sprawie to centralnie nie wytrzymam. Cała nadzieja w kawieblackeye

Po pierwsze wielkie podziękowania dla portalu Stockwatch. Dzielenie się taką porcją wiedzy zupełnie za darmo - zakrawa wręcz na niegodziwość względem konkurencji. Miałem przyjemność oglądania wszystkiego na żywo. Jestem pod wrażeniem. Zasięg prezentacji także wypadł całkiem okazale. Mówimy przecież o godzinach roboczych gdy nie łatwo jest ludziom wyjąć sobie z grafiku kilka godzin.

Skracając maksymalnie temat ( bo wszystkich inwestorów branżowych gorąco namawiam, żeby po prostu obejrzeli wciąż dostępne na stronie materiały )

1. Creepy Jar

Pierwsze koty za płoty. Jeden mały zgrzyt. Panowie nie odpowiedzieli na wszystkie pytania. Wkradło się tu zapewne pewne niezrozumienie między stronami. Po godzinnej prezentacji - przedstawiciele studia uznali, że ich czas antenowy dobiegł końca i nie weszli w kompletną interakcje z widzami. Bardzo żałuję. Były też przy końcu drobne problemy techniczne. Ogólnie jednak prezka bardzo ciekawa. Nieco Creepy Jarowej kuchni. I core subject - Early Access. Nadzieje vs Rzeczywistość. Plusy i minusy. Efekt " wielu premier " i tworzenie gry wraz z community. Dla mnie najfajniejszym pytaniem było to o hipotetyczny start studia ze 100 milionami na koncie. Bardzo spodobała mi się też odpowiedź thumbright

2. Paweł Bieniek

Chodząca reklama abonamentu premium portalu. Modele wydawnicze. Procentowy udział w zyskach dla studia, koszty z których nie każdy początkujący inwestor zdaje sobie sprawę. Metody raportowania. Nieśmiertelna wojna o programy motywacyjne i sposoby ich klasyfikacjiheadbang Każdy kto pod koniec wykładu czułby się trochę nieswojo bandhead i komu lewa strona bilansu nie zgadzała by się z prawą - może po prostu posiąść wiedzę tajemną @anty_teresy czytając jego omówienia raportów cheers

3. Barbara Wiszyńska Kubit i Hubert Kubit 

Co nieco o stożkach. Ale w przystępny sposób. Ja z matematyki orłem nie byłem, a wykład zrozumiałemangel4 Kilka fajnych ciekawostek z branży. O tym jak potrzebnym sprzętem w branży gamedev jest kosz. I jak sprawić, żeby pracownik dobrego studia nie popadł w depresjęcrybaby , korzystając z niego częściej niż z komputera dontknow O potędze iteracji. O metodologii Agile. Od prezesa Huberta dowiemy się także, z jakich publikacji możemy korzystać, chcąc poszerzać wiedzę o branży a od prezes Basi tego - kogo z pewnością nie będzie w grze P1 Krakowskiego studia joker

4. Stan Just

Tutaj będzie o tym, że nawet w branży tak nieprzewidywalnej jak branża gier wideo - coś jednak można zaplanować zawczasu i nie trzeba iść na żywioł. O tym co wyjdzie ze zsumowania technologii, sztuki i biznesu. O podejściu kickstart i konieczności posiadania buforów produkcyjnych. O czynnikach, które trzeba wziąć pod uwagę przy tworzeniu gry. No i o tym ile tytułów dziennie wychodzi aktualnie na SteamEh?

5. Paweł Miechowski

Temu panu już poświęciłem oddzielny wpis na wątku dedykowanym. Klasa sama w sobie. salute  

6. Marek Wylon

Dla mnie największy head explode całej konferencji. Być może dlatego, że o rynku freemium wiem sporo mniej niż o pozostałych. A jest tu całkiem ciekawie. Całkiem fajnymi pieniędzmi się też tu obraca Boo hoo! Ze swojej strony poleciłbym ten wykład wszystkim twórcom gier na inne platformy. To z ilu metryk korzysta się przy tworzeniu gry, jak analitycznie podchodzi do tematu. W jaki sposób zabiega o gracza - zasługuje na najwyższe uznanie.

7. Far From Home

Trochę o tym czym jest gra Indie premium. Ile ( i gdzie ) powinna kosztować. Kto powinien ją tworzyć. O tym dlaczego zapewne zdecyduje się to robić - dlaczego w innym modelu jest to zdecydowanie trudniejsze. Szczypta tego z czym to się je i jakie niesie ze sobą ryzyka. Będzie też o kuchni pierwszych etapów tworzenia gry. O tym czym jest USP. Co, w jakiej kolejności i dlaczego robi się w kolejnych fazach tworzenia projektu. Ciekawie, przystępnie i merytorycznie thumbright

Dla niektórych z pewnością najciekawszy będzie jednak pierwszy fragment wykładu przybliżający nieco sam zespół i to nad czym pracuje. Oraz to kim jest tajemniczy pan Paweł nie pozwalający na udzielanie większej ilości informacji o studiu angry5 ?

8 Starward Industry

Tutaj także bardzo ciekawie. Wbrew temu co sądzi sam pan prezes dontknow Trochę o liniach poziomych i pionowych. Całkiem sporo o etapach tworzenia gry i ich umowności. O tym co w której części pipeline' u się robi. Ile powinna trwać i czy jest lubiana przez deweloperów. Mnie najbardziej jednak podobała się sesja pytań. Chyba najdłuższa ze wszystkich. Jestem pod wrażeniem tego, z jaką pieczołowitością i autentyczną iskrą w oku pan prezes stawiał im czoła. Była tu także "piłka podkręcona" ( curveball question ). Jak dla mnie must have konferencji compress Inwestorom gratuluję zaś kreatywności headbang




Podpisuję się rękoma i nogami pod postami kolegów

Ze wszystkich wykładów na konferencji ( notabene trzymającej mega poziom hello1 ) wykład Pawła Miechowskiego utkwił mi szczególnie w pamięci.

Nieco krótszy od pozostałych, ale wypchany od A do Z czystym inwestorskim mięsem. Pan Paweł w sposób jasny i przystępny dla każdego opisuje w sposób metodyczny procesy marketingowe i ich wagę w rozwoju studia. Wskazuje pułapki czyhające na mniej doświadczone zespoły i podaje w zasadzie na tacy gotowe rozwiązania jak ich uniknąć. Chociaż z pewnością wrócę jeszcze nie raz do tej kopalni wiedzy - już teraz na szybko osobom nie oglądającym wykładu ( obejrzyjcie - na prawdę warto! Dancing ) wypiszę kilka szczególnie istotnych dla mnie myśli:

Gry oferują ludziom emocje
Dzięki interakcji inne niż w filmach.
Słowem kluczem jest tutaj " decyzyjność "

Rolą marketingu jest także wywołanie emocji . Obraz stanowi obietnicę emocjonującego produktu. Tę obietnicę buduje się bardzo długo.

Gry to nie IT - to show business

Na biznes patrzy się całościowo:
Gra + finanse + organizacja + marketing < --- od siebie ośmielę się jeszcze dodać IR jeśli jest się spółka giełdową, choć w zasadzie nie powinienem ojca uczyć jak robić dzieci dark1


W 11 B devi i marketing działają razem już od samego początku produkcji
Marketing i tworzenie gry sią wzajemnie uzupełniają
Marketing także doradza developerom, co może / powinno zawierać się w grze

Marketing zaczyna się w momencie powstania pomysłu na grę ( Tytuł gry także stanowi marketing!), a kończy na długo po jej ukończeniu

Cały wątek o tym czym może być USP ( unique selling point )

No i dla jedenastkowiczów faktycznie - retrospekcje z czasów Anomaly i TWoM są bezcenne wave


Ja dla siebie dowiedziałem się także, że istnieje takie słowo jak "marketable" Angel


Panie Pawle,

Dziękujemy za jużthumbright,

ale.....

Prosimy o więcej love4

Witam,

W wielu wątkach przewija sie temat mocno wątpliwego zachowania zarządu SimFabric względem blogera Bycze Gierki. Bardzo podoba mi się to, że portal StockWatch zaoferował mu swoją pomoc - także prawnąthumbright . Ponieważ jednak formalny wątek o tej sprawie na forum nie powstał, a ja nie mam ochoty uczestniczyć w życiu wątku SimFabricSpeak to the hand i jedyne co mogę zaoferować tej spółce to ( nie życzliwa ) obojętność - prosiłbym, żeby redakcja informowała o przebiegu sprawy z jej perspektywy tutaj. Chciałbym wiedzieć, czy i ewentualnie jak sytuacja się rozwija. Z przyjemnością uczestniczyłbym też w hipotetycznej " zrzutce " na prawnika - gdyby SimFabric zdecydował się wystąpić na drogę prawną.

Pozdrawiam

Niedzielny poranek - zatem nikt nie komentuje kursu bieżącego Anxious

To chyba dobry moment, żeby skoncentrować się na rzeczach nieco bardziej wybiegających w przyszłość niż  koniec sesji Angel

Rif napisał(a):
Mój ulubiony wątek.

Mój też! love4   Niezmiernie mnie cieszy, że łączy nas już nie 11, a cały tuzin rzeczy hello1

Vox napisał(a):
Bo w przeciwieństwie do opinii anty_teresy w gamedevie inwestuje się w ludzi...
W większości na rynek idą startupy - można ocenić pomysł na grę i szanse realizacji w odpowiedniej jakości.

Analiza projekcji finansowych to jest hokus-pokus. Papier wszystko przyjmie. C = F(liczba_kopii)


To nie do końca tak. Nikt inny jak @anty_teresa na 1 szej stronie wątku CRJ napisał:

anty_teresa napisał(a):
W gamedev nie wycenia się majątku a kompetencje, które mają się w przyszłości przełożyć na zyski. Jasne, że pozytywny trackrecord zmniejsza ryzyko i uwiarygadnia ekipę, ale to ludzie tworzą gry, to ludzie mają potencjał.
.........
Z mojego punktu widzenia najważniekszy w spółce jest game designer i jego osobisty track record, a nie spółki.


W moim rozumieniu wszystkie projekcje finansowe w Game Dev są niezmiernie przydatne do tego, żeby oszacować co w danym momencie jest w cenach.

Space Cowboy napisał(a):

- Czy po przeprowadzeniu oferty publicznej, spółka przewiduje że nowi inwestorzy będą mogli powołać swojego reprezentanta w skład nadzoru spółki?
...................................
Osobiście wydaje mi się, że lepszym nabytkiem do rady nadzorczej byłby ktoś kto coś tam wniesie, jakąś wiedzę audytorską, korporacyjną, prawną...

Heart breaking. sad10

Twoja sugestia i post z pierwszej strony wątku bardzo mocno mnie zainspirowały. Uważam, że przedstawiciel akcjonariuszy mniejszościowych w Radzie Nadzorczej to bardzo dobry pomysł. Coś niespotykanego na rynku. Znacznie wykracza poza praktyki spółek notowanych na New Connect.

Ponieważ kilka osób podziela moje zdanie ( część pisuje nawet na tym forum ), a ja miałem zaszczyt i przyjemność uczestniczenia w emisjach G i H spółki - pozwoliłem sobie zgłosić swoją kandydaturę na to stanowisko.

Udało mi sie także zdobyć poparcie części akcjonariuszy serii G oraz H, za które to poparcie z całego serca dziękuję. Mocno liczę na to, że nasz ruch oddolny spotka się z pozytywnym przyjęciem spółkisalute


FilipBonn napisał(a):
Może sytuacja z Pyramid i Starward schłodzi trochę głowy inwestorom.


Giełda to tak naprawdę 3 słowa. Chciwość, strach i nadzieja Boo hoo!

Chciwość z pewnością już była. Strach już też się na pewno pojawił. Być może zatem pora już na nadzieję?Think  A 12 września 10 sesji stądShhh


@lelo-pakero
Świetny merytoryczny wpis. Zgadzam się z nim w ogromnej większości salute

Ale.... zawsze jest jakieś "ale" Angel

lelo-pakero napisał(a):

Nikt nie lubi stracić kilkadziesiąt procent w dwa dni, więc oczywiście współczuję bolesnej lekcji inwestowania.


Jestem bardzo daleki od próby okłamywania się w stylu " nie straciłem, dopóki nie sprzedałem ", ale ten kto kupił z określoną perspektywą czasową, oceni inwestycję kiedy takowa się ziści. Do tej chwili powinien operować czymś w rodzaju mentalnego stop lossa, niekoniecznie związanego z wartością chwilową akcji. Zwłaszcza na spółce o tak niskim free float jak tu

lelo-pakero napisał(a):

Najważniejsza jest umiejętność oceny jak grę przyjmie globalna społeczność graczy. Tu z pomocą przychodzi wiele ogólnodostępnych wskaźników - grupa na steamie, wishlista, wyświetlenia na YT, oceny opiniotwórczych mediów, które widziały grę, itp. W tym kontekście, potencjał tej spółki rzeczywiście jest niezrozumiały dla wielu inwestorów, a wynika to z braku jakichkolwiek danych pozwalających ocenić potencjał sprzedażowy ich projektu.

Święta prawda, ale spółka wielokrotnie informowała, że jej dotychczasowe postępy są bardzo mocno recenzowane przez grono niezależnych ekspertów. W tym wzmiankowanych przez Ciebie mediów. Oczywiście można w to wierzyć bądź nie. I tu przechodzimy do tego, że na etapie prac nad grą - jedyne na czym tak naprawdę możemy się oprzeć to wiarygodność teamu. Zarówno developerska jak i inwestorska. Ja na razie widzę tu sytuację, w której bez udostępniania jakichkolwiek materiałów, spółka potrafiła zbudować wokół siebie całkiem spory szum. Na rynku, na którym 50 zespołów ze stajni Playway ostrzy sobie zęby na giełdowy debiut. Jestem dziwnie spokojny, że do czasu publikacji wskaźników, o których piszesz - spółka nie da o sobie zapomnieć. Zatem ryzyko, że będzie tu informacyjna posucha do czasu publikacji " twardych fusów " ( bo przecież w dalszym ciągu te wszystkie wskaźniki mogą wprowadzić w błąd ) może się nie zmaterializować. Moim zdaniem będzie " pod co grać "

lelo-pakero napisał(a):

Powiem więcej, wcale nie trzeba być graczem ani znać się grach, żeby z sukcesem inwestować w spółki gamingowe.

Tu będzie nawet bez "ale".  100% racji. Nawet nie tyle na gamingach można zarobić grając tylko w Machiavelli the Prince ( uwielbiam love4 ). Na giełdzie jako takiej można się dorobić nie mając cienia rozeznania w analizie fundamentalnej albo technicznej. Czasami ma się farta. Czasem świadomie lub nie, stosuje się analizę behawioralną. Ona natomiast "uczy", że najgłośniej krytykujące, bądź przestrzegające przed zakupem, zachęcające do sprzedaży akcji osoby - to te, które mają ochotę je taniej kupić, bądź żałują, że tego nie zrobiły wcześniej. wave 

Idealnie w punkt z notatkami nie wbiłem, ale wydaje mi się, że dane będą względnie akuratne

W momencie gdy ruszyła maszyna po prawej stronie było 16 zleceń PKC. Zdjęło także 13 innych zleceń z ustaloną ceną. To by znaczyło, że 29 osób spuściło nieco paliwa z baku. Obrót wynosił około miliona złotych. 3 tysiące akcji dzielone na 29 =help  ?    100 happy5  - bo było chyba też jedno bądź dwa większe zlecenia.

bankrucik napisał(a):

można tylko pogratulować tym co sprzedali już, świetna spekulacja i zysk

Zatem ja tu po raz kolejny nie widzę sytych i zadowolonych spekulantów liczących srebrniki ( i nie - absolutnie nie mam nic do spekulacji evil3 a techników strasznie szanuję ), raczej grupę inwestorów realizujących część zysków  ( puszczających tylko  circa 10% swojego pakietu )

Spin napisał(a):

I sprzedają Ci co brali po TKO, z myślą szybkiej odsprzedaży 10-30% :) Kto nigdy tak nie zrobił, niech pierwszy rzuci kamień.


Może i tak. Ja bardzo się boję, że jednak część tych co sprzedała poniżej 130 to rzeczywiście Ci co brali po 168. Ale sprzedali nie dlatego, że nie wyszła im spekulacja. Po prostu zetknęli się po raz pierwszy z sytuacją, że spółka którą planowali kupić na miesiące i lata spadła im o 25% w jakieś 2 godzinyd'oh!  Witamy na giełdzie blackeye 


wav

Teraz 2 pytania - po ile sie dziś zamknie i w zasadzie jeszcze ważniejsze dla mnie z punktu widzenia co ma się dziać potem - ile akcji sie przemieli Think

Szutnik napisał(a):
@Krewa
Powrót Taty (bez wypłaty), wiersz Mickiewicza blackeye


Strzałka @Szutniku wave

Co prawda kto chciał, wiedział gdzie Cię znaleźć, ale miło, że niczym Tata powróciłes i w Stockwatchowo rodzinne strony. Mam tylko nadzieję, że nie sugerujesz tu między wierszami, że tylko modły pozostały zarobionym na korono hossie gorącym głowom Sick


Co do PeZeTu - to chyba pierwszą linią wsparcia pozostaje 27. Nie wiem, czy bez większej zwałki na szerokim linia ta nie będzie udanie broniona. No chyba, że wieszczymy właśnie coś dużego, ale to już nie na ten wątek Shhh

A tymczasem na małym parkiecie...

25 sierpnia na rynku NC zadebiutuje spółka genXone SA:

https://stooq.pl/n/?f=1370918


Nie wiem czy jest jakiś przepis mówiący wprost o tym, że kolejny giełdowy debiut nie może się odbyć jeśli poprzedni się wciąż "otwiera", ale ze względów choćby wizerunkowych prawdopodobieństwo tego, że jutro STA otworzy się bez względu na cenę moim zdaniem wzrasta. Anxious

Jako że nie mogę edytować - gwoli ścisłości. Pan prezes sprzedał akcje po średniej cenie 135pln a nie o łącznej wartości 135 000 złotych. Wartość sprzedanych na rynku akcji to ponad 200 000 pln. Prostuję i przepraszam za nieścisłość salute

A ja przekornie napiszę - że bardzo mnie cieszy ta cała draka. Taka szybka i bolesna lekcja PR -u może panu prezesowi przynieść same korzyści na przyszłość. Póki co mamy taki szał na gamingi, że wymiar kary będzie tu raczej mały. Dużo nauki niewielkim kosztem....

Przyznam szczerze, że sam się nauczyłem też dość sporo.

Po pierwsze - naprawdę niewiele osób czyta dokumenty informacyjne. Nawet te newralgiczne fragmenty. Przecież kolega @indyan dwukrotnie podawał nawet dokładną stronę DI obejmującą ostatnie transakcje na spółce. Stoi tam jak wół:

Inwestor 52* 2 000 B 50,00 23.07.2020
Inwestor 58* 12 000 B 50,00 23.07.2020


* transakcja zawarta w okresie obowiązywania umowy lock-up po cenie transakcyjnej na poziomie 50,00 zł za jedną akcję,
w związku z czym nie stanowi ona złamania zobowiązania do niezbywania akcji Emitenta

Wydaje mi się, że już troszkę ten biznes rozumiem. Wiem z jakimi wyrzeczeniami wiąże się często zakładanie własnego studia. Ile przy tym harówy, stresu, nieprzespanych nocy. Wiem też, że wielu myśli że prezesi start upów jeżdża betami a ten biznes kojarzy ze złotem i łańcuchami. Zatem siedziałem sobie cicho. Bo też uważam, że każdy ma prawo pieniężyć swój sukces.

Teraz jednak zdecydowałem się odezwać, bo sprawa stała się szkodliwa, a pan prezes zupełnie nieświadomie zadziałał mocno na niekorzyść swojego dziecka. Zaserwował sobie pasztet, który będzie musiał zjeść, a ludzie broniący go w dobrej wierze często tylko dolewają oliwy do ognia.

Cytat:

Może potrzebował kupić żonie samochód albo zrobić remont kuchni

Cytat:

Może życie przycisnęło i wyjścia nie było..


Po upłynnieniu waloru za sumę 700 tysięcy złotych, miesiąc później potrzebował pieniążków na samochód dla żony? Życie, życie jest nowelą.......

No i mój ulubiony. Nie podejrzewam autora o złą wolę. Raczej omsknięcie pióra...

Cytat:

Dlaczego sprzedał akcje teraz i przed debiutem, skoro były emisje? Bo emisje poszły za gorsze i w całości do spółki, teraz niewielka ilość akcji ma wartość kosztów egzystencji na np. 2 lata, a facet nie jest robotem ani wegetującym emerytem i musi normalnie żyć, aby mógł prowadzić firmę i tworzyć sensowne projekty.


Pan prezes sprzedał w sumie akcji za 700 000 + 135 000 = 835 000 złotych. Dzieląc to na 24 ( 2 lata ) otrzymujemy 35 000 złotych miesięcznie. Rzeczywiście - tylko krok od wegetacji i niewiele ponad koszty egzystencjalne. Albo suma, za którą miesięcznie umieją startować mające wielkie aspiracje całe studia z branży Gamedev...... takie właśnie dłubiące sobie wieczorami przy projektach, żeby było tanio, żeby walczyć o swoje marzenia.....


W szczerość intencji pana prezesa wierzę. O tym, że nie miał pojęcia jaką reakcję wywoła jego sprzedaż też. Ale nawet fakt, że po rynku krąży jego list ( nie weryfikowałem autentyczności - bazuję na informacji od kolegi z forum ) z cytatami:
"Nie jestem giełdowym ekspertem" - a ma pan takowego w firmie?
"natomiast była to sprzedaż tak niewielkiej ilości akcji: 1500 szt"-135 000 pln to dla wielu suma jakiej nie uda im się odłożyć przez dekadę życia pomimo usilnych starań i wyrzeczeń
"Informacja o przeprowadzonej transakcji została opublikowana pod koniec dnia, w czasie którego były bardzo duże obroty i nie powinna mieć żadnego wpływu na kurs akcji" - czy mam to czytać jako "Chciałem się przemknąć. Liczyłem, że nikt się nie połapie"?
"nie planuję więcej sprzedawać ani jednej akcji." - czy nie jest to informacja cenotwórcza, o której każdy uczestnik rynku powinien się dowiedzieć w tym samym momencie?
nie wygląda moim zdaniem dobrze


Na koniec jeszcze raz. Ja Piramidzie mocno kibicuję. Wierzę, że odniesie sukces. Nie posądzam, pana prezesa o jakieś niecne zamiary lub cyniczną grę. Uważam jednak, że dobrze się stało że rynek zareagował jak zareagował.



aircanada napisał(a):

Z pakietu 261,5 tys. sprzedał 1,5 tys. To ma być zabezpieczenie przed porażką projektu ?
Niepobieranie pensji przez dłuższy czas w celu obniżania kosztów rodzi właśnie takie transakcje.


No niby tak. Z drugiej strony cały pozytywny obraz " oszczędnego " i przyjaznego inwestorom studia poszedł się sex dla zawrotnej sumy 135 000 pln ( minus Belka ). Wydźwięk zatem dla mnie jest taki, że prezes albo kompletnie nie ma rozeznania w meandrach PR owych ( bardzo źle), albo ma je głęboko w booty ( gorzej ).

No albo nie umie zarządzać swoimi prywatnymi finansami na tyle, że znalazł się kompletnie pod bramką, a jego znajomi wiedząc o jego niefrasobliwości nie zdecydowali mu się pożyczyć nawet na procent bigsmurf

Tak czy siak - piramidalna głupota headbang

1ketjoW napisał(a):
To tylko wskazuje, że korekta jest coraz bliżej. Jako żywo przypomina mi się debiut Banku Śląskiego. IPO po 500 zł pierwsze notowanie 6.750 zł (zł przed denominacją o ile dobrze pamiętam).


krewa napisał(a):

Piątkowo. Obawiam się, że z rozpoznawalnością Lema wśród młodszych ode mnie może być podobnie

pl-pl.facebook.com/tygodnicek/...


Kurs wisi i wisi. Weekend coraz bliżej to heheszki. Angel

Ciężko porównywać banki ze studiami GD jeśli idzie o fundamenty. Ale faktycznie - wykres chyba sugerowałby korektę. Na szczęście jedzie z nami Technik.salute

@krewa

Poproszę Cię o AT toothy10

plotka_z_ambicjami napisał(a):
Cześć duckie
Jako nowicjusz giełdowy, ale i pasjonat gier


Witamy - fajnie, że wpadłeś thumbright   Super, że interesujesz się grami. Ostatnio tak jakby więcej tutaj o liczbach, bańkach, operach i pompkach. A poza aspektem inwestycyjnym - przecież w tej całej zabawie chodzi o stworzenie fajnego contentu dla graczy.

plotka_z_ambicjami napisał(a):

 Z największym szacunkiem dla zespołu SI, produkt jako taki na dobrą sprawę nie istnieje. Więc nie jest to tylko kwestia zrobienia dobrej gry, czy wstrzelenia się w czyjeś oczekiwania aby za tą grę zapłacił, ale i w ogóle jej powstania.


W ferworze obrzucania się pomidorami - umknęło nam, że spółka opublikowała tydzień temu raport kwartalny. Wynika z niego wprost i bezpośrednio ( oczywiście dla tych, którzy nie sugerują spółce jawnego oszustwa Shhh ), że:

"Na początku kwietnia Spółka zakończyła prace nad piątym etapem produkcji gry (MS-05), który
zakończył fazę preprodukcji. Zespół zaprojektował i zaimplementował wszystkie kluczowe mechaniki
potrzebne do realizacji przebiegu gry, oraz wprowadził benchmarkowe grafiki otoczenia, obiektów i
postaci. Tym samym powstał projekt do realizacji docelowego przebiegu gry."

"Końcem maja nastąpił odbiór szóstego etapu produkcji gry wideo (MS-06). Etap ten zakończył się
implementacją początkowego fragmentu docelowego przebiegu gry o długości ok. 60 minut gry.
Początkowy fragment gry (prolog) wprowadza główne i poboczne postacie oraz wstęp fabularny. Akcja
dzieje się zarówno na powierzchni planety jak i na pokładzie statku kosmicznego."

"W dniu 17 lipca nastąpił również odbiór etapu produkcyjnego (MS-07), a na dzień 17 sierpnia 2020 r. planowany
jest odbiór kolejnego kamienia milowego (MS-08), w którym zespół kreatywny poszerza grę o kolejny rozdział
fabularny."

plotka_z_ambicjami napisał(a):

Bynajmniej nie sugeruję (jak na konkurencyjnym forum czytałem) że inwestorzy mogą zostać oszukani, ale życie jest nieprzewidywalne i na dobrą sprawę najzwyklejsza choroba prezesa może odroczyć czy nawet położyć całe przedsięwzięcie. Rozumiem, że na giełdzie płacimy za wycenę przyszłości ale kalkulując ją nie powinniśmy zapominać o ryzyku. Co innego inwestorzy z IPO którzy płacili maksymalnie 41 PLN, a co innego gdy rozmawiamy o kwotach jakie obecnie są w TKO.


Nie zapominamy o ryzykach. Także o ryzyku NIE UCZESTNICZENIA w przedsięwzięciu mającym chyba jednak spore szanse powodzenia. Ponoć najgorszym grzechem jest grzech zaniechania. Zgadzam się, że w małych firmach - wypadnięcie najważniejszego puzzla jest bardzo dużym problemem. Tyle że... w dużych też Angel  Jak zareagowałby kurs Facebooka albo Tesli na wieść o rezygnacji/ chorobie/ problemach pana Marca albo pana Elona? Co się stało na 11B, po odejściu pana Bartosza? ( żeby nie było, że porównuje STA do FB bo mnie forum zje tongue8 )   Pisałem już, że SI to grono ludzi, w którym niemal każdy pracownik mógłby próbować dłubać przy swoim projekcie. Pan Markuszewski może chyba jednak spać spokojnie i nie bać się dłuższego L4

Ryzyko przełożenia daty premiery gry istnieje zawsze - i pomału z ryzyka staje się wręcz scenariuszem bazowym d'oh!  ale tutaj z tego co czytam robota aż furczy. Może nie będzie źle? Think 

Rif napisał(a):

Panowie, nie mam zamiaru z nikim się kopać. Fakt jest taki, że z IPO trafiło do spółki około 3 milionów, a całość z marketingiem ma wynieść 9 milionów? Tymczasem koledzy niech napiszą po ile kupowano akcje serii E i G? Przypuszczam, że spółka by na tworzenie gier zebrała DUŻO więcej, gdyby te akcje były puszczone w normalnym trybie. Tylko przecież nie o to chodziło, prawda?
Do tego między wierszami wyczytuję, że koledzy mają dostęp do informacji wewnętrznych np. materiałów promocyjnych, których nie udostępnia się powszechnie.


Wybacz @Rif. Zamierzasz. Całkowicie świadomie i celowo postanowiłeś sformułować absurdalne oskarżenie. O umyślne oszustwo. Z przyczyn, których mogę się domyślać. Tyle, że wszystko ma swoje granice. Przegiąłeś - i nawet chyba Ty o tym dobrze wiesz Not talking  Teraz już nieco bardziej taktownie próbujesz insynuować Starwardowi, jakąś...... ?  Niegospodarność? dontknow   Przecież nie kto inny jak Ty od początku oferty pisałeś, że jest kompletnie zawyżona, że nikt jej nie weźmie, a po jej zakończeniu subtelnie obśmiewałeś subskrybentów:

Rif napisał(a):

Indywidualni jak na razie bez sukcesu w grze o przechytrzenie grubasów.
Nie zdziwię się jak ci spróbują przetrzepać indywidualnych przy okazji debiutu. Już widzę panikę pośród tych świadomych inwestorów, gdy na starcie akcje będą nurkować.


 Ja napiszę po raz kolejny. W momencie kiedy Starward pozyskiwał kapitał, na rynku nie było aż takiego hypu na gamingi. Poza tym po co spółka miała by zebrać DUŻO więcej ? Żeby rynek wyśmiewał ją za nadpłynność, czy żeby zacząć dłubać przy 2 projektach na raz? Litości...
Nie mam żadnego dostępu do materiałów promocyjnych spółki. Jeśli takowy bym posiadał - napisałbym o tym prosto i wyraźnie. Bardzo chciałbym taki posiadać bo wierzę w ten projekt i ludzi.



Rif napisał(a):

Aktualnie produkowane 3 gry przez 11bit mają łączny budżet 60 mln


Fajnie, że przywołujesz tutaj 11 tkę. Takie właśnie studio, które dłubie sobie przy grze od 5 (?!?) lat. A rynek o grze wie tyle, że podobno istnieje, podobno ma być duża. Podobno taka fajna graficznie, że Unity tego nie udźwignie. Co wiemy więcej o grze? Ja nic. Mimo to - nie przeszkadza mi to wierzyć, że 11tka zrobi ją na tip-top, znajdzie sposób na świetny marketing, da zarobić akcjonariuszom. Dlaczego wierzę? Bo są tam profesjonaliści. Bo wierzę w ich uczciwość. Tylko i aż tyle

Rif napisał(a):

Tylko mieć fajny tytuł, to trochę mało, trzeba mieć hit.


No trzeba, trzeba. Do tego fajny marketing i choć odrobinę szczęścia ( bądź jak ja to nazywam - brak pecha ). Tylko tak jakby to można napisać zawsze i o każdym. CDP też nie jest skazany na sukces. Fakt, że 11tka zrobiła 2 super gry nie sprawi, że na 100% trzecia też będzie "żreć". Fakt, że jakieś studio zrobiło 2 gry słabo nie znaczy na 100% , że i trzecia nie chwyci.....


aircanada15 napisał(a):
Elemis: pisząc, że musi się przemielić trochę akcji, nie miałem na myśli jednego dnia notowań. Jeśli sądzisz, że kurs będzie rósł i rósł, bo nie będzie chętnych do sprzedaży, to możesz się zdziwić. Obecne TKO jest wywindowane przez stosunkowo mały popyt, stojący na PKC.
Rzeczywistą wycenę rynkową pokaże dopiero suma obrotów rzędu kilkudziesięciu milionów złotych.


Zgadzamy się zupełnie Air. Przeczytaj proszę co napisałem w swoim poście. Problemem w starcie notowań tej spółki nie jest nieziemski popyt. Jest nim bardzo mała podaż. Spodziewam się tutaj sporego obrotu przez dzień - dwa po puszczeniu notowań i zamarcia handlu. Jeśli szeroki czegoś nie odwali będą widły na 30 pln i kilka małych transakcji na dzień. Wcale nie twierdzę, że z racji małego FF będzie tylko rosło i rosło. A nawet jeśli - co mi po tym jak jedną akcją ustalą kurs choćby na tysiaku? Tak to widzę, choć wcale tego nie chcę.


Pozycja napisał(a):

Przez CDR przewinęło się setki (jak nie tysiące) pracowników i współpracowników, gdyby chcieli w imię wpisów na swoich linked in'ach zbierać z giełdy po 50 baniek na łebka - nic by na niej nie zostało......
Gdy spółka da jakiś sygnał swojej jakości - poza powtarzaniem nazwiska jednego z nieżyjących pisarzy - będzie można ją oceniać, póki co to jest tylko show.


No tak... Ale nie każda osoba zakładała oddział rzeczonego CDP' a. Była w nim Game Leadem. Zmontowała ekipę w której każdy członek w zasadzie mógłby próbować tworzyć własne studio, zebrała na rynku 9 mln pln.... Teraz kasa sama pcha się do GD. Kiedy Starward startował - takich miodów nie było.

O tym, że jest " tylko show " zdecydował moim zdaniem rynek. Jak pisał @indyan i co mnie też wydaje się być proste i logiczne. Starward ma masę materiałów promocyjnych. Z których nie korzysta. Bo celem spółki jest stabilny i zrównoważony rozwój. A nie pompowanie kursu na debiucie za wszelką cenę.


Moderator napisał(a):

PS Mamy nową, świecką tradycję - ustalanie kapitalizacji spółki na podstawie TKO. Gratuluje.


Jeśli  occasion5  do mnie Moderatorze. Ja nie ustalam kapitalizacji na podstawie TKO. Po pierwsze - uważam, że finalnie STA ruszy jednak w cenie o połowę niższej niż 400 pln od akcji, którą pojawiła się na końcu dzisiejszych kwotowań. Podałem ją tylko dlatego, żeby wskazać czym ona tak naprawdę ( moim zdaniem ) jest. Ergo jak należy ją czytać. IMHO - jako oczekiwanie rynku na sprzedaż gry na poziomie 1.5mln sztuk. Osobiście wolałbym, żeby rynek na początku miał znacznie bardziej konserwatywne postrzeganie szans na sukces. Z drugiej strony - skoro ja uważam, że jest to bardzo trudne, ale jak najbardziej możliwe - dlaczego mam mówić rynkowi: " mnie wolno tak uważać bo się znam ", ale Tobie rynku nie. Gdzie tu logika? Speak to the hand
Po następne pisałem jeszcze we wtorek - ja tam najchętniej zobaczyłbym debiut po 80pln i spokojny stabilny wzrost wartości studia wraz z ukazującymi się materiałami i budującym się hypem. No ale to nie koncert życzeń Boo hoo!

Rif napisał(a):

Przede wszystkim pierwsza gra musi bardzo dobrze wypaść, aby była kasa na tworzenie kolejnej dużo większej. Tymczasem czy jakieś pieniądze z akcji idą na produkcję czy wszystko do kieszeni akcjonariuszy i twórców, którzy zbudowali ten projekt?
Tworzenie gry jest tutaj tylko pretekstem, ale w obecnym klimacie to się na giełdzie sprzedaje znakomicie.

Jeśli australijska whisky leżakowana w beczce po winie nie zaburzyła mi zdolności do jasnego myślenia.. .... Sugerujesz wprost i bezpośrednio, że spółka jest zaplanowanym oszustwem, którego celem jest wyprowadzenie pieniędzy akcjonariuszy? Dobrze, że podzieliłeś się tutaj swoimi przypuszczeniami z szerszym gronem. Czy prokuratura została też już powiadomiona? Think 

aircanada15 napisał(a):

Realną wycenę zobaczymy tu dopiero w momencie, gdy po uwolnieniu notowań przemieli się trochę akcji.


No właśnie, że chyba nie blackeye  
Akcji w otwartym obiegu jest komicznie mało. Zakładam, że połowa osób która chce za wszelką ( dosłownie ) cenę nabyć je pierwszego dnia na rynku - próbuje tego dokonać z myślą o zakopaniu ich co najmniej do premiery gry.

Zatem......  W końcu się otwieramy - robimy spory obrót - po czym akcje znowu się kończą. I paroma sztukami rzucamy sobie to 10% w dół to 15% w góre Boo hoo!   Realną wyceną bym tego nie nazwał dontknow

Żeby jakkolwiek zejść na Ziemię proponowałbym raczej ocenić jaką sprzedaż gry zakłada TKO wycena. Na sam koniec pojawiła się liczba 400. bom   Jest to 736 000 000 złotych.  Moim skromnym zdaniem, nawet przy takim rynku - kwota ta dyskontuje już sprzedaż ponad półtora miliona sprzedanych sztuk gry. Przy cenie 30$ od kopii. Z drugiej strony - jeśli faktycznie Starward miałby się wzbić tak wysoko - oczekiwania wobec kolejnego tytułu napędziły by wycenę na zapewne wyższe poziomy.


lelo-pakero napisał(a):

Oczywiście ci co w tak prymitywny sposób naganiają na tę okazyjną wycenę z TKO, dam sobie rękę uciąć, że nie stoją na kupnie, a czekają z akcjami z tejże emisji.

Największym " problemem " tej spółki jest właśnie nie jakiś nadludzki popyt, tylko bardzo niewielka podaż. Śledzę dość mocno te notowania. Z prawej strony nie widziałem jak do tej pory większego zlecenia PKC niż 1300 bądź 1400. Średni przydział akcji serii H to właśnie koło tysiaka. Zatem 1 ( słownie jedna ) osoba mogła wystawić zlecenie PKC. Rzeczywiście tabun zawodowych naganiaczy
lelo-pakero napisał(a):

Uważam, że po otwarciu notowań GPW powinna opublikować nazwiska osób, które stanęły na kupnie PKC i zrobilibyśmy inwestorskie Hall of Shame, ku pamięci i przestrodze dla kolejnych pokoleń.

Nie mam pojęcia po ile się otworzą notowania. Jak ukształtują potem. Ile będzie warta spółka tydzień przed premierą gry albo miesiąc po niej. Wiem natomiast, że szanse na to, że osoby biorące udział w emisjach G i H dostaną szansę na zarobek grrrrrubych kilkuset procent są.... Astronomiczne occasion7

Moderator:
Usunięto treść niezgodną z regulaminem

@indyan

Co jak co, ale spokój to Starwardowi nie grozi. Przynajmniej nie w przeciągu najbliższych paru lat director . Czy będzie wysoko czy nisko, udanie czy do bani. Pod kątem zainteresowania inwestorskiego walorem - posuchy nie będzie... argue

Tak ogólnie to uważam, że w dużej mierze zadaniem spółki ( przynajmniej do debiutu gry ) jest niczego nie zepsuć.
No bo - pieniążki na self publishing są. Rozmowy z wydawcami też. Zatem trzeba wybrać korzystniejszy układ a nie głowić się co można, a czego nie. W wypadku dobrej umowy wydawniczej - a ku takiej osobiście bym się skłaniał - Starward nie połamie sobie ząbków na zasięgach wśród graczy, które są równie ważne co sam produkt do sprzedania.
Zainteresowanie rynkowe generuje się w jakiś sposób już efektem kuli śniegowej. Wyjątkowością oferty. Ilością akcji w obrocie. Branżą w jakiej działa spółka. Nazwiskami jakie grupuje studio
O rozpoznawalności SI na szerokich wodach zdecyduje w dużej mierze popularność Stanisława Lema. To jak głośno będzie o nim na świecie. Do jak szerokiego grona dotrze okrągła rocznica jego urodzin. Jak w wielu sercach zapłonie ogień na myśl o porównaniach Lema do Sapkowskiego. Moim zdaniem - źle to nie wypadnie.

Zatem cały ambaras jest w tym, żeby core team zamknął oczy i robił to, na czym zna się najlepiej. Dowiózł mega produkt. Zgarnął dobre oceny recenzentów. A potem niech przemówią miejsca list rankingowych. Najlepiej równie miło co arkusze zleceń na początku notowań


Exar napisał(a):
Z zaciekawieniem oczekuję spektakularnego lotu Ikara ku Słońcu, do czasu wyczerpania puli spadochronów.


Inwestowanie w dużej mierze polega na cierpliwości, ale czy oby tędy droga?Think

Core team, pomimo tego że stażowo to prawdziwi wetereni polskiej branży - metrykowo to wciąż młodzi ludzie.

Z raportu za drugi kwartał można wyczytać, że na koniec okresu w spółce było ponad 5mln 100 tys złotych polskich. Po wydaniu nieco ponad 400 tysięcy pln w 2 kwartale. Z wczorajszej prezentacji pana prezesa na GPW wiemy też, że jest to wolniejsze wydawanie srebrników od prognozowanej.

Spółka nie wyklucza nawiązania współpracy z wydawcą. Mając takie zasoby finansowe - może co prawda zaakceptować tylko taki deal, w którym hipotetyczny wydawca pomaga tylko w wydaniu gry a nie dokłada się też kasowo do marketingu. Może jednak też zaakceptować inną umowę. Wtedy w spółce zostanie więcej... Pieniędzy 3some

Tak zwani inwestorzy kluczowi powiedzieli/ napisali jasno, prosto, dobitnie, wyraźnie: Interesuje nas długofalowa inwestycja. NIE JEST to studio jednego projektu. Na wypadek końca świata i przyległości zatem pieniążki na kolejne projekty raczej i tak się znajdą...... wave


Tyle, że my tu wciąż o lotach ( patrząc zresztą na widły wcale się nie dziwięhello1 ), a czasem warto pozostać na Ziemii. A tutaj widzę:
Uśmiechniętego od ucha do ucha pana prezesa dumnie opisującego swoje studio - z tą samą pasją, co przy jego wycenie 10 krotnie niższej.
Mniejsze od planowanego spalanie " wielkich i niezasłużonych milionerów ", którym to " z całą pewnością sodówka już uderzyła do głowy"
Brak wielkiej presji ze stony studia na pompowanie kursu przy debiucie

Zapowiedź większej akcji marketingowej za miesiąc - przy okazji 99 rocznicy urodzin mistrza Lema, jest dla mnie kapitalnym pomysłem. Rynek jest zagrzany. Nie ma żadnej potrzeby dokładać do pieca. Myślę, że wszyscy akcjonariusze są usatysfakcjonowani. Poczekajmy zatem do momentu gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz. I najlepiej zsynchronizujmy ten moment z innym wydarzeniem, o którym nieuchronnie będzie głośno w mediach.salute



Nie mam zielonego pojęcia kiedy i w jakiej cenie zadebiutują akcje Starward Industries. Nikt jednoznacznie nie rozstrzygnie także - czy będzie to tanio, drogo czy w sam raz. Ponieważ jednak 73 osoby zdecydowały się zainwestować swoje pieniążki w serie H ( jedyną którą będzie można od jutra handlować ) i mają zapewne różne giełdowe doświadczenie napiszę. Jeśli uznacie, że ewentualny zysk jaki się pojawi na Waszym rachunku Was zadowala - sprzedajcie akcje. Jeśli uznacie, że spółka ma na tyle duże perspektywy a Wy na tyle dużo czasu, żeby zagościć w Rakiecie na dłużej - zapnijcie pasy, rozgośćcie sie, nalejcie sobie kieliszek Chartreuse. Jedno co jednak szczerze radzę. Rozpiszcie sobie strategie działania już dziś. Zawczasu. Na wszelką bądź okoliczność. I zaklinam - nie próbujcie kręcić kółek ( sprzedać swój pakiet akcji z myślą, że wycena spółki spadnie i odkupicie go pojutrze/ za tydzień/ za pół roku taniej ) jeśli nie macie dużego giełdowego doświadczenia. Zwłaszcza pod wpływem forumowego doradztwa. wave

krishic napisał(a):
Tak, tym celem jest zarabianie na giełdzie.
Przykładowo, dla niektórych przy zapisach w grudniu 2019 było za drogo, czyli pewnie przy niższej wycenie by weszli (na co obecnie są marne szanse, bo WIG.GAMES urósł od tego czasu ok 100%).


Ano właśniesalute
Rynek nieco się zagrzał i trzeba na wstępie brać poprawkę na to, że gdyby to dziś była przeprowadzana emisja w tym samym stadium rozwoju co w grudniu - spółka mogłaby próbować wycenić się wyżej niejako z automatu. Jeszcze WIG.GAMES jak WIG.GAMES. Epicentrum wybuchu są właśnie IPO


lelo-pakero napisał(a):

Za to osoby zachwalające spółkę i piszące tekstu w stylu - "pewnie się nie otworzy w dniu debiutu", robią to hobbystycznie i absolutnie nie mają w tym żadnego interesu.



Uwierz mi bądź nie - ale jest mi mocno obojętne jak wysoko wzbije się na debiucie Rakieta. Widzę nawet dużo plusów w relatywnie słabszym otwarciu. I to nie dlatego, że zamierzam obserwować notowania z literką K na monitorze i palcem na Enterze. Zgadzam się z kolegą @krishic że z otwarciem mogą być problemy, bo widzę co się dzieje na rynku. A choć na giełdzie jak w życiu - wszystko jest możliwe, to nie zanosi się chyba na trzęsienie Ziemii. wave

kmsc2 napisał(a):
dziwi mnie brak jakiejkolwiek krytyki studia.


Nie wydaję mi się, żeby spółka nie była poddawana mniej lub bardziej uzasadnionej krytyce. Także ( a może przede wszystkim ) na tym forumsalute

Cytat:

Mnie tu najbardziej właśnie wycena przeraża, 80 mln zł już na etapie IPO, no cenią się chłopaki

Cytat:

Dla mnie zupełna abstrakcja i traktowanie inwestorów jako głupią dojną krowę

Cytat:

2 minusy
pierwszy minus czyli wycena kosmos...
drugi minus czyli ilość znanych nazwisk w fimie,

Cytat:

Prócz wszystkiego co było powyżej wymienione za i przeciw, widzę jeszcze jednen istotny punkt : "Gra fabularna"
Wg mnie to dosyć istotnie podnosi ryzyko sukcesu sprzedażowego tego projektu.


Cytat:

W obecnych realiach targety sprzedażowe podawane przez spółkę są kompletnie nierealistyczne. No chyba że za sprzedaż uznamy dołączenie gry do bundla?

Cytat:

Dziwi mnie że spółka skupiająca tyle osób z branży tak beztrosko pakuje się w sam środek bagna w którym potopiło się już wiele utalentowanych i doświadczonych zespołów.


Cytat:

To co może niepokoić to przede wszystkim jak mało wiemy o tej grze. Benchmarki pokazane przez spółkę to dwa bardzo różne tytuły, jak to będzie wyglądać, czego można się spodziewać... tutaj trochę mało informacji.

Cytat:

SI ambitnie jako porównanie dało przykład FireWatch, który to był ewenementem oraz Alien Isolation którego produkcją zajął się doswiadczony dev a wydawcą była Sega... Nie mówiąc już o słowie Alien w tytule salute Powiem, że nawet bardzo ambitnie ;)

Cytat:

Także widać, że nie zawsze Lem jest gwarantem sukcesu.

Cytat:

Alien Isolation w 2021 roku stuknie 7 lat, Firewatch 5 lat.
Jak można tworzyć jakiekolwiek prognozy na podstawie tak prehistorycznychi danych ?


To tak na szybko z 3 pierwszych stron wątku. Głowy nie dam - ale cytaty chyba pochodzą od różnych użytkowników i żaden się nie dubluje.

Jestem w stanie także postawić dolary przeciw orzechom - że tuż po debiucie krytyka będzie znacznie bardziej zmasowana niż dotychczas. I...........

Bardzo dobrze blackeye

Wszystkie znaki na niebie i Ziemi wskazują na to, że spółka dostanie po raz kolejny kredyt zaufania. Kredyt, który będzie musiała odpracować. Głęboko bowiem wierzę w to, że wśród kosmonautów znajdzie się wielu takich, którym marzą się dłuższe podróże międzyplanetarne, a nie tylko przejażdżka niczym w SpaceX thumbright A dla rakietowej załogi - dobro pasażerów ( najpierw akcjonariuszy, a potem także graczy ) powinno pozostać największą wartością 3some

No to mamy długo wyczekiwany debiut:

en.starwardinvestors.com/post/...

"W dniu dzisiejszym Giełda Papierów Wartościowych podjęła uchwałę o wyznaczeniu pierwszego dnia notowań na dzień 19 sierpnia 2020 r"

Szeroki rynek aktualnie sprzyja. Branżowy tym bardziej. Przypominam, że akcji w wolnym obrocie przez pierwsze pół roku notowań będzie całe 73 000. Wobec powyższych jestem nieco przerażony wizją kwotowań początkowychEh?

No to oficjalne info już jest:

www.bankier.pl/wiadomosc/Pyram...

"GPW wyznaczyła pierwszy dzień notowania akcji spółki Pyramid Games na rynku NewConnect na czwartek, 13 sierpnia - poinformowała giełda w uchwale zarządu. Do obrotu trafi 551 tys. akcji serii A, 449 tys. akcji serii B, 81 tys. akcji serii C, 50 tys. akcji serii D oraz 100 tys. akcji serii E"

Czy jednak spółka faktycznie zadebiutuje 13 sierpnia, przy takim rynku jaki mamy i wycenie odniesienia 24mln złotych?

Wiedzą wróżbici wave

Jeśli ktoś z szanownych akcjonariuszy spółki mnie czyta i pragnie nie brać na siebie ryzyka nieudanego debiutu na rynku NewConnect- służę pomocą i zapraszam na priv king

A poważniej pisząc - studio z dziesięcioletnią już historią - powiązaną zresztą z KUL, trzydziestoma devami w składzie, sporym już portfolio gier i interesującymi tytułami w toku tworzenia. No i kolejny jasny punkt na mapie polskiego giełdowego GD. Chyba pierwszy przedstawiciel Lublina w stadzie. Jakiś już nieśmiały zysk przykuł też oko za 3 kwartały 2019. Choć z drugiej strony mamy już sierpień 2020 więc może by tak uaktualnić nieco dane na stronie internetowej? Think

Wojetek napisał(a):

Jakby nie patrzeć SL to założenie możliwego negatywnego scenariusza i ryzyka które może się zmaterializować


Pod tym to nie tylko rękoma i nogami, ale i z długopisem w zębach bym się podpisałthumbright
Stop loss w "klasycznej formie" na spółkach młodych / niepłynnych to przecież pewna droga do wyczyszczenia portfela - zwłaszcza w myśl zasady - jak spada 10% trzeba ciąć. Są przecież papiery, w których jedną akcją robi się takie ruchy. Duże widełki i rozbujana łajbaBoo hoo!

Zawsze jednak można ograniczać ryzyko wielkością posiadanej pozycji względem wielkości całego portfela, nie wchodzeniem "na raz" w walor, znajomością momentów, w których płynność zwykle się zwiększa.

@Masa

Skrobnij coś od czasu do czasu. Lubiłem sobie poczytać Twoją kronikę. Taka "ludzka" była. Jak nie przymierzając swego czasu @Frogowa. Nawet jakbyś miał nie podawać papierów, momentów wejścia/wyjścia, sumarycznego wyniku - miło się czyta i ogólne giełdowe przemyślenia.

Pozdrawiam wave

@Scarry

Nie wiem, czy rozumiemy się dobrze. Przecież ja nie twierdzę, że na innych spółkach nie ma ryzyka, że poodchodzą ludzie gdzie indziej zakładać inne studia. Albo że większościowi nie będą sprzedawać akcji.

Wręcz zupełnie odwrotnie. Będą. Wcześniej - później. Jak amen w pacierzu. I to nie tylko w studiach jednej dużej produkcji co kilka lat. Będą też w takich wielo projektowych.

Ja tutaj piszę sobie teraz trochę bo widzę, że co poniektórym włączył się syndrom spuszczonego ze smyczy psa husky. I nie bardzo rozumiem po co i dlaczego ( no dobra zapewne decyduje o tym stan w KDPW Shhh )

Mamy tu niezwykle utalentowany team. Świeży i złakniony sukcesów. Wiarygodny na tyle, na ile może być jak na młode przecież jeszcze studio. U progu wielkiego świata. I z ogromnymi perspektywami.

Ale...

Mamy jakieś tam ryzyka. Mamy jakąś tam wycenę fundamentalną. Bazującą na cyferkach. I bardzo dobrze, że je mamy. Na ich bazie mogę sobie policzyć co wycenia teraz rynek i czy moim zdaniem da się tutaj jeszcze ładnie zarobić, czy już kupować tego papiera nie warto. Gdyby ryzyk i tej wyceny nie było to już dziś spółka kosztowałaby zapewne 10 000 złotych bo przecież konsole takie i owakie, mega ludzie, a nie na jednej grze się skończy.

Reasumując: Ponieważ jest różnica zdań, ryzyka, horyzont inwestycyjny, strategia inwestycyjna, wycena fundamentalna ( która jest zmienna w czasie ) - na tym grajdole idzie zarobić....

A dużo ludzi się obraża na to że takowe są i krzyżuje tych którzy o tym piszą. Anxious


Michi09 napisał(a):

Witam, kompletne bzdury - kurę znoszącą złote jajka nigdy się nie sprzedaje 😉


Ja tam słyszałem o paru panach od Metropolis co po sprzedaniu swojej spółki założyli inną. W sumie to piękna historia nawet z tego wyszła love4 ,ale nawet w niej po sukcesie każdej kolejnej produkcji właściciele sprzedawali swoje pakiety. Jeden duży akcjonariusz z RN opuścił ferajnę i sprzedał swój pakiet relatywnie szybko. Po paru latach inny - tym razem z zarządu odszedł - z "powodów osobistych". Właściciele są aktualnie przegłosowywani przez fundy na ZWZAd'oh!

Był też Pan, który " też ma prawo do zysku "

Właściciele CDP - u też sobie lubili posprzedawać czasem kurę, co by akcje potem kilkaset procent urosnąć miały

Dopisałbym do tego, apropos, że najlepsze młode studia gamingowe tworzą się - gdy z najlepszych, rozwijających się i mających przed sobą świetlaną przyszłość studiów - odchodzą ludzie - bo chcą stworzyć coś swojego Angel

A tutaj wisienka z wątku bieżącego: blackeye
www.stockwatch.pl/komunikaty-s...
www.stockwatch.pl/komunikaty-s...
....

a nawet dwie blackeye blackeye

A na koniec dodam - nie twierdzę, że już teraz i na tej spółce ryzyko odejścia czołowych dewów jest duże, albo że zarząd wywali 80% swoich akcji w rynek w przeciągu tygodnia. Sądzę natomiast, że powszechność opinii o jednokierunkowości Creepiaków zapaliła mi sporo czerwonych lampek w głowie Speak to the hand

Strzałka @Leszekmr

Chyba delikatnie pijesz do mnie occasion5 to się ustosunkuję.

Leszekmr napisał(a):

Ja akurat cieszę się ze swojej jak to piszecie nieświadomości...


Nigdzie nie napisałem, że jesteś nieświadomy. Pisałem do czego moim zdaniem przydatne są cyferki z reko. Uważam też, że osoby sporządzające takowe są najczęściej osobami mocno powiązanymi z tematem. Finansowym, ale też coraz częściej gamingowym jako takim.

Leszekmr napisał(a):

Towarzyszy mi ona od czasów po TWOM od 11 BIT, Snipera 3 od Ci Games, Wiedźmina 3, Frostpunka, WW3, House Flippera a obecnie Green Hella od Creepy Jar...
Na CI Games i Farm51 nauczyłem się wszystkiego o tym jakich spółek i zarządów na przyszłość unikać, od 11 BiT, CDR i Playway jak powinni działać dobrze zorganizowane firmy, które dostarczają wartość dodaną dla akcjonariuszy...


Na pokładzie 11tki miałem być przyjemność już od czasów Sleepwalkerów, Anomaly 2, Anomaly Defence.. Kilka wtop też się zaliczyło giełdowo to tu to tam. W dalszym ciągu jednak nie nauczyłem się wszystkiego zatem wciąż się uczę.

Leszekmr napisał(a):

Efektem powyższego jest obecnie Creepy Jar i naprawdę cieszę się, że jestem tak naiwny i życzę sobie aby ten stan trwał przez kolejne lata...


Fajnie, że wybrałeś dobrą spółkę. Też jej mocno kibicuję. Ale tak jakby co to ma do tematu wycen? Eh?


Leszekmr napisał(a):

Jeżeli widzę rozwój firmy, wzrost Przychodów, coraz większe produkcje i zadowolenie graczy na całym świecie to najzwyczajniej warto być w akcjonariacie takich spółek...


Na pewno warto. Co lepsze się opłaca. Ale w dalszym ciągu nie rozumiem co to ma do wycen. Przecież Anty napisał wyraźnie:

anty_teresa napisał(a):

Spóła może być przewartościowana w jednym miesiącu i kosztować 50 zł, aby w kolejnym być niedowartościowana i kosztować 800.

Tu nie chodzi o to ile spółka będzie warta za 2 lata, tylko o to na ile powinno się ją fundamentalnie wycenić w określonym momencie bazując na aktualnych przesłankach.

Leszekmr napisał(a):

Wielu fanom podmiotów z tzw. Starej ekonomii w głowie się to nie mieści i porównują to do bańki dotcomów, tylko wtedy samo dodanie www. dawało wzrost wycen, ale nie szły za tym zyski, teraz owszem jest sporo spółek, które korzystają na modzie na gaming, ale jest też sporo wartościowych firm, gdzie wszystko się zgadza i jest dobrze poukładane, pytanie gdzie za 3 lata będą te spółki, a gdzie kopalnie, elektrownie i banki?


Nie sądzę, żebym był fanem "Starej ekonomii", nie wiem nawet czym się różni od nowej. Nie stosuję też 5 sił Portera i analizy SWOT przy wyborze spółek growych do portfela... Sorry. Przeczytałem też troszkę lepiej cały wątek, bo wystraszyłem się, że coś mi umknęło. Z dotcomami, elektowniami i bankami to wyjechałeś Ty - nikt inny nie ich do GD nie porównywał wave

Ależ ja się z tym w pełni zgadzam Anty salute
I uważam, że to co piszesz jest świetnym sposobem, ale oszacowania tego jakie są oczekiwania ŚWIADOMEGO rynku na przyszłość w tym konkretnym momencie. Fajna sprawa wiedzieć co "jest w cenach". I jasne i pewnie. Wobec lepszych zespołów będą większe oczekiwania na sukces. Zmierzam do tego, że prognozy na odległą - kilkuletnią przyszłość - choć powinny być robione i powinny mieć swoją metodologię w TEJ AKURAT branży mogą się mieć okrutnie jak pięść do nosa. Bo jest to branża gdzie 2- 3 łebskich programistów może odnieść znacznie większy sukces niż setka ludzi. I nie będą do tego potrzebowali tony szczęścia. A no i rynek nie składa się w większości z ludzi świadomych. Zwłaszcza ten mniejszy. Szczególnie w modnej branży



Piękna dyskusja się wywiązujelove4

A najlepsze w niej jest to, że każdy z dyskutantów ma tutaj racje.

Dla mnie ta branża jak żadna inna w największym stopniu POWINNA wyceniać po prostu kompetencje załogi. To kto stoi za kolejnymi produkcjami. Kto jest gameplay leadem. Jaką zmontował ekipę. Absolutnie nie zmierzam do tego, że cyferki nie mają tu zastosowania. Mają. Jak wszędzie. Zwłaszcza przy większych, z natury rzeczy płynniejszych i mniej spekulacyjnych spółkach. Rzecz polega jednak na tym, że tak jak zgadzamy się wszyscy - w grze są te cyferki - których jeszcze nie znamy. Przyszłe. A tutaj prognozowanie nie polega na przewidywaniu popytu na drewniane palety, ropę naftową czy kredyty hipoteczne. O tym co będzie w długim terminie zdecyduje zatem:
1. Mocne IP
2. Umiejętności marketingowe studia
3. Anielski pył i martwi prezydenci
4. Coś co ja nazywam brakiem pecha - jeśli zrobimy wszystko tak jak zrobić powinniśmy hello1 bądź szczęściem jeśli zrobiliśmy wszystko źle a i tak nam się uda Pray

MrBlue2 napisał(a):


Ale jest jedno magiczne słowo Game Factory dzięki, któremu ludzie składający zapisy w IPO zarobili sporą kasę.


Teoretycznie tak - w praktyce chyba jednak nie koniecznie Not talking

Ogromna większość inwestorów indywidualnych ma portfele o wielkości poniżej 100 tysięcy złotych... Przyjmując nawet te skrajną wartość. I bardzo ryzykowne podejście zainwestowania 50% w w ten jeden wehikuł ...
Mamy 50 tysięcy - co po redukcji o 90% da nam 5 tysięcy złotych....
No i niech tam - mamy te 100% zysku. Czy te 5 tysięcy to taki mega kokos?
Trzeba jeszcze Belke od tego odjąć ( o ile oczywiście coś z tego zysku do końca roku nam zostanie love4 )

KTOŚ tu z pewnością zarobił. Ale powiedziałbym że prędzej jakiś wytrawny spekulant, albo tak zwany wtajemniczony. Tak czy siak nie sądzę, żeby ta piękna historia kogokolwiek czegokolwiek nauczyła.Shhh

Dziękuję za szybką odpowiedź

Nie analizowałem całej listy, ale pobieżny rzut oka już pokazuje, że naszej wczorajszej grzanki Gaming Factory jeszcze na niej nie ma. Jej sąsiadki od literki: Games Operators także.

Pozdrawiam

Witam,

Bardzo podoba mi się zakładka gaming i multum przydatnych skanerów w formie tabelki. Czy można by było dodać do nich więcej interwałów czasowych? Na ten moment mamy tylko ujęcie roczne.

Jeśli sprawiłoby to, że tabelka stałaby się nieczytelna - można by było wprowadzić oddzielną tylko ze stopami zwrotu w kilku okresach. Prosiłbym również o odświeżenie listy spółek salute

Pozdrawiam 

Scarry napisał(a):


Mam nadzieję że CI spekulacja wyjdzie, rynek jest rozgrzany choć bardzo niestabilny, drobni inwestorzy zostali potężnie przetrzepani na stratach na gamingu w ostatnich latach, nawet 11bit było tu bardzo wymagające, bo kurs osuwał się 2 lata, więc obecne wzrosty i hossę gamingową traktują na zasadzie "wejść, zgarnąć 100-200%, chodu" a nie na zasadzie inwestowania długoterminowego.


Celna uwaga. Rynek jest niestabilny i na pewno nie jedno kierunkowy, o czym patrząc na ślepą wiarę ulicy można (prawie) zapomnieć. Nie wydaję mi się też niestety, żeby większość świeżych "gamerów" wiedziała o czym piszesz...Sick

To co teraz wyprodukuję nie jest odniesieniem akurat do GIF-a, ale tak jakoś przymyślenia mnie naszły czytając wątek bieżącyblah5 .

Aktualnie kluczem do dobrego giełdowego zarobku jest słowo "Gaming" w nazwie ( bądź jego odmiana ) i hasło pre - ipo. Mamy multum nowych inwestorów na rynku. Kilkadziesiąt spółek PLW w drodzę do "Edenu". Teraz kolejne huby grupujące wysoce perspektywiczne studia.

Mamy też coraz podejrzliwiej patrzącą GPW. Coraz bardziej rygorystyczne procedury wejścia na rynek. Coraz dłuższy proces.

Zaczynam też obserwować zadyszkę / cofkę koni pociągowych - największych graczy na rynku. CDP, TSG, PLW, 11B, CRJ, Sim Fabrik. Czy oby bijemy tu wciąż rekord za rekordem? Kursy wciąż pozostają na swoich maksach? Może to już rybka zaczyna się psuć. Od głowyShhh

Jak dla mnie gaming pozostaje mocny. Perspektywy ma świetne. Jest naszym towarem eksportowym. Ale dzień ( tydzień, miesiąc, kwartał....) w którym następi chwilowe katharsis wieszające na hakach ochoczo kupującą wszystko świeżą gwardię może nadejść szybciej niż się wydaje. Nie oszczędzi też nikogo. Pod wodę zejdą i silni i słabi. Pytanie - czy wszyscy po czasie wypłyną na powierzchnie?Speak to the hand

Podsumowując: zalecałbym wysoką selektywność w wybieraniu sobie świeżego mięska. Sytuacja rynkowa w chwili debiutu naszego Gaming X może być drastycznie różna od obecnej Boo hoo!




indyan napisał(a):

Natomiast jeśli chodzi o switcha w prezentacji pojawiła się ustna informacja, że ta platforma nie jest brana pod uwagę z uwagi na to, że po prostu nintendo nie udźwignęłoby tej gry (grafiki)


Zarówno Switcha jak VR należy w tym momencie traktować jako ewentualny, miły dodatek. Co do samego Switcha z tego co kojarzę prezes nie skreślił go jednoznacznie. Wspomniał także, że być może w momencie wychodzenia gry - konsola będzie miała już swoją mocniejszą wersje

indyan napisał(a):

Problemem może być natomiast mała podaż akcji na debiucie, do obrotu zostaną wprowadzone tylko akcje z grudniowej oferty. Z tego co pamiętam średni zapis opiewał na dosyć dużą kwotę, więc nie zapisywały się przypadkowe osoby, które miałyby od razu wyrzucać akcje. Wręcz przeciwnie, inwestorzy nauczeni debiutami Creepy Jar (plus 50-70%) czy 11bit (plus 100%) tym razem wstrzymają się ze sprzedażą co najmniej do premiery gry


Prognozowanie zachowania kursu przez pierwsze pół roku od debiutu spółki na NC - na moje oko - w tym momencie przypomina całonocną gre w bakarata. Rezultat jest jedną wielką niewiadomą a sytuacja może być mocno losowa i zupełnie nielogiczna. Z perspektywy czasu uważam, że spółka próbójąc zabezpieczyć interesy akcjonariuszy serii H wylała jednak nieco dziecko z kąpielą. Niezmiernie się cieszę, że akcje zdają się rzeczywiście być w świadomych rękach.

No nie powiem - godzinny materiał - to jednak ciężko przyswajalna ilość wiedzy. Osobiście preferuję jednak nieco bardziej skondensowaną formę komunikacji z inwestorami.

Nie zmienia to jednak faktu, że można tu wyłowić całą masę przydatnych informacji. Dla ludzi, którzy spółkę już znają - zapewne najciekawsze były pytania inwestorów. Z rzeczy, które najbardziej wpadły mi w ucho:
1. Nie nastąpiło żadne wielopoziomowe przesunięcie/ obsuwa w procesie tworzenia gry
2. Spółka po mału zwiększa zatrudnienie. Na stanowisko testera zgłosiło się 99 chętnych w przeciągu tygodnia. Niebawem nastąpią rekrutacje na bardziej "prestiżowe" funkcje ( grafik, designer, programista)
3. Koszt funkcjonowania spółki to 150 - 200 tysięcy złotych miesięcznie. Zapewne będzie rósł
4. Prezes wspomniał, że grafika gry będzie realistyczna. Wymienił także Fallouta jako pewne odniesienie do estetyki atom punk. Zaakcentował jednak fakt, że Fallout jest jednak bardziej przyziemny podczas gdy on buja w obłokach happy8
5. Jest już jasne, że postacie nie będą zdobywać nowych umiejętności podczas gry
6. Ciągle nie zapadła decyzja odnośnie ewentualnej współpracy z wydawcą - IHMO - Najlepiej znaleźć naprawdę dobrego headbang
7. Istnieje opcja na wydanie gry w wersji VR - jeśli to nastąpi, spółka na ten moment nie rozważa zlecenia portowania tematu. O tym czy tak się stanie - zdecyduje analiza opłacalności portu
8. Progiem opłacalności gry jest 200 tysięcy egzemplarzy sprzedanych kopii
9. Celem spółki jest sprzedaż 700 tysięcy kopii NA WSZYSKIE PLATFORMY w rok od debiutu. Jest to cel w przypadku SELF PUBLISHINGU
10. Prace zewnętrzne były jak do tej pory zlecane 6/7 osobom - głównie związanym z graficznymi aspektami prac
11. Mistrz Lem byłby skłonny zagrać w P1 głównie z powodu faktu, że swój własny świat mógłby zobaczyć cudzymi oczami. Gra jest AUTORSKA i tylko bazuje na jego dziele a nie wiernie je odwzorowujesalute

Do tego, jeszcze ze slajdów, dowiedzieliśmy się, iż to konsole są główną platformą sprzedażową dla gry. Nawet pomimo faktu, że Switch nie został jeszcze finalnie "klepnięty". Następuje też powolna promocja twórczości Lema jako takiego. W wolnej chwili trzeba będzie zajrzeć na wspominaną stronę: roklema.pl

No i to co mnie rzuciło się w oczy. Dłuuugi etap pre produkcji. Widać, że gra ma być robiona dobrze, a nie na łapu capu. No ale tak to już zapewne jest jak się zmontowało mocny team, ma zapewnione finansowanie do końca projektu, a marketing w znacznej mierze robi się sam joker


Dobry Wieczór Polsko, strzałka @GRAF78 hello2


Cisza jak makiem zasiał od pół roku, ale coś mi podpowiada, że niedługo tu i ówdzie ogień znowu zapłonie. Tak jakby coś zaczęło się dziać ze stroną internetową spółki. A nawet dwiema - bo i specjalna dedykowana inwestorom powstała. Tak jakby media społecznościowe nieśmiało zaczęły wypełniać się jakimiś treściami - Facebook, Twitter. Debiut spółki na mocno rozgrzanym rynku gamingowym zdaje się być kwestią już na prawdę nieodległego czasu

Co do samej konferecji o której napisał @Graf - patrzę i oczy przecieram.

Wielki ( i zarobiony ) PLW, najgorętszy aktualnie Creepy, jeszcze w czerwcu warty 5 krotnie mniej Movie, całkiem ładnie też ostatnio wyrosły Bloober. No i nasza forumowa Rakieta. Fajne towarzystwo w sumie sobie wybrała. A może to ją ktoś wybrał z jakiegoś powodu? Think

Tylko dlaczego o istotnych wiadomościach tak mało słychać? d'oh!

Inwestorzy lubią dobre informacje. Lubią także dowiadywać się o nich odpowiednio wcześnie salute




Ależ tu się zrobiło licznie i gwarno. Nie pamiętam takiego poruszenia na wątku zbiorczym od czasu 23 czerwca 2016 Angel Widać wszyscy mają już dość " nudnych " wzrostów na świecie i jeszcze nudniejszej konsoli na bananie. Spadki są zdecydowanie bardziej elektryzująceblackeye

Ja pozostaję jednak wciąż relatywnie spokojny. Przynajmniej dopóki @buldi nie wskrzesi swing tradingu na kontraktach Anxious

Sprawą absolutnie kluczową w obecnej sytuacji rynkowej jest oszacowanie - jak bardzo wirus może rozprzestrzenić się na świecie. I w tym aspekcie ja w wizje kasandryczne nie wierzę. Czas ( pora roku ) będzie działać na naszą korzyść. Do następnej zimy wynalezienie i względne przetestowanie szczepionki wydaję mi się być prawdopodobne. Europa jest ( jako całość ) lepiej przygotowana do walki z chorobą niż Chiny. Dostała też więcej czasu. W razie " W " stanie się tak jak napisał @Ammianus. To co z pozoru wydaje się niemożliwe - stanie się natychmiast rzeczywiste. Czasami nawet mam wrażenie, że taka szybka lekcja z tego czym są zagrożenie i niedogodności przydałaby się roszczeniowej Europie.

Afryka z racji klimatu wydaję się być mniej narażona na działanie naszego małego nieprzyjaciela. Szybkie zmutowanie kolegi wydaje się nie być scenariuszem bazowym.

A zatem - naszym rozlanym mlekiem zdają się być konsekwencje gospodarcze zaistniałej sytuacji. Turystyka/ łańcuchy dostaw / imprezy masowe... Problemy bolesne - ale przejściowe. Skoro w Chinach rusza - najgorsze mamy już być może za sobą.

To czego spodziewałbym się teraz na rynkach - to jakaś próba werbalnego zażegnania spadków. Być może interwencja banków centralnych. Wyglądam dużego odbicia, a może nawet mini kilkudniowej euforii. Po czym nawrotu spadków przełamujących obecne dna. Kolejna porcja czarnych wtorków i czwartkowych ścian płaczu - trzepiąca do reszty byczą brać. Wtedy - jak już wszyscy będą pozbawieni depo - nadejdzie jakaś stabilizacja.

W dłuższej perspektywie wielkiej bessy bym nie widział. Ostatnia była głęboka, zatem jeśli korona będzie początkiem nowej - pora chyba z reguły przemienności na płytką? Być może na końcu naszej korono - sagi zobaczymy też wyczekiwaną od dłuższego czasu zmianę wajchy. EM > DEV ?

Co do krótkotrwałych save heaven - ja bym widział metale.

Tyle na szybko ode mnie wave


Wygląda na to, że wszyscy kosmonauci zasłużyli dzisiejszego wieczora na solidny kawałek chałwy love4 I choć wszystko dobre to - co się dobrze kończy - sądzę, że na zielone Chartreuse jest jednak sporo przy wcześnie.

Nasza kosmiczna rakieta była w stanie uplasować na coraz trudniejszym dla debiutantów rynku emisję. Dla wielu za wysoko wycenianą. Z minimalnymi informacjami co do tego co tak na prawdę jest w studiu tworzone - jak całkowicie słusznie zauważył @kjujik. Do tego zrobiła to z nadsubskrypcją i po raz kolejny pokazała, że jest mocno pro - inwestorskim środkiem lokomocji king Przedłużenie zapisów na akcje w momencie kiedy finalnie było więcej chętnych niż wolnych miejsc - wskazuje mi po raz kolejny na to, że inwestorzy nie są tutaj tylko niechcianą koniecznością. Osobiście - podobają mi się też cyferki stojące za średnim zapisem. 73 tysiące akcji dzielone na 72 osoby wskazywałoby, że spółka w bólach osiągnęła to, co chyba było jej intencją. Papier znalazł się w rękach raczej większych, raczej bardziej świadomych. Wybór Navigatora jako BM okazał się być zatem finalnie dobrym pomysłem.

Z drugiej jednak strony łatwiej zapobiegać niż leczyć. Mam nieodparte wrażenie, że spółka zbyt optymistycznie podeszła do kwestii organizacyjnych Sick Połowa grudnia & mały dom maklerski & krótki termin zapisu. Artykuł na bankierze z analizą IPO, który pojawił się 10 grudnia w momencie kiedy pierwotnie emisja miała zostać domknięta 12tego. Kilka innych rzeczy, które także rzuciły mi się w oczy - o których jednak nie wspomnę - co by nie dawać zbytniej pożywki kochanym hejterom 3some

Po raz kolejny napiszę - od Lem Teamu moim skromnym zdaniem - bije jakością. Głupio by było, gdyby nie potrafił tej jakości sprzedać - najpierw rynkowi, a chwilę później graczom. Zwłaszcza, że gracze - zarówno komputerowi/ konsolowi - jak i gracze naszego rynku kapitałowego z branży game dev - na prawdę mają już w czym wybierać

Informacje
Stopień: Elokwentny
Dołączył: 10 listopada 2011
Ostatnia wizyta: 16 kwietnia 2021 15:54:41
Liczba wpisów: 311
[0,08% wszystkich postów / 0,09 postów dziennie]
Punkty respektu: 71

Kanał RSS głównego forum : RSS

Forum wykorzystuje zmodfikowany temat SoClean, autorstwa J. Cargman'a (Tiny Gecko)
Na silniku Yet Another Forum.net wer. 1.9.1.8 (NET v2.0) - 2008-03-29
Copyright © 2003-2008 Yet Another Forum.net. All rights reserved.
Czas generowania strony: 2,693 sek.

PORTFEL STOCKWATCH
Data startu Różnica (%) Różnica (zł) Wartość
01-01-2017 +158,56% +31 712,84 zł 51 712,84 zł
Logowanie

Zaloguj
Zapamiętaj | Rejestruj | Aktywuj | Odzyskaj hasło